ALPRAZOLAM (Afobam,Alprox,Neurol,Xanax,Zomiren)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy alprazolam pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
135
83%

Nie
15
9%

Zaszkodził
12
7%

 
Liczba głosów : 162

Avatar użytkownika
przez Rubensk 01 cze 2007, 19:50
Xanax jest pierwowzorem takich klonow lekow jak Afobam,Neurol,ziomiren...Moja przygoda z Afobamem trwa do dzis jestem od niego uzaleznony jak alkoholik czy narkoman jem go juz przeszlo rok.Na poczatku dawka 0.5 wystarczala zeby ukoic nerwy i pozbyc sie lekow-doraznie,ale jak to w zyciu bywa zaczolem brac go regularnie dzien po dniu i jak to bywa z lekami wystepuje czynnik przyzwyczajenia do tego stopia ze zeby sie uspokoic jem 8x0.5 a i tak juz bym z checia lyknal 10.Znam przypadki ktore ladowaly na toksykologi bo musialy zjesc cale opakowanie a i tak nie pomagalo sie uspokoic tylko tyle ze lek zatrowal organizm i pod kroplowe odkladali ludziom afobam i to byl koszmar przypinanie pasami i takie tam bo idzie zglupiec dlatego jest to rpzestroga przed benzo bo to jest najwiekszy syf jaki moze byc-wiadomo wspominam go z nostalgia bo daje ukojenie ale fakt ze bede musial isc na odwyk nie jest za bardzo perspektywistyczy
Barwy rzeczywistości
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
06 cze 2006, 03:34
Lokalizacja
Katowice

Avatar użytkownika
przez Rubensk 01 cze 2007, 20:04
Nie ma lekow ktre lecza nerwice (ewentualnie antydepresanty jak masz zabrzenia lekowo depresyjne) ale leki z grupy benzo sa tylko i wylacznie lekami doraznymi wplywajacym hamujaco na OUN u nerwicowcow przekaznictwo synaptyczne glupieje i dlatego pomaga:) ale tylko na okolo 7 h:)
Barwy rzeczywistości
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
06 cze 2006, 03:34
Lokalizacja
Katowice

przez Nevada 02 cze 2007, 01:07
właśnie, mam reckę na afobam i boję się go w sumie wykupić. Serio. Xanax był fajny... ale właśnie boje sie uzależnienia...
nie pomagam na pw.
nie pomagam w ogóle.
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
02 paź 2006, 00:57
Lokalizacja
Horyzont Zdarzeń

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

afobam i karmienie !

przez ktosgdzies 02 cze 2007, 12:46
Witam

Zona probuje odstawic synka i zaczac czasem brac afobam - niestety nerwica lekowa wrocila ale...

no wlasnie - udaje sie nam ze synek nie je piersi caly dzien - ale w nocy lubi sie przebudzic i ssac (spi teraz 50% nocy w lozeczku a 50% z nami)

jaki czas afobam jest obecny we krwii ? nigdzie nei mozemy tego znalesc - wiemy ze nie wolno go stosowac przy karmieniu

pozdrawiam i czekam na jakies infor uzyteczne
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
02 cze 2007, 12:36

Avatar użytkownika
przez Mizer 02 cze 2007, 13:26
koło 8 godzin.
o ile mi sie wydaje
nie ryzykujcie za bardzo

pozdrawiam
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

przez Nevada 05 cze 2007, 17:16
ja afobam biorę okazjonalnie, kiedy źle się czuję szczegolnie i mam napady paranoi. denerwuje mnie to, że po afobamie jestem w stanie zgodzić się na wszystko, ale prawda jest taka, że pozbywam się lęku.
nie pomagam na pw.
nie pomagam w ogóle.
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
02 paź 2006, 00:57
Lokalizacja
Horyzont Zdarzeń

Okres półtrwania afobamu.

przez Heliush 05 cze 2007, 17:58
Afobam ( alprazolam) osiaga szytowe stężenie we krwi po 1-2 godzinach , a okres półtrwania wynosi 12-15 godzin. Oznacza to że po 12-15 godzinach od doustnego przyjęcia w osoczu ( krwi) jest jeszcze połowa dawki którą się zażyło. Po następnych 12-15 godzinach eliminacji ulega następna połowa z tej pozostałej połowy itd. Warto wziąć pod uwagę też ,że afobam ulega w organiźmie przemianom do metabolitów ,z których jeden też ma swoją własną aktywność (alfa-hydroksyalprazolam).Alprazolam przenika do mleka matki, tak więc nie ma co mówić o bezpiecznym karmieniu piersią kiedy się zażywało afobam nawet kilkadziesiąt godzin wcześniej i nie czuje się już żadnego działania na własny organizm. Dodatkowo u dziecka ,że względu na niedojrzały metabolizm dziecka moze dochodzić do kumulacji zarówno leku , jak i metabolitów ,a to grozi juz zatruciem. Dodatkowo trzeba uwzględnić fakt iz masa dziecka jest kilkunastokrotnie czy nawet kilkudziuesięciokrotnie nizsza od masy ciała matki. Zatem nawet jeśli lek przedostaje się w niewielkim tylko stopniu do mleka może być smiertelnie niebezpieczny dla niemowlęcia. Radzę jak najszybciej udac się do lekarza.
Pozdrawiam
Ostatnio edytowano 05 cze 2007, 21:40 przez Heliush, łącznie edytowano 3 razy
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
20 kwi 2007, 19:18

przez Nevada 05 cze 2007, 18:32
huh, na szczęście nie mam dziecka :D
nie pomagam na pw.
nie pomagam w ogóle.
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
02 paź 2006, 00:57
Lokalizacja
Horyzont Zdarzeń

Avatar użytkownika
przez Inutka 06 cze 2007, 14:33
Witajcie,
Ja takze dołączam do stosujących Alprox i...dostałam go z przykazem stosowania doraźnie. Jak szybko on działa...bo skoro mam go wziać w napadzie leku...jak szybko pmoże ten lęk opanować? Poza tym biorę Cital...Pozdrawiam
smutnośmieszna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
29 mar 2007, 10:55

Avatar użytkownika
przez gusia 06 cze 2007, 22:15
To ja powiem tak,myślę ze działa dośc szybko,ja tak czuję ,aczkolwiek po pewnym czasie sama autosugestia.
Powiem Ci tylko tak,uważaj na benzo (nie żebyś się bała,nie ;) ),ale powiem Ci jak było ze mną...
Po dłuższym już przyjmowaniu benzo (ratowaniu się przed lękami),zaczęłam jakoś nieświadomie sięgac po nie bo np.zakodowane miałam że i tak lęk wystąpi więc lepiej wziąc przed...(głupie ,wiem),ale tak było.
No np .głupi przykład...
"Wycieczka" do sklepu oddalonego ok 80 m od domu...i taka jazda,ide sobie sama ,powiedzmy pierwszy raz od roku...mam benzo przy sobie ,czuję ze niejest dobrze ,myk ,połówka do buźki....loozik...heh,to dziala jak placebo..
Kumpel poźniej mówi mi "Aga ,przecież TY zanim wróciłaś do domu to ten lek jeszcze nie zaczął działac"....teraz się smieję,ale takie własnie rzeczy działy się z moją głową....widzisz ,dziś noszę przy sobie ale ...ale sobie tłumaczę ,biorę ,niepowiem ,biorę,ale beż przesady,hmm,co znaczy bez przesady? Poprostu staram się unikac za wszelką cenę..
Nie napisałam tego żębyś się bała albo żeby Cię nie daj Boże zrazic,ale dlatego aby przedstawic Ci mniej więcej jak działa benzodiazepina i jak uzależnia fizycznie i psychicznie.
Mam nadzieję że sobie poradzisz ,tego życzę.
Pozdrawiam :)
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

przez wygramznerwica 07 cze 2007, 15:04
odradzam leku... daje totalny odlot... rozumiem ze cos ma uspakajac, ale nei usypiac... wzialem rano ok 8 tabletke... od godz 14 do 19 oczy mi sie same zamykaly... po 19 poleglem... spalem 15h.... odstawiam ten lek
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
07 cze 2007, 12:20
Lokalizacja
z nienacka

Według mnie

przez Heliush 07 cze 2007, 15:22
Według mnie Afobam , a uzywam go od wielu wielu lat doraźnie, nadaje się
najlepiej do spacyfikowania nagłych stanów lękowych, gdzie się traci panowanie nad własnym organizmem. U mnie objawia się to przyspieszonym oddechem , biciem serca potliwością LĘKIEM, generalną dezorganizacją funkcjonowania, utrata kontroli. Słowem jak mam totalna awarie lękową to biorę 1-2 tabletki i po kilku minutach- kilkunastu juz czuję że zaczyna działać.
Jak mi to przejdzie już nie biore więcej. Może dlatego się nie uzależniłem. Potwierdzam ,że może on wywołać senność, ale jak się nic nie dzieje. Ja z powodzeniem brałem go też w pracy i nie uposledzał mi sprawnosci intelektualnej, wrecz przeciwnie, czułem sie komfortowo i pewnie po nim. Uważam ,że poprawia on nastrój i odhamowuje.
pozdrawiam
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
20 kwi 2007, 19:18

przez MaRiAnEk 07 cze 2007, 15:28
...
Ostatnio edytowano 20 sie 2007, 22:55 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

przez Norandia 07 cze 2007, 22:59
Tez bralam xanax dosc dobrze dziala tylko nie pamietam dawki bo to bylo 3 lata temu.

zwiekszylam sobie dawke bez konsultacji z lekarzem w czasie kiedy mialam ja zmniejszac gdyz zaczelam brac antydepresanty i mialam STRASZNE omamy sluchowe w jeden dzien.

Dopiero to dalo mi kopa zeby zmniejszac dawki i w koncu kompletnie przestac brac.Szczegolnie ze wtedy moja nerwica byla zaawansowana i bylam przekonana ze to poczatek choroby psychicznej.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
07 cze 2007, 18:05
Lokalizacja
londyn

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: achino2017 i 40 gości

Przeskocz do