ZOLPIDEM(Hypnogen,Nasen,Onirex,Polsen,Stilnox,Zolpic,Zoratio

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy zolpidem pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
54
76%

Nie
5
7%

Zaszkodził
12
17%

 
Liczba głosów : 71

ZOLPIDEM(Hypnogen,Nasen,Onirex,Polsen,Stilnox,Zolpic,Zoratio

przez arnibarni 07 gru 2014, 23:11
Leczyłem się zolpidemem, chorując na nerwicę lekową i depresję. Przyjęcie nawet niewielkiej dawki leku powodowały u mnie uspokojenie i spokojny sen. Lek stosowałem ponad rok. Z uwagi jednak, że zolpidem powodował u mnie gwałtowne spadki ciśnienia, jestem po dwóch zabiegach kardiologicznych, 4 stenty, zmuszony zostałem do odstawienia w.w. leku. Świadomy skutków odstawienia, pomagałem sobie stosując diazepam (relanium), lub alprazolam w niewielkich dawkach, np. 2,5 mg relanium, lub 0,125 mg alprazolamu tj. pół tabletki 0,25 mg. Teraz śpię również spokojnie, od miesiąca jestem na proksantynie, aktualnie dawka: 20mg zażywana rano z posiłkiem.

Co to znaczy,czy zolpidem ma taki niekorzystny wpływ na ciśnienie,serce ?
'Gdy gra się kończy, król i pionek wracają do tego samego pudełka'.
Włoskie przysłowie
Offline
Posty
236
Dołączył(a)
08 paź 2014, 20:53

ZOLPIDEM(Hypnogen,Nasen,Onirex,Polsen,Stilnox,Zolpic,Zoratio

przez ernest00 24 gru 2014, 14:06
Moze mi ktos podpowiedziec ktory z tych lekow ma lepsze dzialanie nasenne zolpidem, zopiklon czy zapeplon ? Osobiscie po zolpidemie zasypiwam po 40min do godziny i tyle spie ktorko od 4 do 7 godzin. Lek wyczerpal juz chyba swoj limit dzialania biore druga paczke w zyciu narazie wybralem 15 tabletek, niestety nie bylo dzialania rekreacyjnego a terapie zaczalem od 5 tabletek bo tyle mnie dopiero uspilo. Aktualnie mam jeszcze piec albe biore po 3-4. Po odstawieniu licze chociaz na tydzien bez zbednych lekow, ale w razie czego zawsze moge sprobowac tych 2 pozostalych ale jak maja nie dzialac tak samo jak zolpidem to dziekuje, ogolnie niebzd i bzd nasenne na mnie nie dzialaja typu estazolam czy lorafen a nawet klonazepam, najlepiej dzialala kwetiapina ale tez wyczerpala limit. A i wiem ze jest jeszcze taki wynalazek jak tisercin mozna go troche porownac co do dzialania na bezsennosc z zolpidemem czy jest mocniejszy i lepszy tzn. bardziej sedatywny?
Propranolol - doraźnie 40mg
Depakine 300- 2x dziennie
Zolpic-20mg na sen
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
09 lut 2011, 16:48

ZOLPIDEM(Hypnogen,Nasen,Onirex,Polsen,Stilnox,Zolpic,Zoratio

przez slow_down 24 gru 2014, 16:01
5 tabletek zolpidemu? Człowieku, chcesz się wpakować w gówno? Byłem uzależniony od tego syfu, mimo że brałem 1 tabletkę co noc. Gdy zapas się skończył, zaczęło się wielkie cierpienie fizyczne i psychiczne. Nasiliła się depresja i lęki, a 3-4 noce po odstawce... Szkoda gadać, szło zwariować. Co noc beczałem i nie spałem 4 doby.
Ten lek nie nadaje się do regularnego brania, a tym bardziej w takich ilościach. Jeśli chcesz coś na sen, to spróbuj mirtazapiny (nie uzależnia i tolerancja na ten lek zwykle nie rośnie). Nada się też trazodon, chlorprotiksen, ostatecznie jakieś malutkie dawki kwetiapiny. Ta ostatnia w moim odczuciu w dawce 25-50mg działa najbardziej sedatywnie, jeśli już pytasz o sedację.
slow_down
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

ZOLPIDEM(Hypnogen,Nasen,Onirex,Polsen,Stilnox,Zolpic,Zoratio

przez ernest00 24 gru 2014, 20:53
Niestey wyczerpalem dzialanie kwetiapiny, chlora i innym podobnych typowtch unikam ze wzgledu na akatyzje. Mitry jak sugerujesz rzeczwiscie moge sprobowac, bo nigdy nie zazywalem ale SSRI? Boje sie o ejakulacje.
Kwetiapina no coz zaczynalem od 100mg i dzialala ale po 3 miesiacach przestala i wejscie na dawke 500mg nie miale tez zadnego sensu jak tylko blokowanie neuroprzekaznikow i brak snu mimo zwiekszonej dawki.
Co do zolpidemu to watpie znaczy wiem ze sie nie uzaleznie bo jak moze mnie uzaleznic cos co na mnie nie dziala, od samego brania lekow na noc juz jestem uzalezniony ale od substancji sie nie uzaleznilem sie a tym bardzije od slabego zolpidemu, nawet lorafen mnie nie uzaleznil a co jest dla mnie wyjatkowym paradoksem i pewnie kazdy powie skoro to Cie uzaleznilo unikaj bzd i zolpidemopodobnych. A mianowicie kwetiapina mocno mnie uzaleznila, i bez tabletki na noc byly podobne jazdy jak Ty miales powyzej, szlo zwariowac, ale jak cos na mnie nie dziala juz mnie nie interesuje dlatego nie bylo duzych problemow z jej odstawieniem tylko male. A do tego problem jest kilka jak nie kilkanascie razy wiekszy niz zolpidemowych bo nie skonczylo sie na kilku dobach tylko bezsennosc i brak uczucia sennosci towarzyszy mi od miesiaca czyli od zaprzestania brania kwety. Nie polecam, niestety kweta zadzialala na mnie dosc osobniczo bo zrobila ze mnie nieczlowieka (moze nadczlowieka) bo nie potrzebuje w ogole snu, mimo kilku dob pracy czy wysilku, po prostu moge nie spac poki nie umre
Propranolol - doraźnie 40mg
Depakine 300- 2x dziennie
Zolpic-20mg na sen
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
09 lut 2011, 16:48

ZOLPIDEM(Hypnogen,Nasen,Onirex,Polsen,Stilnox,Zolpic,Zoratio

przez slow_down 24 gru 2014, 22:49
Duże dawki kwetiapiny na sen są bez sensu. Stricte nasennie stosuje się bardzo małe.
Mirtazapinę polecam. Nigdy nie przestawała mnie usypiać, a walczyłem z potężną bezsennością. Jeśli chodzi o SSRI - również leczą bezsenność, a w połączeniu z mirtazapiną nie powinno być problemów z seksem.
slow_down
Offline

ZOLPIDEM(Hypnogen,Nasen,Onirex,Polsen,Stilnox,Zolpic,Zoratio

przez cytrynka84 25 gru 2014, 18:32
ernest00, Tisercin mnie zwalał z nog ,spalam po 12 h i nadal byłam zamulona.Tisercin,stary,silny i duuzo ubocznych.Spi się super po nim,ale na nie nadaje się do dłuższego stosowania.Moj lekarz nie chce mi go dać,bo twierdzi,ze za silny.
Life is brutal!

Sertralina 100mg
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
23 sty 2010, 14:05

ZOLPIDEM(Hypnogen,Nasen,Onirex,Polsen,Stilnox,Zolpic,Zoratio

Avatar użytkownika
przez Arasha 25 gru 2014, 19:09
Spróbuj Mirtazapiny, tak jak Ci radzi slow_down, na mnie działa, a z bezsennością męczyłam się latami :?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

ZOLPIDEM(Hypnogen,Nasen,Onirex,Polsen,Stilnox,Zolpic,Zoratio

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 02 sty 2015, 20:33
Mam fazy po onirexie. Jak sama spałam, to nie miałam pojęcia, że mam jakieś jazdy, albo też ich w ogóle nie miałam, bo od razu się kładłam i zasypiałam. Jak wezmę lek i nie idę od razu spać, to mam takie totalne jazdy, których albo w ogóle nie pamiętam albo pamiętam jakieś błyski przez mgłę. Na trzeźwo w życiu bym się tak nie zachowywała. One działają, jak narkotyk, jeśli nie pójdzie się od razu spać.
Widzę i słyszę osoby, wydaje mi się, że ludzie siedzą na łóżku i to tak całkiem na serio. Gadam i robię tak absurdalne rzeczy, że na trzeźwo w życiu by mi to nie przyszło do głowy. To, co M. mi dzisiaj opowiadał, że robiłam, to przeszło wszelkie moje pojęcie. Lepiej nie będę przytaczać, bo to jest dziwne, śmieszne i jeszcze bardziej dziwne. Najczęściej to mam taki mega wielki humor i gadam jakieś niestworzone rzeczy, których potem w ogóle nie pamiętam. A czasem najpierw mam humor, a potem nagle zaczynam płakać, bo wynajduję sobie jakiś powód i coś urasta do niebywałych rozmiarów. Na trzeźwo w życiu bym o te rzeczy nie płakała. Potem rano nic nie pamiętam albo pamiętam momenty, błyski, kilkusekundowe wycinki czegoś co trwało kilkadziesiąt minut albo dłużej.

Ale mimo tego lek działa rewelacyjnie. Biorę go jakieś 5 lat, lekarka powiedziała, że nie uzależnia i miała rację. Śpię na nim ciągle tak samo. A jak się obudzę, to nie mam już żadnych jazd, wszystko wraca do normy. Na sylwestra byliśmy u znajomego i on powiedział, że też chce takie leki, bo ja nic nie piłam, a oni takich jazd jak ja nie mieli po wypitych kilku butelkach alkoholi. ;)
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

ZOLPIDEM(Hypnogen,Nasen,Onirex,Polsen,Stilnox,Zolpic,Zoratio

przez cytrynka84 03 sty 2015, 14:53
jak masz takie jazdy to niedobrze,bo możesz narobić jakiś głupot :( czarnobiała mery, a mogę spytać ile tabletek bierzesz,po tych 5 latach?
Life is brutal!

Sertralina 100mg
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
23 sty 2010, 14:05

ZOLPIDEM(Hypnogen,Nasen,Onirex,Polsen,Stilnox,Zolpic,Zoratio

Avatar użytkownika
przez Arasha 03 sty 2015, 19:37
czarnobiała mery, ale był taki czas w lecie, pamiętam, jak mówiłaś, że w ogóle nie śpisz. Dlaczego wtedy nie brałaś zolpa ? Wtedy pisałaś o mircie i lamo ... Bierzesz je jeszcze ?

W sumie to tylko się cieszyć, że lek działa ... wystarczy się tylko od razu położyć i po problemie :P Szkoda, że na mnie prawie w ogóle nie działał, a następnego dnia ledwie wiedziałam, jak się nazywam :pirate:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

ZOLPIDEM(Hypnogen,Nasen,Onirex,Polsen,Stilnox,Zolpic,Zoratio

przez cytrynka84 03 sty 2015, 20:00
Jazd nie miałam,raz czy dwa tylko,ściany lekko falowaly ;) ,na samym początku brania.Biorę rok 2 tabl Zolpa i odpukać jeszcze działa,ale te leki co mam w podpisie też pomagają zasnąć.Juz bylo tak na samym zolpie,ze spalam po 3-4h,stad lekarz dołożył ,Trittico.Jesli wezmę tabletkę i siedzę na kompie to mam literówki tylko i też rzadko,zdarza mi się coś mówić,z sensem,a rano nie bardzo pamiętam,o czym i z kim rozmawiałam.Teraz biorę tabsa i idę od razu spać.
Life is brutal!

Sertralina 100mg
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
23 sty 2010, 14:05

ZOLPIDEM(Hypnogen,Nasen,Onirex,Polsen,Stilnox,Zolpic,Zoratio

Avatar użytkownika
przez Rico 03 sty 2015, 20:03
Mi parę razy w ogóle nic nie dał zolpidem.
"Zaniedbuje sprawy, wkurwiający nawyk mam, byle dalej od problemów, obowiązków, oto ja! Cały czas byle jak, byle brak koncentracji, na znikających dniach ciągły brak akceptacji dla świata, który zjada mnie od środka niczym rak."

http://youtu.be/Y5qKI95C0FQ

Łajz lajf...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
473
Dołączył(a)
03 gru 2013, 00:40

ZOLPIDEM(Hypnogen,Nasen,Onirex,Polsen,Stilnox,Zolpic,Zoratio

przez arnibarni 03 sty 2015, 21:06
Na mnie też kiedyś zolpidem świetnie działał ale obecnie prawie w ogóle nie potrafi mnie uśpić.O wiele lepiej działa w tej materii mianseryna,ale znowu sie po niej puchnie dosłownie :roll: 'Jak nie urok to sraczka'
'Gdy gra się kończy, król i pionek wracają do tego samego pudełka'.
Włoskie przysłowie
Offline
Posty
236
Dołączył(a)
08 paź 2014, 20:53

ZOLPIDEM(Hypnogen,Nasen,Onirex,Polsen,Stilnox,Zolpic,Zoratio

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 03 sty 2015, 21:24
Ja nadal na 15 mg... :roll: Na mircie było "lepiej", zeszłam do 10 mg. Odstawiłam, bo poranne zmulenie, wzrost wagi i jeszcze raz zmulenie doprowadzały mnie do szału. Teraz znów 15 i gdy ostatnio usłyszałam u psychiatry "trzeba będzie odstawiać powoli...". Zamarłam. Powiedziałam, że sobie tego nie wyobrażam. Nie ćpam, ani grama alkoholu, nie palę. Mówię mu, że to jedyna moja odskocznia... Stwierdził, że wrócimy do tematu. Taaa, już to widzę... :roll:
Miałam wielce odstawiać relanium i dupa blada. Lęki, natrętne myśli wróciły jak bumerang... Nie potrafię. :evil:

O zolpidemie nawet nie myślę. Z tym, że ja już od dawien dawna nie biorę rekreacyjnie, czy dla fazy. Miałam straszne lęki przed spaniem. Zolpi daje uczucie "wyje...nia" na cały świat. To mój rytuał. Piżamka, siadam na łóżku, biorę 3-5 łyków popijając 1,5 tabletki, kremuję dłonie 7 kropeczkami kremu, czekam kilka sekund aż się wchłonie, dopijam jakąś herbatkę do 7 łyków, kładę się do łóżka, ustawiam tv <głośność na 10 na tv i 1-3 na dekoderze>, włączam funkcję sleep na 90 min, "odpowiednio" poprawiam poduszki, wyciszam telefon, czasem coś pogrzebię w ustawieniach, pogadam chwilę z mężem ale max do 15 min od zażycia, potem światło gaśnie, zamykam oczy, jest dobrze... Śpię, nie wybudzam się, nie mam lęków. Codzienny, niezmienny, spokojny, stały rytuał...
Jak czytam co ja piszę, to mnie samej ręce opadają... Jakaż ja jestem popier...lona... :-|
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1783
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do