ZOLPIDEM(Hypnogen,Nasen,Onirex,Polsen,Stilnox,Zolpic,Zoratio

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy zolpidem pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
54
76%

Nie
5
7%

Zaszkodził
12
17%

 
Liczba głosów : 71

ZOLPIDEM(Hypnogen,Nasen,Onirex,Polsen,Stilnox,Zolpic,Zoratio

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 16 lip 2014, 10:27
po przeczytaniu opisu od razu pomyślałam o estazolamie :) Rzeczywiście śpi się po nim jak niemowlę, ale uważaj na niego, bardzo uzależnia.
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

ZOLPIDEM(Hypnogen,Nasen,Onirex,Polsen,Stilnox,Zolpic,Zoratio

przez Miss Worldwide 16 lip 2014, 15:40
Wiem. Kiedys tylko 2 tyg bralam. Ciekawe dlaczego dzialal na mnie a ten zolpidem totalnie 0 reakcji.
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
880
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

ZOLPIDEM(Hypnogen,Nasen,Onirex,Polsen,Stilnox,Zolpic,Zoratio

Avatar użytkownika
przez Arasha 16 lip 2014, 16:36
Pewnie dlatego, że to 2 kompletnie odmienne leki - o róznych profilu działania. Pewnie działają na inne receptory. Estazolam jest dobry, tylko z czasem faktycznie może przestać działać. Inne nasenne benzo to Signopam i Lorafen - ale ponoć uzależniają jeszcze bardziej od Estazolamu. Ale to pewnie kwestia indywidualna. Oprócz Zolpidemu z kolei jest jeszcze zopiklon ( nazwa handlowa Imovane ), ale tu jakoś nikt o tym leku nie wspomina. To są niby leki nasenne nowej generacji ( w odróżnieniu od benzo ), ale jak widać nie na każdego działają :?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

ZOLPIDEM(Hypnogen,Nasen,Onirex,Polsen,Stilnox,Zolpic,Zoratio

Avatar użytkownika
przez estera1 16 lip 2014, 21:04
ja mam senzop 7,5mg to jest zoplikon.Jakiś czas temu żeby zasnąc potrzebowałam 1,5 tabletki.Wg mnie jest to słabszy lek od zolpidemu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1170
Dołączył(a)
20 sty 2011, 20:26

ZOLPIDEM(Hypnogen,Nasen,Onirex,Polsen,Stilnox,Zolpic,Zoratio

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 16 lip 2014, 21:13
Pewnie dlatego, że to 2 kompletnie odmienne leki - o róznych profilu działania. Pewnie działają na inne receptory.


Nie. Określanie z-drugs(zolpidem, zopiklon, zaleplon) jako niebezodiazepinowe leki nasenne jest w istocie mylne, bo te leki podobnie jak benzodiazepiny wpływają na receptor benzodiazepinowy/ receptor jonotropowy GABA-A. Jedyna różnica jest taka, że benzodiazepiny są nieselektywne, wpływają na podjednostki alfa1, alfa2, alfa3 i alfa5- gdzie pobudzenie podjednostek alfa 1 albo alfa5 wywołuje działanie sedatywne(nasenne), amnestyczne, powoduje ataksję, a pobudzenie podjednostek alfa2/alfa3 wykazuje działanie anksjolityczne(przeciwlękowe), pobudzenie każdej z nich(ale głównie alfa2) wywołuje działanie przeciwdrgawkowe. Z kolei z-drugs jak(zolpidem) są selektywne wobec podjednostek alfa1 w przeciwieństwie do alfa2/3- dlatego wywierają silne działanie nasenne. Ich potencjał uzależniający wciąż istnieje.

-- 16 lip 2014, 21:16 --

Arasha napisał(a):Oprócz Zolpidemu z kolei jest jeszcze zopiklon ( nazwa handlowa Imovane ), ale tu jakoś nikt o tym leku nie wspomina.


Jest temat o tym leku- zopiklon-imovane-senzop-zopiratio-zimovane-lunesta-t8494.html?hilit=zopiklon

A za bardzo nie ma o czym wspominać. Ma nieco inną farmakokinetykę, wpływa na ten sam receptor, ma się po nim gorszy posmak metaliczny i gorycz w ustach niż po zolpidemie, no i zdaniem niektórych lekarzy lepiej usypia niż zolp- dyskusyjna sprawa.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

ZOLPIDEM(Hypnogen,Nasen,Onirex,Polsen,Stilnox,Zolpic,Zoratio

przez Wurzel 18 lip 2014, 10:32
Prezstrzegam przed braniem Zolpidemu. Przy codziennym stosowaniu działa bardzo krótko, a sen jest bardzo krótki. Zdecydowanie lepiej przynajmniej w moim wypadku wypada Zopiclon, który doraźnie sprawdza się doskonale. Współczuje w ogóle osobom, które biorą Zolpi w ciągu dnia.
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
29 mar 2011, 14:41

ZOLPIDEM(Hypnogen,Nasen,Onirex,Polsen,Stilnox,Zolpic,Zoratio

przez Popiół 18 lip 2014, 11:15
Najlepsza na sen mirtazapinka i nadaje się do długoterminowego stosowania.
Popiół
Offline

ZOLPIDEM(Hypnogen,Nasen,Onirex,Polsen,Stilnox,Zolpic,Zoratio

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 18 lip 2014, 12:23
Popiół, na mnie mirtraa działała przez kilka miesięcy, potem przestała. Zostało tycie i okropny apetyt.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

ZOLPIDEM(Hypnogen,Nasen,Onirex,Polsen,Stilnox,Zolpic,Zoratio

przez Popiół 18 lip 2014, 16:19
No tak, ale z dwojga złego lepsze to, niż walić zolpidem przez kilka miesięcy ;) na zolpa też tolerancja się wyrobi i będzie to stokroć gorsze, bo dopiero wtedy się zacznie.
Popiół
Offline

ZOLPIDEM(Hypnogen,Nasen,Onirex,Polsen,Stilnox,Zolpic,Zoratio

Avatar użytkownika
przez barsinister 18 lip 2014, 17:02
Popiół napisał(a):No tak, ale z dwojga złego lepsze to, niż walić zolpidem przez kilka miesięcy ;) na zolpa też tolerancja się wyrobi i będzie to stokroć gorsze, bo dopiero wtedy się zacznie.


u mnie to było tak, że przez ponad miesiąc zolpidem w normalnej dawce nie działał za dobrze, ani się po nim dużo szybciej nie zasypiało, ani się nie miało jakiegoś bardzo dobrego snu, do tego parę razy ta słynna amnezja

no i o dziwo zaskoczył kiedy zmniejszyłem dawkę z 10 mg do 5 mg - od tamtej pory działa bez zarzutu (trzeci rok)

podejrzewam, że przyzwyczajenie się do leku zajmuje trochę czasu, więc ludzie zaczynają zwiększać dawki w nadziei na lepsze działanie, potem się zaczyna równia pochyła
Not poppy, nor mandragora,
Nor all the drowsy syrups of the world,
Shall ever medicine thee to that sweet sleep
Which thou ow'dst yesterday.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
838
Dołączył(a)
17 sty 2013, 04:44

ZOLPIDEM(Hypnogen,Nasen,Onirex,Polsen,Stilnox,Zolpic,Zoratio

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 18 lip 2014, 19:14
barsinister napisał(a):podejrzewam, że przyzwyczajenie się do leku zajmuje trochę czasu, więc ludzie zaczynają zwiększać dawki w nadziei na lepsze działanie, potem się zaczyna równia pochyła

Dokładnie. Ja zaczynałam od jednej tabletki ale szybko przeszłam na półtorej. Potem 2, 3, 4 tabletki. Faktycznie równia pochyła. Przestawał działać. W końcu się ogarnęłam, długo ciągnęłam na dawce 1,5 tabletki, czasem zdarzyły się dwie, dla "miłego odlotu", a z rok temu przeszłam na 1 i ani grama więcej. Od roku nie przekroczyłam dawki, czasem zasypiam zupełnie bez i nie mam kompletnie potrzeby brać więcej. Dziwny jest ten zolpidem... :roll:
Skłonna jestem powiedzieć, że w wypadku tego specyfiku apetyt rośnie w miarę jedzenia.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

ZOLPIDEM(Hypnogen,Nasen,Onirex,Polsen,Stilnox,Zolpic,Zoratio

przez Leinad 18 lip 2014, 22:32
Psychotropka`89 napisał(a):
barsinister napisał(a):podejrzewam, że przyzwyczajenie się do leku zajmuje trochę czasu, więc ludzie zaczynają zwiększać dawki w nadziei na lepsze działanie, potem się zaczyna równia pochyła

Dokładnie. Ja zaczynałam od jednej tabletki ale szybko przeszłam na półtorej. Potem 2, 3, 4 tabletki. Faktycznie równia pochyła. Przestawał działać. W końcu się ogarnęłam, długo ciągnęłam na dawce 1,5 tabletki, czasem zdarzyły się dwie, dla "miłego odlotu", a z rok temu przeszłam na 1 i ani grama więcej. Od roku nie przekroczyłam dawki, czasem zasypiam zupełnie bez i nie mam kompletnie potrzeby brać więcej. Dziwny jest ten zolpidem... :roll:
Skłonna jestem powiedzieć, że w wypadku tego specyfiku apetyt rośnie w miarę jedzenia.


Zgadzam się - apetyt rośnie w miarę jedzenia. Ja staram się brać jedną, kilka razy wziąłem dwie - stety, niestety im więcej tym lepszy odlot, nie wiem co by się działo po zażyciu trzech czy czterech i chyba nie chcę wiedzieć (Ty piszesz, że po większych ilościach przestaje działać, byłoby dobrze). Ogólnie martwi mnie, że w ogóle je biorę, ale co poradzić gdy tak cholernie ułatwiają zaśnięcie, poprawiają nastrój, sprawiają, że człowiek myśli pozytywnie... to są narkotyki.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
12 lip 2014, 22:00

ZOLPIDEM(Hypnogen,Nasen,Onirex,Polsen,Stilnox,Zolpic,Zoratio

przez mali118 19 lip 2014, 12:52
Jestem o krok dalej a moze krok wstecz okaze sie, codzienne picie 2-3browarow przed snem zamienilem na hydroksyzyne , nasen pol tabletki co 3 dni teraz sprobuje przez tydzien nie brac mam nadzieje ze nie bede swirowal.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
23 mar 2014, 14:02

ZOLPIDEM(Hypnogen,Nasen,Onirex,Polsen,Stilnox,Zolpic,Zoratio

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 19 lip 2014, 13:52
Leinad, to nie jest tak, że 3-4 tabletki nie działają. Działają i to bardzo przyjemnie ale jak dobrze wiemy, pudełko nie jest bez dna i jak zaczynamy zmniejszać dawkę z przykładowo 4 prochów na 2 czy mniej, to jest error. :? Tolerancja rośnie w zastraszającym tempie. Jednego dnia potrafiłam wziąć 3, a następnej nocy 2 to było mało i zasnąć nie mogłam.

Tu jest właśnie pies pogrzebany... zolpidem jest cholernie miły w użyciu. Żaden środek nasenny tak dobrze na mnie nie działał, a testowałam kilka. Roluźnia, powoduje zobąjętnienie, problemy nierozwiązywalne stają się błahymi. Ciężko mi sobie wyobrazić funkcjonowanie bez, a wiem, że kiedyś ten moment będzie musiał nastąpić. Prawda jest taka, że od małolata czułam, że czegoś mi w życiu brakuje. Później uświadomiłam sobie co to jest... Nałogi. Najpierw papierosy <niewinnie>, alkohol <nałóg to jeszcze nie był, ale przez około rok, codziennie, przed zaśnięciem piłam kilka łyków wódki albo 1-3 piwa; flaszka była za łóżkiem>, potem amfetamina, potem marihuana i wreszcie zolpidem. Ja chyba nie potrafię funkcjonować bez "odskoczni". Nie czuję się wtedy szczęśliwa. Wiem, debilnie to brzmi ale cóż poradzę... Najzabawniejsze jest to, że z każdym nałogiem poradziłam sobie bez większego problemu, sama, wyjątkiem jest zolpidem. Podejrzewam, że przyczyną jest to, iż każdy wcześniejszy nałóg w pewnym momencie źle na mnie działał; źle się czułam, pikawa wysiadała, psychika również, jakieś lęki, dziwne myśli, wkręty, było mi niedobrze. To uświadamiało mi, że dana substancja jest już nie dla mnie, brzydła mi. Po zolpi nie czułam i nie czuję się źle, wręcz przeciwnie. Dlatego nie jestem w stanie go sobie "obrzydzić"... :evil:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do