SULPIRYD (Sulpiryd)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy sulpiryd pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
57
63%

Nie
15
17%

Zaszkodził
18
20%

 
Liczba głosów : 90

SULPIRYD (Sulpiryd)

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 06 wrz 2011, 17:16
Witam .Michuj ,osobiście jeśli chodzi o sulpiryd/amisulpiryd utarło mi się go brać tylko i wyłącznie w monoterapii.Nigdy nie łączyłem tych leków z jakimikolwiek innymi proszkami.Może po trochu z wybujałej ostrożności ,a może dlatego,że sulpiryd/solian już sam w sobie powodował dosyć mocne i raczej nieprzyjemne u mnie efekty uboczne, niestety.Jednak potrafie sobie wyobrazić w praktyce u Ciebie wynik połączenia tych 3 leków.Ja na twoim miejscu ,jeśli mógłbym wyrazić swoje zdanie ,a nic Ci nie sugerując zmiejszyłbym o połowę anafranil.Ten efekt pobudzenia to sprawa sulpirydu ,ale z czasem staje się on mniej widoczny,słabszy i trzeba jechać z dawką w góre ,ewentualnie robić 2-3 dniowe przerwy z sulpirydem i znów zaczynać od 50-75mg.,sam zresztą wiesz co mam na myśli. Sulpiryd to dosyć ciekawy lek ,i z tego co czytałem sprawdza się on w szybkim wyciąganiu z depresyjnych niezagłębokich dołków ,potem zaś pora na antydepresanty,jeśli zachodzi taka konieczność.Nie wiem tylko czy z seronilem zachodza jakieś sutelnie słabe interreakcjie,może nawet nie.,ale warto to dobrze sprawdzić na jakiejś mądrej medycznej przeglądacre interreakcji lekowych.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9012
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

SULPIRYD (Sulpiryd)

przez Michuj 06 wrz 2011, 18:46
paweł3, no w praktyce jest to dosyć ostra kuracja...

Żeby sprawdzić tak naprawdę co jest warty ten Sulpiryd musiałbym odstawić Anafranil, a tego się boję, bo przy ostatniej próbie, gdy chciałem tylko na fluo jechać, po 4 dniach od odstawki nawet myśli samobójcze wróciły. Gdy wróciłem do A. to dopiero po 5 dniach wszystko się ustabilizowało. Nie wiem co będzie w tym przypadku.

Normalnie nigdy nie może być ok. Albo czegoś brakuje, albo jak teraz jest ''za dobrze'' :mrgreen:
Michuj
Offline

SULPIRYD (Sulpiryd)

Avatar użytkownika
przez siódmy 06 wrz 2011, 19:06
Dobry lek mnie wyciągnął szybciutko za pierwszym razem po ok.4 tygodniach czułem się dobrze a dodam że bałem się wychodzić z domu,zero ubocznych,po pół roku nawrót , inna lekarka zapisała mi rexetin po jednej tabletce mało nie wykorkowałem :) odstawka i ponownie sulpiryd :) nie chcę nic innego żyję,marzę,przebywam z ludżmi,obsługa klienta w pracy normalka ale sex nie bardzo :/ Dawkuje po 50mg dziennie z przerwami.Ważne żeby brać godz.przed posiłkiem albo 2 godz.po.
Pzdr
Gdy człowiek jest na tyle stary żeby wszystko zrozumieć-umiera.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
03 gru 2010, 14:30
Lokalizacja
Earth

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

SULPIRYD (Sulpiryd)

przez Michuj 06 wrz 2011, 19:23
siódmy, a co z sexem nie tak?
Michuj
Offline

SULPIRYD (Sulpiryd)

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 06 wrz 2011, 19:26
Michuj napisał:
Albo czegoś brakuje, albo jak teraz jest ''za dobrze''


Michuj, aby dojść -według mnie -do owej zrównoważonej stabilizacji może należałoby zmniejszyć sulpiryd do na przykład 30 -40 mg./d.Pobudzenie będzie mniejsze ,a i z czasem też będzie się zmniejszać. Ja przynajmniej bym tak zrobił i poszedł tą drogą w ILOŚCIOWĄ kombinację tych trzech leków ,które przyjmujesz. Masz rację, kuracjia jest dość ostra ,ale MIESZANIE w nawet mniejszych niż standardowe ilości ma to do siebie.Może pomyśl o jakimś " wyrównywaczu"- stabilizatorze typu; lamotrygina ,tegretol ,convulex etc..Czasami daje to nawet w minimalnych dawkach pożądany efekt.Mi swego czasu pomogło przy paroksetynie 40mg+ 300 neurotopu. Rozumiem ,że przy tylu lekach ,które bierzesz, dokładka jeszcze jednego -sam przemyśl,sam podejmij decyzję.Bo tyle wiem po Twoich mądrych i czasem żartobliwie uszczypliwych wypowiedziach,że jesteś inteligentnym facetem i mocno w to wierzę ,że i z tym dasz sobie radę i trafisz w dosłowną dychę jeśli chodzi o cały ten lekowy ,jak na razie ,galimatias .Pozdrawiam.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9012
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

SULPIRYD (Sulpiryd)

przez Michuj 06 wrz 2011, 19:43
paweł3, Tylko mam w kapsułkach i musiałbym jakoś na oko odsypywać, a przyznam, że średnio mi się chce w to bawić. Pobiorę jeszcze tak kilka dni i zobaczymy. Chwilowo nie pracuję, więc może gdy wrócę do normalnego trybu życia, to poczucie nadmiernej energii będzie jakoś spożytkowane. Brałem paroksetynę i karbamazepinę i nie były to leki na które najlepiej reagowałem. 4 lek to już myślę, że było by za dużo, bo czasem zdarza mi się jakieś benzo na sen wziąć. Zresztą czuję już powoli takie przesycenie. Co za dużo to nie zdrowo. Na pewno zostanę przy tym miksie co mam. Ewentualnie coś zmienię w dawkach jak w ciągu 2 tygodni będzie mnie nadmiernie rozsadzać.
Michuj
Offline

SULPIRYD (Sulpiryd)

Avatar użytkownika
przez siódmy 06 wrz 2011, 19:54
No niewiem jakoś tak mam mniejszy apetyt :) ale ogólnie można,może to ze starości :)))))) :D
Gdy człowiek jest na tyle stary żeby wszystko zrozumieć-umiera.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
03 gru 2010, 14:30
Lokalizacja
Earth

SULPIRYD (Sulpiryd)

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 06 wrz 2011, 20:33
Siódmy ,jeśli chodzi o apetyt to przy sulpirydzie ,a jeszcze mocniej przy solianie, apetyt bardzo rzadko się pojawia .Nawet metofenidat przy tym wysiada (mam porównanie).Dopiero na wieczór coś tam treściwego wciągnę ,ale w ciągu dnia to zupelnie o jedzeniu zapominam.I powiem szczerze -choć jestem szczupły-bardzo mi to nawet pasuje.Nie koncentruję sie wtedy zbytnio na żarle,a z wagą i tak nic a nic nie spadam. Również przy pustym żołądku nie jestem taki ociężały i "lżej" mi się żyje ,a przede wszystkim myśli .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9012
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

SULPIRYD (Sulpiryd)

przez malwina77 06 wrz 2011, 22:42
On mial na mysli chyba apetyt na sex, a nie na jedzenie
Syndrom Hallervordena-Spatza

Wenlafaksyna 75 mg
Mianseryna 60 mg
Lamotrygina 200 mg
Hydrochlorothiazid 25 mg
Offline
Posty
273
Dołączył(a)
14 kwi 2009, 22:11

SULPIRYD (Sulpiryd)

przez ap40 08 wrz 2011, 13:28
Michuj, po prostu więcej się ruszaj :) chociaż nie wiem czy to uczucie nadmiernej energii to nie jest czasem akatyzja.
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
10 sty 2011, 17:03
Lokalizacja
Radom

SULPIRYD (Sulpiryd).

przez uzytkownik 12 wrz 2011, 12:53
Sulpiryd na zgagę?

http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/ar ... /178022093

Trochę się zdziwiłem...
Ostatnio edytowano 12 wrz 2011, 20:06 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z w/w wątkiem z uwagi na treść Twojego postu
uzytkownik
Offline

SULPIRYD (Sulpiryd)

przez Michuj 14 wrz 2011, 09:58
Na zgagę? Co prawda od kiedy biorę sulpiryd nie miałem zgagi :D Ale czy to dobry lek na to? Polprazol raczej bardziej bym polecił.;)
U mnie zajebiście. Nie wiem czy to efekt dołożenia tego sulpirydu. W każdym bądź razie zestaw jaki mam w podpisie jest idealny. Co najwyżej fluopksetynę bym wywalił, bo chyba oprócz psucia libido nie daje specjalnie pozytywów. Ale mam jej zapas na 10 miesięcy :P
Michuj
Offline

SULPIRYD (Sulpiryd)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 22 wrz 2011, 12:11
Michuj,
Jeszcze nie biorę dopaminowych cudeniek, ale ostatnio w chwilach zwątpienia zacząłem się zastanawiać nad sulpirydem albo solianem. :?
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

SULPIRYD (Sulpiryd)

przez Michuj 22 wrz 2011, 12:18
Mad_Scientist, Sulpiryd jest genialny. Biorę go z 25 dni. Działał już po tygodniu. Pełna aktywizacja, znacznie poprawiona pamięć i możliwości intelektualne, zero anhedonii, lek pro-społczeny, brak (może nie lęków) ale tej nie pewności podczas przebywania z ludźmi.Samoocena wzrosła nieporównywalnie. Nawet na samym Anaffanilu i SSRI tak nie było. Chyba odstawię fluo, bo teraz już kompletnie nie jest mi potrzebna ;)Lek cudo. I zero efektów ubocznych! No i lek na dodatek za darmo! Naprawdę polecam. Jeszcze do Anafranilu, to już w ogóle cud miód i orzeszki.
Czuje się świetnie od jakiś 2 tygodni. Na Anafranilu i Sulpirydzie jest mi tak dobrze jak na początku brania wenlafaksyny. Dokładnie mi o taki lek chodziło. W tej dawce 50 mg to działa dopaminowo tylko? Bo ja się czuję bardzo noradrenalinowo :)
Ostatnio edytowano 22 wrz 2011, 12:29 przez Michuj, łącznie edytowano 1 raz
Michuj
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do