LAMOTRYGINA(Lamotrix,Lamitrin,Danoptin,Epiral,Trigidon,Symla

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy lamotrygina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
41
69%

Nie
13
22%

Zaszkodziła
5
8%

 
Liczba głosów : 59

Lamotrygina (Lamotrix,Lamitrin,Trigidon,Symla)

Avatar użytkownika
przez Badziak 22 gru 2011, 22:46
egon z poczty, zawsze możesz spróbować karbamazepiny, jeśli lamo nie będzie działać. Też mam "napadowe" EEG i po karbamazepinie w połączeniu z Anafranilem wszystkie moje dolegliwości ustały. Nie mam już lęków, ani myśli samobójczych, ani ciągłego napięcia, ani wahań nastroju. Jestem normalnym, szczęśliwym człowiekiem, a życie jest piękne. :mrgreen:
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Lamotrygina (Lamotrix,Lamitrin,Trigidon,Symla)

przez egon z poczty 23 gru 2011, 00:22
Kiedyś też brałem ten lek ale nie zdążył pomóc bo skutki uboczne były straszne ,gdy coś widziałem musiałem zastanowić sie co robić póżniej jak to zrobic i dopiero mogłem zadziałać np jadą samochodem tak reagowałem na czerwone swiatło od zobaczenia do hamowania mijało ok 3-4 sekund.Zresztą nie wiadomo czemu jak dali mi pernazyne to było tak samo.
Nie ma tutaj żadnej kwestii że jesteśmy winni sami pozwalając terapeutom by mieszkali miedzy nami.
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
28 lis 2011, 20:00

Lamotrygina (Lamotrix,Lamitrin,Trigidon,Symla)

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 23 gru 2011, 01:12
Witam ,
ja również leczę się lamotryginą i muszę powiedzieć szczerze,że jestem z tego leku bardzo zadowolony.Jest on jednak tylko skromnym dodatkiem do metylofenidatu+, parogenu( w bardzo niskich ,symbolicznych wręcz ,acz wyczuwalnych dawkach -teraz już 5mg co drugi dzień).Taka dobrana osobista kombinacja ww.leków wpływa na mnie nadzwyczaj dobrze.Lamotryginę biorę w dawkach 50mg/d. i choć to niewiele to jednak czuję wyrażną poprawę w pozytywnej jakości swego życia.Wydaje mi się również ,że nie jest to lekarstwo ,przeznaczone do monoterapii,a raczej do wewspół z innymi sprawdzonymi lekarstwami.Jest to dobry stabilizator (jeden z lepszych,a mam porównanie z innymi,bo brałem z tej grupy prawie wszystkie inne),choć jego ładowanie na początku może zniechęcać i odstraszać skutkami ubocznymi.Jednak po jakiś mniej więcej trzech tygodniach ,po początkowej rozkrętce lek daje już tylko dobre i obiecujące rezultaty.Trzeba z nim na początku, zaznaczam ,"jechać" bardzo nisko i bardzo wolno, nie szaleć a wyda on bardzo dobre i obiecujące owoce.
Egon,nie skreślaj jeszcze tego leku a sprubuj wziążć to na sposób ,który wyżej opisałem.Może i Tobie wypali,a jak nie ,bo nikt z nas nie jest taki sam,spróbuj karbamazepinę lub niedoceniony baclofen.I też powolutku i nisko.Pozdrawiam.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Lamotrygina (Lamotrix,Lamitrin,Trigidon,Symla)

Avatar użytkownika
przez mamak 09 sty 2012, 11:58
Hej! Wchodzę na Lamitrin, biorę drugi dzień. Czuję trochę brzuch i głowę, poza tym ok. Obawiam się trochę tego leku, ale też wiążę z nim duże nadzieje, że wreszcie poczuję się lepiej. Sporo czytałam, czeka mnie jeszcze parę tygodni, zanim coś powiem na tak, mam nadzieję. Obym nie miała wysypki! Poza tym biorę 7,5 mg Abilify wieczorem i Zoloft 75 mg rano. Mam chyba dwubiegunówkę, plus lęki i nerwica natręctw... wrrrr
Avatar użytkownika
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
08 sty 2012, 22:43

Lamotrygina (Lamotrix,Lamitrin,Trigidon,Symla)

przez jadwiga 778 09 sty 2012, 12:01
paweł3 napisał(a):Witam ,
ja również leczę się lamotryginą i muszę powiedzieć szczerze,że jestem z tego leku bardzo zadowolony.Jest on jednak tylko skromnym dodatkiem do metylofenidatu+, parogenu( w bardzo niskich ,symbolicznych wręcz ,acz wyczuwalnych dawkach -teraz już 5mg co drugi dzień).Taka dobrana osobista kombinacja ww.leków wpływa na mnie nadzwyczaj dobrze.Lamotryginę biorę w dawkach 50mg/d. i choć to niewiele to jednak czuję wyrażną poprawę w pozytywnej jakości swego życia.Wydaje mi się również ,że nie jest to lekarstwo ,przeznaczone do monoterapii,a raczej do wewspół z innymi sprawdzonymi lekarstwami.Jest to dobry stabilizator (jeden z lepszych,a mam porównanie z innymi,bo brałem z tej grupy prawie wszystkie inne),choć jego ładowanie na początku może zniechęcać i odstraszać skutkami ubocznymi.Jednak po jakiś mniej więcej trzech tygodniach ,po początkowej rozkrętce lek daje już tylko dobre i obiecujące rezultaty.Trzeba z nim na początku, zaznaczam ,"jechać" bardzo nisko i bardzo wolno, nie szaleć a wyda on bardzo dobre i obiecujące owoce.
Egon,nie skreślaj jeszcze tego leku a sprubuj wziążć to na sposób ,który wyżej opisałem.Może i Tobie wypali,a jak nie ,bo nikt z nas nie jest taki sam,spróbuj karbamazepinę lub niedoceniony baclofen.I też powolutku i nisko.Pozdrawiam.
Czy moglby mi ktos powiedziec czy mozna rownoczesnie stosowac Lamotrygine i 5 HTP,czy to nie bedzie dolewanie ;oliwy do ognia?czy, byc moze wzmocni dzialanie lamotryginy?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
09 sty 2012, 11:44

Lamotrygina (Lamotrix,Lamitrin,Trigidon,Symla)

Avatar użytkownika
przez aree1987 09 sty 2012, 13:01
A na mnie działał albo nie działał. Stosunek mam neutralny.
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Lamotrygina (Lamotrix,Lamitrin,Trigidon,Symla)

Avatar użytkownika
przez mamak 10 sty 2012, 19:16
Schodzi ze mnie trochę napięcie wewnętrzne, są chwile (!) spokoju wewnętrznego. To dla mnie bardzo dużo. Choć trochę mnie teraz nosi... Biorę 3-ci dzień 25 mg.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
08 sty 2012, 22:43

Lamotrygina (Lamotrix,Lamitrin,Trigidon,Symla)

Avatar użytkownika
przez Supełek 14 sty 2012, 01:25
paweł3 napisał(a):Jest to dobry stabilizator (jeden z lepszych,a mam porównanie z innymi,bo brałem z tej grupy prawie wszystkie inne),choć jego ładowanie na początku może zniechęcać i odstraszać skutkami ubocznymi.Jednak po jakiś mniej więcej trzech tygodniach ,po początkowej rozkrętce lek daje już tylko dobre i obiecujące rezultaty.Trzeba z nim na początku, zaznaczam ,"jechać" bardzo nisko i bardzo wolno, nie szaleć a wyda on bardzo dobre i obiecujące owoce.

ładowanie, które zniechęca? rozkrętka... czyli? tak, żebym była pewna, co poeta miał na myśli ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
11 sty 2012, 21:14

Lamotrygina (Lamotrix,Lamitrin,Trigidon,Symla)

przez PanMedialny 14 sty 2012, 02:02
Pewnie mu chodziło, że jak nie umrzesz na śmiertelną wysypkę, to potem nic Ci nie będzie ;-)
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
14 sie 2011, 23:27

Lamotrygina (Lamotrix,Lamitrin,Trigidon,Symla)

Avatar użytkownika
przez Supełek 14 sty 2012, 17:30
PanMedialny napisał(a):Pewnie mu chodziło, że jak nie umrzesz na śmiertelną wysypkę, to potem nic Ci nie będzie ;-)

:lol:

myślałam, że bardziej jakieś fiu-fiu ze strony układu nerwowego, widoczne w myślach i zachowaniu :zonk:

jeśli o mnie chodzi - to, co na pewno, ewidentnie i za fajne nie jest, to KOSZMARNY BóL GłOWY, niekoniecznie reagujący na środki przeciwbólowe :why: także senność, chwilami problemy z widzeniem, troszkę "przyćmienie"
aczkolwiek wczoraj (1.dzień) objawy te były dużo bardziej nasilone, plus miałam wyraźnie mocno podniesioną temperaturę (zatem ogólne wrażenie: jakby składała mnie grypa ;) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
11 sty 2012, 21:14

Lamotrygina (Lamotrix,Lamitrin,Trigidon,Symla)

Avatar użytkownika
przez mamak 14 sty 2012, 22:27
Ja już tydzień biorę i czekam na te "obiecujące rezultaty". Weszłam na 50 mg dzisiaj. Czuję się nieźle, nie musiałam dobierać Lorafenu cały dzień, myśli natrętne prawie sobie poszły... jeśli dalej będzie jeszcze lepiej to niedługo będę fruwać (żart). Troszkę zamula, no ale coś za coś niestety.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
08 sty 2012, 22:43

Lamotrygina (Lamotrix,Lamitrin,Trigidon,Symla)

przez magda.s 14 sty 2012, 23:57
Mamak a możesz napisac jak działa lamo w por. do ssri, ew. inne antydepresantow?. Wiesz chodzi mi na czym polega ta róznica ze stabilizatorami nastroju, tak subiektywnie
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
11 sty 2012, 11:40

Lamotrygina (Lamotrix,Lamitrin,Trigidon,Symla)

Avatar użytkownika
przez Supełek 15 sty 2012, 00:07
mamak, bądź wytrwała, podobno zanim się efekt rozwinie, potrzeba dobrych kilku tygodni. Już pomijając, że wg ulotki objawy niepożądane mogą się rozwinąć głównie w ciągu kilku pierwszych... MIESIĘCY stosowania :P
Ja dopiero po drugim dniu jestem. Mimo objawów ubocznych (być może trochę bardziej dokuczyły również dlatego, że lekarz zdecydował trochę pogonić tempo ;) i na dzień dobry zaserwował 2 x 25mg, a po 2 tygodniach mam przejść na 2 x 50mg) ), ogólnie jest mi lepiej :) aczkolwiek wątpliwe, by Lamitrin tak szybko zadziałał ;)
Myślę, że to raczej kwestia odstawienia Citalu... lekarz mówił, że jeśli za mój kompletny zjazd odpowiada Cital, to pierwsza poprawa powinna być już po 2-3 dniach od odstawienia.
Na razie wstrzymuję się z wpisaniem w odpowiednim temacie mojej opinii o Citalku, ale jeśli w ciągu najbliższych tygodni obserwacje się potwierdzą, to napiszę, że bardzo, ale to BARDZO nie lubię Citalu :evil:

a tak w ogóle, to może głupio to zabrzmi, ale...specyfika stosowania Lamitrinu bardzo mi się podoba i podnosi mnie na duchu :lol: nie wiem, czy potrafię to dobrze wyjaśnić, ale... jeśli TEN SAM lek, choć nie jest nawet pewne, na bazie jakiego mechanizmu ;) pomaga tym, których układ nerwowy działa nieprawidłowo i w wyniku tego maja padaczkę, jak również tym, których układ nerwowy działa nieprawidłowo, tylko że oni w efekcie mają chwiejny nastrój... to od razu zaczynam sie czuć mniejszym "krejzolem". trudno, jedni mają to, drudzy mają co innego.... grunt, żeby lek zadziałał, także NA DŁUŻSZĄ METĘ. pociesza mnie też, że nawet, gdyby za jaaaaakiś czas, po odstawieniu, okazało się, że jednak bez niego jest gorzej... to ludzie potrafią przyjmować to na padaczkę po wiele lat i nic im nie jest :)

-- 20 sty 2012, 18:41 --

Melduję, że u mnie coraz większe wyciszenie... czasem mam wrażenie wręcz, że moja głębsza psycha nie wie, wth :mrgreen: no bo przecież w sytuacji X należy dostawać zawału, s** po nogach, dostać trzęsawki i mieć wizje najczarniejsze... a tu organizm się uspokoił trochę i cosik się mojej psyche nie zgadza ;)

mam nadzieję, że to nie taka zmyła... i ufam, że powoli zmienią się utarte szlaki pt.: Sytuacja X = uciekaj !!!!!!!!!!!!

jak to kiedyś pani terapeutka stwierdziła, u mnie uruchamia się odruch trochę tak, jak jaszczurce :lol: niebezpieczeństwo=UCIEKAJ !!!! a jeśli mam opisać, co czuję w danej sytuacji, nie umiem.. nic nie czuję.. CHCĘ UCIEKAĆ, to jedynie czuję :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
11 sty 2012, 21:14

LAMOTRYGINA(Lamotrix,Lamitrin,Danoptin,Epiral,Trigidon,Symla

przez bobek2807 21 sty 2012, 21:34
Witam Wszystkich, jestem tu nowy ;)

PROSZĘ O POMOC

Od kilku lat biorę Keppre
Ataku który by mnie powalił z nóg nie miałem od ponad roku, ale zdarzały się utraty świadomości, po nich pojawiały się dołki.
Oprócz Keppry biorę hydroxyzynę i przez rok Coaxil 3 x dziennie po 1 tabletce, jeśli chodzi o samopoczucie psychiczne było oki, ale po ostatniej wizycie u lekarza stwierdziliśmy razem że za często mam utratę świadomości na 5, 6 sekund, czasami po tym brakuje mi słów.
Doktor stwierdził że optymalnym lekiem na nastrój i zaburzenia związane z padaczką oprócz Keppry będzie Symla.
Lekarz kazał odstawić Coaxil co tydzień po tabletce (czyli 3 tygodnie odstawianie) i wprowadzenie leku Symla. 1 tydzień 50 wieczorem, 2 tydzień 100 wieczorem, 3 tydzień 50 rano i 100 wieczorem, 4 tydzień 100 rano i 100 wieczorem(miałem dojść do 100 rano i wieczorem).
Do 100 wieczorem było w porządku. Zatrzymałem się na 50 rano i 100 wieczorem, bo samopoczucie pogorszyło się mocno(ścisk w okolicy żołądka, myśli dołujące, problemy z zaśnięciem, dreszcze itp.). Zastanawiam się teraz czy nie za szybko lekarz kazał mi zwiększać dawkę 50 mg na tydzień i 200 mg już po 4 tygodniach ? Czy wpływu na złe samopoczucie nie ma odstawienie Coaxilu (odstawiałem jedną tabletkę na tydzień. Co o tym myślicie ?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
21 sty 2012, 21:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do