METYLOFENIDAT (Concerta, Medikinet, Ritalin)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy metylofenidat pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
30
81%

Nie
6
16%

Zaszkodził
1
3%

 
Liczba głosów : 37

METYLOFENIDAT (Concerta, Medikinet, Ritalin)

przez owsik 20 sie 2013, 00:39
Ja mogę również potwierdzić, że kombinacja ssri i metylo w moim przypadku bardzo się sprawdza. Przede wszystkim niesamowicie silnie czuję się zaktywizowany do działania, nawet jak mam gorszy dzień, to chcę normalnie działać. Minusem dla mnie w przypadku medikinetu jest ogromna potrzeba gadulstwa.
Offline
Posty
1591
Dołączył(a)
20 mar 2013, 22:10

Metylofenidat a nauka (praca)

przez owsik 16 wrz 2013, 15:07
Jakie są wasze wrażenia dotyczące nauki po lekach zawierających metylofenidat?

Ja biorę medikinet 20mg i muszę przyznać, że dawka 5mg ( dzielę sobie lek ) bardzo dobrze sprawdza się w pracy. Jest bowiem ona na tyle duża, że nie odczuwam już nadmiernego zmęczenia oraz pozwala mi się skupić na zadaniu, ale jednocześnie nie wywołuje u mnie chęci gadulstwa jaka pojawia się przy zażyciu wyższych dawek.
Jeżeli chodzi o naukę, to ten lek bardzo dobrze sprawdza się w moim przypadku przy dawce 10mg. Szczególnie widoczne efekty zauważyłem, przy nauce języków obcych. Niestety częściowo przez moją dysleksje, bardzo słabo szła mi nauka języków zarówno w szkole jak i na studiach. Próbowałem się także uczyć samemu, ale w tym przypadku także nie zanotowałem żadnych efektów. Natomiast po metylofenidacie naprawdę notuję postępy w przyswajaniu wiedzy, co ważne nawet jak, go nie zażywam, to i tak nauka w tej dziedzinie idzie mi o wiele lepiej niż kiedyś.
Offline
Posty
1591
Dołączył(a)
20 mar 2013, 22:10

Metylofenidat a nauka (praca)

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 16 wrz 2013, 17:31
Natomiast po metylofenidacie naprawdę notuję postępy w przyswajaniu wiedzy, co ważne nawet jak, go nie zażywam, to i tak nauka w tej dziedzinie idzie mi o wiele lepiej niż kiedyś.

długo juz wcinasz ów super lek ? Na jakich obecnie dawkach zapylasz .
Zgadzam się z Tym co napisałeś , choć uczniem to byłem 20 koło lat temu .
Dobre lekarstwo w polączeniu z SSRI , a i dołącz sobie jeszcze jeden do duetu Donepezil , zobaczysz jak będzie Ci wtedy szła nauka ,że ochcho
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9003
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Metylofenidat a nauka (praca)

przez Reiben 16 wrz 2013, 17:32
Gdzie ja znajdę jajogłowego co mi to przepisze? :]
Reiben
Offline

Metylofenidat a nauka (praca)

przez owsik 16 wrz 2013, 22:04
Tak jak w tedy od początku lipca czyli do 20mg dziennie najczęściej 15mg i co jakiś czas robię sobie przerwę.

Moim zdaniem szukać takiego, który zajmuje się ADHD u dorosłych.
Offline
Posty
1591
Dołączył(a)
20 mar 2013, 22:10

Metylofenidat a nauka (praca)

przez NieznanySprawca 16 wrz 2013, 22:09
owsik, jak wyglada postep tolerancji na "lek"? No i czy mocno zwieksza puls/cisnienie? Gdy robisz przerwe, czujesz jakis zjazd, pogorszone samopoczucie etc etc.?
NieznanySprawca
Offline

Metylofenidat a nauka (praca)

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 16 wrz 2013, 22:19
haha ciekawy lek masz w podpisie...jakies nowe ssri?:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Metylofenidat a nauka (praca)

przez NieznanySprawca 16 wrz 2013, 22:25
lubudubu, sie nie smiej, bo to jest PodkarpacieRocketFuel, nieziemskie pierdolniecie :great: , polecam tylko odwaznym :pirate:
NieznanySprawca
Offline

Metylofenidat a nauka (praca)

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 16 wrz 2013, 22:30
Hehe można codziennie za 1 razem wszystko machnać....Masturbując sie podczas psychoanalizy z wczesniejszym łyknięciem vit c...hah masakra. Ale pewnie skutecznosc nie gorsza niz od tego czym raczą nas psychiatrzy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Metylofenidat a nauka (praca)

przez NieznanySprawca 16 wrz 2013, 22:38
Ale pewnie skutecznosc nie gorsza niz od tego czym raczą nas psychiatrzy.

Zakladajac odrobine wiary i optymizmu w proces leczenia, statystyczne wyniki kliniczne na pewno nie bylyby gorsze od prozaku :mhm:
NieznanySprawca
Offline

Metylofenidat a nauka (praca)

przez owsik 16 wrz 2013, 22:40
Pierwsze dwa zażycia tego leku wywołały u mnie euforię. Jeżeli chodzi o działanie, to tak po 5mg nie zauważam jakiegoś silnego skupienia jednak, nawet taka dawka wywołuje u mnie zmniejszenie zmęczenia. Przy dziesięciu jak najbardziej następuje skupienie itp. Lek wyraźnie działa na mnie dopiero po 40 minutach od zażycia i tak było prawie od początku, wyraźne działanie ustępuje, po jakiś 3 godzinach od zażycia. Niestety po 3.5h pojawia się leki niepokój, który trwa zazwyczaj 15-20 minut. Zauważyłem u siebie zwiększenie tolerancji w drugiej połowie Sierpnia. Objawiało się to tym , że dawka 10mg nie działała na mnie tak samo jak kiedyś i żeby wywołać podobny efekt potrzebowałem wziąć 15mg. Wtedy zrobiłem sobie 2tyg przerwę po niej, co ciekawe dawka 10mg znów dobrze działa na mnie. W czasie swojego postu od medikinetu nie zauważyłem, by wywołał u mnie jakiś zjazd, nie miałem tez potrzeby sięganie po te tabletki. Spadek samopoczucia zanotowałem w dwóch sferach, to znaczy znowu czułem się bardziej zmęczony, ale na pewno nie tak jak przed rozpoczęciem zażywania metylofenidatu. Miałem też obniżony nastrój tylko ten drugi stan wywołała u mnie konkretna sytuacja, a mianowicie kosz, a tego typu sytuacje często wywołują u mnie znaczy i dość długi spadek nastroju. Także raczej nie łączę tych dwóch faktów razem. Co do wzrostu cieśnia i pulsu nie umiem na to, pytanie odp.,gdyż nigdy nie mierzyłem, sobie ciśnienia, po zażyciu tej substancji. Na pewno nie notuję żadnego kłucia serca, albo tym podobnych zjawisk.

Aha, też już się nie uczę. Swoją edukacje poszerzam sam.
Offline
Posty
1591
Dołączył(a)
20 mar 2013, 22:10

Metylofenidat a nauka (praca)

przez NieznanySprawca 16 wrz 2013, 22:59
owsik, brzmi niezmiernie interesujaco. jak tu udac ADHD u psychiatry :pirate: moze wezme 375mg wenli i przepije nalewka malinowa :great:

W krajach cywilizowanych(inaczej), jak np USA, mozna to dostac na depresje jednobiegunowa ponoc. Kurde, doktorki pasa nas niedzialajacym goownem, a tu taki potencjal farmakologiczny sie marnuje, ehh.

owsik, napisz jeszcze kiedys, jak bedzie z dlugoterminowym braniem u Ciebie ;)
NieznanySprawca
Offline

Metylofenidat a nauka (praca)

przez Reiben 16 wrz 2013, 23:02
Pijesz kawę owsik, jakie ilości? Bo jeśli metylofenidat ma w skutkach podwyższone ciśnienie i niewielkie ryzyka zawału to żeby pompka nie siadła po jakieś kofeinie.
Reiben
Offline

Metylofenidat a nauka (praca)

przez owsik 16 wrz 2013, 23:46
Nie udawałem ADHD, powiedziałem prawdę, że mam depresje i jak on mi się objawia. W tym bardzo obniżyła mi ona, sprawność intelektualną( to znaczy przyswajanie nowej wiedzy oraz osłabiała moje zdolności do koncentracji). Niestety paroksetyna na to mi nie pomogła owszem nastrój podwyższyła, ale reszta nadal szwankowała. Testowaliśmy rożne leki w tym memotropil, ale bez skutecznie. Psychiatra w końcu kazał mi poczytać, także o metylophenidacie i się zorientować jak on działa itp. Poczytałem i poprosiłem o przepisanie okazało się, że z paroksetyną działa , to naprawdę bardzo dobrze. Jeżeli chodzi o kawę to pijam rzadko i ogólnie nie polecam pić mocną kawę i zażywać ten lek. Kawa,a dokładniej kofeina w dużych ilościach może wywołać lęki. Mi się również to przydarzyło. Jako, że rzadko pijam kawę i sam sobie jej nie robiłem, stwierdziłem przed pracą z rana, że się jej napiję, ale przesadziłem zrobiłem są bowiem ów napar z 4 pełnych łyżeczek wypiłem to i oczywiście zażyłem moje leki. Później na pewno za używałem wzrost ciśnienia, a po około 3.5h od zażycia medikientu 20mg ( dawka podzielona ok.10mg) poznałem, co to znaczy mieć lęki czy tam konkretniej stan niepokoju. Naprawdę wtedy przebiegał on dość silnie, a poza tym po raz jedyny zanotowałem obniżenie nastroju po zażyciu tego leku czułem się jak, ktoś nic nie warty jak przysłowiowe,, gówno". Dodatkowo stan niepokoju nie dość, że był dużo silniejszy, to jeszcze utrzymywał się dłużej, bo jakieś 40 minut. Wydarzyło się , to tylko raz, ale nie łączę teraz kawy z tym lekiem.
Offline
Posty
1591
Dołączył(a)
20 mar 2013, 22:10

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot], NoMoreDepression i 36 gości

Przeskocz do