TRAZODON (Trittico CR/XR)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy trazodon pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
101
64%

Nie
38
24%

Zaszkodził
18
11%

 
Liczba głosów : 157

TRITTICO (Trazodon)

Avatar użytkownika
przez JERZY62 24 lip 2011, 09:03
_Jack_, bierzesz tylko Trittico? A jak ze snem, czy śpisz po nim dobrze i nie masz jakiś koszmarnych snów?
jestem zainteresowany tym lekiem.
♪♪♪
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9038
Dołączył(a)
08 lut 2011, 22:38
Lokalizacja
50° 0′ 45″ N, 20° 59′ 19″ E

TRITTICO (Trazodon)

Avatar użytkownika
przez _Jack_ 24 lip 2011, 13:19
LAT48 napisał(a):_Jack_, bierzesz tylko Trittico? A jak ze snem, czy śpisz po nim dobrze i nie masz jakiś koszmarnych snów?
jestem zainteresowany tym lekiem.


Tak biorę tylko trittico, 200mg (150 na noc i 50 na dzień) i żadnego innego leku więcej. Przez 2 tygodnie brałem jeszcze difergan. Lek działa dobrze na sen.On działa ogólnie nasennie.Koszmarnych snów nie miałem ,ale miałem bardziej bajkowe sny-totalnie niespójne logicznie.Utrzymywały się przez 2 tygodnie.Lek jest godny polecenia. Tylko uprzedzam ,że zaczął na mnie działać po 4 tygodniach systematycznego brania.Wcześniej też miałem momenty zwątpienia. Dopiero jak wszedłem na dawkę 200mg to poczułem większą stabilizacje psychiczną.Mam nadzieje ,że efekty będą się rozwijać z biegiem czasu a działania niepożądane znikną jak najszybciej bo czuje się niestety w ciągu dnia lekko odurzony. Albo rybki albo akwarium.
F33 Zaburzenia Depresyjne Nawracające
10 mg Escitalopram
https://www.youtube.com/watch?v=IMZFvs-qy44
Avatar użytkownika
Offline
Posty
652
Dołączył(a)
05 cze 2011, 18:22
Lokalizacja
okolice WWA

TRITTICO (Trazodon)

przez Żanetta 24 lip 2011, 17:40
NA FORUM NIE HANDLUJEMY LEKAMI. DRUGI RAZ ZLEKCEWAZYLAS OSTRZEZENIE.
BAN
Żanetta
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

TRITTICO (Trazodon)

Avatar użytkownika
przez _Jack_ 24 lip 2011, 18:45
P.S. Tak jeszcze do narzekających Forumowiczów. Dawka antydepresyjna tego leku to 200mg-600mg.

-- 31 lip 2011, 11:21 --

Niestety ale okazało się ,że niepotrzebnie zaufałem mojemu lekarzowi.Biorę już dawkę 250 mg 6 tydzień.Przestał zupełnie na mnie działać.Myśli samobójcze ,depresja na porządku dziennym.To jest chyba lek bardziej na bezsenność i na uspokojenie.Rzeczywiście rano do godziny 11 czuje się jeszcze w miare ok ,ale potem wszystko wraca z porażającą siłą,aż się nie chce wstawać z łóżka.Podsumowując to lek jest dobry na osoby z lekką depresją ,które nie chcą odczuwać zbyt dużych skutków ubocznych leków psychotropowych. Wracam do Velafaxu. Lek 10 razy skuteczniejszy ale niestety bardziej odurza i kładzie potencje seksualną(o losie za jakie grzechy).
F33 Zaburzenia Depresyjne Nawracające
10 mg Escitalopram
https://www.youtube.com/watch?v=IMZFvs-qy44
Avatar użytkownika
Offline
Posty
652
Dołączył(a)
05 cze 2011, 18:22
Lokalizacja
okolice WWA

TRITTICO (Trazodon)

przez anona 07 sie 2011, 20:57
Biorę 25 mg wieczorem razem z lexapro 15 mg rano, biorę 3 dzień poprawił mi się nareszcie troszeczkę nastrój. 9 miesięcy brałam samo lexapro, po czym zaczęłam się źle czuć, zero energii, czarne myśli, no nastrój do dupy i do tego objawy nerwicowe i płacz. Trittico póki co mnie troszkę wycisza, rano odczuwam zamulenie ale nie jest źle, jeśli chodzi o spanie to zbytnio nie wiem, bo spałam dobrze po lexapro nie widzę zbytniej różnicy, natomiast mam wyraziste sny - baaaardzo ;)
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 15:42

TRITTICO (Trazodon)

przez animaru 19 sie 2011, 21:10
Może to nie na każdego działa, a już na pewno mało na kogo tak, jak na moją żonę, która jak już jakimś cudem usnęła (zanim zaczęła przyjmować lek), to wstawała za kilka godzin (2-3) i potem dopiero nad ranem.
Pani doktor powiedziała, że ma brać 1/3 tabletki codziennie bez względu na to czy ma problemy z zaśnięciem, czy nie.
Pierwszego dnia:
1/3 draga do buzi, herbatka, do łóżka.
Nie zdążyliśmy wypalić papierosa, a żona mówi: - Kurde! Nie wiem co jest grane, ale odjeżdżam (czyt. jestem nieźle śpiąca).
- Kotku, minęły ze 3 min. i tabletka jeszcze nawet nie zadziałała - pewnie zadziała gdzieś za pół godziny.
- Mam to w dupie, niech se działa i za 3 dni, a ja idę spać teraz. <ROTFL>.
Od tej pory sypia zajefajnie. Efekty uboczne: niekiedy pokręcone scenariusze snów (Lynch by wymiękł) i chyba totalny brak libido (albo załatwia to poza domem ;)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
19 sie 2011, 20:58

TRITTICO (Trazodon)

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 19 sie 2011, 21:19
animaru, Dziwne z libido, bo ja nie mogłam go opanować wręcz po trittico :twisted:

a sny tak, przedziwne .
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

TRITTICO (Trazodon)

przez anona 30 sie 2011, 09:17
Wywalam do kosza. Lek spowodował u mnie przez miesiąc brania - lęki, poczucie niskiej wartości, strach przed chorobą psychiczną, myśli, że nie mogę zrobić najprostszej czynności w końcu wczoraj omdlenie. Wczoraj wieczorem nie wzięłam i dzisiaj czuję się zdecydowanie lepiej. CO za gówno.
Dodam, że zawsze czułam się pewną siebie, inteligentną osobą, a ten lek to zredukował u mnie do minimum, uważajcie na niego :roll:
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 15:42

TRITTICO (Trazodon)

przez uzytkownik 30 sie 2011, 09:46
anona napisał(a):uważajcie na niego :roll:


Wszystko zależy od osoby. Mi bardzo pomógł kilka lat temu.
uzytkownik
Offline

TRITTICO (Trazodon)

przez Głos_w_głowie 10 paź 2011, 23:28
To bardzo ważne! Czy ten lek może zabić? W ulotce piszą że po przedawkowaniu może dojść w najgorszym przypadku do śpiączki, ale jaka dawka tak działa? To ważne, bo moja przyjaciółka ma depresje, chce się zabić, planuje to od dawna a ma do tego leku jakis dostęp bez recepty, boję się o nią a nie mam możliwości jej powstrzymać (nie mieszka w PL). Jedno opakowanie ma max. 3000mg czy to może doprowadzić do śpiączki, ile trzeba? To dla mnie bardzo ważne.
Głos_w_głowie
Offline

TRITTICO (Trazodon)

przez Tora 12 paź 2011, 08:23
Głos_w_głowie napisał(a):To bardzo ważne! Czy ten lek może zabić? W ulotce piszą że po przedawkowaniu może dojść w najgorszym przypadku do śpiączki, ale jaka dawka tak działa? To ważne, bo moja przyjaciółka ma depresje, chce się zabić, planuje to od dawna a ma do tego leku jakis dostęp bez recepty, boję się o nią a nie mam możliwości jej powstrzymać (nie mieszka w PL). Jedno opakowanie ma max. 3000mg czy to może doprowadzić do śpiączki, ile trzeba? To dla mnie bardzo ważne.

Witaj
Głos_w_głowie napisał(a): każdy lek psychotropowy po przedawkowaniu może spowodować zagrożenie zdrowia i życia. Nie ma takiego którego nadmiar nie wypływa na nasze zdrowie,nawet antybiotyk czy środek przeciwbólowy w nadmiarze potrafi zaszkodzić. Powinnaś wytłumaczyć jej,że najlepszą osobą,która jej pomoże na wszystkie przeciwności losu jest lekarz i że nie ma na świecie takich sytuacji z których nie można wyjść. Nasz świat jest tak skonstruowany,że my nie widzimy w swojej głowie wyjścia z danej sytuacji ale ono zawsze jest. Nawet nie musimy nic robić tylko spokojnie przetrwać,a potem przekonamy się że wszystko samo się ułoży.Skoro mamy słabą psychikę,a teraz ma prawie 80% ludzi to musimy wspomóc się lekiem. Takie załamania są chorobą cywilizacyjną XXI wieku i nie ma co się tym przejmować, trzeba dalej żyć bo będą chwile szczęśliwe,których szkoda przegapić.
Rozmawiając z przyjaciółka spowolnij szybkość mówienia i rozmawiaj raczej o tłumacząc jej że wszystko dobrze się ułoży...pozdrawiam:)

-- 12 paź 2011, 09:07 --

Głos_w_głowie napisał(a):To bardzo ważne! Czy ten lek może zabić? W ulotce piszą że po przedawkowaniu może dojść w najgorszym przypadku do śpiączki, ale jaka dawka tak działa? To ważne, bo moja przyjaciółka ma depresje, chce się zabić, planuje to od dawna a ma do tego leku jakis dostęp bez recepty, boję się o nią a nie mam możliwości jej powstrzymać (nie mieszka w PL). Jedno opakowanie ma max. 3000mg czy to może doprowadzić do śpiączki, ile trzeba? To dla mnie bardzo ważne.

"Głos_w_głowie" przepraszam,że nie odpowiedziałam ci na pytanie,ale z ilością tabletek jest różnie to zależne od organizmu dla jednego to będzie 2 tabletki,a dla innego 4 tabletki. W opakowaniu jest 20 tabletek. Najważniejsza jest spokojna (powolna) rozmowa.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
04 paź 2011, 08:45

TRITTICO (Trazodon)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 14 paź 2011, 23:30
Z tego,co przeczytałam,to widzę,że przy braniu Trittico mogą się pojawić zaburzenia koncentracji i zawroty głowy.Dostałam dzisiaj ten lek od psychiatry w dawce 100mg.Czy ktoś wie czy można się po nim uczyć?Mam bardzo dużo materialu do opanowania a i bez leków mam aktualnie problemy z koncentracją i zapamiętywaniem.Ktoś brał go w trakcie nauki?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

TRITTICO (Trazodon)

przez grishenka 15 paź 2011, 09:16
Witam wszystkich
No ja wożę się z Trittico od połowy sierpnia i chyba nic z tego nie będzie. Dostałem go na depresję przebiegającą z lękiem przewlekłym i napadowym. Jako, że próby zażywania Fluoksetyny, Wenlafaksyny i Paroksetyny kończyły się najpoźniej po 2 tygodniach (koszmarne skutki uboczne jak lęki, bezsenność, wymioty i wiele innych) moja lekarka zaproponowała mi Trittico. Nastawiłem sie do niego bardzo pozytywnie, bo i wiedziałem, że nie zaburza libido, a też kolega zażywający go od lat bardzo sobie chwalił. Pomnny doświadczeń z w/w lekami SSRI zacząłem od najmniejszej dawki 25mg i zwiększałem o kolejne 25mg co kilka dni. Pierwsze 2 tygodnie były rewelacyjne. Aż sie dziwiłem że skutków ubocznych zero. Po tygodniu zażywania Trittico w dawce 75mg zacząłem mieć objawy niepokoju, akatyzji i jakiegoś ogólnie niefajnego samopoczucia. Po konsultacji z lekarką zwiększyłem dawkę, aby dojść do powszechnie stosowanej 150mg. Wejście na 150mg skonczylo sie leżeniem w łóżku z problemami gastryczno-jelitowymi oraz akatyzji z narastającym lękiem. Koszmar!! Kolejna wizyta u lekarki i decyzja żeby zmniejszyć dawkę do 100mg. Zmniejszanie wbrew nadziejom nie było również przyjemne. Teraz jestem od tygodnia na 100mg, ale nie czuje się wcale fajnie. Jakieś nieprzyjemne odczucia skórne (swędzenie, pieczenie), niepokój, objawy grypopodobne mimo temperatury 36,0 st. C. Po niedzieli zrobie sobie morfologie z biochemią, bo licho wie czy to nie Trittico spowodował jakąś agranulocytozę czy inną leukopenie. Chyba będę się musiał rozstać z tym lekiem. Sprobuję jeszcze powoli zejść do dawki 50mg i posiedzieć trochę na niej, jako że początki na tej dawce były bardzo bardzo miłe. Jak się okaże, że dalej będzie kiepsko, to już nie wiem co ze mną będzie. :cry: Psychoterapia behawioralno-poznawcza, na którą chodzę od maja daje bardzo kiepskie efekty. Miał może ktoś z Was podobne problemy i może jakoś sobie poradził? Będę wdzięczny za podzielenie się doświadczeniami.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
20 wrz 2011, 16:18

TRITTICO (Trazodon)

przez uzytkownik 15 paź 2011, 09:41
Kilka lat temu byłem na Trittico CR. Zasugeruj lekarzowi może Mianserynę albo Mirtazapinę - zapytaj czy to dobry wybór. Można powiedzieć, że z psychicznych skutków ubocznych mają prawie tyle co nic.

Mi Trittico CR pomógł. Ale miałem nawrót po 2 czy 3 latach i wskoczyłem na inne leki.

Jako, że próby zażywania Fluoksetyny, Wenlafaksyny i Paroksetyny kończyły się najpoźniej po 2 tygodniach

Leki tego typu działają w gruncie rzeczy po ok. 4 tygodniach i więcej... Trzeba przetrwać początki...
uzytkownik
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do