ZOLPIDEM(Hypnogen,Nasen,Onirex,Polsen,Stilnox,Zolpic,Zoratio

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy zolpidem pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
54
76%

Nie
5
7%

Zaszkodził
12
17%

 
Liczba głosów : 71

przez maciej 85 20 sty 2008, 15:35
To nie powinno być problemu,tylko weź już w łóżku.Na zajęciach koleś nam mówił,że w ameryce po stilnoxie ludzie potrafią w nocy 2 stany samochodem przejechać..Budzą się w samochodzie w piżamie i wielkie zdziwienie...W Polsce przy naszych drogach to by nie przeszło;-)
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
09 sty 2008, 20:30

Avatar użytkownika
przez jaaa 20 sty 2008, 17:35
wow niezle to sa w stanie wejsc do tego samochodu jeszcze? :roll:

tak sie zastanwiam czy wogole moze mi sie cos z mozgiem zrobic jak lykam stilnox od prawie roku juz ...? oczywiscie nie codzinnie ale dosc czesto ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

ja taz

przez pOzNAn33 13 lut 2008, 18:23
tez jestem uzalezniona od stilnoxu i relanium 5 mam 33 lata zaczeło sie od kłotni z męzem i to była ucieczka bo nie mogłam spać poszłam do lekarza i on mi go przepisał no i tak sie zaczeło i trwa 3 lata. jak teraz nie biore to noc do kitu nic nie śpię jestem znerwicowana kłotliwa rozdrażniona i dla spokoju biorę to gówno. Mąz nic nie wie o moim uzależnieniu . Zdażyło mi się jak nie mam relanium i stilnoxu to podkradam mamie i teściowej Estazolam byle mieć przespaną noc . musze isc do psychologa bo jest coraz gorzej i boje sie o siebie że warjuje a mam dzieci które kocham męza no ktorym mi zależy i nie moge bez niego żyć ale stilnox i relanium mnie pomału zabija
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
13 lut 2008, 08:57
Lokalizacja
poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez jaaa 13 lut 2008, 23:45
kurcze a ja bym go nie brala ale jak go nie wezme spac nie moge - rok prawie biore a ku... mam tylko 23 lata :( ehh czy da sie wyjsc z tego :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez CIALO liceum DUSZA muzeum 14 lut 2008, 22:10
mam pytanie, czy takie leki typu stilnox, xzy zoplic, brane przez dlugi czas, mog,a miec jakies skutki uboczne? czy np moga uszkodzic serce? tez biore, tyle ze zomieren, najgorsze jest to, ze jedna tabletka juz niedziala, dochodzi do tego, ze czasem wezme nawet cztery, a biore juz ponad rok......mam straszna hipohondrie, a zwlaszcza na punkcie serca, i sie boje, czy np iedostane jakiegos zawalu od tego leku, niby na ulotce, nic niepisze, ze jest niebezpieczny, ale za to pisza ze mozna go brac niewiecj niz 3 tyg jedna tabl max na dobe......boje sie a biore.....paradoks :-|
NIEMOGE ZMIENIĆ ŚWIATA, NIEMOGE ZMIENIC LUDZI......NIEPOTRAFIE TEZ ZMIENIĆ SIEBIE.....
Posty
376
Dołączył(a)
27 lut 2007, 09:38
Lokalizacja
lodz

Avatar użytkownika
przez KrzysztofT 20 lut 2008, 17:10
Opiszę swoje "przypadki" z Zolpiciem/Stilnoxem. Zacząłem go brać pod koniec 2004 roku, kiedy zmarła mi babcia i nie mogłem spać. Od samego początku działał na mnie jakoś dziwnie : nie spałem po nim natychmiast, lecz czułem się po nim (kiedy zaczynał działać) super. Świat był po nim piękny i po godzinie chciało mi się spać. Więc brałem go tak 3 miesiące i kiedy go nagle zabrakło (nie dopilnowałem) w nocy potwornie chciało mi się spać, ale nie mogłem usnąć. Tej nocy myślałem, że rozniosę dom. Następnego dnia poszedłem do doktora, który przepisał mi jego zapas. I tak trwało to przez 2 lata. Aż zacząłem mieć objawy abstynencyjne w dzień!!! Musiałem zacząć brać go w dzień - nie chciało mi się spać, ale, że działa on tylko 2 godziny, więc brałem go coraz więcej. Wiem, że nikt nie weźmie tego na serio, ale we wrześniu 2007 potrafiłem brać 100 tabletek Zolpicu na dobę. W październiku zdecydowałem się na detoks w szpitalu psychiatrycznym. Co się działo tego pisać nie muszę - od nerwowości po ataki padaczki z rozbitym łukiem brwiowym. Ale jakoś się udało. Teraz biorę 300 mg Promazyny + 1200 mg Neurotopu i jakoś udało mi się odstawić Zolpic. Na sen brałem wiele leków, ale żaden nie był takim shitem i tak nie uzależniał, jak Zolpic (Zolpidem). To g...o powinno być zakazane!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
180
Dołączył(a)
10 lip 2006, 18:15
Lokalizacja
Skoczów

Avatar użytkownika
przez KrzysztofT 20 lut 2008, 17:12
Opiszę swoje "przypadki" z Zolpiciem/Stilnoxem. Zacząłem go brać pod koniec 2004 roku, kiedy zmarła mi babcia i nie mogłem spać. Od samego początku działał na mnie jakoś dziwnie : nie spałem po nim natychmiast, lecz czułem się po nim (kiedy zaczynał działać) super. Świat był po nim piękny i po godzinie chciało mi się spać. Więc brałem go tak 3 miesiące i kiedy go nagle zabrakło (nie dopilnowałem) w nocy potwornie chciało mi się spać, ale nie mogłem usnąć. Tej nocy myślałem, że rozniosę dom. Następnego dnia poszedłem do doktora, który przepisał mi jego zapas. I tak trwało to przez 2 lata. Aż zacząłem mieć objawy abstynencyjne w dzień!!! Musiałem zacząć brać go w dzień - nie chciało mi się spać, ale, że działa on tylko 2 godziny, więc brałem go coraz więcej. Wiem, że nikt nie weźmie tego na serio, ale we wrześniu 2007 potrafiłem brać 100 tabletek Zolpicu na dobę. W październiku zdecydowałem się na detoks w szpitalu psychiatrycznym. Co się działo tego pisać nie muszę - od nerwowości po ataki padaczki z rozbitym łukiem brwiowym. Ale jakoś się udało. Teraz biorę 300 mg Promazyny + 1200 mg Neurotopu i jakoś udało mi się odstawić Zolpic. Na sen brałem wiele leków, ale żaden nie był takim shitem i tak nie uzależniał, jak Zolpic (Zolpidem). To g...o powinno być zakazane!

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 5:21 pm ]
maciej 85 napisał(a):Nie da się ukryć,że stilnox daje ciekawą jazdę,może się podobać.Czasem biorę to,żeby się odstresować;gdy powiedziałem o tym psychiatrze to stwierdził że nigdy nie spotkał się z uzależnieniem od zolpidemu,nawet tak stosowanego.Zolpidem działa długo,więc ma niższy potencjał uzależniający niż powiedzmy estazolam,poza tym działa wybiórczo na ytlko 1 receptor benzodiazepinowy,a nie wszystkie 3.Jedyne ryzyko zaczyna się podczas łączenia z alkoholem,więc lepiej tego unikać..Co do schodzenia z benzodiazepin to ciekawa stronka http://www.benzo.org.uk/polman/bzcha02.htm



Bzdura. Zolpidem działa przez 2 godziny, natomiast w krwi człowieka utrzymuje się przez 6 godzin.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 5:27 pm ]
pOzNAn33 napisał(a):tez jestem uzalezniona od stilnoxu i relanium 5 mam 33 lata zaczeło sie od kłotni z męzem i to była ucieczka bo nie mogłam spać poszłam do lekarza i on mi go przepisał no i tak sie zaczeło i trwa 3 lata. jak teraz nie biore to noc do kitu nic nie śpię jestem znerwicowana kłotliwa rozdrażniona i dla spokoju biorę to gówno. Mąz nic nie wie o moim uzależnieniu . Zdażyło mi się jak nie mam relanium i stilnoxu to podkradam mamie i teściowej Estazolam byle mieć przespaną noc . musze isc do psychologa bo jest coraz gorzej i boje sie o siebie że warjuje a mam dzieci które kocham męza no ktorym mi zależy i nie moge bez niego żyć ale stilnox i relanium mnie pomału zabija



Nie do psychologa, a do PSYCHIATRY!!! Psycholog nic nie da. Psychiatra powinien cię wysłać na oddział psychiatryczny (obecnie NFZ likwiduje oddziały detoksykacyjne - detoksykować mają oddziały "zwykłe" - kwestia finansowa), a ty powinnaś się zgodzić i się wyleczyć z tego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
180
Dołączył(a)
10 lip 2006, 18:15
Lokalizacja
Skoczów

Avatar użytkownika
przez jaaa 20 lut 2008, 20:23
KrzysztofT a jak wyglada detoks w szpitalu mozesz opisac to jakos?

ja teraz stilnox odstawilam biore jakis neuroleptyk bralam jedna na noc ale codziennie :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez jaaa 20 lut 2008, 20:46
Szaman napisał(a):Ja zjadłem tyle stilnoxu i wszelkich pochodnych ( Nasen, Zolpic, Polsen itp. ) że miałem podobne schizy bolała mnie głowa i praktycznie czekałem tylko na wieczór na kolejną porcje 3 na raz. PS. po 5 miałem już chaluny i wogole jazde straszną, rada Dla Krzysztofa ( udaj się do psychiatry przepisze ci inny lek na spanie np. Chlorpothixen 100 tab. i będziesz miał spokój jakiś czas z kombinowaniem recept miałem to samo......)


Szaman a jak dlugo mozna brac Chlorprotixen?czy on nie uzaleznia mozna go wogole laczyc z Zolpidem?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez KrzysztofT 21 lut 2008, 10:55
jaaa napisał(a):KrzysztofT a jak wyglada detoks w szpitalu mozesz opisac to jakos?

ja teraz stilnox odstawilam biore jakis neuroleptyk bralam jedna na noc ale codziennie :roll:


Jak? Przychodzisz to oddajesz wszystkie leki jakie używasz - np. na nadciśnienie. Ale i tak dodatkowo masz przeszukanie torby z "gratami" przez sanitariusza w obecności lekarza. Oddajesz wszystkie niebezpieczne rzeczy, typu : maszynki do golenia, pasek od spodni, itd. Ponieważ do szpitala kierował mnie mój lekarz psychiatra (odstawianie stopniowe w domu nie powiodło się) to na skierowaniu do szpitala (akurat tam, gdzie pracuje) napisał co mam dostać na noc i telefonicznie jeszcze pogadał co i jak z lekarzem, który był na nocnej zmianie. Na nastepny dzień (ja zgłosiłem się wieczorem) masz badania - krew i mocz. Po badaniach masz dobierane leki - dla każdej substancji, będzie to co innego. Ja niestety nie wytrzymałem do dobrania leków i dostałem polekowy atak padaczki - gratis rozbiłem sobie łuk brwiowy. Po dobraniu leków masz co kilka dni rozmowy z psychologiem, codziennie zajęcia typu : muzykoterapia, relaksacja, arteterapia, grupowe omawiania samopoczucia i zachowania w obecności ordynatora oddziału i personelu medycznego. Jak jest ciepło to codziennie masz "spacery" na teren szpitala (jakaś odmiana to jest). I tyle. W skrócie - badania, prochy, psycholog, zajęcia, odwiedziny, spanie. I tyle.
Wiadomo, że byłem uzależniony od stosunkowo słabej substancji, więc tak, a nie inaczej wyglądał mój detoks. Od mocniejszych substancji wyglądałoby to nieco inaczej. Ale ataku padaczki, ciągłego pocenia się, bycia nerwowym i jeszcze kilku innych dupereli niestety wyeliminować się nie da. :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
180
Dołączył(a)
10 lip 2006, 18:15
Lokalizacja
Skoczów

Avatar użytkownika
przez CIALO liceum DUSZA muzeum 28 lut 2008, 23:41
KrzysztofT napisał(a):Wiem, że nikt nie weźmie tego na serio, ale we wrześniu 2007 potrafiłem brać 100 tabletek Zolpicu na dobę.

zastanawia mnie jedno....z kąd ty miales dostep , zeby brac tyle tabletek? opakowanie ma 20, wiec pochlaniales 5 opakowan... :roll: mnie zolpic przepisuje lekarz rodzinny, ale dokladnie pilnuje, zebym dostala opakowanie co 20 dni, chociaz kiedy wykupie starcza mi na kilka dni, bo biore po 2, 3 tabletki, ale ja niemam takich "jazd", kiedy go niemam, po prostu niema-trudno, mysle, ze to dlatego, ze biore wtedy zomiren-zamiennik xanaksu, po ktorym tez sie niezle spi. ale KrzysztofT, powiedz, czy branie takich ilosci tych tabletek niepojawily sie u ciebie jakies skutki uboczne, oprucz tych objawow uzaleznienia, bo ja sie strasznie boje, ze np rozwale sobie nimi serce czy jeszcze cos innego..... :cry:
oczywiscie gratuluje ci, ze wyszedles z tego i to przetrwales, zycze ci duzo sily i cieplo pozdrawiam
NIEMOGE ZMIENIĆ ŚWIATA, NIEMOGE ZMIENIC LUDZI......NIEPOTRAFIE TEZ ZMIENIĆ SIEBIE.....
Posty
376
Dołączył(a)
27 lut 2007, 09:38
Lokalizacja
lodz

Avatar użytkownika
przez jaaa 29 lut 2008, 00:43
Krzysztof T to dostales tej padaczki poniewaz nie dostarczyles org leku? od czego byles uzalezniony tylko od stilnoxu?
dzieki za sczegolowy opis noi gratuluje ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Jest i bedzie lepiej

przez pOzNAn33 06 mar 2008, 09:32
Wczoraj wieczorem zdradziłm mężowi swój sekret że jestem uzależniona od tego 'gówna" Stilnoxu . Wiecie co.! Ulżyło mi jest mi lżej na duszy że bliska mi osoba wie o moim problemie o moim piekle. choć sama próbuje odstawić to świństwo bez lekarza udaje mi się teraz biorę jedną tabletkę od wczoraj pól zaczełam brać . chcę przestać brać dla męża dla dzieci MUSZĘ !!!Bo wykonczyła bym się psychicznie. Mam wsparcie teraz i nie poddam się wytrzymam bo chcę tego no i naj ważniejsze mam dla kogo wyleczyć się z uzależnienia. Chcę być szczęśliwa jak dawniej uśmiechać się i zasypiać ale bez tabletek Zasypiać w ramionach męża spć błogo -uśpiona MIŁOŚCIĄ
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
13 lut 2008, 08:57
Lokalizacja
poznań

Avatar użytkownika
przez jaaa 08 mar 2008, 13:44
powiedzcie mi czy o moim nie wiem nawet czy to juz problem czy jeszcze nie powinnam powiedziec psycholog terapeutce czy nie? i jakie konsekwencje moga byc tego

chodzi o stilnox biore go rzadko raz na tydzien wtedy kiedy wiem ze musze usunac bo mam zajecia na drugi dzien z rana ,i po imprezach kiedy wlasciwie nie musze wziac a biore bo BOJE sie ze nie zasne i odrazu zapobiegawczo biore zeby nie miec dola psychicznego ze znow sama spac nie moge ... i dlatego ze sa haluny ktore mi sie spodobaly... potem mam skolei malego kaca morlanego ze wzielam dla tak krotkiej chwili go ,zamiast pomeczyc i sprobowac zasnac ...pies pogrzebany co robic. czy jest sens mowic czy nie? bo skonczy to sie na tlumaczeniu ze zle robie tylko?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do