ALPRAZOLAM (Afobam,Alprox,Neurol,Xanax,Zomiren)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy alprazolam pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
135
83%

Nie
15
9%

Zaszkodził
12
7%

 
Liczba głosów : 162

przez pawel1234 11 paź 2007, 01:25
Czlowieku nerwica: nie biore narkotykow ani nie mialem alkoholu ale to co zobaczylem po odsawieniu Xanaxu (to kompletne urojenia, horror) - to dziala jak narkotyk i trudno to odstawic. Ale tez tak bazrdzo pomaga w zyciu, tylu zeczy bez niego bym nie osagnal. I Taka jest prawda cos za cos.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
07 paź 2007, 21:16
Lokalizacja
Poznań

xanax

przez kasia2007 11 paź 2007, 09:39
Witam !!!!!! biore xanax ponad pól rok w dawce rano 0,25 mg a po południu i na wieczór po poł 0,25 mg czyli łacznie 0,5 mg ale ostatnio czuje sie jakos dziwnie jestem osłabiona i wogle .chciałabym go odstawic i brac ewentualnie pól 0,25 mg wrazie jakiegos lęu a nie codziennie jak do tej pory ,czy ktos moze wie jak redukowac taka dawke zeby nie było skutków odstawiennych bo tego sie najbardziej boje? czytałam o odwykach ale tam sa przykłady osób które brały 40-20 mg wiec mi do takiej dawki bardzo daleko,i tam pisza zeby odstawiac co tydzien dwa po 1-2 mg,wiec ni9e wiem jak u mnie to robic ? jezeli ktos ma doswiadczenie z odstawieniem xanaxu prosze o porade,Z góry dziekuje :)

Post scalony (dop. Lith)
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
30 kwi 2007, 20:38
Lokalizacja
Szczecin

przez Jennifer 14 paź 2007, 19:14
kasia2007 na ulotce jest napisane aby z dawki ok 2-3 mg na dobę schodzić nie więcej niż 0,5 mg na trzy do pięciu dni. W Twoim przypadku dawka jest o wiele mniejsza, więc jeśli bierzesz 0,5 na cały dzień, a masz do dyspozycji tabletki 0,25, które są podzielne na pół, to schodż sobie o połowę takiej małej tabletki raz na parę dni, tylko pamiętaj aby redukować najpierw dawkę południową bo tej jest się najłatwiej "pozbyć". Potem wieczorną a na końcu zmniejszaj tą poranną, która pomaga najbardziej. To tylko sugestia, nie porada lekarska - pamiętaj o tym.
Ja sama w tym momencie biorę już do 3 mg na dzień w 5-ciu dawkach -rano 0,5, koło 11.00 - 0,5. potem około 16.00 - też 0,5.. znów o 18.00 taka sama i na noc 1 mg... mija już drugi rok, a dawka niezauważalnie zwiększyła się dwa razy ( zaczynałam od 1,5), ale mój lekarz nie widzi w tym nic złego mówi, że skutki pozytywne xanaxu znacznie przewyższają te negatywne. Niedługo zaczynam brać effectin 75. Lekarz powiedział, że przez pierwszy tydzień brania nowego leku dawka xanaxu może wzrosnąć aby w miarę "bezboleśnie " przeżyć skutki uboczne. Na początku się bałam xanaxu, a szczególnie po tym, co czytałam, ale po konsultacji z lekarzem jestem przekonana o skuteczności tego leku.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
29 mar 2007, 12:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 14 paź 2007, 22:01
Jennifer szczerze podziwiam i z góry współczuje odstawianie xanaxu po takim czasie i ilości jakie bierzesz!!!ja brałam go niecały miesiąc tabletkę dziennie i myślałam że zejdę z tego świata po dostwieniu :cry:
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

przez Jennifer 14 paź 2007, 22:47
Jaśkowa z pełną świadomością tego, co mnie czeka po odstawieniu "X" biorę w tej chwili takie dawki. Z resztą po konsultacjach z lekarzami (ŁÓDŹ i okolice) wspólnie doszliśmy do wniosku że bardziej przy braniu xanaxu koncentrowałam się na tym co będzie, kiedy przestaje działać, kiedy przyjdzie ten lęk, lub panika , na którą notabene czekałam po ok. 3 godzinach od wzięcia leku... a wiadomo że jak czekasz to zaczyna powolutku przychodzić. Byłam u psycholog, która zrobiła rzetelny wywiad, rozpisała się w tej mojej karcie szczegółowo na tyle, że wiemy nawet którego dnia byłam w stanie skończyć pierwszą CAŁĄ od wielu lat książkę. Do maja żyłam w ciąglym stresie (biorąc xanax) że tak naprawdę to ja się może czymś narkotyzuję, takie schizy różne, nie warto już pisać. W kazdym bądź razie miałam poczucie winy związane z tym że nie potrafię zyć bez leku. Skutecznie mnie z tego wyleczono. Potrzeba było jedynie fachowca, który nie straszy skutkami ubocznymi, a stara się odpowiednio dobrać leki. Trafiłam do niej dzięki mojemu bliskiemu znajomemu, który skończył LORAFEN na 12,5 mg dziennie... prowadząc przy tym firmę, jeżdżąc samochodem i śpiąc 4 godziny na dobę. Jemu akurat trafiła w Rexetin. Po 4 miesiącach zapomniał - oczywiście stopniowo - o lorafenie.
W moim wypadku xanax to taki lekarski "błąd" lekarza 1-go kontaktu, który przepisał mi go wówczas, gdy spokojnie pomógłby mi pewnie zwyczajny persen.... nie będąc świadomą zaczęłam łykać po pół 0,5 tabl. A potem niestety dawka tzw. terapeutyczna zwiększała się. Przez rok - ponad - bezczynnie latałam po recepty, a on nadal chętnie przepisywał xanax i tak zwiększała się moja tolerancja na lek, a co za tym idzie dawka i stres, że coś ze mną nie tak skoro potrzebuję coraz więcej. Jestem osobą na tyle trzeżwo myślącą że nie "wkopałam" się tak do końca, choć nie twierdzę, że wogóle... i szukałam lekarza za lekarzem, aż znalazłam takiego, który wytłumaczył mi, że jeśli lek ma poprawiać nastrój, samopoczucie, to nie można go przyjmować z poczuciem winy, tylko z nadzieją na jak najlepszy efekt terapeutyczny. W tej chwili - uprzedzona o konsekwencjach, z resztą nie aż tak strasznych przy jednoczesnym stosowaniu zamienników i antydepresantów w końcu jestem przekonana, że bardziej mi pomaga niż szkodzi. To moja subiektywna ocena tego leku i oczywiście po raz kolejny zaznaczam że nie należy brać jej pod uwagę dopasowywując leki do swoich indywidualnych potrzeb. A tak na marginesie jeszcze jeden pozytyw - przestały wychodzić mi włosy - czyli stres sobie poszedł :) :) Ucałowania dla WAS wszystkich i powodzenia!!
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
29 mar 2007, 12:05

Avatar użytkownika
przez zamknietywsobie 16 paź 2007, 19:53
Wg mnie bardzo dobry lek. Wystarczala mi polowa tabletki ktora bralem przed snem i bylo wszystko ok.Na drugi dzien chodzilem wyluzowany. Teraz lekarz przepisal mi afobam,jestem ciekaw czy jest duza roznica. Jezeli chodzi o uzależnienie tego leku to nie powiem bo bardzo latwo sie uzaleznic.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
16 paź 2007, 19:18

Avatar użytkownika
przez zamknietywsobie 16 paź 2007, 22:30
Czy afobam jest duzo mocniejszym lekiem niz zomiren? I czy ma to samo dzialanie? Poniewaz zomiren juz przestaje na mnie dzialac tak jak robil to na samym poczatku i lekarz przepisal mi ten lek. Lecz boje sie ze ten lek nie bedzie mi pomagal.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
16 paź 2007, 19:18

Avatar użytkownika
przez Mooni 20 paź 2007, 14:18
cześć misiaczki :)
ja dostaam xanaxem w czwartek. MAm dosc spory stres i lekarz zapodał mi xanax sr po 1mg dziennie przez tydzień. Czuje sie po tym troche jak snięta ryba, ale przynajmniej lęki przeszły. Po tygodniu mam to odstawic i brac doraznie, jakby mnie co napadło, np. wilki w lesie :twisted:
Tak sie zastanawiam, czy by mi nie wystarczyła połówka tego cudu, bo teraz jestem w domu, ale jak w ponieziałek pójde do roboty, to moze być śmiesznie.
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Avatar użytkownika
przez Jovita 23 paź 2007, 21:26
to dobrze mooni ze bierzesz tylko tydzien ten lek , ja tez biore go doraznie jak dostaje atakow paniki!!! a dokladniej wciskaja mi go w usta ... zdrowka zycze ;)
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez rolingstone 24 paź 2007, 09:59
Mooni napisał(a):Tak sie zastanawiam, czy by mi nie wystarczyła połówka tego cudu, bo teraz jestem w domu, ale jak w ponieziałek pójde do roboty, to moze być śmiesznie.


musisz się sama zorientować. często jest tak, że lekarz wie najlepiej, ale jeśli czujesz, że możesz brać mniej, to można spróbować. najwyżej wrócisz do 1 mg. To nie jest dużo, a jeszcze przez tydzień, to nie uzależnisz się raczej :)
Ogólnie Xanaxu trzeba unikać. Raczej brać go w wyjątkowych, awaryjnych sytuacjach, ale wszystko zależy od pacjenta i od jego lekarza :)
Nerwicę można pokonać :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
304
Dołączył(a)
04 kwi 2006, 12:52
Lokalizacja
Wawa

Afobam

przez miska19868 26 paź 2007, 15:05
Witam wszystkich !!wczoraj bylam u lekarza i zapisala mi wlasnie Afobam.Po przeczytaniu waszych opini powiem szczerze ze sie troche boje zazywac tego leku.Mam dzidzie i nie chcialabym sie uzaleznic .Czy jest ktos kot bral ten lek i mioze mi napuisac szczera prawde???????
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
26 paź 2007, 14:23
Lokalizacja
Inowroclaw

Avatar użytkownika
przez Gerda 27 paź 2007, 19:18
Ja biore Afobam już 3 lata. Na poczatku brałam większa dawke 3 razy dziennie po 2 tabletki, teraz biore 3 razy dziennie po jednej. Ten lek mi pomaga. Boje sie,ze jak go odstawie to bedzie gorzej. :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
23 paź 2007, 13:29
Lokalizacja
okolice Krakowa

Avatar użytkownika
przez Mooni 29 paź 2007, 14:59
choreła, w ciągu 2 tygodni zeżarłam 10 tabletek po 1mg, ale bardzo mi to pomaga. Czy to nie przesada?
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Avatar użytkownika
przez Jovita 29 paź 2007, 15:02
Mooni jesli byla taka koniecznosc.. a to co sie dzialo jesli moge wiedziec , bo regularne jego stosowanie uzaleznia, ja mam ten lek jakies 2 miesiace i jeszcze ani razu go nie tknelam.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do