ALPRAZOLAM (Afobam,Alprox,Neurol,Xanax,Zomiren)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy alprazolam pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
135
83%

Nie
15
9%

Zaszkodził
12
7%

 
Liczba głosów : 162

Re: Xanax

Avatar użytkownika
przez linka 24 sty 2010, 23:31
gregory21, to się bój i męcz....jakby ci był potrzebny to byś się nie zastanawiał nad tym tylko brał.
To jest lek ma pomagać a nie szkodzić.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Xanax

przez old-Wujek_Dobra_Rada 24 sty 2010, 23:41
ile kosztuje Xanax 1 mg?
old-Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Xanax

Avatar użytkownika
przez bowie 25 sty 2010, 08:57
linka napisał(a):gregory21, to się bój i męcz....jakby ci był potrzebny to byś się nie zastanawiał nad tym tylko brał.
To jest lek ma pomagać a nie szkodzić.


Dokładnie - to świetny lek, jak będziesz brał z rozwagą i umiarem to Ci pomoże a nie zaszkodzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
16 gru 2009, 09:50

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Xanax

przez fobia 25 sty 2010, 12:44
gregory21, mieć xanax i z niego nie kożystać? jaki sens? to jest lek ma pomagać! jeśli naprawdę źle się czujesz to chociaż spróbuj bo to naprawdę dobry lek.
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Xanax

przez gregory21 25 sty 2010, 23:13
chwilami mam takie ataki leku ze az sie caly trzese , oblewa mnie pot.. to trwa godzinami..a mimo wszystko pije melise i powtarzam sobie to minie...jestem przed tym wyjazdem, juz tak dobrze mi sie wszedzie jezdzilo a teraz przypomina mi sie jak to bylo kiedy nie potrafilem sie ruszyc z domu.. nie potrafilem przejechac 10km... i starsznie sie boje czy dam rade nawet jako pasazer... nonstop nieustanny strach,... czy walsnie na takie cos jest xanax , relanium?? (kiedys nie balem sie lekow,ale zrazilem sie po tabletkach nasennych..:(:)

ps. mam magnez w tabletkach 300mg , to podobno tez dobre na stres?? ile tabletek mozna wziasc z citalem??
gregory21
Offline

Re: Xanax

Avatar użytkownika
przez linka 25 sty 2010, 23:17
gregory21, właśnie na takie coś jest xanax i relanium....tylko prowadzić po tym auta nie radzę a już na pewno nie jak pierwszy raz weźmiesz.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Xanax

Avatar użytkownika
przez tet 25 sty 2010, 23:22
żer nie godej :lol:
am am
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: Xanax

przez fobia 25 sty 2010, 23:52
magnez mozesz jesć spokojnie z tabletkami bo to nie ma nic do rzeczy. jak masz 300 mg to bierz 1 dziennie.

xanax jest właśnie na ataki lęku, działa po około 1 godzinie. Weź na próbę chociaż raz i zobaczysz co będzie. Po nim mijają lęki , możesz być też troche senny .
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Afobam

przez jaaa123 29 sty 2010, 14:45
Witam, przepisano mi niedawno Afobam i Divascan. Jednak po przeczytaniu ulotek, stwierdziłam, że są to dla mnie za silne leki, mam neuralgię międzyżebrową i czasem przyspieszone bicie serca bez powodu. Kupiłam sobie Persen w aptece i pomaga. W związku z tym, że wykupiłam przepisane leki, mogę je odsprzedać po tańszej cenie, jeśli ktoś ich potrzebuje. Są nowe. Poprostu niepotrzebnie wydałam pieniądze. Afobam data ważn. do 10. 2011, Divascan: 05. 2014.
Proszę o kontakt mailowy: vioad@interia.pl
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
29 sty 2010, 14:40

Re: Xanax

przez Relanka 29 sty 2010, 21:59
Nigdy ale to nigdy nie bierzcie xanaxu ani afobamu ani neurolu. Jedyna dopuszczalna opcja to wypisany przez psychiatrę jako lek uzupełniający wraz z lekami SSRI które zaczynają działać dopiero po ok dwóch tygodniach. I żeby przetrwać ten okres lekarze wypisują benzodiazepiny. W każdej innej sytuacji to absolutnie niedopuszczalne. Wiem co mówię, sama wychodzę teraz z relanium po okazjonalnym braniu xanaxu lub afobamu. Tylko że te okazje trafiały się coraz częściej, brałam 0,5 tabletki bo tak dobrze się czułam, po jakimś czasie jeszcze ćwiarteczkę bo połówka to za mało, przecież się nie uzależnię bo to takie małe dawki. Potem rano żeby dobrze było w dzień i jeszcze na wieczór bo lepiej śpię i zanim się spostrzegłam zaczęły się dziać dziwne rzeczy ze mną - psychika siadła jeszcze bardziej a do tego doszły objawy somatyczne - różnego rodzaju bóle, ucisk w klatce piersiowej imitujący ból wieńcowy, ciągłe zmęczenie, przestałam wychodzić z domu, najprostsza czynność nie do wykonania, jednym słowem koszmar. I wtedy znalazłam w necie artykuł angielskiej Pani Profesor wyjaśniający zasady działania benzodiazepin i sposób wychodzenia z nich. Okazało się, że ja biorąc xanax byłam jednocześnie na odwyku i miałam objawy odstawienne.Lekarz psychiatra wprowadził mi seroxat i relanium, ale psychicznie nie pomagało mi to, do tego stopnia, że nie byłam w stanie pojechać 40 km do przychodni. Z seroxatu wyszłam bezboleśnie ale niestety zostało mi relanium ze wszystkimi objawami psychicznymi i somatycznymi - doszły mi jeszcze gwałtowne wyskoki ciśnienia. I strach. Powody dla których zaczęłam brać benzodiazepiny to pikuś wobec tego co działo się później. W grudniu stwierdziłam, że dłużej tego nie wytrzymam i muszę coś zrobić. Znalazłam w necie artykuły o oczyszczaniu organizmu z grzybic i pasożytów - ich wydzieliny trują i dają m.in objawy depresyjne polecam zapoznanie się z opracowaniami o candida. To samo z pasożytami, każdy może je mieć a to nie tylko tasiemiec czy glista ludzka , są też mikroskopijne ale trują i działają na psychikę. Ja zastosowałam kompleksowe oczyszczanie - jełita, nerki, wątroba ,krew i stał się cud. 3 dnia obudziłam się bez płaczu, z jasnym umysłem, silniejsza i od tego czasu a to już 2 tygodnie nie mam żadnego problemu z lękami, płaczem, chce mi się żyć. Nawet bóle i ciśnienie nie sprawiają mi takiego problemu. Wiem, że z tego wyjdę.
Na tym forum w dziale benzodiazepiny jest artykuł Pani Profesor /polecam każdemu do obowiązkowego przeczytania/ i zastanowienia się czy warto zaczynać czy może spróbować innego sposobu radzenia sobie.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
28 sty 2010, 15:42

Re: Xanax

przez fobia 30 sty 2010, 01:50
Relanka, a gdy zaczynałaś brać xanax lekarz nie powiedział Ci, zeby stosować go doraźnie? :roll: nie ostrzegał ,ze uzależnia? Ja brałam 3-4 razy dziennie po 0,25 a po jakiś 2 miesiącach zaczęłam dawkę zmiejszać az wkoncu zaczęłam stosować tylko i wyłącznie doraźnie!
2 tygodnie to jeszcze troche za mało aby mówić o cudownym uzdrowieniu :roll: niektórzy miesiącami czują się dobrze a nie nazywają się jeszcze zdrowymi.
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Xanax

Avatar użytkownika
przez bowie 30 sty 2010, 11:17
Po miesiącu brania Xanaxu rzuciłem go w ciągu 2 dni. Moja rada - dobrze się psychicznie nastawić, sport w dniach odstawienia (dużo ćwiczeń siłowych) oraz przede wszystkim optymizm!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
16 gru 2009, 09:50

Re: Xanax

przez Relanka 30 sty 2010, 19:23
Te dwa tygodnie oczyszczania rozjaśniły mi umysł, wyciągnęły z kąta i pozwoliły mi na optymistyczne patrzenie. Teraz wiem, że się uda bo jestem spokojniejsza, pewniejsza siebie i że mogę wyjść z uzależnienia. I to jest ta bardzo dobra strona. Z resztą mam nadzieję poradzić sobie.
Lekarz pierwszego kontaktu oczywiście nie ostrzegł mnie o zagrożeniach a jedynie brać doraźnie w miarę potrzeby. Tylko, że jak określić potrzebę? Do tego doszedł mój wiek po 50 i związane z tym klimakterium ze wszystkimi jego objawami oraz tragiczne wydarzenia w rodzinie. To wszystko sprawiło, że straciłam kontrolę.
Relanium odstawiłam 3 dni temu kończąc na 1/4 tabl.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
28 sty 2010, 15:42

Re: Xanax

przez fobia 30 sty 2010, 19:52
Relanka, skoro czujesz się tak świetnie to super! Trzymam kciuki ,aby Twój stan się utrzymał, ale nie pisz proszę ,że jesteś zdrowa po 2 tygodniach. Ja się czułam zdrowa ponad 6 miesięcy dopuki wszystko nie wróciło ze zdwojoną siłą ;/
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do