TRAZODON (Trittico CR/XR)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy trazodon pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
101
64%

Nie
38
24%

Zaszkodził
18
11%

 
Liczba głosów : 157

Re: Trittico

Avatar użytkownika
przez Anna R. 06 lis 2009, 11:40
Nie namawiam Honey_lady do brania fluoksetyny, a jedynie podaję wlasny przyklad, bo reakcje na każdy lek są indywidualne. Nie wszyscy tez doświadczają na SSRI akatyzacji, która była twoim udziałem. Nie rozumiem tez, czemu piszesz, ze nie doznałeś poprawy po fluo, bo pamiętam, ze sam chwaliłeś połączenie Seronil- Fluanxol i donosiłeś nam, ze czujesz się świetnie.

Na mnie osobiście fluoksetyna działała super przeciwlękowo do tego usunęła wszelkie natręctwa w 100%

Co do czekania, przecież to samo doradzam Honey, choć w necie i ulotce Trittico jest napisane, ze to lek szybko działający.

Jeżeli chodzi o moje doświadczenia z trazodonem, to powiem tak: zero efektów ubocznych, zero poprawy, zero snu i marny sex. W połączeniu z mianseryną było lepiej (zasługa mianseryny), ale pobudzenie i moja ulubiona akatyzacja (bo ja ją lubię i już :P ) trwały zaledwie 10 dni. Po trzech tygodniach odstawiłam wiec Trittico, bo jego działanie zmieniło się wybitnie na moją niekorzyść. Jestem jednak przekonana, ze to dobry lek o bardzo ciekawym profilu , który polecałabym przede wszystkim mężczyznom. Nie dziwie się więc, ze go sobie chwalisz ;)
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Trittico

przez miko84 06 lis 2009, 16:52
Akatyzja, fuj. Największą miałem na paroksetynie. Ale dzięki temu, że dostałem akatyzji i poczytałem czego jest wynikiem (blok D2 np przez neuroleptyki), doszedłem do "moich", działających leków :)
miko84
Offline

Trittico- zero efektów na sen??

przez weronika 11 lis 2009, 12:28
Proszę kolejny raz o pomoc. Lekarz zamienił mi mianseryne na trittico, które powinno normalizować mój sen. Biorę ten lek drugi dzień i jest jeszcze gorzej, czekam na sen około 5 godzin i nic, muszę i tak wziąć afobam. Moja dawka to 50 mg.Czytałam, że dawka ta powinna zadziałać i poprawa nastąpi w przeciągu 3 dni. Jakie jest Wasze zdanie? Czy ktoś tak miał, że ten lek kompletnie nie pomógł? Jaki jeszcze lek antydepresyjny oprócz mianseryny, trittico i doxepin może pomóc na sen?
Ostatnio edytowano 11 lis 2009, 15:05 przez Amon_Rah, łącznie edytowano 2 razy
Powód: Łączę z tematem o Trittico
Offline
Posty
254
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 16:43

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Trittico- zero efektów na sen??

Avatar użytkownika
przez linka 11 lis 2009, 12:41
weronika, trzeba było się dopisać do istniejącego już teatu.... :roll:
trittico-t2216-56.html
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Trittico- zero efektów na sen??

Avatar użytkownika
przez Anna R. 11 lis 2009, 12:50
Mnie samo Trittico nie usypiało, nawet brane w maksymalnych dawkach. Przy dużych problemach ze snem bardzo skuteczne są kombinacje: 60 mg mianseryny plus 150 mg trazodonu lub 60 mg mianseryny i 25 mg lewomepromazyny (Tisercin). Przetestowałam na sobie oba połączenia i zasypiałam jak niemowlę ;)

Jeśli nie tolerujesz mianseryny, to nasennie powinny zadziałać: sam Tisercin, Mirzaten, Ketrel i Chlorprothixen. Pisze "powinny", bo reakcje są indywidualne.

To, ze przy twojej bezsenności pomaga Afobam powinno dać ci do myślenia. Zamiast leków typowo nasennych poszukaj wiec uspakajających i przeciwlękowych, niekoniecznie wśród antydepresantów i benzo.
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Trittico

przez weronika 11 lis 2009, 17:49
Ania, a czy te leki , które wymieniłaś to są antydepresyjne? bo neuroleptyki rózne brałam i najmniejsza dawka robi ze mnie totalnego impotente, tak więc szukam antydepreanta jakiegoś bo z tej grupy tak na mnie nie działały.
Offline
Posty
254
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 16:43

Re: Trittico

Avatar użytkownika
przez Anna R. 12 lis 2009, 11:52
Do każdego leku trzeba powoli przyzwyczajać organizm, a objawy uboczne, o ile się pojawią, znikają najczęściej po maximum dwóch tygodniach.
Co masz na myśli pisząc "totalny impotente"?

Po za tym twierdziłaś, ze mianseryna zwalała cie z nóg, a to właśnie antydepresant. Mirzaten tez należy do tej grupy, pozostałe to neuroleptyki.
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Trittico

przez weronika 13 lis 2009, 19:50
Chodziło mi o to, że leki z grupy neuroleptyków, a brałam zolafren, ketrel, promazyne i pernaznyne(to są chyba neuroleptyki, nie wiem na pewno) robią ze mnie "totalnego impotenta" nawet przy małej dawce no i na dłuższą metę tak się żyć nie da,zero sexu,zero czegokolwiek w tym temacie, dlatego poszukuję wśród antydepresyjnych jakiegoś, który być może nie zniszczy mojego libido. No i była właśnie nadzieja przy tej mianserynie, lekarz nawet mówił, że na libido może dobrze podziałać, a tu znowu pech, bo byłam 2 tygodnie na zwolnieniu , nie dawałam rady tak mi było słabo, a tylko 5 mg brałam.Sprawa się rypła, a szkoda bo po tej mianserynie spałam dobrze, jadę w piątek do lekarza się poradzić, zapytać o ten lerivon , co pisałaś. Następny w kolejce był trittico, ale ten, to w ogóle nie zadziałał, dlatego chciałam zapytać, przed tym wyjazdem, czy ktoś może polecić jeszcze jakiś lek antydepresyjny, regulujący sen????

[Dodane po edycji:]

To znowu ja :) Mówisz Ania, że możliwe, że w końcu te skutki przy mianserynie by minęły? Może spróbuję z braku laku na Boże Narodzenie raz jeszcze, bo mam 2 tygodnie wolnego. A ten mirzaten brałaś?
Offline
Posty
254
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 16:43

Re: Trittico

Avatar użytkownika
przez Anna R. 14 lis 2009, 21:42
Zolafren i Ketrel zaburzaly sferę seksualną? Naprawdę dziwne :?
Nie ma tego na liście objawów ubocznych, za to jest priapizm, co by sugerowało wręcz odwrotne działanie. Z moich doświadczeń wynika, ze to leki przeciwdepresyjne częściej negatywnie wpływają na życie intymne (z wyjątkiem mianseryny). Brałam kilka neuroleptyków, ale nigdy nie zauważyłam jakiegokolwiek ich oddziaływania na libido i możliwości seksualne.

Jeśli chodzi o inne antydepresanty, to teoretycznie nasennie może zadziałać mirtazapina. Natomiast co do jej wpływu na libido różne są opinie.
Mężczyznom na ogól ten lek służy, u kobiet bywa gorzej.

Mirzaten brałam, niestety reagowałam na niego pogłębioną bezsennością i wstrętem do seksu.
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Trittico

Avatar użytkownika
przez Honey_lady 14 lis 2009, 22:28
Biorę Trittico trzeci tydzień, doszłam do 125 mg na noc.Najlepiej czułam się przy dawce 25 i 50 mg. Od dawki 100 mg, czułam się gorzej, byłam pobudzona, miałam kołatania serca i uderzenia gorąca. Potem doszły ciągłe nudności i brak apetytu. Pogorszył mi się sen, właściwie zaczęła się bezsennośc. Padałam jak kłoda wieczorem ,poczym wybudzałam się nagle po godzinie i tak do rana leżałam walcząc z myślami natrętnymi. Ogólnie czułam się do du... Pod wpływem napięcia wynikajacego z ogromu mysli natrętnych (o charakterze wulgarnym i bluźnierczym, pisałam już o tym kiedyś) miewałam lęki, że nie wytrzymam tego dłużej i coś sobie zrobię żeby tylko nie mysleć. Ale ostatnio przy dawce 100 mg miałam też mysli samobójcze, ale przestały wywoływać we mnie lęk i właściwie wszystko mi zwisało, co zrobi mój mąż, moja rodzina itd... Zadzwoniłam przytomnie na izbę przyjęc do szpitala psych., była tam moja lekarka. Poradziła mi zwiekszyć dawkę ze 100 do 150 mg. I powiedziała,że mam się do niej zgłosić to dorzuci mi sertralinę :shock: Nie pasowało mi to, bo już na 100 Trittico coś ze mną było nie tak i zadzwoniłam do starego znajomego psychiatry . Ten z kolei zdziwił się że mam takie dawki leku przy takich objawach somatycznych i kazał się pokazać dnia nastepnego. Poszłam, zredukował mi od razu Trittico do 50 mg, powiedział, ze chyba mam reakcję paradoksalną na trazodon , nie ma więc mowy o 150 mg a co do sertraliny to zrobił duże oczy. I bądź tu człowieku mądry. W poniedziałek mam mieć robione EEG głowy i potem lekarz ma zadecydować czy mam brać jakiś antydepresant czy coś innego. Sama nie wiem jak to z tymi lekami jest.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
04 maja 2009, 13:46
Lokalizacja
Wrocław

Re: Trittico

Avatar użytkownika
przez Anna R. 14 lis 2009, 22:44
Honey, dobrze zrobiłaś ze zredukowaniem Trittico- najwyraźniej to lek nie dla ciebie. Możesz spróbować sertraliny, jeśli chcesz. Jest lekiem pierwszego rzutu w takich zaburzeniach i pacjenci na ogół dobrze go znoszą. Jest jedno małe ale: ona raczej pobudza, a nie uspakaja.

Lepsza może byłaby paroksetyna lub połączenia SSRI z Lerivonem (sertralina- mianseryna lub fluoksetyna-mianseryna). Lerivon zadziała uspokajająco i zmniejszy ewentualny niepokój.

Co do twojej lekarki, to wydaje mi się osobą mało odpowiedzialną :?
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Trittico

Avatar użytkownika
przez Honey_lady 14 lis 2009, 22:52
Aniu, dzieki za odpowiedź. Pozostaję do poniedziałku na 50 mg, potem po badaniu lekarz postanowi co ze mną zrobić. Moje mysli natrętne są nie do zniesienia, a mam zacząć pracę od stycznia i muszę jakoś egzystować. Myślę, że dostanę coś na uspokojenie, bo mnie czasem nosi. Najgorsze sa te napięcia, czasem raz dziennie , czasami kilka razy. Wtedy wydaje mi sie, ze zwariuje, ze zmienia mi sie osobowośc, itp. Mam wykupiony Zomiren o,25 ale boję się brać. Jeszcze nie wzięłam ani jednej tabletki. Fajnie, ze jesteś na forum. Konczyłaś może farmacje, czy Twoja wiedza wynika z autopsji? Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
04 maja 2009, 13:46
Lokalizacja
Wrocław

Re: Trittico

Avatar użytkownika
przez Anna R. 14 lis 2009, 23:17
Nie ma sprawy ;)

Nie mam dyplomu z farmacji, tylko lata doświadczeń w stosowaniu rożnych leków. Troszkę się tez dokształcam, czytając literaturę fachową, portale medyczne i pisma dla lekarzy.

Zomiren to dobry lek do stosowania krótkotrwałego (maximum miesiąc regularnie lub dłużej doraźnie), pomaga bezboleśnie wejść w antydepresanty.
Szkoda, ze boisz się go brać, bo jest skuteczny i większość osób go zażywających dobrze się po nim czuje. Do tego uspokaja i działa przeciwlękowo.

Mam nadzieje, ze tym razem psychiatra dobierze ci odpowiednie leki.

Pozdrawiam i życzę szybkiej poprawy.
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Trittico

Avatar użytkownika
przez Honey_lady 16 lis 2009, 20:00
Słuchajcie, brałam Triticco w dawce 125 mg, czułam się źle, na 100 mg też było fatalnie. Zeszłam do 50 mg (bo na początku było super) ale coś jest nie tak. Na tej dawce (50 mg) jestem trzeci dzień, ogólnie biorę ten lek od 3 tygodni i dziś mam normalnie jazdę jak przy typowej nerwicy wegetatywnej. Mdli mnie, mam jadłowstręt, w ciągu trzech dni schudłam kolejne 3 kg, mam kołatania serca, zawroty głowy, mrowienie kończyn. Raz mi gorąco, raz zimno, cisnienie mi skacze. Kurcze blade, co to jest? A miało być tak fajnie. Wczoraj nie spałam, do południa mnie nosiło, potem zawroty i wieczorem czuję się jak wypluta. Czy to objawy odstawienne, czy co? A ja od jutra mam brać do tego Trittico Convulex, chyba padnę. Czy ktoś tak reagował na zmniejszenie dawki Trittico? Proszę napiszcie, bo jestem przerażona.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
04 maja 2009, 13:46
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 6 gości

Przeskocz do