ESTAZOLAM (Estazolam,Estazolam TZF)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Re: Estazolam

przez piniu 02 lip 2008, 12:01
digital napisał(a):Ja z Estazolamem mam nienajlepsze doświadczenie. Kilka lat temu po zażyciu 4 mg i zapiciu alkoholem z miałem pół godzinne opóźnienie w stosunku do rzeczywistości (coś jak sen z otwartymi oczyma) Więc zalecam trochę ostrożności z tym lekiem.


nie wolno laczyc benzo i alkoholu - mam nadzieje ze o tym wiesz. Chyba ze chcesz zgon zaliczyc.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
05 maja 2008, 12:26

Re: Estazolam

przez piniu 02 lip 2008, 12:19
mariogangsta napisał(a):Mnie właśnie lekarz zmienił z estazolamu na nitrazepam,ale ten "nitro..." to straszne badziewie ,na następnej wizycie prosze go hyba o powrót do estazolamu.
Właśnie to mi sie w nim podoba ,że działa podobnie do naturalnego "schematu" zasypiania-jak ktoś tam wyżej napisał.Najpierw upragniona senność a później miły sen bez przebudzeń(częstych).
Nie zamieniajcie na lorafen bo to podobno mocno uzależniające benzo-lepiej zostać przy estazolamie i stopniowo zmniejszać dawki albo przejść np. na nitrazepam(po zmniejszeniu dawek) a potem starać sie wogóle odstawić(choć po tylu latach bedzie bardzo ciężko).Ja biorę po 1 tabletce(estaz.), od 3 m-cy i nadal na mnie działa :smile:


ja biore dwa lata - i caly czas dziala. takze jeszcze troche Ci podziala ;)
tyle tylko ze zminili mi sklad, albo jestem na tyle uzalezniony i wrazliwy - kazda seria jest inna i to czuje - i fatalnie sie czuje w dzien po tym.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
05 maja 2008, 12:26

Re: Estazolam

Avatar użytkownika
przez mariogangsta 03 lip 2008, 09:23
A jak myślisz Piniu pozostać przy tej 1 tabletce estazolamu(po 3 miechach brania) czy zwiększać dawkę stopniowo w miarę upływu czasu.
Jak możesz to napisz jaką bierzesz dawkę potych 2 latach zażywania,pozdr,dzięki :!:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
29 maja 2008, 09:15
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Estazolam

Avatar użytkownika
przez mariogangsta 07 lip 2008, 11:52
Piniu
Dzisiaj właśnie wykupiłem nową recepte na estazolam i widze ,że zupełnie inne opakowanie.Firma-Polfarmex S.A. Kutno,a wcześniej miałem Z Polfy albo Jelfy ;coś takiego chyba.
Widzę ,że jesteś specem od estazolamu :)
Jak myślisz czy może mieć odmienne działanie (jeśli są z innej firmy) czy to nie mam żdnego znaczenia i skład będzie identyczny.Jestem bardzo ciekaw Twojej opini.
Zresztą sam zobaczę po pierwszych 2 nocach czy to to samo,ale jak znajdziesz czas to napisz kilka słów na ten temat,pozdr
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
29 maja 2008, 09:15
Lokalizacja
Kraków

Re: Estazolam

przez cz@rna-38 16 sty 2009, 10:51
Zażywam estazolam od 15 lat, chętnie Wam odpowiem na wiele pytań:)

[*EDIT*]

mariogangsta napisał(a):Piniu
Dzisiaj właśnie wykupiłem nową recepte na estazolam i widze ,że zupełnie inne opakowanie.Firma-Polfarmex S.A. Kutno,a wcześniej miałem Z Polfy albo Jelfy ;coś takiego chyba.
Widzę ,że jesteś specem od estazolamu :)
Jak myślisz czy może mieć odmienne działanie (jeśli są z innej firmy) czy to nie mam żdnego znaczenia i skład będzie identyczny.Jestem bardzo ciekaw Twojej opini.
Zresztą sam zobaczę po pierwszych 2 nocach czy to to samo,ale jak znajdziesz czas to napisz kilka słów na ten temat,pozdr

Po 15-tu latach zażywania tego leku mogę powiedzieć Ci tak: jesteś uzalezniony jak diabli skoro już odczuwasz tą różnicę, masz rację skład identyczny ale nie wiem dlaczego ja przy zmianie producenta teź czuję tą zmianę.
WYSTRZEGAJECIE SIĘ WSZYSCY TEGO ŚWIŃSTWA!!!
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
15 sty 2009, 23:38

Re: Estazolam

przez Ragnar8 12 mar 2009, 13:02
Witam
Estazolam czy po dwóch miesiacach brania Estazolamu mała dawka 2mg,czasem z jednym dniem przerwy mozna się uzależnic,bo gdy zaprzestaje brania czuje wewnetrzny lek niepokuj,czy to uzależnienie,prosze o odpowiedz.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
18 wrz 2008, 18:57

Re: Estazolam

przez czarodziej24 26 cze 2009, 00:15
:arrow: moja siostra brała estazolam i dostała padaczki :roll: :cry: . Ten lek naprawdę uzależnia i ciężko go odstawić :cry: :shock:
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
26 cze 2009, 00:11

Re: Estazolam

przez betty_boo 26 cze 2009, 09:26
z tego co słyszałam to naprawdę bardzo silny lek...uważajcie na niego. ja bym tego nie tknęła.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Estazolam

Avatar użytkownika
przez isj 26 cze 2009, 10:38
Ragnar, tak można się uzależnić, ponieważ obok klonazepamu, alprazolamu i lorazepamu jest to najsilniejsze benzo, w dodatku nie ma wersji o przedłużonym uwalnianiu. Twoj przypadek wygląda na uzależnienie. Spróbuj po konsultacji z lekarzem powoli odstawić lek.
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Re: Estazolam

Avatar użytkownika
przez Anna R. 03 lip 2009, 20:28
Przysieglabym, ze pisalam juz w tym temacie, ale post jakos sie zdematerializowal :?

Estazolam, to jedyny lek oprocz Efectinu, ktory naprawde dal mi w kosc. A zaczelo sie od przewleklej bezsennosci, ktora wywolala wenlafaksyna wlasnie. Nie spalam przez trzy tygodnie, ani w dzien ani w nocy. Kiedy przestalam rozumiec, co sie do mnie mowi, a slowa zdawaly sie byc jedynie pustymi dzwiekami, wybralam sie do lekarza i dostalam Estazolam. Wreszcie zaczelam sypiac w miare normalnie. Po skonczeniu jednego opakowania, dostalam kolejne, a potem jeszcze jedno. Nie pamietam ile ich bylo. Nadal moglam spac, ale zauwazylam, ze dzieje sie ze mna cos niedobrego. Rano funcjonowalam jeszcze w miare normalnie, ale po poludniu i wieczorem bylam coraz bardziej zdenerwowana, dziwnie rozdrazniona, a nawet agresywna, co mi sie wczesniej nigdy nie zdarzalo. Telepalam sie wewnetrznie i wybuchalam z byle powodu. Kiedy doszlo do tego, ze przy jakiej drobnej wymianie zdan z coreczka zaczelam nia nieopanowanie potrzasac, a nawet chcialam uderzyc, zdalam sobie sprawe, ze juz nie jestem soba. Przemyslalam sobie wszystko i doszlam do wniosku, ze te niewinne tabletki na sen doprowadzily mnie do takiego stanu. Postanowilam odstawic Estazolam samodzielnie. Zaczelam od tego, ze bralam pol na wieczor i pol po poludniu, wspomagajac sie Afobamem. Potem zeszlam do cwiartek, po czym bralam juz tylko co drugi dzien. Nie bylo latwo, ale sie udalo. Agresja i wybuchowosc powoli sie zmniejszaly, a po dwoch tygodniach minely bez sladu.

Kto przyjmuje Estazolam powinien pamietac, zeby stosowac ten lek tylko i wylacznie doraznie. Uzaleznia szybko i organizm zaczyna sie domagac coraz wiekszych dawek. A odstawianie jest naprawde nieprzyjemne.
Nikomu nie polecam
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Estazolam

przez miranda89 10 wrz 2009, 03:57
przez okolo 4 dni bralam polowke tego leku, dzialanie nasenne nastepowalo po kilku godzinach, mialam dzien przerwy i znow biore, dzis drugi dzien, wzielam go specjalnie o 19 zebym mogla usnac przed 12, nie poczulam zadnego dzialania wiec wzielam druga polowke, zasnelam po 2 godzinach sie obudzilam i kaplica...
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
25 cze 2009, 06:24

Re: Estazolam

przez AnnaM___ 29 gru 2009, 18:43
Estazolam jest pochodną benzodiazepiny. Benzodiazepiny - w latach 50-tych XX wieku przeprowadzono syntezę chlorodiazepoksydu (Elenium), co dało początek grupie środków zwanych benzodiazepinami. Obecnie dla celów klinicznych wykorzystuje się na świecie kilkanaście ich rodzajów, których podstawową właściwością jest działanie przeciwlękowe i uspokajające, co doprowadza do stanu zobojętnienia na przykre doznania. Stosowane są obecnie nagminnie i bez opamiętania. Najbardziej znane to:Estazolam, Relanium, Elenium, Valium, Oxazepam i Nitrazepam.
Oddziaływają silnie na układ nerwowy i powodują również uzależnienie, tak psychiczne jak i fizyczne, chociaż zdecydowanie w mniejszym stopniu niż barbiturany. Benzodiazepiny są bardzo popularne wśród osób zażywających opiaty, ponieważ ich działanie na system nerwowy jest bardzo podobny. Środki, mimo, że są oficjalnie stosowane w medycynie i łatwo dostępne (przepisywane przez lekarzy nawet z błahych powodów) niewiele różnią się od silnych substancji narkotycznych, stosowanych nielegalnie. Powodują zależność psychiczną i fizyczną oraz wykazuje tolerancję.

Radzę z dala od tego leku... pozdrawiam
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
29 gru 2009, 18:37

Re: Estazolam

przez agnessluv 04 sty 2010, 22:38
PILNE!!!
Proszę o szybką odpowiedź.


Moja mama jest chora na coś (nie wiem na co), co jakiś czas (b. rzadko, ponad rok miedzy epizodami) zdarza jej się 'oszaleć'. Na co dzień zachowuje się normalnie, ale wtedy nie śpi całe noce. Aktualnie ma omamy słuchowe i wzrokowe. Nie spała przez ostatnie 3-4 dni, dopiero wczoraj (po wzięciu 3 tabletek lorafenu oraz dwóch zastrzyków z pogotowia w ciągu nocy) nad ranem zasnęła na kilka godzin.
Chodzi bez przerwy po domu, budzi resztę domowników i wygaduje dziwne rzeczy. Wydaje jej się, że porozumiewa się telepatycznie z koleżankami i gada z nimi cały czas.

Nad ranem przyszła pani doktor, aby ponownie dać jej zastrzyk (tym razem mocniejszy), jednak ona nadal się tak zachowuje. Nie zanosi się na to, aby położyła się dziś spać.

Cała rodzina jest wyczerpana, psychicznie i fizycznie, ponieważ nie można się nawet na chwilę zdrzemnąć.

Lekarka przypisała jej właśnie te tabletki, Estazolam, i kazała podać 2, a jeśli nie zadziałają, to kolejne dwie. Podaliśmy jej pierwsze dwie, a 3 godziny później kolejne. Nie zadziałały. Tabletki mają po 2mg. Czy to możliwe, że ona jest na nie aż tak odporna?

Jeśli ktoś ma dla mnie jakąś radę, proszę i błagam! Odpisz.

Chcielibyśmy wreszcie się wyspać bez potrzeby wzywania pogotowia (pani doktor jest na dyżurze).

[Dodane po edycji:]

PILNE!!!
Proszę o szybką odpowiedź.


Moja mama jest chora na coś (nie wiem na co), co jakiś czas (b. rzadko, ponad rok miedzy epizodami) zdarza jej się 'oszaleć'. Na co dzień zachowuje się normalnie, ale wtedy nie śpi całe noce. Aktualnie ma omamy słuchowe i wzrokowe. Nie spała przez ostatnie 3-4 dni, dopiero wczoraj (po wzięciu 3 tabletek lorafenu oraz dwóch zastrzyków z pogotowia w ciągu nocy) nad ranem zasnęła na kilka godzin.
Chodzi bez przerwy po domu, budzi resztę domowników i wygaduje dziwne rzeczy. Wydaje jej się, że porozumiewa się telepatycznie z koleżankami i gada z nimi cały czas.

Nad ranem przyszła pani doktor, aby ponownie dać jej zastrzyk (tym razem mocniejszy), jednak ona nadal się tak zachowuje. Nie zanosi się na to, aby położyła się dziś spać.

Cała rodzina jest wyczerpana, psychicznie i fizycznie, ponieważ nie można się nawet na chwilę zdrzemnąć.

Lekarka przypisała jej właśnie te tabletki, Estazolam, i kazała podać 2, a jeśli nie zadziałają, to kolejne dwie. Podaliśmy jej pierwsze dwie, a 3 godziny później kolejne. Nie zadziałały. Tabletki mają po 2mg. Czy to możliwe, że ona jest na nie aż tak odporna?

Jeśli ktoś ma dla mnie jakąś radę, proszę i błagam! Odpisz.

Chcielibyśmy wreszcie się wyspać bez potrzeby wzywania pogotowia (pani doktor jest na dyżurze).
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
04 sty 2010, 22:14

Re: Estazolam

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 05 sty 2010, 11:40
agnessluv napisał(a):Lekarka przypisała jej właśnie te tabletki, Estazolam, i kazała podać 2, a jeśli nie zadziałają, to kolejne dwie. Podaliśmy jej pierwsze dwie, a 3 godziny później kolejne. Nie zadziałały. Tabletki mają po 2mg. Czy to możliwe, że ona jest na nie aż tak odporna?


Możliwe, że estazolam nie działa na Twoją mamę, bo ma wyrobioną dużą tolerancję na benzo - nie wiesz, czy brała wcześniej długotrwale leki z tej grupy, typu relanium czy lorafen? Jeśli tak, to marne szanse, żeby jeszcze działały na nią nasennie. Radzę skonsultować mamę z jakims dobrym psychiatrą, możliwe, że wymaga ona hospitalizacji. Lekarz z pogotowia niewiele raczej tu pomoże.
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 15 gości

Przeskocz do