SULPIRYD (Sulpiryd)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy sulpiryd pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
57
63%

Nie
15
17%

Zaszkodził
18
20%

 
Liczba głosów : 90

Avatar użytkownika
przez Lekom-NIE 13 cze 2007, 22:45
Witam

Bralem ten lek , to zaraza , strsaszna plaga , przytylem po nim ze 20 kg , do dzisaj mam zaburzenia apetytu po nim nie moge dosc do siebie a mienlo juz 15 lat jak go nie biore , osoby ktore znalem i ten lek braly rowniez przytyly , bez wyjatku kazda jedna , wszystka ta chemie o kant ...potluc i w kosmos wyslac :mrgreen:

pozdrawiam Marek
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
61
Dołączył(a)
12 cze 2007, 20:44

Avatar użytkownika
przez laven 19 cze 2007, 00:46
Trochę mnie tu nastraszono. Właśnie odstawiam Seronil bo fatalnie na mnie działał. Pozostaję przy Efectinie i właśnie lekarka dorzuciła mi Sulpiryd. Trochę mnie to jakby zaniepokoiło. Czy rzeczywiście pobudza i działa "antyautystycznie"? Moja depresja doprowadziła mnie do stanu kompletnej obojętności, braku sił, chęci. Mam nadzieję, że ten lek zadziała. Choć mam trochę obaw... Ale się zobaczy. Co lekarz powie. Po jakim czasie widać efekty działania?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
219
Dołączył(a)
05 maja 2007, 23:18

przez Krzysztof105 12 lip 2007, 11:47
Biorę Sulpiryd ponad 3 tygodnie i tak jak u większości: przytyłem, poza tym zniknęły lęki i wróciło poczucie bezpieczeństwa ale czuję że na dłuższą metę muszę spróbować czegoś innego, działanie antydepresyjne ma raczej małe, przynajmniej w dawce 200mg dziennie.
"Niejeden nie wie co to psychiczny eden, siedem dni zlewa się w jeden"
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
11 lip 2007, 22:06
Lokalizacja
Mława

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Pstryk 01 sie 2007, 15:44
:shock: Jeju. To co tu piszecie o tym leku - zastanawiam się, czy go nie wysłać do ścieków jak radzi Blue... :shock: Jak komuś po anoreksji można przepisać ten lek???!!! Niby się wyleczyłam, ale na litość boską, pewne odchyły się już nie wykorzeni z mojej głowy!!!
Psychiatra zmienił mi wczoraj lek z anafralinu na sulpiryd. Anafralinu nie moge brać, bo nasila u mnie pewne niebezpieczne objawy, a tu taka jazda z sulpirydem! Tego to nawet palcem nie tknę! :shock:
I tak od razu 800 dawka! :?
Pstryk
Offline

przez małgonia35 01 sie 2007, 16:00
Ja sulpiryd dostałam po odstawieniu benzo, 300 mg dziennie. Właściwie bez żadnych skutków ubocznych.Pomagał, ale do czasu. Po ok. 2 miesiącach lęki wróciły i lekarz kazał odstawić.
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
12 maja 2007, 10:50
Lokalizacja
wrocław

przez MaRiAnEk 01 sie 2007, 16:10
...
Ostatnio edytowano 29 wrz 2007, 20:56 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

przez Pstryk 01 sie 2007, 16:28
Marianku, mój drogi, praaaaaawie mnie przekonałeś :lol: szczególnie mnie kusi wyregulowanie pracy żołądka i jelit :mrgreen:
No może spróbuję, ale na pewno nie od takiej dawki.
Cmok Ciebie!
Pstryk
Offline

przez Pstryk 02 sie 2007, 20:37
He, ja trochę kombinuję. Biegunka nie przeszkadza prawie byłej anorektyczce. Taki tok myślenia - chory wiem, pracuję nad tym. Ale zastanawiam się, czy ten lek ograniczy dolegliwości, które najbardziej mi dokuczają w chwili obecnej (omamy słuchowe i chwilowe zaniki pamięci), a które utrudniają mi codzienne funkcjonowanie i stwarzają zagrożenie zdrowia i życia dla mnie i innych (w pracy)!!! :?
Pstryk
Offline

przez MaRiAnEk 02 sie 2007, 21:08
...
Ostatnio edytowano 29 wrz 2007, 20:58 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

przez Pstryk 02 sie 2007, 21:14
He he, czy sugerujesz, że mam SCHIZOFRENIE????
He he

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:14 pm ]
:cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
Pstryk
Offline

przez MaRiAnEk 02 sie 2007, 21:20
...
Ostatnio edytowano 29 wrz 2007, 20:58 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

przez Pstryk 04 sie 2007, 13:14
Parę dni już jem sulpiryd i czuję się coraz bardziej przybita. Mam nadzieję, że to tylko chwilowe :?
I mam ochotę się uszkodzić.
Marianek, to minie?
Pstryk
Offline

przez MaRiAnEk 04 sie 2007, 14:03
...
Ostatnio edytowano 20 sie 2007, 23:29 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

Avatar użytkownika
przez laven 04 sie 2007, 15:21
Ja już ponad miesiąc łykam Sulpiryd i jakoś nie widzę negatywnych skutków. A wręcz przeciwnie, nie mam tak wielkich problemów z podniesieniem się z łóżka, wyjściem z domu itp. Tak jakbym miała większe chęci do roboty. Nie muszę się tak bardzo zmuszać. Nie zauważyłam żadnych dziwnych objawów. Może jedynie mam jakby puściejszy umysł. Czuję się jakby tak lżej. Tj. mniej myślę, nie mam takich ciągów negatywnych myśli, ale z drugiej strony trudniej mi na czymś się skupić czy przemyśleć. Że tak to określę z mózgu zrobił mi się jakiś budyń. Póki co nie jest to specjalnie uciążliwe ale co będzie dalej zobaczymy. W poniedziałek idę do psychiatry.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
219
Dołączył(a)
05 maja 2007, 23:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do