SULPIRYD (Sulpiryd)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy sulpiryd pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
57
63%

Nie
15
17%

Zaszkodził
18
20%

 
Liczba głosów : 90

SULPIRYD (Sulpiryd)

przez Berga 06 lip 2013, 22:54
50mg asertin rano i jeszcze przez pierwszy miesiac mialam dodatkowo Xanax na spanie.
Pink ja tez czulam sie fatalnie. Praktycznie przez 2 lata malo gdzie wychodzilam, bo od razu dostawalam jakichs napadow paniki, naglego bolu brzucha,zimnego potu,a nudnosci i gula w gardle chyba byly najgorsze. Wystarczylo, ze mialam jechac do spozywczaka i od razu zapalala mi sie czerwona lampka i wtedy wszystkie dolegliwosci swiata spadaly na mnie w jednym momencie :( A potem z placzem wracalam do domu, bezsilna, bezradna i moze nawet bym sie w ogole nie odwazyla pojsc do psychiatry, gdyby nie moj slub. Dodam, ze kosciol i kino to miejsca, gdzie do tej pory boje sie chodzic. Jednak strach pozostal i nie mam na tyle odwagi, zeby mu stawic czolo. A jesli juz musze to siadam na tylach, jak najdalej od ludzi, w kacie.
Pink, a moze zmien psychiatre? :bezradny: Moze jakas psychoterapia by pomogla?
Dokladnie znam Twoj stan... starsznie mi przykro, ze zle sie czujesz. Gdybym mogla Ci jakos pomoc, zrobilabym to. A Ty jestes tak calkiem zamknieta w domu czy wychodzisz do pracy, itd? Ja nawet jak sie zle czulam, to zmuszalam sie na sile, zeby gdzies pojsc. Pozniej bylo mi lzej, ze dalam rade :)

Pink jeszcze jedna dobra rada... odejdz od kompa. Wydaje mi sie, ze wlasnie przez komputer zachorowalam. Zamiast gdzies wyjsc wolalam grac w jakies glupie gierki. A przynajmniej wydaje mi sie, ze komp sie w jakims stopniu do tego przyczynil. Jak masz mozliwosc to wyjdz na spacer, gdziekolwiek, na lawke kolo domu czy bloku...byle w domu nie siedziec, bo ten stan co raz bardziej ci sie zacznie poglebiac, az w koncu zamkniesz sie w 4 scianach. :cry:
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
06 lut 2013, 19:05

SULPIRYD (Sulpiryd)

Avatar użytkownika
przez pink_hope 07 lip 2013, 07:14
Berga, to mój 3 rzut choroby i w dodatku z silna depresją, żadne leki nie chca działać, lekarza zmieniłam, byłam też w szpitalu na ustawieniu leków, ale tez nie mi nie dobrali....jestem po ponad 2 letniej terapii i nic z tego.Staram sie wychodzić...ale nie odczuwam przyjemności..bo znów powrót do pustego domu i wegetacja...nie pracuję...niestety,ale w takim stanie nie dałabym rady.Wiem że zamknięcie w domu to nie wyjście,ale tez nie mam motywu bo wszystko mnie dobija, chiore mysli i silne stany depresyjne...jak chce przekroczyć swoją strefę bezpieczeństwa to od razu ataki paniki eh..koszmar.Od wczoraj jestem na asertinie,brałam go kiedys ale nie pomógł.lekarz kazał ponowić...
Raz tylko w zyciu człowiek może być szczęśliwym.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 paź 2012, 13:27
Lokalizacja
Częstochowa

SULPIRYD (Sulpiryd)

przez Berga 07 lip 2013, 08:37
Ech :bezradny: Wracasz do pustego domu... dobrze zrozumialam, ze jestes sama? Jesli tak, to koniecznie musisz znalezc bratnia dusze. Taka podpore, ktora zawsze przy Tobie bedzie. Wiem, ze przy naszej chorobie to ciezkie do zrealizowania, ale nie niemozliwe, prawda? :) NIe wiem, co Tobie pomaga przy wyjsciach w teren, ale ja zawsze mam przy sobie najmocniejsze gumy jakie sa na rynku :D Pomagaja mi jak przychodza nudnosci. Tak mi przepala gardlo, ze zapominam o dolegliwosciach.
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
06 lut 2013, 19:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

SULPIRYD (Sulpiryd)

Avatar użytkownika
przez pink_hope 07 lip 2013, 08:44
Berga, pomaga mi mój były mąż, a tak to sama...mam przyjaciół do wyżalenia...ale to jest choroba z którą trzeba sobie samemu pomóc...jesli by pomogły choć w małym stopniu leki to juz inaczej wszystko postrzegasz....a tu nic...pogrążam sie coraz bardziej... :(
Raz tylko w zyciu człowiek może być szczęśliwym.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 paź 2012, 13:27
Lokalizacja
Częstochowa

SULPIRYD (Sulpiryd)

przez Berga 07 lip 2013, 12:10
Wyzalic sie swoja droga, ale musisz zaczac aktywnie uczestniczyc w spoleczenstwie. Musisz sobie wmawiac, ze nic ci nie jest, przeczekac az organizm sie uspokoi i dalej isc przed siebie. Na poczatku ktos powinien Ci towarzyszyc... ja, gdy wychodzilam z mezem i mialam atak paniki, zaczelam zagadywac o co kolwiek, zeby przestac myslec, ze zaraz cos mi sie stanie ;) Zemdlalas kiedy majac ataki paniki?
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
06 lut 2013, 19:05

SULPIRYD (Sulpiryd)

Avatar użytkownika
przez pink_hope 07 lip 2013, 18:21
Berga, mnie nie pomaga 2 osoba,gdyby odpuściła depresja....byłoby inaczej...
Raz tylko w zyciu człowiek może być szczęśliwym.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 paź 2012, 13:27
Lokalizacja
Częstochowa

SULPIRYD (Sulpiryd)

przez buszujacywtrawie 07 lip 2013, 20:59
Sulpiryd trochę mi pomógł, działał dobrze na napęd
Posty
388
Dołączył(a)
07 maja 2013, 21:45

SULPIRYD (Sulpiryd)

przez Berga 12 lip 2013, 20:19
Mam problem :why: Spoznia mi sie okres 5 dni i juz myslalam, ze to ciaza, a moj doktor szybko mnie tej nadziei pozbawil. Powiedzial, ze po Sulpirydzie moga wystapic nieregularne miesiaczki :why: Ale czy to mozliwe, ze przez 2 m-ce brania miesiaczka byla regularna, a od miesiaca, kiedy juz go nie biore, nagle dopiero teraz zanika okres? :cry:
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
06 lut 2013, 19:05

SULPIRYD (Sulpiryd)

przez marcelos 02 sie 2013, 10:15
Tak niestety Sulpiryd może powodować zanik miesiączki na jakiś czas...
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
09 cze 2013, 21:29
Lokalizacja
Lublin

SULPIRYD (Sulpiryd)

Avatar użytkownika
przez aniaaa1214 14 sie 2013, 17:53
Hej kochani mam do was pytanie :)
Brałam Sulpiryd 50 mg z parogenem 20 mg około miesiąca.
W czasie brania sulpirydu czułam się fatalnie, mdłości, zawroty w głowie,mlekotok dlatego byłam zmuszona go odstawić, niestety razem z parogenem. :(
nie biorę go już miesiąc a nadal czuję się bardzo źle. Zawroty w głowie, mdłości, zmęczenie, brak siły, często robi mi się słabo, tracę równowagę .Czy to możliwe aby skutki odstawienne utrzymywały się tak długo i były tak nasilone?
I ile może to jeszcze potrwać? mieliście podobnie?
____________________

I'm scared to get close and I hate being alone.
The higher I get, the lower I'll sink.
I can't drown my demons, they know how to swim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
24 sty 2013, 11:52
Lokalizacja
Polska

SULPIRYD (Sulpiryd)

Avatar użytkownika
przez norma_baker 14 sie 2013, 23:19
aniaaa1214, mi dopiero uboki typu zawroty głowy przeszły, jak weszłam na inny lek.
ChAD + EPI

arypiprazol30, piracetam1200, lewetiracetam2000, etosuksymid1500, kwetiapina200
Avatar użytkownika
Offline
Posty
748
Dołączył(a)
13 paź 2011, 17:14
Lokalizacja
szczecin

SULPIRYD (Sulpiryd)

Avatar użytkownika
przez aniaaa1214 14 sie 2013, 23:24
a jaki lek Ci przypisali jakiś dobry antydepresyjny czy całkiem na coś innego?
____________________

I'm scared to get close and I hate being alone.
The higher I get, the lower I'll sink.
I can't drown my demons, they know how to swim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
24 sty 2013, 11:52
Lokalizacja
Polska

SULPIRYD (Sulpiryd)

Avatar użytkownika
przez norma_baker 14 sie 2013, 23:31
najpierw schodziłam z sertraliny i miałam takie same uboki, dostałam escitalopram i jak ręką odjął. a potem z kolei odstawiałam esci i dopiero po wejściu na fluoksetynę znowu się uspokoiło.
ChAD + EPI

arypiprazol30, piracetam1200, lewetiracetam2000, etosuksymid1500, kwetiapina200
Avatar użytkownika
Offline
Posty
748
Dołączył(a)
13 paź 2011, 17:14
Lokalizacja
szczecin

SULPIRYD (Sulpiryd)

przez salvorin 19 wrz 2013, 00:27
Przy dawce 50mg/doba, po trzech tygodniach zmierzyłem sobie poziom prolaktyny i przekroczyła mi ona mniej więcej dwukrotnie górną normę (32,6 ng/ml przy zakresie referencyjnym 2,1 do 17,7). Czy ktoś się orientuje, czy to jest już powód do niepokoju, tzn. przy jakim poziomie prolaktyny dochodzi u mężczyzn do poważnych skutków ubocznych, np. do ginekomastii? W zasadzie póki co nie czuję tej prolaktyny, może poza obniżeniem libido. Zmierzyłem prolaktynę z ciekawości a teraz psychiatra chce mi zmienić lek, chociaż działał całkiem nieźle. Inna sprawa, że gdybym został przy tym leku to miałbym teraz mieć zwiększaną dawkę co najmniej dwukrotnie, co pewnie jeszcze bardziej podniosłoby prolaktynę.
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
31 sty 2013, 22:45

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 32 gości

Przeskocz do