SULPIRYD (Sulpiryd)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy sulpiryd pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
57
63%

Nie
15
17%

Zaszkodził
18
20%

 
Liczba głosów : 90

SULPIRYD (Sulpiryd)

przez Zbychu 1977 18 lip 2014, 12:12
DCPMM napisał(a):
Zbychu 1977 napisał(a):DCPMM to jest charakterystyczne dla antagonizmu autoreceptorów,szybko sie ten mechanizm działania leków wypala z powodu szybkiej ich downregulacji.


A czy Twoim zdaniem, taka pozytywna (początkowo) reakcja na Sulpiryd oznacza, że w moim przypadku szukać należy wśród leków powiązanych z dopaminą, czy to bez znaczenia (efekt krótkotrwałego haju)?
Na lekach, które wpływają w jakikolwiek sposób na serotoninę czułem się zawsze tylko gorzej.

Bardzo możliwe ,wiele osób dobrze reaguje na leki dopaminergiczne, w tym ja.
Zbychu 1977
Offline

SULPIRYD (Sulpiryd)

Avatar użytkownika
przez nirage 19 lip 2014, 07:59
Ja właśnie chapsnąłem 50mg (moje pierwsze)... Do tego Seroxat już od 4 lat, Citabax (może od roku - dwóch) - i coś na "sytuacje kryzysowe" - daaawno Clonazepam z czasem Xanax - obecnie Lorafen...

Jestem ciekawy działania Sulpirydu. Moja choroba sprowadza się do tego, że jest git, git... i nagle w trakcie dnia pod wpływem nawet najmniejszego stresu puls 180, ciśnienie 200/100, ręce zdrętwiałe, nogi wata i przerażający napad lęku (lęku przed śmiercią)... A że serce nadaje w wersji odrzutowej - więc na niczym innym skupić się nie można - to kółko się zamyka...

W aptece zapłaciłem tylko "ryczałt". Jakieś 4 zł. Pudełko wygląda jakby było wyprodukowane właśnie z tyle pieniędzy. Mam nadzieję, że sam lek jest wart więcej :) i pomoże.
Zaczynam od 100mg w tabletkach 50mg (1-1-0). Zobaczymy jak pójdzie temat.

To kiedy spodziewać się pierwszych efektów?
Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cu­dem. Dru­ga to żyć tak, jak­by cu­dem było wszystko.

Albert Einstein
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
09 lip 2010, 15:28
Lokalizacja
p-ń

SULPIRYD (Sulpiryd)

przez DCPMM 19 lip 2014, 13:48
Od razu, ja miałem tylko pierwszy dzień fatalny, a potem z każdym dniem lepiej.
A gdzieś po 5-ciu - super.
Niestety, u wielu osób (w tym u mnie) szybko się skończyło (maks. 3 tyg.)
Ty masz spore combo leków, więc nie wiem jak zadziała w miksie. Do tego zaczynasz od razu od 100, ja miałem 4 dni po 50 potem 4 po 100, 4 po 150 i miałem wjeżdżać dalej na 200, ale było już dobrze, więc zostawiłem sobie przestrzeń na gorsze czasy. Jak zaczął się zjazd, kombinowanie w górę i dół (w zakresie 50-200) już nic nie dawało.
Na początku (ze 2-3 dni) nakręcało delikatnie lękowo, zaraz po łyknięciu przez godzinkę.
Życzę Ci, żeby u Ciebie pomagało w sposób trwały.
A co do pudełka - faktycznie wygląda jak wyprodukowane w roku 1982 w PRL. ;)
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
27 mar 2014, 13:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

SULPIRYD (Sulpiryd)

przez radek111 19 lip 2014, 14:26
Pytanie do długoterminowych użytkowników sulpirydu ale nie tylko.
Jak wiadomo u większości osób pozytywne działanie nieodchowujące zanika po kilku tygodniach.
Teraz takie pytanie:Czy jeżeli zrobi się przerwę od sulpirydu dłuższa powiedzmy to czy jest możliwość ze zadziała tak jak na początku??
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
29 maja 2013, 20:44

SULPIRYD (Sulpiryd)

Avatar użytkownika
przez nirage 19 lip 2014, 16:26
DCPMM napisał(a):Od razu, ja miałem tylko pierwszy dzień fatalny, a potem z każdym dniem lepiej.
A gdzieś po 5-ciu - super.
Niestety, u wielu osób (w tym u mnie) szybko się skończyło (maks. 3 tyg.)
Ty masz spore combo leków, więc nie wiem jak zadziała w miksie. Do tego zaczynasz od razu od 100, ja miałem 4 dni po 50 potem 4 po 100, 4 po 150 i miałem wjeżdżać dalej na 200, ale było już dobrze, więc zostawiłem sobie przestrzeń na gorsze czasy. Jak zaczął się zjazd, kombinowanie w górę i dół (w zakresie 50-200) już nic nie dawało.
Na początku (ze 2-3 dni) nakręcało delikatnie lękowo, zaraz po łyknięciu przez godzinkę.
Życzę Ci, żeby u Ciebie pomagało w sposób trwały.
A co do pudełka - faktycznie wygląda jak wyprodukowane w roku 1982 w PRL. ;)


To poczekam, aż wejdzie dobrze w krwiobieg. Mixowali mi wiele lat - i wyszedł taki wynik - paro z cita. Teraz znowu zaczęły się jazdy. 5mg xanaxu na raz wielokrotnie bo serducho rozkręcone na 180. Wyrok zapadł i dostałem sulpiryd - a na "ciężkie" chwile Lorafen. Daje radę bo już przetestowany. Jak poczuję jakieś zmiany po Sulpirydzie to dokleję jeszcze co nieco do wątku. Dzięki za info.

-- 20 lip 2014, 14:02 --

Hello, czy ktoś po Sulpirydzie miał takie drganie wnętrza? Taki stan wewnętrznego spięcia/napięcia, że aż drganie. Nie mam drgawek zewnętrznych.
Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cu­dem. Dru­ga to żyć tak, jak­by cu­dem było wszystko.

Albert Einstein
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
09 lip 2010, 15:28
Lokalizacja
p-ń

SULPIRYD (Sulpiryd)

przez DCPMM 20 lip 2014, 15:01
Ja silny niepokój odczuwałem 1-szego dnia. Nie wiem czy od leku czy sam się nie nakręciłem obawą jak zareaguję na lek.
Jeśli to napięcie wiążesz z lekiem, to może bierz po 50 przez 3-4 dni? A potem 100.
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
27 mar 2014, 13:14

SULPIRYD (Sulpiryd)

Avatar użytkownika
przez nirage 20 lip 2014, 17:05
DCPMM napisał(a):Ja silny niepokój odczuwałem 1-szego dnia. Nie wiem czy od leku czy sam się nie nakręciłem obawą jak zareaguję na lek.
Jeśli to napięcie wiążesz z lekiem, to może bierz po 50 przez 3-4 dni? A potem 100.


Są dwa wyjścia w sumie... 1) to napięcie jakieś drgawki związane z lekiem
2) to przez ostatnie 1,5 tygodnia faszerowałem się benzo aby przeżyć - czasami po 2 ataki dziennie i po 5mg dziennie Xanaxu. Potem lekarz, zmiana chlorprotixenu na sulpiryd i xanaxu na lorafen. chlorprotixen w dawce najmniejszej odłożyłem, zrobiłem dzień przerwy i od wczoraj zacząłem brać sulpiryd. W sytuacjach lękowych - a zdarzają się takie, mam brać od 1-2mg lorafenu. Wczoraj wziąłem sulpiryd 2 x 50, dzisiaj od rana wyglądało to tak, że trochę zresetowany się czułem - lęk się delikatnie zmniejszył (nie sądziłem, że tak szybko) - ale mam takie poczucie meeega napięcia w środku. Tak jakby coś miało zacząć eksplodować, że aż drży. Wziąłem około 15 lorafen 1mg i przeszło. Możliwe, że to zjazd po Xanaxie. W końcu pakowałem tego w siebie dość dużo przez dłuższy okres....
Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cu­dem. Dru­ga to żyć tak, jak­by cu­dem było wszystko.

Albert Einstein
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
09 lip 2010, 15:28
Lokalizacja
p-ń

SULPIRYD (Sulpiryd)

przez DCPMM 20 lip 2014, 21:01
Bardzo możliwe, że to objawy abstynencyjne po xanaxie.
Nigdy go nie brałem ale piszą, że szybko uzależnia.
Raportuj jak tam na sulpirydzie, ciekaw jestem jak Ci pójdzie. Pozdrowienia :)
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
27 mar 2014, 13:14

SULPIRYD (Sulpiryd)

Avatar użytkownika
przez nirage 20 lip 2014, 21:33
DCPMM napisał(a):Bardzo możliwe, że to objawy abstynencyjne po xanaxie.
Nigdy go nie brałem ale piszą, że szybko uzależnia.
Raportuj jak tam na sulpirydzie, ciekaw jestem jak Ci pójdzie. Pozdrowienia :)

Kontaktowałem się telefonicznie z moim lekarzem. Stwierdził, ze tak może być ale muszę być pewien więc jutro mam jeszcze przetestować i jeżeli drgawki będą to mam przerwać leczenie. Sęk w tym, że jutro idę do pracy... :( takie kiepskie miejsce na testowanie. Ktoś testował neuroleptyki atypowe? Jak dobrze rozumiem to neuroleptyki II generacji... Jak myślę - Sulpiryd nie jest neuroleptykiem atypowym...?
Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cu­dem. Dru­ga to żyć tak, jak­by cu­dem było wszystko.

Albert Einstein
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
09 lip 2010, 15:28
Lokalizacja
p-ń

SULPIRYD (Sulpiryd)

przez DCPMM 20 lip 2014, 21:50
Właśnie chyba jest atypowym. Sprawdź w jakiejś Wikipedii, albo nawet w ulotce leku.
Bierzesz kilka leków i zmieniasz 2 praktycznie w locie. Nie wiadomo od czego tak masz i czy się szybko nie skończy. Xanax uspokaja, a sulpiryd aktywizuje w małej dawce. Może to obie rzeczy się nałożyły tzn. odstawienie jednego i wprowadzenie drugiego.
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
27 mar 2014, 13:14

SULPIRYD (Sulpiryd)

Avatar użytkownika
przez nirage 20 lip 2014, 22:07
DCPMM napisał(a):Właśnie chyba jest atypowym. Sprawdź w jakiejś Wikipedii, albo nawet w ulotce leku.
Bierzesz kilka leków i zmieniasz 2 praktycznie w locie. Nie wiadomo od czego tak masz i czy się szybko nie skończy. Xanax uspokaja, a sulpiryd aktywizuje w małej dawce. Może to obie rzeczy się nałożyły tzn. odstawienie jednego i wprowadzenie drugiego.


no to sprawdziłem. Sulpiryd to stary lek neuroleptyczny. Jeden Chlorportixen zakończyłem wcześniej. Miałem kilka dni przerwy. Drugiego dnia brania Sulpiridu było już fajnie. 3 dzień to już trzęsawica dla mnie. W stanach złych nie biorę już 4-5mg xanaxu a jedynie 1mg Lorafenu.
Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cu­dem. Dru­ga to żyć tak, jak­by cu­dem było wszystko.

Albert Einstein
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
09 lip 2010, 15:28
Lokalizacja
p-ń

SULPIRYD (Sulpiryd)

przez Zbychu 1977 20 lip 2014, 22:11
Sulpiryd należy do atypowych leków przeciwpsychotycznych.
Zbychu 1977
Offline

SULPIRYD (Sulpiryd)

przez DCPMM 31 lip 2014, 11:57
Mam następujące pytanie. Sulpiryd zadziałał na mnie szybko i silnie przeciwdepresyjnie w dawkach (50-150) jakieś 10-12 tygodnie temu. Ale ponieważ po ok. 2-3 tygodniach przestał działać, to z czasem odstawiłem. Przy tym leku szybko rosnąca tolerancja jest podobno dość powszechna. Czy powrót do tego leku ma szansę znowu przynieść jakąś ulgę choćby na te 2-3 tygodnie, czy szkoda sobie zawracać głowę? Jestem zdesperowany i nawet tak krótki czas to zawsze coś...
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
27 mar 2014, 13:14

SULPIRYD (Sulpiryd)

Avatar użytkownika
przez nirage 31 lip 2014, 13:04
ja biorę dopiero 2 tygodnie. Już po 3 dniach była różnica na plus. Biorę rano 50mg i w południe 50mg. Jest w miarę ok. Jeżeli jest gorzej to przygryzam Lorafenem. Mam nadzieję, że moja dawka zostanie zmodyfikowana na plus aby pozbyć się zupełnie lęków (wtedy będzie czas na całkowite pozbycie się benzo z organizmu). Jeżeli mówisz, że działa zaledwie 10-12 tygodni to muszę się brać za siebie ostro.
Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cu­dem. Dru­ga to żyć tak, jak­by cu­dem było wszystko.

Albert Einstein
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
09 lip 2010, 15:28
Lokalizacja
p-ń

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do