TRAZODON (Trittico CR/XR)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy trazodon pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
101
64%

Nie
38
24%

Zaszkodził
18
11%

 
Liczba głosów : 157

Re: Trittico

Avatar użytkownika
przez sunREmo 18 lut 2010, 14:34
Badanie EEG mam dopiero za miesiąc. Ubawiło mnie jak przeczytałam, że należy przyjść wyspanym na to badanie i nie przyjmować lekarstw na 24h przed badaniem, hehe żarty się ich trzymają.
Nie oczekuję cudów, choć nie powiem - nawet jeśli miałby to być "jakiś guz" to wreszcie będzie to jakiś punkt zaczepienia.
Najgorsza ta niepewność DLACZEGO nie śpię?! Odechciewa się żyć, jeśli tak ma to wyglądać...
Miałam kilka miesięcy temu robione dość szczegółowe badania (przez poronienie), morfologia i OB w normie, za to okazało się że mam niewielką niedoczynność tarczycy. Jestem na lekach od tego czasu, TSH już w unormowany. Co dziwne to nadczynność powoduje raczej bezsenność, nie niedoczynność. Ale może jestem wyjątkiem od reguły...?

Tymczasem nie wiem co ze sobą zrobić, po kilku lepszych nocach, dziś nie usnęłam wcale.
Idę wykupić receptę na stilnox, trzymaną na "czarną godzinę".
Choć mam nadzieję, że dziś po prostu padnę z wyczerpania - po bezsennej nocy i całym dniu w pracy... niczym zombie.
Lekarka usilnie przekonuje mnie do trittico - abym spróbowała większe dawki (75 a nawet 150mg).
Jakoś w to nie wierzę...
W oczekiwaniu... Na cud.

sit nox cum somno, sit sine lite dies...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
29 sty 2009, 13:57
Lokalizacja
3city

Re: Trittico

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 18 lut 2010, 15:00
sunREmo napisał(a): Nie oczekuję cudów, choć nie powiem - nawet jeśli miałby to być "jakiś guz" to wreszcie będzie to jakiś punkt zaczepienia.

Ja też miałam nadzieję, że coś mi znajdą, coś co możnaby leczyć, a wraz z wyleczeniem przeszłaby mi też bezsenność...
A trittico brałam maksymalnie w dawce 450 mg (zaczynałam od 25 mg) i nic.
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Re: Trittico

przez montechristo 18 lut 2010, 21:15
agnieszka.m napisał(a):
sunREmo napisał(a): Nie oczekuję cudów, choć nie powiem - nawet jeśli miałby to być "jakiś guz" to wreszcie będzie to jakiś punkt zaczepienia.

Ja też miałam nadzieję, że coś mi znajdą, coś co możnaby leczyć, a wraz z wyleczeniem przeszłaby mi też bezsenność...
A trittico brałam maksymalnie w dawce 450 mg (zaczynałam od 25 mg) i nic.



450 fiu fiu fiu - ja łyknąłem 275 mg i zwałka.
Ale bywaja takie momenty że jak przesiedzę ten moment i mija 24.00, 1.00 w nocy to też mam problemy żeby zasnąć
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Trittico

przez depresyjny098 19 lut 2010, 15:25
Witam. Po jakim czasie trittico przestaje zamulac, o ile wogóle przestaje kiedyś..
..Nawet 1/6 daje mi w kośc dnia następnego pod kątem senności i zmęczenia..
..Plusem jest to że działa...to napewno..ale chciałbym byc rzezki dnia następnego..
..Biore dopiero kilka dni..
..mam wrażenie że to taki drugi doksepin.. :cry:
depresyjny098
Offline

Re: Trittico

przez neina 20 lut 2010, 23:00
Pamiętam jedną rozmowę z lekarzem na temat dawek leku nie dotyczył on trittico ale generalizując im większa dawka leku tym mniejse działanie terapeutyczne leku...no nie wszystkich i nie u wszystkich:)

Co do połączeń lekowych ja mam ustawione tak:

rano: 25mg lamitrinu i 40mg fluoksetyny

Wieczorem75 mg trittico i 50mg lamitrinu

różnie bywa ze snem mam dalej huśtawki emocji leku
ale po przetestowaniu tylu rodzai leków z tego zestawienia jestem najbardziej zadowolona

a jeszcze drobnostka...
prof. dr hab Marek Jarema Kierownik II kliniki psychiatrycznej w Wawie określił benzodiazepiny jako alkohol który nie śmierdzi...tyle co wiedziałam na tę chwilę napisałam:

dodano mi na dniach ketrel na noc 25mg
i jest inaczej
...póki co uczę się żyć...
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
04 cze 2007, 18:44
Lokalizacja
warszawa

Re: trittico

Avatar użytkownika
przez margat 14 mar 2010, 19:02
Doświadczeni! Poradźcie! Zastanawiam się, czy jest sens nadal pakować w siebie Trittico. Miał działać nasennie, ale nie zadziałał niestety; przez tydzień w rosnących dawkach od 25 do 75mg zero efektu.
Pozdrawiam wszystkich!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
30 sty 2010, 22:47

Re: trittico

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 15 mar 2010, 09:13
margat, ja pakowałam w siebie przez 2 miesiące (w tym samym celu), doszłam do dawki 450 mg - oczywiście zgodnie z zaleceniem lekarza. Niestety ani razu nie zadziałał nasennie. Także moim zdaniem szkoda czasu, nie sądzę, aby pomógł Ci na sen, u mnie dobrze sprawdził się dopiero lerivon.
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Re: Trittico

przez zdesperowany1 22 mar 2010, 23:19
he trittico to bardzo specyficzny lek:). Na mnie dawka 25 mg zadziala tak cudownie , że brakuje słow aby to opisać;)). Takiego spokoju w ciagu dnia nie czulem nawet po 1 mg alprazolamu:)
zdesperowany1
Offline

Re: Trittico

Avatar użytkownika
przez margat 23 mar 2010, 13:02
To mnie pocieszyliście, buuuuu :(
Mianserynę mam już przerobioną; nasennie bez skutku, za to kilogramów przybyło, oj przybyło.. i parę innych "przyjemności" ubocznych...
Tylko co teraz? Jak już padam na twarz, to idzie zolpidem. Ale wiadomo, na dłuższą metę to nie jest rozwiązanie. Hydroksyzyna? Zamula, pracować się nie da. Mirtazapina...? Też tuczy. Ech losie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
30 sty 2010, 22:47

Re: Trittico

przez zdesperowany1 23 mar 2010, 13:56
sprobuj wziać 25 mg przed snem.Większe dawki mogą nawet zwiększyć Twoją bezsennosc(Ten lek w mniejszych dawkach ma większe dzialanie nasenne, o czym często lekarze nie wiedza :roll: )

Ja osobiscie spię jak dziecko po 25 mg... przy 50 mg tej nocy w ogole nie zmruzylem oka
zdesperowany1
Offline

Re: Trittico

przez neina 23 mar 2010, 14:50
wiedzą wiedzą
...póki co uczę się żyć...
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
04 cze 2007, 18:44
Lokalizacja
warszawa

Re: Trittico

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 23 mar 2010, 16:13
margat, do głowy przychodzi mi już tylko zolafren i doksepin (z tych nieuzależniających). Z tym że ten pierwszy strasznie drogi. Ale jak dla mnie chyba najlepszy usypiacz, jaki stosowałam.

[Dodane po edycji:]

aha, no i oczywiście tisercin (z tym że w większych dawkach muli, ale w pojedynczej jest ok).
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Re: Trittico

przez zdesperowany1 23 mar 2010, 16:30
Ludzie zacznijcie też pomagać sobie samemu i nie patrzcie ślepo na to co mówie wam lekarz. Jak juz wspomniałem trittico(trazodon) w dawkach do 25 mg blokuje receptory 5htc2 i w ten sposob uwidacznia się efekt nasenny i stabilizujący sen. W dawkach >25 mg lek ten nie powoduje blokady 5htc2 i w ten sposob niektore osoby mają tak zwana akatyzję. Wystarczy sięgnąc do internetu i poczytać badania naukowe na temat poszczegolnych leków. Ja osobiście leczyłem sie 5 lat roznymi lekami aż w koncu sam wzielem sprawy w swoje ręce. Jak juz wspominalem przy dawce 25 mg trittico śpie jak niemowlak i humor mam wręcz wspaniały.Jestem opanowany i spokojny, natomiast już po wzięciu 50 mg(tak jak zalecal mi lekarz) budzilem się kilkakrotnie w ciągu nocy a do tego miałem silne spięcia mięsni i pobudzenie( jak po ssri). Nie podwazam oczywiście wiedzy lekarzy , ale nie zaszkodzi wiedziec co sie bierze , bo czasem nasza inicjatywa może zmienić wszystko:)
zdesperowany1
Offline

Re: Trittico

Avatar użytkownika
przez MOCca 23 mar 2010, 16:45
To teraz bierzesz ciągle 25 mg? Po większej też nie mogłam spać spokojnie, ale to trwało kilka dni, po tygodniu już było w normie, także ja doszłam do dawki 150 mg.
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości

Przeskocz do