SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy sertralina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
192
61%

Nie
73
23%

Zaszkodziła
52
16%

 
Liczba głosów : 317

Re: jak działa sertagen??

przez miko84 05 mar 2009, 00:42
Poproś lekarza o Mianserynę na noc do tego leku.
miko84
Offline

Re: jak działa sertagen??

przez ankaanka775 05 mar 2009, 13:57
mam zomiren,niby ma brać go tylko dorażnie......codziennie mam sztywny kark i uczucie ucisku w głowie..........to głupie,ale mam wrażenie,że mi sie tylko pogorszyło po tym sertagenie............
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
26 lut 2009, 16:00

Re: jak działa sertagen??

przez miko84 05 mar 2009, 18:04
A ile bierzesz ten lek? Mianseryna mogłaby Ci pomóc złagodzić uboczne skutki Sertraliny. Przynajmniej u mnie tak było.
miko84
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: jak działa sertagen??

przez ankaanka775 05 mar 2009, 18:37
dzisiaj dokładnie dwa tygodnie
powiedz jak sie czułeś jak zaczęłeś brac sertagen
czy u ciebie też zaostrzyły sie objawy lękowe ?
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
26 lut 2009, 16:00

Re: jak działa sertagen??

przez miko84 06 mar 2009, 21:06
Ja brałem Asentrę, to ta sama substancja tylko w dawce 50 mg. Zawsze na początku brania SSRI miałem silne objawy uboczne, czy to była Paroksetyna czy Sertralina. Grunt to przetrzymać! Pomocne w tym są albo bezno (ale można je brać krótko, bo można się uzależnić ), albo właśnie Mianseryna, która pomogła mi przetrwać początki z SSRI. Tyle, że teraz mam zamienioną Asentrę na Lexapro i jakby objawy uboczne troszku mniejsze.

[*EDIT*]

U mnie przystosowywanie do leku trwało bardzo długo, ponad 2 miesiące,tak więc cierpliwości.
miko84
Offline

Zoloft zmienił moją znajomą...na gorszE:(

przez kitki 07 mar 2009, 12:31
Znam jeden przypadek.Bliska znajoma.Miała depresje i nerwice lękową również.Psychiatra przepisał jej zoloft.Lek faktycznie jej pomógł, przestałą sie bać wychodzic z domu, wyszła do ludzi,wyszła z depresji.Co ciekawe jednak zmieniła się.
Wcześniej przed depresją, za wszystkko obwiniała zawsze siebie, miała wiadomo, depresyjne mysli, zle myslała o sobie.
Na depresje wpłynelo wiele czynnikow z zycia osobistego.Zycie po prostu jej sie nie ułozyło jak chciałą,chociaz ponoc kazdy jest kowalem własnego losu.Osoba ta popełnił w zyciu kilka błedow, czego poniosła konsekwencje co wprowadziło ja w depreche.Teraz po farmokoterapii, to zupełnia inna osoba.Niby wyszła z depresji, potrafi wyjsc do ludzi, znalazła prace, jednak ma strasznie ciezki charakter.Dlaczego?Jest osoba , ktora nie umie przyjac krytyki, gdyby ktos ja niedajboze skrytykował reaguje krzykiem, agresją, płaczem....dla mnie to nienormalne zachowanie:(No , a niby psychitra jej powiedział, ze wyszla z depresji.Jest to osoba rozczeniowa,ma pasożytnicze podejscie do zycia.Kiedys zarabiała na siebie i nie skarzyłą sie na swoj los choc nie była bogata.TERAZ ZARABIA,tyle, ze starczy jej na zycie, ale uwaza, ze wszyscy powinni jej pomagac,rodzice, rodzenstwo, jej faceci, od wszystkich czerpie korzyscy materialne, a ma juz gróbo po 30-stce.Pokłociłam sie z nia, bo nie mozna jej skrytykowac, a ja kiedys ja skrytykowała i powiedziała min"won".Akcpetuje tylko tych , ktorzy ja komplementuja, sa do niej fałszywo mili.Kiedys gdy byłam swiadkiem, jak ktos z rodziny chciał jej zwrocic, uwage, ze jest juz dorosła i niczyim obowiazkiem nie jest jej utrzymywac.To zaczeła histeryzowac wrzesczec i krzyczec, ze "chyba chcesz zeby popełniłą samobojstwo, przez ciebie znow wpadne w depresje".A ta osoba tylko na spokojnie zwrociłą jej uwage.
Z wieloma ludzmi jest skłocona,wszystkich w koło obgaduje.za swoje zyciowe niepowodzenie teraz obarcza innych,wszyscy są winni, ze ona ma malo płatna prace, tylko nie ona..OSOBA ta zmieniła sie niedopoznania?Czy to moze byc wina zoloftu?Pozdrawiam:(czy ona ma jeszcze ukryta depresje?bo tak mi sie wydaje, chce ja wysłąc do psychiatry:(Dodam, tez ze ta osoba mieszka z rodzicami i nie ma swojej rodziny.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
18 gru 2008, 12:48

Re: Zoloft zmienił moją znajomą...na gorszE:(

Avatar użytkownika
przez LucidMan 07 mar 2009, 12:56
Moim zdaniem, wygląda na to, że pod wpływem leku (lub/także innych czynników) ujawnił się jej negatywny biegun (wyparte, zanegowane, ukryte emocje, uczucia), który mógł być powodem jej depresji i nerwicy. Niestety, przejął nad nią kontrolę i tak ze skrajności popadła znowu w skrajność.
Ogólnie po udanym leczeniu nerwic, człowiek zmienia się, staje się inny. Ale taka zmiana powinna być kontrolowana zarówno przez siebie, jak i psychoterapeutę.

chce ja wysłąc do psychiatry
Polecam psychoterapię, psychiatra zapisze jej kolejne leki i znowu będzie to samo.

Pozdrawiam 8)
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: jak działa sertagen??

przez ankaanka775 07 mar 2009, 13:23
za 2 tygodnie mam wizyte ........poprosze o jakies dodatkowe wspomaganie..... :shock: może jakoś przetrwam ten najgorszy okres.....

[*EDIT*]

minęło już prawie 3 tygodnie .........i nadal zero poprawy..... :cry:

[*EDIT*]

a dzisiaj jest jeszcze gorzej
zdrętwiały mi ręce :roll: jeszcze takich objawów nie miałam.......... :-| napiszcie czy to tak ma być bo już coraz bardziej wątpie w skuteczność leczenia
:cry: :cry:

[Dodane po edycji:]

czekałam aż coś zacznie sie dziać .....biore już ponad dwa miesiące i nic ......może komuś pomaga ,na mnie nie działa.... :cry:

[Dodane po edycji:]

czekałam aż coś zacznie sie dziać .....biore już ponad dwa miesiące i nic ......może komuś pomaga ,na mnie nie działa.... :cry:

[Dodane po edycji:]

czekałam aż coś zacznie sie dziać .....biore już ponad dwa miesiące i nic ......może komuś pomaga ,na mnie nie działa.... :cry:
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
26 lut 2009, 16:00

Re: Zoloft zmienił moją znajomą...na gorszE:(

przez kitki 07 mar 2009, 17:35
Jasne, ona niby chodzi do psychoteraputy, a ci psychoterapeuci sami maja dziwne podejscie do zycia, bo utwierdzaja ja w przekonaniu, ze "ona ma racje", ze ma prawo domagac, sie by na przykład rodzice lub brta czy siostra ja utrzymywali, tylko dlatego, ze ona zarabia 1000 Zł, a nie 6000 tysiecy np jak jej siostra.Ona twierdzi, z ejej siora jest od niej bogatsza to powinna, jej pomagac.Tylko, ze to ona niby ma wyzsze wykształcenie, jakos sobie nie radzi, nie moze znalezc lepszej pracy, a jej siostra ma własny biznes.Nie dziwie sie jej siostrze, ze sie na nia wkurza.Mam wrazenie, ze psychoterapia , psycholog, psychiatra jej teraz bardziej zaszkodzili niz pomogli.Moze na złych trafiła.Ale oni tylko utwierdzili ja w przekonaniu, z jest pokrzywdzona i ze rodzice, rodzenstwa musza na nia łozyc kase.Ona bywa momentami nie do wytrzymania, to jak sie zmieniła to naprwde przekracza moje pojecie.Wszyscy mowia jakie leki sa dobre, ale sa tez efekty uboczne.
Stala sie agresywną, do otoczenia osoba.Uciazliwa,obraza sie za byle co.Na krytyke reaguje histeria,nawet chciała mnie uderzyc!!za to, ze ja skrytykowałam?czy to normalne??dla mnie to zachowanie pataologiczne..a uwaza sie za wielce,dobra i pokrzywdzona osobe.Tylko, ze ona twierdzi, ze wszyscy jej powinni pomagac, a jak Ty od niej cos dostaniesz, jakas pomoc, to ona ci ja pozniej wypomni..No, a była, naprawde sympatyczna osoba..zanim zaczeła sie leczyc:(

[*EDIT*]

tylko ona nigdy nie miała nerwicy natrectw, miała głeboką depresje...
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
18 gru 2008, 12:48

Re: Zoloft zmienił moją znajomą...na gorszE:(

Avatar użytkownika
przez LucidMan 07 mar 2009, 18:13
Jasne, ona niby chodzi do psychoteraputy, a ci psychoterapeuci sami maja dziwne podejscie do zycia, bo utwierdzaja ja w przekonaniu, ze "ona ma racje"...Ale oni tylko utwierdzili ja w przekonaniu, z jest pokrzywdzona i ze rodzice, rodzenstwa musza na nia łozyc kase
Psychoterapeuta ani się nie zgadza - ani nie zaprzecza, nie chwali - nie gani, nie wymaga - nie oczekuje. Powiedziałbym, że ona raczej przeszła pranie mózgu niż prawdziwą terapię.

kitki masz swoje problemy. Nie uszczęśliwisz ludzi na siłę. Skoro piszesz tutaj, to Ty masz z tym problem, w jakiś sposób Ci to przeszkadza. Chcesz żeby się zmieniła.. ale zaraz, dla Ciebie tak? Nie możesz od niej tego wymagać. Po prostu to zaakceptuj. Jak ona będzie gotowa na zmiany, to sama to zrozumie.

Pozdrawiam 8)
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Zoloft zmienił moją znajomą...na gorszE:(

przez kitki 07 mar 2009, 20:16
nie chciałąm pokazac,tez , ze leki nie są jakimś magicznym lekarstwem na wszystko
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
18 gru 2008, 12:48

Re: Setaloft

przez Kasiekk 13 mar 2009, 16:15
Witam, jestem świeżaczkiem tutaj i mam wykupić jutro Setaloft, po waszych opiniach kochani to się boję na maksa zaczynać brać ten lek, mój psychiatra powiedział że raczej nie ma skutków ubocznych ale wiadomo że takie pierdzielenie nic mi nie da bo każdy ma inny organizm a na internecie znalazłam MNÓSTWO skutków ubocznych i się boje, miała go przyjmować od dzisiaj lecz wyjeżdzam na weekend i boję się go brać....
Co zrobić gdy pojawią się u mnie jakieś dziwne objawy?./ Odstawić i iść do lekarza czy czekać bo to po prostu normalne i przejdzie z czasem?? Moja dawka to jedna tabletka rano 50mg....
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
13 mar 2009, 15:34

Re: Setaloft

przez miko84 14 mar 2009, 10:43
Jak nie spróbujesz to się nie przekonasz. A jak okaże się lekiem "cud" w Twoim przypadku? Myślę, że warto spróbować. Jak już sama napisałaś na każdego działa inaczej. Skutki uboczne zazwyczaj mijają, trzeba po prostu przeczekać.
miko84
Offline

Re: Setaloft

przez giga6 14 mar 2009, 16:42
Witam, jak pisałam wczesniej , setaloft przyjmuję od stycznia br , wcześniej to był asertin,próbowałam zmniejszyć dawkę setaloftu z 100 do 50mg, ale bez powodzenia, lęki, poczucie beznadziejności, niechęć do czegokolwiek powracały .Ale "ogólnie" czuję się o wiele, wiele lepiej i gdyby nie leki.....
pozdrawiam
Małgosia : :roll: :mrgreen: :D :D :D
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
18 sty 2009, 09:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], Google [Bot], Google Ads [Bot] i 45 gości

Przeskocz do