ESTAZOLAM (Estazolam,Estazolam TZF)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Re: Estazolam

Avatar użytkownika
przez Korba 22 paź 2010, 12:36
brałam go z jakieś 10 lat temu, więc nie bardzo pamiętam, jak to przy nim było...
teraz mam szansę sobie przypomnieć...
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Estazolam

Avatar użytkownika
przez czarniutka2 12 sty 2011, 18:47
Witajcie,

mój problem z Estazolem zaczął się około dwa lata temu,
kiedy miałam problemy ze spaniem i sotsowałam stilnox jeden
z lekarzy zapisał mi właśnie estazolam. Zaczęłam go brać od 1 tabletki
wieczorewm przed spaniem po kilku dniach zaczęłam się czuć rewelacyjnie
w nocy spałam a w dzień miałam dużo siły i humoru, później organizm
mój potrzebował więcej i więcej.. Największa dawka jaką wzięłam to
było 10 tabletek nie zdarzyło się to często.
Dawka która mi pomagała to było różnie 4 czasami 5 tabletek wieczorem
ale zawsze popijane dużym piwem.. Od kilku miesięcy kiepso funkcojnuje
prawie cały czas leże w łóżku, chcę mi się wstać kiedy czuje działanie leku.

Postanowiłam w końcu odejść i tak jak brałam tabletki co dwa dni lekarz kazał mi
odstawiać po połówce mniej co tydzień no i zeszłam do jednej, próbuję
teraz brać tylko połówkę ale nie daje rady mam miękkie potliwe ręcę.. boję
się z ludźmi rozmawiać, chłopak cudowny mi pomaga ale i tak z tym ciężko, bez nich
jestem wielkim nerwusem skutki mam okropne..

Wy też tak mieliście??? Jeśli tak to czy udało Wam się odejść? Jak to zrobiliście?
Mam 22 lata, mówią że jestem "ładna" ;) heh ja tak oczywiście nie uważam mam bardzo
niskie "ego" Poza tym lekarz stwerdził u mnie osobowość Bordenline. Biorę do tego
Efectin.. POMÓŻCIE :((( DAJCIE jakieśwskazówki bo nie mam już siły z tym walczyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
11 sty 2011, 19:48
Lokalizacja
Warszawa

Re: Estazolam

Avatar użytkownika
przez Anna R. 13 sty 2011, 11:50
Poproś lekarza o jakiś neuroleptyk np Fluanxol, Zolafren czy Chlorprothixen . Leki z tej nie uzależniają ,a do tego dzialaja silnie przeciwlękowo. Pomogą ci odstawić benzo w miarę bezboleśnie.

[Dodane po edycji:]

Miało być : Leki z tej grupy nie uzależniają
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

ESTAZOLAM (Estazolam,Estazolam TZF)

Avatar użytkownika
przez czarniutka2 14 sty 2011, 16:12
ok poproszę, mam nadzieję że pomoże, dzięki :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
11 sty 2011, 19:48
Lokalizacja
Warszawa

ESTAZOLAM (Estazolam,Estazolam TZF)

przez Leonidof 22 sie 2012, 03:05
Witam Szanowne Persony!

Proszę,odpowiedzcie mi, czy na tym forum można zakupić medykamenty?

Pozdrawiam.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
22 sie 2012, 02:54

ESTAZOLAM (Estazolam,Estazolam TZF)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 22 sie 2012, 20:17
Nie, na tym forum nie można zakupić medykamentów, a składanie propozycji kupna tychże na forum albo w prywatnych wiadomościach będzie skutkowało sankcjami wewnętrznymi i prawnymi.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

ESTAZOLAM (Estazolam,Estazolam TZF)

Avatar użytkownika
przez Josie_86 12 lis 2013, 13:18
Witam was serdecznie, chciałabym opisac swój 'problem' odnośnie estazolamu, może ktoś z Was ma podobne doświadczenia, albo będzie potrafił wyjaśnić to... A więc brałam estę parę lat temu i działało to na mnie fantastycznie, przez co rozumiem, że zasypiałam snem kamiennym w przeciągu 15 minut i przesypiałam całą noc, bez ŻADNEGO wybudzania i żadnych snów. Po prostu dla mnie lek idealny. Nie pamiętam jak długo wtedy brałam, ale chyba doraźnie, a nie każdego dnia i jedno albo dwa opakowania w sumie. Później ze dwa lata po tym znowu stosowałam estazolam i działał tak samo no i teraz opisze obecną sytuację. Zmienialam psychiatrę ze względu na przeprowadzkę i ten 'nowy' polecił mi zamiast estazolamu zolpidem. Już po wybraniu pierwszych tabletek wiedziałam, że na mnie ten lek nie działa i powiedziałam to przy kolejnym spotkaniu, ale lekarz w sumie zbył ten problem i przepisał mi zolpi tylko pod inną nazwą (a cóż to za różnica://). Tak więc przez parę miesięcy btrałam zolpi i zwiększałam dawki (ponad normę) i dopiero wtedy jako tako działał,a le w końcu zaczęły sie u mnie pojawiać skutki uboczne, których wcześniej nie miałam i przestraszyłam sie tego i uzależnienia, bo jasne jest, że nie stosowałam tego leku zgodnie z zaleceniami lekarza ani ulotki.. Zolpi mi sie skończył, zanim udało mi się umówić do psych i miałam zespół odstawienia trwający ok tygodnia, zaniki pamięcia i inne takie. Kiedy poszłam do lekarza i powiedziałam o tym, to przepisał mi zopiclon. Byłam zaskoczona, że nie każe mi stopniowo odstawiać zolpidemu, no ale Ok, może on wie lepiej. Zopiclon brałam pare dni, ale nie dość, że również nie działał to jeszcze miałam po nim okropny gorzki smak w ustach utrzymujący się cały czas, nie tylko po samym połknięciu tabletki, więc po tygodniu znów poszłam po zmianę i dostałam estazolam, ku mojej radości. Ale tu pojawia się ten problem - esta nie działa już na mnie tak jak kiedyś - zasypianie przychodzi trudniej, lezę przynajmniej pół godz zanim zsnę, w nocy się budzę i pamiętam każdy uporczywy sen. Być może już z tym stanem powinnam się pogodzić, bo w końcu ludzie zdrowie też nie zawsze przesypiają noce, budza się i mają dziwne sny, ale dziwi i martwi mnie to, ż e estazolam nie działa tak jak kiedyś. Wybrałam dopiero jeden blister, ale od pierwszej tabletki tym razem tak było. Nie rozumiem tej zmiany. Czy to ma jakiś związek z nadużywaniem zolpidemu? Może tamten zespół odstawienia jeszcze nadal sie z mną ciagnie i zaklóca działanie esty? Ale przecież to sa dwie całkiem różne substancje, więc chyba esta powinien działać, niezależnie od kłopotów z poprzednimi lekami nasennymi?.. Rozpisałam się, ale nie potrafiłam ująć tegokrócej. Liczę na jakąś Waszą pomoc, wypowiedź i dziękuję :*
jeśli chcesz mnie zatrzymać (spójrz odchodzę)
podaj mi rękę, jeszcze może zatrzymać mnie ciepło twojej dłoni
Avatar użytkownika
Offline
Posty
355
Dołączył(a)
20 wrz 2013, 22:52
Lokalizacja
Podkarpacie

ESTAZOLAM (Estazolam,Estazolam TZF)

przez swistak2112 15 lis 2013, 22:43
Josie_86 napisał(a):Witam was serdecznie, chciałabym opisac swój 'problem' odnośnie estazolamu, może ktoś z Was ma podobne doświadczenia, albo będzie potrafił wyjaśnić to... A więc brałam estę parę lat temu i działało to na mnie fantastycznie, przez co rozumiem, że zasypiałam snem kamiennym w przeciągu 15 minut i przesypiałam całą noc, bez ŻADNEGO wybudzania i żadnych snów. Po prostu dla mnie lek idealny. Nie pamiętam jak długo wtedy brałam, ale chyba doraźnie, a nie każdego dnia i jedno albo dwa opakowania w sumie. Później ze dwa lata po tym znowu stosowałam estazolam i działał tak samo no i teraz opisze obecną sytuację. Zmienialam psychiatrę ze względu na przeprowadzkę i ten 'nowy' polecił mi zamiast estazolamu zolpidem. Już po wybraniu pierwszych tabletek wiedziałam, że na mnie ten lek nie działa i powiedziałam to przy kolejnym spotkaniu, ale lekarz w sumie zbył ten problem i przepisał mi zolpi tylko pod inną nazwą (a cóż to za różnica://). Tak więc przez parę miesięcy btrałam zolpi i zwiększałam dawki (ponad normę) i dopiero wtedy jako tako działał,a le w końcu zaczęły sie u mnie pojawiać skutki uboczne, których wcześniej nie miałam i przestraszyłam sie tego i uzależnienia, bo jasne jest, że nie stosowałam tego leku zgodnie z zaleceniami lekarza ani ulotki.. Zolpi mi sie skończył, zanim udało mi się umówić do psych i miałam zespół odstawienia trwający ok tygodnia, zaniki pamięcia i inne takie. Kiedy poszłam do lekarza i powiedziałam o tym, to przepisał mi zopiclon. Byłam zaskoczona, że nie każe mi stopniowo odstawiać zolpidemu, no ale Ok, może on wie lepiej. Zopiclon brałam pare dni, ale nie dość, że również nie działał to jeszcze miałam po nim okropny gorzki smak w ustach utrzymujący się cały czas, nie tylko po samym połknięciu tabletki, więc po tygodniu znów poszłam po zmianę i dostałam estazolam, ku mojej radości. Ale tu pojawia się ten problem - esta nie działa już na mnie tak jak kiedyś - zasypianie przychodzi trudniej, lezę przynajmniej pół godz zanim zsnę, w nocy się budzę i pamiętam każdy uporczywy sen. Być może już z tym stanem powinnam się pogodzić, bo w końcu ludzie zdrowie też nie zawsze przesypiają noce, budza się i mają dziwne sny, ale dziwi i martwi mnie to, ż e estazolam nie działa tak jak kiedyś. Wybrałam dopiero jeden blister, ale od pierwszej tabletki tym razem tak było. Nie rozumiem tej zmiany. Czy to ma jakiś związek z nadużywaniem zolpidemu? Może tamten zespół odstawienia jeszcze nadal sie z mną ciagnie i zaklóca działanie esty? Ale przecież to sa dwie całkiem różne substancje, więc chyba esta powinien działać, niezależnie od kłopotów z poprzednimi lekami nasennymi?.. Rozpisałam się, ale nie potrafiłam ująć tegokrócej. Liczę na jakąś Waszą pomoc, wypowiedź i dziękuję :*
Ja od wielu lat stosuję estazolam naprzemiennie z zolpidemem. Z tym, że estazolam biorę jakieś 70 minut przed położeniem sie do łóżka, zolpidem później, ok. 40 minut przed położeniem się. Stosuję te leki w godzinę (estazolam) i 1,5 godziny (zolpidem) po swoich lekach. Biorę nie częściej niz 3x w tygodniu wyłącznie pół tabletki. Wychodzę z założenia, że jeśłi mają pomóc, to pomogą w tej dawce. Są czasem noce nieprzespane, ale więcej niz pół tabletki biorę wyjątkowo (raz, dwa razy w roku). Leki mi skutkują (jełśi mają podziałać, to podziałają)- jeśłi nie działają- potrzebna przerwa w ich stosowaniu. Doraźnie są one niezastąpione.
Świstak
F33
Sertralina 75-100, Mianseryna 60-90
Clonazepam 1x0,5 , Gabapentin 2x800
Chlorprothixen 50-100, Ketilept 100
Eestazolam, Zolpidem- doraźnie
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
10 lis 2013, 11:59

ESTAZOLAM (Estazolam,Estazolam TZF)

Avatar użytkownika
przez Josie_86 16 lis 2013, 10:08
Świstak dziękuję serdecznie za odpowiedź, myslałam, że już nikt nie zareaguje na mój post! Ja muszę brać leki nasenne codziennie, inaczej nici ze snu lub koszmary :( Co do estazolamu, to od kiedy nawet pierwszy raz go brałam żaden lekarz nie polecał mi brania po pół baletki, zawsze całą. Pół to już absolutnie by mi nie pomogło. (Poza tym, czy u Ciebie jest podziałka na tabletce?? Bo u mnie nie ma). Co więcej - zdarza mi się teraz od czsu do czau wziąć dwie i wtedy działa jak należy, czuję jak odpływam i śpię jak kamień.. ale wiem, że to nieprawidłowe zastosowanie i rzadko się do tego uciekam.. Do zolpi natomiast na pewno nie wrócę. Estazolam teraz działa na mnie wyjątkowo dziwnie... Są noce, które przesypiam z nielicznymi krtótkimi pobudkami, lub takie jak przedwczoraj, kiedy zasnęłam po tabletce ok. godz. 23 a obudziłam się jakoś między 1 a 2 i nie zmrużyłam oka już do rana, a potem cały dzień czułam się jakby przejechał mnie tramwaj :( Wypróbuję Twoją metodą brania tabletki wcześniej niż do tej pory, czyli nie w momencie położenia się do łózka (chociaż tak jest zalecane...), ale ok 1h wcześniej.. Ale obawiam się dziwnych sensacji z tego względu, niektórzy tu na forum, nie pamiętam czy w tym wątku czy w wątku o jakimś innym leku nasennym, opisywali historie, jakie mieli 'jazdy', jeżeli nie połozyli się po tabl. od razu do spania.. Nie bardzo mam na takie ochotę.. Raz już to przeszłam, kiedy omyłkowo wzięłam zolpi zamiast swojego leku porannego i wspominam (a raczej inni mi wspominają, bo sama mam rozległy zanik pamięciL/) to bardzo nieprzyjemnie..
jeśli chcesz mnie zatrzymać (spójrz odchodzę)
podaj mi rękę, jeszcze może zatrzymać mnie ciepło twojej dłoni
Avatar użytkownika
Offline
Posty
355
Dołączył(a)
20 wrz 2013, 22:52
Lokalizacja
Podkarpacie

ESTAZOLAM (Estazolam,Estazolam TZF)

Avatar użytkownika
przez mirunia 16 lis 2013, 10:43
Josie_86, estazolam można wziąć nieco wcześniej, ok. godziny przed spaniem. To zależy jak szybko się na niego reaguje... a Ty bierzesz go dość długo, więc znasz już reakcję organizmu.
Ja też go biorę w dawce pół tabletki + lerivon 60. Najpierw biorę lerivon ok. 19 - 19.30, a estazolam o 21. Jeszcze ok. godziny funkcjonuję (telewizja, mycie się) i kładę się do łóżka ok.22. Trochę jeszcze czytam w łóżku, jak mi literki zaczynają tańczyć i są podwójne to odkładam czytanie i zasypiam. Bardzo często szybciutko odpływam, czasami dłużej. Po estazolamie chyba nie ma takich "jazd" jak to opisują inni. Też to czytałam i chyba chodziło o imovane lub stilnox (nigdy nie brałam tych leków).
Będę starała się o schodzenie już z estazolamu, zacznę co drugi dzień i zobaczę czy na samym lerivonie usnę. Tak bym chciała nie brać tych usypiaczy typu benzo, itp.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4359
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

ESTAZOLAM (Estazolam,Estazolam TZF)

Avatar użytkownika
przez Josie_86 16 lis 2013, 11:17
Mirunia dziękuję za wypowiedź. Ja brałam esto kiedy zaczynałam laeczenie, czyli 8 lat temu, potem nie był mi potrzebny i brałam znów po paru latach, potem zamiana na zolpidem (stilnox, ale pod inną nazwą) i zopiclon (imovane pod inną nazwą), ale mi nie pomagały, dlatego znów biorę estazolam. Tak, że może to wygląda z boku w ten sposób, że biorę go dość długo, ale tak naprawdę brałam esto z paroletnimi przerwami i to mnie własnie teraz martwi, że kiedyś działał na mnie błyskawicznie i z fantastycznym efektem, a teraz jest inaczej:/... Poza tym ja obecnie nie przyjmuję innych leków wieczorem, jedynie fluo rano i potem esto przed snem, więc to trochę inaczej wygląda u mnie niż u Ciebie w połączeniu z levironem (tego leku nie brałam nigdy i nie znam, na co on jest?). Być może, że o 'jazdach' czytałam na wątku o zolpidemie, wielce prawdopodobne.. Ale wracając do esto, to w ulotce jest napisane, że zaczyna działać po 15-30minutach i lekarz też od zawsze zalecał mi branie tego leku przed samym spaniem, więc zaskoczyło mnie to, że Ty i Świstak proponujecie brać go wcześniej.. Lekarz Wam tak zalecił? Czy może mamy rozbieżne dane w ulotkach?
jeśli chcesz mnie zatrzymać (spójrz odchodzę)
podaj mi rękę, jeszcze może zatrzymać mnie ciepło twojej dłoni
Avatar użytkownika
Offline
Posty
355
Dołączył(a)
20 wrz 2013, 22:52
Lokalizacja
Podkarpacie

ESTAZOLAM (Estazolam,Estazolam TZF)

Avatar użytkownika
przez mirunia 16 lis 2013, 11:43
Josie_86 napisał(a):Mirunia więc zaskoczyło mnie to, że Ty i Świstak proponujecie brać go wcześniej.. Lekarz Wam tak zalecił? Czy może mamy rozbieżne dane w ulotkach?


Josie_86, to nie są rozbieżne dane, tylko bardzo podobne. Jedna osoba reaguje bardzo szybko, tak jak w ulotce (15min.- 30min.) a druga troche dłużej, około godziny po wzięciu tabletki, żeby usnąć. To są osobnicze zależności.
Ja wcześniej ścielę sobie łóżko, żeby później tylko w niego wskoczyć jak zaczyna mnie brać na spanie i świat zaczyna lekko wirować.
Josie - mnie lekarz nic nie mówił ile wcześniej mam brać, zalecił brać połówkę tabletki. Może dlatego taka mała dawka działa trochę dłużej zanim poczuję senność. I chyba to jest logiczne, że cała tabletka lub nawet dwie szybciej działają i usypiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4359
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

ESTAZOLAM (Estazolam,Estazolam TZF)

przez swistak2112 16 lis 2013, 14:22
mirunia napisał(a):
Josie_86 napisał(a):Mirunia więc zaskoczyło mnie to, że Ty i Świstak proponujecie brać go wcześniej.. Lekarz Wam tak zalecił? Czy może mamy rozbieżne dane w ulotkach?


Josie_86, to nie są rozbieżne dane, tylko bardzo podobne. Jedna osoba reaguje bardzo szybko, tak jak w ulotce (15min.- 30min.) a druga troche dłużej, około godziny po wzięciu tabletki, żeby usnąć. To są osobnicze zależności.
Ja wcześniej ścielę sobie łóżko, żeby później tylko w niego wskoczyć jak zaczyna mnie brać na spanie i świat zaczyna lekko wirować.
Josie - mnie lekarz nic nie mówił ile wcześniej mam brać, zalecił brać połówkę tabletki. Może dlatego taka mała dawka działa trochę dłużej zanim poczuję senność. I chyba to jest logiczne, że cała tabletka lub nawet dwie szybciej działają i usypiają.
W moim przypadku benzodwuazepiny i inne środki (zolpidem, zopiklon) to są przysłowwiowe kropki nad I - aby organizm zasnął. Nigdy bym się nie posunął do tego, aby tych leków używać jako jedyne w problemach z bezsennoscią. W moim przypadku są leki, któe mają mnie wyciszyć i stworzyć podbudowę pod leki sasenne, które biorę jak pisałem zawsze po pół tabletki i nie częsciej niż 5x na dwa tygodnie. Mogę potwierdzić, że takie rozwiązanie działa, leki skutkują!!.
A wiec jeśłi chlorprothixen 50 to mianseryna 90, do tego 800 gabapentyny ok. 20.30 i ok. 21.30 estazolam lub o 22 zolpidem pół tabletki.
Jeśłi chlorprothixen 100 to mianseryna 60, reszta bez zmian (zależy od nastroju, przy większych depresjach więcej mianseryny, przy większym niepokoju- chlorprothixen 100)
Inne moje wypróbowane schematy:
1. Doxepina 100-150 do tego 800 gabapentyny ok. 20.30 i ok. 21.30 estazolam lub o 22 zolpidem pół tabletki.
Doxepina w tej dawce spełnia funkcje chlorprothixenu i mianseryny. Wadą jest działanie p. cholonergiczne doxepiny (wysychanie w ustach)
2. Lewomepromazyna (Tisercin) 25, mianseryna 90, do tego 800 gabapentyny ok. 20.30 i ok. 21.30 estazolam lub o 22 zolpidem pół tabletki.
Wada podobna jak w scemacie 1. Tisercin spełnia funkcję chlorprothixenu- ale jest bardziej toksyczny (większe tzw. pierwsze przejście przez wątrobę). Poza tym mam spadek ciśnienia krwi po Tisercinie.
3. Tegretol (carbamazepina) 800, mianseryna 90 ok. 20.30 i ok. 21.30 estazolam lub o 22 zolpidem pół tabletki.
Wada - nasilenie małopłytkowości którą mam i wzrost prób wątrobowych po Tegretolu.
4. Zamiast Lewomepromazyny, chlorprothixenu - olanzapina 10-15 mg. Do tego mianseryna 90 i gabapentyna 800 i pół tabl. estazolami- wadą jest większy apetyt i przybieranie na wadze po skojarzeniu olanzapiny i mianseryny. Poza tym trzeba mieć dojścia do olanzapiny w cenie ryczałtowej, jełśi ktoś nie ma uprawnień do refundacji to pójdzie z torbami po zakupie olanzapiny na 100%.
Historycznie spanie po 11 godzin miałem z połączenia cyklobarbitalu, diazepamu i lewomepromazyny- byłem po złamaniu nogi w 3 miejscach i leżalem zbolały. Od wszystkiego można się odzwyczaić, czego jestem przykładem.

Chciałbym zrobić próby z kwetiapiną zamiast chlorprothixenu, ale w dawce 100, bo 25 mg to dawka "psychologiczna". Problemem jest dostęp do refundacji, bo nie mam kasy na leki nierefundowane.
Świstak
F33
Sertralina 75-100, Mianseryna 60-90
Clonazepam 1x0,5 , Gabapentin 2x800
Chlorprothixen 50-100, Ketilept 100
Eestazolam, Zolpidem- doraźnie
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
10 lis 2013, 11:59

ESTAZOLAM (Estazolam,Estazolam TZF)

Avatar użytkownika
przez Josie_86 16 lis 2013, 22:22
Świstak i Mirunia dziękuję za wypowiedzi. Moim zdaniem dane w ulotce są nierzetelne, bo powinno to być zaznaczone, że u niektórych tabletka może zadziałać dopiero po upływie ok 60min i ja to odbieram w ten sposób, że chodzi tu o dawkę minimalną (ew. zaleconą przez lekarza). Oczywiscie, że każdy organizm inaczej reaguje, ale wobec tego w ulotce jest podana za mała rozpiętość.

Świstak dziękuję Ci serdecznie, że tak dokładnie rozpisałeś mi zależnośc pomiędzy poszczególnymi lekami i dawkami, ale akurat mi to się nie przyda, jako że nie biorę żadnego z nich. Aktualnie jestem tylko na fluoksetynie plus właśnie już typowo na sen estazolam. Swoją drogą uważam, że fluo dostałam chyba przepisaną za małą dawkę lub powinnam dostać do tego jeszcze jakiś inny lek, np. do zażywania wieczorem. Wcześniej miałam bardziej rozbudowane 'zestawy' leków. Wracając do leczenia zaburzeń snu - zmagam się z tym okresowo już od dłuższego czasu, tak jak pisałam w pierwszym poście tutaj, miałam kilkuletnie przerwy w stosowaniu leków nasennych, bo nie było mi wtedy potrzebne, ale teraz od pewnego czasu znów są mi niezbędne. No i zdaję sobie sprawę, że przyjmowanie ich codziennie nie jest prawidłowe, ale nie potrafię sobie poradzić z bezsennością i koszmarami inaczej niż za ich pomocą, być może zawinił tu lekarz, który przepisuje mi wciąż te leki, wiedząc, że właśnie w ten sposób je stosuję? Żeby było jasne, nie zrzucam odpowiedzialności na kogoś innego, ale nie czuję, żebym tylko ja była odpowiedzialna za trudności rozwiązania mojego problemu ze snem
jeśli chcesz mnie zatrzymać (spójrz odchodzę)
podaj mi rękę, jeszcze może zatrzymać mnie ciepło twojej dłoni
Avatar użytkownika
Offline
Posty
355
Dołączył(a)
20 wrz 2013, 22:52
Lokalizacja
Podkarpacie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 45 gości

Przeskocz do