LAMOTRYGINA(Lamotrix,Lamitrin,Danoptin,Epiral,Trigidon,Symla

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy lamotrygina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
41
69%

Nie
13
22%

Zaszkodziła
5
8%

 
Liczba głosów : 59

LAMOTRYGINA(Lamotrix,Lamitrin,Danoptin,Epiral,Trigidon,Symla

Avatar użytkownika
przez amelia83 27 mar 2014, 19:47
coma, oby...:*** pw

-- 28 mar 2014, 13:41 --

wzięłam pierwsza tabse 25 mg i albo sobie wkręcam albo faktycznie aczyna mnie swędzieć ...
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

LAMOTRYGINA(Lamotrix,Lamitrin,Danoptin,Epiral,Trigidon,Symla

Avatar użytkownika
przez khaleesi 28 mar 2014, 18:27
amelia83, co Cię swędzxi?
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

LAMOTRYGINA(Lamotrix,Lamitrin,Danoptin,Epiral,Trigidon,Symla

przez DCPMM 28 mar 2014, 20:00
Witajcie forumowicze,
Jako, że jestem tu nowy, pozwolę sobie na dłuższego posta. Z każdym nawrotem depresji upewniam się w przekonaniu, że to jednak chad (depresje, delikatne hipomanie, okresy względnej stabilizacji - chociaż rozdrażniony chodzę często i to chyba we wszystkich fazach). Taką diagnozę postawiła moja pierwsza lekarka, obecna nie jest pewna bo ma mnie jeszcze za krótko.
Biorę lamotryginę od ok. 2,5 roku. Samą, bez dodaktów - w moim przypadku leki SSRI okazały się kompletnym niewypałem - w najlepszym przypadku nic nie poprawiały, a w gorszych pogłębiały efekty depresji, w tym najgorszy z najgorszych leków na świecie - Seroxat. Takich lęków i takiej jazdy jak po nim nie miałem nigdy w życiu. Ale wracając do brzegu - czyli Lamo. Brałem najpierw Lamitrin, a potem już tylko Lamotrix (bez różnicy, Lamitrin jest zwyczajnie ciężko kupić). Do tych, którzy obawiają się wysypki - zdecydowanie warto przetrwać. Ma ją chyba większość, w każdym razie ja miałem, jako że mam skłonności alergiczne. Chociaż wchodziłem na lek bardzo powoli (25mg, po kilku tygodniach na 50mg), pojawiła się wysypka (na rękach i na nogach, a nawet jakieś dziwne zgrubienia i górki pod skórą na głowie, między włosami!). Do tego samopoczucie jak przy silnym przeziębieniu. Jest to reakcja alergiczna na chemię, z którą organizm nie miał wcześniej do czynienia. Po czasie wszystko wróciło do normy i nigdy potem nie wróciło. Doradzam przetrwać, przy bardzo powolnym wchodzeniu na lek (nawet nie co tydzień +25mg, ale nawet dłużej poczekać na pierwszej dawce 25mg). Oczywiście wszystko powinno być pod kontrolą lekarza i absolutnie nie podejmuję się brać odpowiedzialności, że w 100% przypadków odczyny alergiczne są bezpieczne, niemniej - moim zdaniem - wysypki zdecydowanie warto przetrzymać.
Na mnie lek zadziałał początkowo dość obiecująco - miałem wrażenie, że wycisza i - czego jestem akurat pewien na 100% - unormował mi sen. Brałem na wieczór i chodziłem spać gładko (nawet przy dawce 25mg).
Z czasem wszedłem na 50mg (znów objawy typu przeziębienie, które ustąpiły po kilku dniach), do dawki 75mg podchodziłem kilka razy i zawsze rezygnowałem, bo miałem wrażenie, że jednak zamula i dodatkowo pogarsza koncentrację i ogólnie gorzej się funkcjonuje. W gruncie rzeczy, oczywiście jest mega trudno odróżnić, czy brak koncentracji jest efektem depresji jako takiej, a co powodują leki. Podobnie z wychodzeniem z depresji. Epizod depresyjny przechodzi sam (leki mają go łagodzić, czy też przyspieszać wychodzenie z depresji). Być może było tak, że moja depresja i tak się kończyła, co ja przypisywałem lamotryginie). Jedno jest pewne (z perspektywy tych 2,5 lat), że jest to psychotrop o najłagodniejszych skutkach ubocznych, jaki brałem (nie licząc wysypki, którą po prostu trzeba przeżyć). Dla mnie kluczowe są psychiczne efekty uboczne i takie są stosunkowo niewielkie. Koniec końców funkcjonowałem na lamotryginie względnie normalnie (na dawkach 50 potem 75mg na noc), czego nie doświadczyłem na żadnych innych lekach nigdy. Przypisywałem to lamotryginie, chociaż bywały i gorsze, depresyjne okresy po kilka tygodni), ale wtedy (jak mi się wydawało) zwykle bywały obiektywnie stresujące sytuacje życiowe. Około grudnia 2013 wszystko się posypało i tak trwa do dziś (depresja). Jestem w tej chwili już na 150mg lamo i poprawy specjalnie nie ma. Niestety runęła cała moja nadzieja i wiara, że istnieje jakikolwiek lek, który mi pomaga.
Jestem zamulony i jakby odcięty od świata. Jest niepokój i wrażenie beznadziejności połączone z poczuciem, że jestem już na straty. Pracuję i ludzie w zasadzie nie widzą jak się męczę w środku. Chciałem was spytać, czy jest sens brania dalej lamotryginy? Wytrwać z dawką 150mg? Może się rozkręcić jeszcze? Dodam, że tegretol, depakinę i lit brałem już wcześniej (choć krótko a nawet bardzo krótko, jak na profil tych leków - miałem wrażenie, że tak zamulają, że tylko pogarszają mój stan). Podobnie SSRI i wszystkie inne mianseryny, czy też trójpierścieniowe - nakręcały lęk i pogłębiały odcięcie od świata przez zamulenie. W sumie wiele razy wychodziłem z depresji odrzucając wszelkie leki po tygodniach prób - w akcie totalnej desperacji. Tłumaczę to tak, że nie pomagały, często pogarszały mój stan znacznie, a depresja ma to do siebie, że w końcu ustępuje także bez leków więc i mnie po czasie przechodziło samo. Oczywiście nie polecam Wam takiego rozwiązania, zwłaszcza samodzielnie bez lekarza, są tacy którym te leki jednak pomagają. Piszę wyłącznie o swoim indywidualnym przypadku.
Niestety tak samo jak depresja ustępuje to i wraca. Fakt, że dotrwać do końca jest bardzo ciężko i za każdym razem wydaje mi się, że więcej razy takiej traumy nie udźwignę. Stąd wiara w lamo, że może coś trwale odmieni...
Na koniec - wybaczcie obszerność tego postu (kolejne pewnie będą znacznie krótsze), dodam jeszcze że przeczytałem chyba całą historię i wszystkie posty, ale ponieważ tylko raz, mogłem coś przeoczyć.
Będę wdzięczny za podpowiedź - co dalej robić z lamotryginą.
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
27 mar 2014, 13:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

LAMOTRYGINA(Lamotrix,Lamitrin,Danoptin,Epiral,Trigidon,Symla

Avatar użytkownika
przez amelia83 28 mar 2014, 20:01
khaleesi, noo ....skóra.. :mrgreen:

-- 28 mar 2014, 19:03 --

DCPMM, sorki ale teraz nie dam rady tego przeczytać.../ pewnie ktoś inny ogarnie i pomoże ;)
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

LAMOTRYGINA(Lamotrix,Lamitrin,Danoptin,Epiral,Trigidon,Symla

Avatar użytkownika
przez Tańczący z lękami 30 mar 2014, 00:08
ja biorę 75mg i chwalę sobie ten lek, ale co już podkreślałem obawiam się, że może być niewystarczający przy silnej depresji czy nerwicy. Mi likwiduje wkurwy, pobudzenie i sprawia, że jestem bardziej pogodny.
paroksetyna 15mg, mianseryna 5mg
doraźnie: co będzie pod ręką
zaburzenia lękowo-depresyjne, nerwica
Posty
1369
Dołączył(a)
21 lis 2012, 14:22
Lokalizacja
Poznań

LAMOTRYGINA(Lamotrix,Lamitrin,Danoptin,Epiral,Trigidon,Symla

Avatar użytkownika
przez khaleesi 30 mar 2014, 00:14
lamo jest lepsze od depakine?
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

LAMOTRYGINA(Lamotrix,Lamitrin,Danoptin,Epiral,Trigidon,Symla

przez Marian_Paździoch 30 mar 2014, 00:17
To tak, jak bym zadał Ci pytanie czy sertralina jest lepsza od paroksetyny ;) indywidualna reakcja. Ja biorę 7-8 miesięcy lamotryginę i chroni mnie przed dołami rewelacyjnie. Ostatnio próbowałem zejść o 50mg i skończyło się chroniczny uczuciem pustki i miałem ochotę beczeć jak dziecko, czego nie robię nigdy.
Marian_Paździoch
Offline

LAMOTRYGINA(Lamotrix,Lamitrin,Danoptin,Epiral,Trigidon,Symla

Avatar użytkownika
przez khaleesi 30 mar 2014, 00:26
Marian_Paździoch, bo lamotrygina jakoś lepiej mi się widzi od depakine. Pogadam z psychiatrą
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

LAMOTRYGINA(Lamotrix,Lamitrin,Danoptin,Epiral,Trigidon,Symla

przez Marian_Paździoch 30 mar 2014, 01:03
Hmm, co Ci mogę powiedzieć. U mnie brak jakichkolwiek skutków ubocznych, od samego początku.
Marian_Paździoch
Offline

LAMOTRYGINA(Lamotrix,Lamitrin,Danoptin,Epiral,Trigidon,Symla

Avatar użytkownika
przez elfrid 30 mar 2014, 12:14
DCPMM, skoro leki przeciwdepresyjne na Ciebie nie działają, albo pogarszają Twój stan - co często się zdarza w przebiegu zaburzeń nastroju w CHAD - może spróbuj dołożyć inny lek mający właściwości przeciwdepresyjne np. kwetiapinę. Problem w tym, że przy Twojej diagnozie jak i profilu przepisywanych na to leków zawsze z początku będzie uczucie zmulenia, nadmiernego wręcz wyciszenia, wycofania. Ocenę działania leków warto dokonywać po kwartale albo nawet pół roku. Stabilizacja i wygaszenie efektów ubocznych wymaga czasu i cierpliwości ze strony pacjentów.
Z drugiej strony - czy brałeś antydepresanty np. wenlafaksynę, fluoksetynę, mokobemid w połączeniu ze stabilizatorami, czy zawsze solo?
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

LAMOTRYGINA(Lamotrix,Lamitrin,Danoptin,Epiral,Trigidon,Symla

przez zaczarowana 30 mar 2014, 12:59
Ja brałam lamo, w sumie to nie odczułam ani pozytywów ani negatywów jej łykania :smile: Tak trochę jakbym wodę łykała ;)
Jeśli większość jest o czymś przekonana, to wcale nie znaczy, iż ma rację.

całkowicie wolna od psychotropów od 24.04.2014r - NIGDY WIĘCEJ!
Offline
Posty
847
Dołączył(a)
12 sty 2014, 13:14
Lokalizacja
kraina teletubisiów

LAMOTRYGINA(Lamotrix,Lamitrin,Danoptin,Epiral,Trigidon,Symla

Avatar użytkownika
przez metka 03 kwi 2014, 20:16
A ja mam taką historię, że... dostałam lamitrin jako coś lepszego od depakiny. Ale na razie mam paniczny lęk przed ubocznymi, i jak to zwykle wygląda gdybym łyknęła to cały dzień chodziłabym i łapała się za gardło czy nie puchnie, doprowadzała się do zawrotów głowy itp itd. A tak naprawdę to mam chyba żal że psychiatra nie może mi w inny sposób pomóc niż dając leki które w ulotce mają "śmierć". :-/ Wiem po co się w ulotkach to umieszcza, jednak przejście z jednego leku na drugi (Lamitrin niby lepszy na wątrobę... mniej "hepatotoksyczny") to dla mnie jakiś kamień milowy i trochę się nie mogę zabrać za to :-/
A gdzie tam dopiero efekty :-( Ale jak ktoś miał podobnie i się przełamał ew. ma jakieś relacje jak to to działa na organizm od a do z to chętnie poczytam.
Pozdrowienia.
Aaaaa... moja opinia co do Depakiny - jeśli w małych dawkach (300-600) to chyba ok. Biorę 4ty rok.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
04 paź 2006, 13:13
Lokalizacja
land polski wschodniej

LAMOTRYGINA(Lamotrix,Lamitrin,Danoptin,Epiral,Trigidon,Symla

Avatar użytkownika
przez khaleesi 03 kwi 2014, 20:59
u mnie depakine chyba nie działa zazywam 600mg dziennie będę zmieniać :? na lamo właśnie
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

LAMOTRYGINA(Lamotrix,Lamitrin,Danoptin,Epiral,Trigidon,Symla

Avatar użytkownika
przez Alien81 03 kwi 2014, 21:05
zaczarowana napisał(a):Ja brałam lamo, w sumie to nie odczułam ani pozytywów ani negatywów jej łykania :smile: Tak trochę jakbym wodę łykała ;)


zaczarowana, ja miałem tak samo. Brałem ją na epilepsję pod postacią napadów nieświadomości. Nie pomogła ani nie zaszkodziła w zauważalny sposób.
Pan Naczelnik już idzie do domu, bo ten zbój zaraz tu będzie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1281
Dołączył(a)
16 maja 2010, 20:04

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości

Przeskocz do