ALPRAZOLAM (Afobam,Alprox,Neurol,Xanax,Zomiren)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy alprazolam pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
135
83%

Nie
15
9%

Zaszkodził
12
7%

 
Liczba głosów : 162

Re: Xanax

przez old-Wujek_Dobra_Rada 14 lut 2010, 16:56
Xanax jest lekiem do doraźnego stosowania. Powinnaś się po nim czuć od razu dobrze. Widocznie Ci nie służy.
old-Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Xanax

przez Ridllic 14 lut 2010, 22:05
dzień wycięty z życiorysu przespałem go całego i brak apetytu
Ridllic
Offline

Re: Afobam

Avatar użytkownika
przez renegatt 22 lut 2010, 14:42
Ja ostatnio biorę to "pieroństwo" na spanie na lęki towarzyszące szumom usznym bo mi się nasiliły po balu i ostrym przepiciu ;] Żeby poczuć cokolwiek muszę wziąć 0,5 mg, 0,25 mg to chyba dla kobietki 35kg z anoreksją. Co do uzależnienia gadałem z na prawdę dobrym specjalistą i mówił, że o to powinny się bać osoby zażywające duże dawki np przy lęku napadowym 6mg dziennie, a w ciężkich przypadkach nawet 10 mg!! to jest 40 tabletek po 0,25mg!! dziennie!!. Dlatego zażywając 0,25 czy 0,5 mg na prawdę nie ma się o co martwić. Moja mama zażywała 0,5 mg przez rok bo jej głupek z przychodni przepisywał, gdy poszła do innego kazał natychmiast odstawić i odstawiła z dnia na dzień, nie miała żadnych objawów uzależnienia. Pozdro
Avatar użytkownika
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
27 lut 2009, 11:42
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Afobam

przez BladeM 22 lut 2010, 15:02
renegatt napisał(a):Co do uzależnienia gadałem z na prawdę dobrym specjalistą i mówił, że o to powinny się bać osoby zażywające duże dawki np przy lęku napadowym 6mg dziennie, a w ciężkich przypadkach nawet 10 mg!! to jest 40 tabletek po 0,25mg!! dziennie!!. Dlatego zażywając 0,25 czy 0,5 mg na prawdę nie ma się o co martwić.. Pozdro



Gratuluje optymizmu :-)

Bac powinny sie nie tylko osoby biorace duze dawkie, ale przedewszystkim osoby rozwiazujace rozne sytuacje zyciowe malymi dawkami. Bo jesli tak male dawki ze prawie nic nie daja , to po co sie bierze. Uzaleznienie fizyczne to jest jedna strona medalu, bardziej niebezpieczne jest uzaleznienie psychiczne. Czyli swiadomosc ok nie jestem uzalezniony ale jak jakies objawy niemile sie pojawia to mam ta malo dawke do dyspozycji.

I wydaje mi sie ze raczej ma sie zagrozenie uzaleznienia jesli sie mysli "ja moge zawsze odstawic" i "tak male dawki nie uzalezniaja" Nie chodzi o wysokosc dawki tylko o fakt ze bez leku nie jestesmy gotowi przechodzic roznych sytuacji. Ja na poczatku mojego uzaleznienia dzielilam tabletke diazepamu (0,5 mg) na 6 czesci i zazywalam raz lub dwa w dzien i nie codziennie , mowiac nie musze brac ale poco mam sie meczyc. Skonczylam moja kariere biorac dziennie po 60 kropli diazepam 10mg. Moglam akurat tez nie potzebowac ale mialam lek zawsze wszedzie przy sobie , dawal mi uczucie spokoju bedac w torebce, a to akurat pierwszy objaw uzaleznienia.

Nie bierzmy mozliwosci uzaleznienia tak lekko.
Za bledy przepraszam z gory, bo pisze po polsku po bardzo dlugiej przerwie. Po 22 latach. Staram sie robic jak najmniej bledow, ale jesli jednak jakies sie pojawia, z gory przepraszam.
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
17 sty 2010, 20:30

Re: Afobam

Avatar użytkownika
przez renegatt 23 lut 2010, 01:03
No oczywiście, że do benzo trzeba podchodzić z głową - doraźnie, może zniwelować pewne problemy, spowalnia lub nawet dusi nerwicę w zarodku ale jeśli objawy nie ustępują bez leku to po okresie miesiąca - dwóch, lekarz powinien zacząć leczenie antydepresantami a wielu przypadkach niestety przepisują ludziom ten shit miesiącami a nawet latami po tak długim okresie zażywania może uzależnić bardziej niż jakikolwiek drag.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
27 lut 2009, 11:42
Lokalizacja
Śląsk

Re: Afobam

przez BladeM 23 lut 2010, 11:21
Moim pierwszym lekiem byl tavor po braniu w czasie ataku czyli doraznie bylam po 4 tbl uzalezniona bo moj strach przed atakiem byl tak silny ze nie moglam sobie wyobrazisc przejsc przez niego bez cud pigolki.
Za bledy przepraszam z gory, bo pisze po polsku po bardzo dlugiej przerwie. Po 22 latach. Staram sie robic jak najmniej bledow, ale jesli jednak jakies sie pojawia, z gory przepraszam.
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
17 sty 2010, 20:30

Re: Afobam

przez cytrynka84 23 lut 2010, 13:20
BladeM,ten tavor to tez alprazolam?Czy jakis inny lek?,jaki?.Dzieki za odp.
pozdrawiam
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
23 sty 2010, 14:05

Re: Afobam

przez BladeM 23 lut 2010, 13:46
Tavor zawiera wysokie dawki Alprazolam, Lorazepam. Jest na liscie lekow uzalezniajacych na pierwszym miejscu w tabelach w niemczech. Mimo tego jest czesto przy bardzo ciezkich atakach paniki jako lek dorazny podawany.
Za bledy przepraszam z gory, bo pisze po polsku po bardzo dlugiej przerwie. Po 22 latach. Staram sie robic jak najmniej bledow, ale jesli jednak jakies sie pojawia, z gory przepraszam.
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
17 sty 2010, 20:30

Re: Afobam

przez cytrynka84 23 lut 2010, 15:51
Przepraszam,ale nie wiem czy dobrze rozumiem,czyli tawor zawiera 2 substancle czynne:Alprazolam i Lorazepam,tak? Jakie dawki jednego i drugiego bralas.Przepraszam ,ze tak wypytuje,sama biore afobam doraznie 1mg.
Pytalam lekarza o lorazepam,ale nie chcial mi przepisac,pewnie sie bal uzaleznienia
,kilka razy wzielam lorafen .w naprawde trudnych momentach w zyciu,b.dobrze dzialal.
Teraz tez wszystko mi sie posypalo,( kilka beznadziejnych spraw na ,ktore nie mam wplywu,musze czekac,az sie wszystko samo rozwiaze,lek mnie paralizuje.
ale lekarz mi chyba nie uwierzyl,zapisal mi afobam 0,25.
a prosilam o jakies dlugo/srednio dlugo dzialajace benzo np lorafen to tylko powiedzial,ze lorazepam wcale nie jest dlugo dzialajacy.
Moj lekarz wogole nie slucha co sie do niego mowi,wizyta trwa3-5 minut,wypisuje tylko recepty.Niby pyta "co slychac",ale i tak nie slucha i nic nie mowi.Ma gdzies pacjenta:( Zero zrozumienia :(
Chcialam zamienic alpra.na lorafen,bo myslalam ,ze lorafen mniej uzaleznia,bo dluzej dziala.,ale chyba sie pomylilam z tego co piszesz.Bralabym tylko wkiedy kiedy naprawde musze(silny atak paniki),ale teraz sie boje,moze lepiej nie zaczynac z tym lorafenem
Nie biore benzo dla" sportu",bo zdaje sobie sprawe z zagrozenia,ale czasem trzeba wziac,zeby atak minal.
Na nastepnej wizycie moze poprosze o sedam lub relanium,zobaczymy co mi powie
Przepraszam, ze zeszlam z tematu i za tak dlugi post!.
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
23 sty 2010, 14:05

Re: Afobam

przez BladeM 23 lut 2010, 16:45
Ciezko mi sie wypowiedziec, bo wiesz ja nie wiem gdzie znalezc jakos informacje o tavor na polskich stronach , ale jak zapytasz lekarza to ci wytlumaczy. Ja odradzam od tavor to jest chyba najgorszy benzo jaki moze istniec.
Za bledy przepraszam z gory, bo pisze po polsku po bardzo dlugiej przerwie. Po 22 latach. Staram sie robic jak najmniej bledow, ale jesli jednak jakies sie pojawia, z gory przepraszam.
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
17 sty 2010, 20:30

Re: Afobam

Avatar użytkownika
przez renegatt 24 lut 2010, 16:39
cytrynka a nie myślałaś, żeby spróbować z jakimś antydepresantem na dłużej?? Te leki często pomagają, mnie pomogły. Przede wszystkim szarpnij się na 70zł i zapisz do jakiegoś prywatnego psychiatry bo wiem jak to z państwówką, odprawiają po paru minutach a kolejka jak po mięso za komuny, taki lekarz przyjmując 30 - 40 pacjentów dziennie nikomu nie pomoże, traktują swą robotę jak karę, nie dbają o to co Ci dolega tylko wypisują recepty, często źle dobierając leki. Prawda taka, że aby postawić dobrą diagnozę trzeba troszku Tergo pacjenta poznać i jak najwięcej z Niego wydobyć, po godzinnej rozmowie z konkretnym specjalistą człowiek od razu czuje się lepiej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
27 lut 2009, 11:42
Lokalizacja
Śląsk

Re: Zomiren

przez hypg 03 mar 2010, 00:05
Witam, dzisiaj wróciłam od lekarza z receptą na Zomiren.. wykupiłam i wlasnie wzielam pierwsza tabletke o,25 .. troche sie obawiam po niektorych postach ktore tu przeczytalam.. w zasadzie to nawet nie wiem czy słusznie ten lek dostalam.. jestem bardzo rozdrazniona mam wiele powodow do stresow.. dzis sie dowiedzialam,ze dorobilam sie wrzoda na zoladku.. stad Zomiren, ale z napadami leku czy depresja radze sobie o dziwo doskonale.. chociaz pewnie moj organizm gorzej skoro ten wrzod sie pojawil.. mimo to dalej sie zastanawiam czy ten Zomiren to dobry pomysl.. poradzicie cos? moze niepotrzebnie panikuje.. :-|
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
02 mar 2010, 23:57

Re: Zomiren

przez fobia 03 mar 2010, 00:27
hypg, nie panikuj 0,25 to malutka dawka :) lekarz wie co robi. poczujesz sie tylko uspokojona i to wszystko - taka dawka dobra jest na takie wlasnie rozdraznienie czy stres
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Zomiren

Avatar użytkownika
przez bliksa 03 mar 2010, 11:21
fobia, masz rację, to bardzo mała dawka i nie ma po co panikowac.
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do