SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy sertralina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
192
61%

Nie
73
23%

Zaszkodziła
52
16%

 
Liczba głosów : 317

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Avatar użytkownika
przez violet_hair_ 25 lut 2014, 20:04
jak obiecałam tak piszę: "naćpana" czułam się przez 3h, dziś jednak gorszy dzień, czuję taką dziwną sztywność w szyi i z tyłu głowy, do tego jakby opuchnięcie w gardle i na podniebieniu, głowa mi leci w dół, do tego poczucie dezorientacji i słabości przez cały dzień...bleee
violet_hair_*4w5*INFJ*
Avatar użytkownika
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
05 gru 2013, 19:35
Lokalizacja
niebyt

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

przez Popiół 25 lut 2014, 22:36
miko84, ja od wieku dojrzewania praktycznie cały czas mam problem z poceniem się dłoni, to jeden z objawów chronicznego stresu, jak jestem spokojny i zrelaksowany ręce mam suchutkie. SSRI nie pomagają w tym temacie a wręcz nasilają tą potliwość w niektórych sytuacjach, ssri/snri+miansa/mirta to bomba serotoninowa więc czekam dalej na zmiany adaptacyjne, zobaczymy jak temat będzie się rozwijał z czasem.

Nie pamiętam już ile czasu jadłem wenlfaksyne z mirtazapiną ale coś mi świta że ten zestaw stracił z czasem swoje działanie przeciwdepresyjne i obawiam się że w przypadku obecnych leków będzie podobnie, no ale mam jeszcze trochę nadziei że wrócę kiedyś do świata żywych.
Najgorsza jest ta anhedonia i rezygnacja, brak motywacji, chęci...już wytrzymał bym nawet ten lęk byle by wrócił jakiś entuzjazm, przyjemność z życia z wykonywanych czynności, hobby, tak bardzo mi tego brakuje.

-- 25 lut 2014, 22:53 --

Tańczący z lękami, no niestety to chyba najbardziej skomplikowana choroba w dziejach...niby wiemy już tak dużo na jej temat a tak naprawdę jesteśmy jeszcze daleko od rozwikłania tej zagadki.

Też czasami się zastanawiam czy nie mam atypowej, bo czasami objawy mam bardzo pomieszane ale jednak po głębszej analizie objawy wskazują na depresje melancholijną/dużą/endogenną.
No i chroniczny stres to też czynnik który uważam że dość znacznie przyczynił się do mojego obecnego stanu, moja depresja rozwijała się bardzo powoli, przez lata stopniowo utrudniając funkcjonowanie.
Pamiętam początki jeszcze w wieku 19-20 lat jak pewnej zimy pogrążony w melancholii stałem wpatrzony w okno i zastanawiałem się co mi jest, dlaczego czynności takie jak oglądanie dobrego filmu, słuchanie muzyki czy inne zainteresowania przestają dawać przyjemność, satysfakcje, małe rzeczy nie cieszą, jak np. ładna pogoda, spacer, wolny weekend, spotkanie z przyjaciółmi.
Tak zaczynała się moja depresja, anhedonią, tylko wtedy nie zdawałem sobie jeszcze z tego sprawy, później doszły zaburzenia lękowe, czasami chwiejność emocjonalna aż w końcu zaczęły dopadać mnie coraz częściej epizody ciężkiej depresji gdzie leże na całej linii i nie potrafię funkcjonować.
Popiół
Offline

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Avatar użytkownika
przez chronic 25 lut 2014, 23:12
lunatic, Czytałem, a te wkręcanie nasila się nocą, ciężko mi zasnąć w ogóle nawet po tabletkach, w dzień jest ok tylko czasami drżą mi dłonie, albo się przejęzyczę czy zatnę na moment.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
01 lut 2014, 00:57

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

przez Popiół 25 lut 2014, 23:15
Jeszcze odnośnie reaktywności nastroju to u mnie to wygląda tak że owa reaktywność czasami występuje jednak nie jest ona poprzedzona jakimiś miłymi wydarzeniami, to po po prostu dzieje się samoistnie bez jakiejś specjalnej przyczyny, natomiast gdy jestem pogrążony w silnej melancholii absolutnie żadne miłe czynniki nie są w stanie poprawić mi nastroju, choć by nie wiem co się działo i jak bardzo bym się starał.
Popiół
Offline

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

przez miko84 26 lut 2014, 10:38
Popiół możesz mieć podobną do mojej. Ja jestem teraz w kiepskim stanie i wiele wskazuje na melancholijną (mam nawet problem z higieną osobistą, wszelkie czynności fizyczne napawają mnie przerażeniem, spore ubytki emocji, naprzemiennie pobudzenie ze spowolnieniem myślenia, mowy, gestów. Pamięć w szczępach. Najgorsza jest natomiast anhedonia - już dawno porzuciłem pasje które są jednocześnie moim zawodem, stoję w miejscu w życiu osobistym i pracy, wręcz się cofam. No i absolutnie brak reaktywności nastroju, nic nie potrafi mi go poprawić a leki typu SSRI są w moim przypadku całkowicie nieskuteczne. Tak jak pisałem kiedyś, wygrałbym w totka milion to by mnie nie ucieszyło. Wiem, że trudno w to uwierzyć... W skrócie cholerna melancholia i wegetacja).

Myślałem, że mirtazapina z SSRI zadziała lepiej ale biorę tydzień i jest to samo. Przez te wiele lat przez które próbowałem różnych SSRI czuję po prostu że te leki mi szkodzą. Na pewno nie poprawiają mojego stanu, nie dotykają "jądra" mojej depresji i lęku. Wydaje mi się, że podnoszenie serotoniny w moim przypadku nie działa lub nie jest wskazane, bo skąd tyle skutków ubocznych które nie chcą ustąpić mimo czasu. Dlatego zwróciłem się w stronę depresji melancholijnej bo sporo objawów mi do niej pasuje a w tym typie depresji właśnie kortyzol i oś HPA oraz dopamina odgrywają większą rolę niż serotonina. W tym typie depresji SSRI są najmniej skuteczne. Mam dodatkowo sporo objawów fizycznych wysokiego kortyzolu a w badaniach kortyzol wychodzi przy górnej granicy normy a androgeny nadnerczowe które także są objawem stresu nadnerczowego wychodzą ponad normę). Największą poprawę miałem na lekach o innym mechanizmie działania (w tym mirtazapina i tianeptyna działają na kortyzol i oś HPA a bupropion na dopaminę), samej mirtazapinie, tianeptynie, bupropionie. Jeśli nie zmieni się za wiele przez kolejne 11 tygodni to raczej odstawię SSRI i będę próbował leków o innym mechanizmie, wrócę do tianeptyny, ew. bupropionu w połączeniu z mirtazapiną. Czuję, że SSRI mi szkodzą, co w związku z tym, że słabo obniżają kortyzol a początkowo go podwyższają jest logiczne w tym typie depresji, nasilają mi potliwość pod pachami co jest u mnie objawem stresu, a podobnie miałem na kortykosteroidach czyli syntetycznym kortyzolu który brałem na inną przypadłość (dlatego stan chorego jest najgorszy rano gdy kortyzol jest wysoki - logiczne więc, że mogą pogarszać stan również SSRI które zwiększają kortyzol początkowo, a w dłuższej perspektywie słabo go obniżają - dlatego nie są skuteczne na ten typ depresji).
miko84
Offline

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Avatar użytkownika
przez zzYxx 26 lut 2014, 12:26
miko84 napisał(a):Popiół możesz mieć podobną do mojej. Ja jestem teraz w kiepskim stanie i wiele wskazuje na melancholijną (mam nawet problem z higieną osobistą, wszelkie czynności fizyczne napawają mnie przerażeniem, spore ubytki emocji, naprzemiennie pobudzenie ze spowolnieniem myślenia, mowy, gestów. Pamięć w szczępach. Najgorsza jest natomiast anhedonia - już dawno porzuciłem pasje które są jednocześnie moim zawodem, stoję w miejscu w życiu osobistym i pracy, wręcz się cofam. No i absolutnie brak reaktywności nastroju, nic nie potrafi mi go poprawić a leki typu SSRI są w moim przypadku całkowicie nieskuteczne. Tak jak pisałem kiedyś, wygrałbym w totka milion to by mnie nie ucieszyło. Wiem, że trudno w to uwierzyć... W skrócie cholerna melancholia i wegetacja).

Myślałem, że mirtazapina z SSRI zadziała lepiej ale biorę tydzień i jest to samo. Przez te wiele lat przez które próbowałem różnych SSRI czuję po prostu że te leki mi szkodzą. Na pewno nie poprawiają mojego stanu, nie dotykają "jądra" mojej depresji i lęku. Wydaje mi się, że podnoszenie serotoniny w moim przypadku nie działa lub nie jest wskazane, bo skąd tyle skutków ubocznych które nie chcą ustąpić mimo czasu. Dlatego zwróciłem się w stronę depresji melancholijnej bo sporo objawów mi do niej pasuje a w tym typie depresji właśnie kortyzol i oś HPA oraz dopamina odgrywają większą rolę niż serotonina. W tym typie depresji SSRI są najmniej skuteczne. Mam dodatkowo sporo objawów fizycznych wysokiego kortyzolu a w badaniach kortyzol wychodzi przy górnej granicy normy a androgeny nadnerczowe które także są objawem stresu nadnerczowego wychodzą ponad normę). Największą poprawę miałem na lekach o innym mechanizmie działania (w tym mirtazapina i tianeptyna działają na kortyzol i oś HPA a bupropion na dopaminę), samej mirtazapinie, tianeptynie, bupropionie. Jeśli nie zmieni się za wiele przez kolejne 11 tygodni to raczej odstawię SSRI i będę próbował leków o innym mechanizmie, wrócę do tianeptyny, ew. bupropionu w połączeniu z mirtazapiną. Czuję, że SSRI mi szkodzą, co w związku z tym, że słabo obniżają kortyzol a początkowo go podwyższają jest logiczne w tym typie depresji, nasilają mi potliwość pod pachami co jest u mnie objawem stresu, a podobnie miałem na kortykosteroidach czyli syntetycznym kortyzolu który brałem na inną przypadłość (dlatego stan chorego jest najgorszy rano gdy kortyzol jest wysoki - logiczne więc, że mogą pogarszać stan również SSRI które zwiększają kortyzol początkowo, a w dłuższej perspektywie słabo go obniżają - dlatego nie są skuteczne na ten typ depresji).



Tsa, też mam problemy z higieną... Jakim ja trupem jestem to koniec...
The Walking Dead.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
21 cze 2012, 13:54

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

przez miko84 26 lut 2014, 12:38
Jak wszystko zawiedzie to spróbuję "armaty" na melancholię - amitryptyliny... :pirate:
miko84
Offline

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Avatar użytkownika
przez zzYxx 26 lut 2014, 12:45
Ja najprawdopodobniej będę jechał do akademii na przegląd. Przecież ja mam tak poznawcze zaorane, że mi się trudno czyta :|
The Walking Dead.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
21 cze 2012, 13:54

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Avatar użytkownika
przez Tańczący z lękami 26 lut 2014, 16:08
2 dni temu obniżyłem trochę sertralinę wczorajszego wieczoru nareszcie nie miałem napięć. Żeby tak jak jest się utrzymało to by było spokojnie, stabilnie i wreszcie mam motywację, żeby zacząć roboty szukać
paroksetyna 15mg, mianseryna 5mg
doraźnie: co będzie pod ręką
zaburzenia lękowo-depresyjne, nerwica
Posty
1369
Dołączył(a)
21 lis 2012, 14:22
Lokalizacja
Poznań

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

przez miko84 26 lut 2014, 16:12
Wywal to gówno :pirate: :mrgreen:
miko84
Offline

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Avatar użytkownika
przez Tańczący z lękami 26 lut 2014, 16:14
:lol:
paroksetyna 15mg, mianseryna 5mg
doraźnie: co będzie pod ręką
zaburzenia lękowo-depresyjne, nerwica
Posty
1369
Dołączył(a)
21 lis 2012, 14:22
Lokalizacja
Poznań

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Avatar użytkownika
przez violet_hair_ 26 lut 2014, 16:26
Wy też macie taki ucisk w głowie po wzięciu Sertry? Ja za każdym razem mam takie spięcie i trzyma cały dzień. Czuję taką ciężką głowę lecącą do tyłu. Boli mnie głowa, oczy, mam problem z koncentracją i robieniem czegokolwiek - budzę się rano wypoczęta, a po wzięciu leku szlak trafia i robię się senna.
violet_hair_*4w5*INFJ*
Avatar użytkownika
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
05 gru 2013, 19:35
Lokalizacja
niebyt

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

przez miko84 26 lut 2014, 16:32
Nie, ale ogólnie czuję się jak gówno.
miko84
Offline

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

przez lunatic 26 lut 2014, 16:34
violet_hair_,
Jeszcze nie minely skutki uboczne bo za krotko bierzesz

-- 26 lut 2014, 15:44 --

miko84,
Zle zaczal dzialac mix?
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 46 gości

Przeskocz do