ALPRAZOLAM (Afobam,Alprox,Neurol,Xanax,Zomiren)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy alprazolam pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
135
83%

Nie
15
9%

Zaszkodził
12
7%

 
Liczba głosów : 162

XANAX (Alprazolam-Afobam,Alprox,Neurol, Zomiren)

Avatar użytkownika
przez Michał 1972 26 gru 2011, 15:49
Decyzja podjeta, koncze z alko a przynajmniej podejmuje kolejna probe i mysle,ze tym razem dam rade. Faktycznie leki zaczynaja sie juz po wypiciu stosunkowo niewielkiej ilosci alko, a benzo to nie wyjscie. Wiem, ze nie bedzie latwo, ale mysle,ze przyczyna moich lekow, atakow paniki i depresji tkwi wlasnie w piciu.
Życie jest jak transwestyta, wszystko ładnie pięknie , a tu nagle ch...!

Velaxin 150sr 1-0-0
Chloroprothixen 15 0-0-2
Velaxin 75er 0-0-1
Avatar użytkownika
Offline
Posty
367
Dołączył(a)
14 mar 2011, 00:36

XANAX (Alprazolam-Afobam,Alprox,Neurol, Zomiren)

Avatar użytkownika
przez bigfish 26 gru 2011, 16:33
Michał 1972, To kończysz z alko czy podejmujesz próbę? I nie myśl że po sylwestrze będzie z górki, bo będzie pod górkę :!: Z górki to może będzie za rok.
I nie zamień alko na benzo bo za jakiś czas będziesz zakładał temat 'jak odstawić klona' ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12064
Dołączył(a)
11 gru 2010, 22:34

XANAX (Alprazolam-Afobam,Alprox,Neurol, Zomiren)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 26 gru 2011, 16:35
bigfish napisał(a):bo za jakiś czas będziesz zakładał temat 'jak odstawić klona'


Czyli zamienisz "jak odstawić kielona" na "jak odstawić klona". :P
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

XANAX (Alprazolam-Afobam,Alprox,Neurol, Zomiren)

przez Miss Worldwide 26 gru 2011, 16:43
lepsze jak odstawic klona ALBO kielona niz jak odstawic klona i kielona naraz. ;)

-- Pn gru 26, 2011 4:48 pm --

a co do michala, jak calkiem odstawi alko, ktore jest u niego duza przyczyna léków to zapotrzebowanie na ratowanie sie benzo na kaca odejdzie i moze tym samym nie bedzie ogolnie takiego zapotrzebowania na benzo.
tylko odstawienie alko to ciezka ( jesli jest sie alkoholikiem a nie wiem czy michal jest ale zapewne tak ...???) sprawa i moim zdaniem trudniejsza niz odstawienie benzo.
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
880
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

XANAX (Alprazolam-Afobam,Alprox,Neurol, Zomiren)

Avatar użytkownika
przez Michał 1972 26 gru 2011, 16:50
bigfish napisał(a):Michał 1972, To kończysz z alko czy podejmujesz próbę? I nie myśl że po sylwestrze będzie z górki, bo będzie pod górkę :!: Z górki to może będzie za rok.
I nie zamień alko na benzo bo za jakiś czas będziesz zakładał temat 'jak odstawić klona' ;)


Konczylem juz nie raz, zawsze bez powodzenia, wiec nie chce mowic o konczeniu choc takie mam postanowienie i zamiar, postanowienie mocniejsze niz kiedykolwiek. Mysle , ze jak uda sie w Sylwestra to juz bedzie jakis tam sukces i pierwszy krok, moze nie milowy , ale nie maly . Benzo bralem tylko na leki zwiazane z kacem, wiec nie widze powodu bym mial zamieniac alko na benzo, chyba,ze o czyms nie wiem ?

-- 26 gru 2011, 16:41 --

Klaudia

Po ostatnich przejsciach jakie mialem z piciem, nie sadze by odstawienie alko bylo dla mnie az takim problemem, po prostu widze, ze to juz koncowka i jesli natychmiast nie odstawie to nie dozyje nawet 40-stki. Po dwudniowej imprezie ktora zakonczyla sie w sobote, do tej pory mam takie leki, ze nie moge wyjsc z domu i nie chodzi juz tylko o leki, ale dusznosci, zimne poty, kolatanie serca i dretwienie rak. Mam po prostu dosyc, zycia w strachu i ciaglym leku.
A jak bedzie zobaczymy, ja jestem dobrej mysli :)))
Życie jest jak transwestyta, wszystko ładnie pięknie , a tu nagle ch...!

Velaxin 150sr 1-0-0
Chloroprothixen 15 0-0-2
Velaxin 75er 0-0-1
Avatar użytkownika
Offline
Posty
367
Dołączył(a)
14 mar 2011, 00:36

XANAX (Alprazolam-Afobam,Alprox,Neurol, Zomiren)

przez ddd 26 gru 2011, 17:53
Z mojej perspektywy próżne jest takie branie benzo na kacu. Sam się prosisz o atak paniki jakby na to nie patrzeć. Chyba, że jesteś uzależniony od alkoholu, to juz zupełnie inna bajka...
ddd
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
28 lip 2011, 15:18

XANAX (Alprazolam-Afobam,Alprox,Neurol, Zomiren)

Avatar użytkownika
przez Michał 1972 26 gru 2011, 18:22
W tym problem ,ze jestem, inaczej tego nie widze :( Gdybym nie byl pewnie nie dotknal bym tego gowna wiedzac, ze nastepnego dnia bede czul sie tak jak sie czuje. Lata picia zrobily swoje, nadzieja w tym, ze nie czuje jakiegos silnego ciagu i mysle, ze gdybym odrobine bardziej sie postaral moglbym sobie odmowic. Z kolei benzo otworzylo kolejna furtke, ktora pomagala mi w zwalczeniu lekow i kaca. Ale mam swiadomosc ,ze to nie ma sensu, wiec koncze i z jednym i drugim syfem. Biore Jeszcze Bioxetin ale moze moj stan na tyle sie poprawi,ze z tym tez dam sobie spokoj.
Życie jest jak transwestyta, wszystko ładnie pięknie , a tu nagle ch...!

Velaxin 150sr 1-0-0
Chloroprothixen 15 0-0-2
Velaxin 75er 0-0-1
Avatar użytkownika
Offline
Posty
367
Dołączył(a)
14 mar 2011, 00:36

XANAX (Alprazolam-Afobam,Alprox,Neurol, Zomiren)

przez Miss Worldwide 27 gru 2011, 19:11
Michał 1972, wiec u ciebie pierwszym krokiem jest calkowite odstawienie alkoholu.

dlaczego nie pojdziesz na AA???? skoro sam wiesz, ze jestes uzalezniony to mykaj na AA. mam w rodzinie jednego delikwenta to juz ma 50 lat i rzucal picie i chodzil na AA i spowrotem chlal ale tym razem mu pomoglo i dlatego bo caly czas chodzi na te spotkania. Inny czlowiek. Mam nadzieje, ze juz nie siegnie nigdy po chlanie a jest na dobrej drodze bo nigdy nie wytrzymal wiecej niz 2- 3 miesiace a teraz juz rok. Mowil mi, ze bardzo mu pomaga to, ze chociaz juz nie pije to dalej uczeszcza na te meetingi. Bo alkoholizm to nie grypa i miesieczna kuracja nie wyleczy. Trzeba duzo nad soba pracowac, duzo silnej woli, samozaparcia itd. Niektorzy do rzucenia najpierw musza osiagnac dno (druga osoba ktora znam- sasiad- pil juz dykte a teraz juz nie pije 15 lat ale nie wezmie nawet lyczka wina albo cukierka z likierem do geby bo wie ze moze tak poplynac) wiec po co masz czekac na osiganiecie dna? albo az ci sie cos stanie grubszego.

Moze juz byles na tym AA a jak nie to sprobuj. Bo u ciebie najwaznijsza sprawa jest wlasnie picie. Byc moze jak zerwiesz tym nalogiem to odejdzie chorobsko.
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
880
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

XANAX (Alprazolam-Afobam,Alprox,Neurol, Zomiren)

Avatar użytkownika
przez Michał 1972 27 gru 2011, 19:54
klaudia, jesli tym razem sie nie uda samemu poradzic z choroba to pojde na AA. Nie jestem jams tam menelem, ktory dzien zaczyna os kombinowania paru zlociszy na wino. Normalnie pracuje , prowadze firme zatrudniam ludzi. Pije tylko piwo ,i samemu bez niczyjej pomocy zredukowalem swoje dotychczasowe picie o przynajmniej 70%, z picia codziennego do weekendowych imprezek. Wiec moze to brzmi naiwnie ale wierze, ze jesli dalem rade osiagnac tyle, to dopne swego i tym razem. Jesli sie nie uda, trudno, bede sie ratowac pomoca lekarzy I terapeutow. Poki co wrocilem do brania fluo I mam straszne hustawki nastroju i od kilku dni musze ratowac sie benzo, na szczescie I wczoraj I dzisiaj tylko po 1 raz po 0,5mg. Z tego co pamietam ostatnio mialem podobnie dopoki fluo nie zaczelo dzialac.
Życie jest jak transwestyta, wszystko ładnie pięknie , a tu nagle ch...!

Velaxin 150sr 1-0-0
Chloroprothixen 15 0-0-2
Velaxin 75er 0-0-1
Avatar użytkownika
Offline
Posty
367
Dołączył(a)
14 mar 2011, 00:36

XANAX (Alprazolam-Afobam,Alprox,Neurol, Zomiren)

przez Miss Worldwide 27 gru 2011, 20:15
Michał 1972, alkohilk to nie tylko menel albo taki co stoi pod sklepem i od rana na piwo kombinuje... wiele osob z pozycja i kupa szmalu sa alkoholikami. i tez nie tylko ten alkoholik co sie uchlewa na maksa....... zreszta na pewno sam wiesz co to alkoholik i alkoholizm.
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
880
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

XANAX (Alprazolam-Afobam,Alprox,Neurol, Zomiren)

Avatar użytkownika
przez Michał 1972 27 gru 2011, 22:45
klaudia, Chodzilo mi tylko o to, ze gdyby nie ciagle okazje do wypicia, nie musialbym pic wcale. Jak czasami siedzimy z zona dwa tygodnie w domu , to przez caly ten czas nawet nie pomysle o piciu, moze w sobote kupie sobie "czteropaka" i mecze go przez dwa dni ale to wszystko. Wiec moj alkoholizm nie polega na ciaglym mysleniu jakby tu sie napic ale na tym, ze nie potrafie odmowic.
Życie jest jak transwestyta, wszystko ładnie pięknie , a tu nagle ch...!

Velaxin 150sr 1-0-0
Chloroprothixen 15 0-0-2
Velaxin 75er 0-0-1
Avatar użytkownika
Offline
Posty
367
Dołączył(a)
14 mar 2011, 00:36

XANAX (Alprazolam-Afobam,Alprox,Neurol, Zomiren)

przez sm@kosz 28 gru 2011, 17:26
@Michał 1972 - jestem młodszy od Ciebie, bo mam 26 wiosen. Rzucając wstecz pamięcią piwo było dla mnie lekarstwem na stres. Piwko na zakończenie dnia, od razu dobry humor i łatwiej zasnąć. Po jakimś czasie, dość krótkim zresztą to codziennie przez ok 360 dni * 5 lat szedł wieczorem browar w ilościach min. 2-4 przed snem i tak sobie żyłem radośnie. Jeden dzień w sumie odmienił moje życie trochę. Piwo + kawa = podniesione ciśnienie i po jakimś czasie nerwica zaczęła przybierać na sile (przewinę taśmę do przodu >>>> )

Nic sobie z tego nie robiłem, dalej waliłem piwko. Myślałem sobie, to nie wina piwa. Piwo wypiłem przecież wieczorem, a atak paniki (lęku) mam po przeszło 12-18 godzinach. To na pewno nie jego wina. Po jakimś czasie zmieniło się jednak to, że jeżeli wypiłem np. 4, to na następny dzień miałem takie lęki, że za bardzo nie wiedziałem co się ze mną dzieje. Budziłem się o 5 nad ranem z kołataniem serca i "tymi" myślami. Ile to ja już zawałów i wylewów przeżyłm hehhe. Jeżeli wieczorem szły 2 browary to już było lepiej, ale nadal to gówno mnie nękało. Poszedłem o lekarza, bo jak rano myłem głowę i nad umywalką trzęsłem się jak po delirce... pomyślałem, że to normalne nie jest. W lecie, to nawet do kościoła nie mogłem wejść, przed schodami ostawałem takich lęków, że hohoh.

Dostałem afobam i Jarvis - nie brałem przez 2 tyg, bo się bałem :). Nadal lęki i głupie myśli, w końcu wymiękłam i zarzuciłem afobam i od razu poprawa nastroju. Niestety na mieszance rano afobam, wieczorem piwo i kolejnego dnia rano afobam na lęki po piwie daleko nie zajechałem i postanowiłem zredukować picie. Zwłaszcza jak usypiałem po 2 piwach :) Kupowałem nawet piwo 0.33, wypijałem 4 takie hehe, później coraz mniej i mniej, doszedł do tego jarvis i w tym momencie przestawiłem się na myślenie. Albo picie, albo leczenie. I w sumie % nie dotykałem od 3, może 4 tygodni. Wcześniej moja najdłuższa przerwa to 1-2dni i to może 3 razy w roku. Jak będzie dalej? Nie wiem, na czas leczenia sobie tylko taki post zrobiłem. Ale już kombinuje, jak odstawie afobam i nie będe go brał min. przez 2 tyg, a tylko jarvis, to piwko może... sobie wypije. Ale szczerze powiedziawszy, nie mam żadnego ciągu do tego, żeby sięgnąć po browara.

Przez te ostatnie 1,5 - 2 miesiące zauważyłem, że ten alkohol nie pomagał mi na stres, problemy zostawały (o tym wiedzą wszyscy), ale lęki nasilały się 2-3 krotnie. Ba, na początku bałem się nawet przestać pić, bo myślałem, że dostanę padaczki alkoholowej :) Poprawiło się w sumie, biorę ten Jarvis, podobno jeszcze nie działa (zaczyna po 2 miesiącach chyba), ale lęki teraz występują sporadycznie, a jak już... to idzie nad nimi lepiej zapanować. Na pewno pojawiają się w sytuacjach stresujących (wystąpienia publiczne, lub gdy w głowie sobie coś znowu ubzduram), wówczas czasami uciekam się do afobamu, ale nie zawsze on pomaga tutaj. Pojawiły się dodatkowo problemy z zasypianiem, zbyt pobudzony jestem po prostu, ale z kolei.. jak wezmę 0.5 afobamu wieczorem i rano się przebudzę to nie wiem co się dzieje, w dodatku dochodzą te realistyczne sny, które tyko ogłupiają i czasami nie wiem czy czegoś dziwnego wieczorem nie robiłem :D

Więc po jakimś czasie, oczywiście z konsultacją lekarza afobam odstawię, ale już za nim zaczynam tęsknić :) Pewnie będę jeszcze co jakiś czas chodził do lekarza, po kolejne recepty. Brałem go trochę więcej niż Ty, ale musiałem. Inaczej bym z domu nie wyszedł chyba. Reasumując, na chwilę wyszedłem z %, ale wpadłem w benzo. :mrgreen: Jakiś większych skutków ubocznych nie zauważyłem w sumie na razie, ale czytając artykuły, to objawy uzależnienia są prze****ne delikatnie mówiąc. No nic, inaczej się chyba nie da. Nie byłem jeszcze na terapii tylko. Ale między tym, jak piłem, a teraz.. pomiędzy tymi lękami, które miałem (i tak dużo mniejsze niż większość osób, która tutaj siedzi) różnicę w odległości 5-6 miesięcy widzę ogromną, na lepsze. Nie chcę tylko zapeszyć. Ale z mojej autopsji wiem, że alkohol i nerwica nie współgrają ze sobą w żaden sposób. Nawet to 1-2 piwa. U mnie sprawdza się tylko 0 alkoholu.

Powodzenia życzę :)
Łoooo matko, ale monolog walnąłem hehe
Offline
Posty
126
Dołączył(a)
05 lip 2011, 22:02

XANAX (Alprazolam-Afobam,Alprox,Neurol, Zomiren)

przez Miss Worldwide 28 gru 2011, 20:05
sm@kosz, :brawo:
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
880
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

XANAX (Alprazolam-Afobam,Alprox,Neurol, Zomiren)

Avatar użytkownika
przez Michał 1972 29 gru 2011, 02:52
sm@kosz, Ja tez do pewnego czasu myslalem, ze alkohol pozwala sie wyluzowac i dziala przeciwdepresyjnie, u mnie przebiegalo to bardzo podobnie jak u Ciebie tyle, ze dochodzilo do tego ze przed snem wypijalem 4-8 piw i nawet nie wiem kiedy dorobilem sie takiej nerwicy, ze sam nie wiem jak i czy z tego wyjde. Nie pije od wigilii i nie bylby to zaden sukces gdyby nie to, ze zaliczylem dzisiaj huczna impreze u znajomych, gdzie wszyscy nawalili sie jak baki a ja wypilem 3 litry wody i 2 herbaty :lol: Poczatkowo chcialem zrobic unik i nie pojechac do nich, ale przyjaznimy sie juz lata, jezdzimy razem na urlopy, spedzamy razem swieta a w tym roku spedzilismy swieta osobno a moj znajomy pracuje za granica i jest w Polsce 3 razy w roku, a zaraz po Nowym Roku znowu wyrusza na nowy kontrakt. Wiec spialem sie zarzucilem 0,5mg pana "X" :D i pojechalem, dalem rade choc ze wspomaganiem, ale wierze, ze nastepnym razem dam rade i bez, po prostu teraz mam straszne leki bo zaczynam znowu sie leczyc fluo i biore dopiero tydzien, a wiadomo jak jest na poczatku :? Siedze teraz w domu, rozpalilem sobie ogien w kominku, zrobilem sobie herbate i jestem z siebie qrewsko zadowolony :great: Nastepna proba w Sylwestra, ale juz wiem, ze sie uda, bo nie ma takiej sily ktora by mi pokrzyzowala plany. Narazie to tylko tyle i az tyle :mhm:
Życie jest jak transwestyta, wszystko ładnie pięknie , a tu nagle ch...!

Velaxin 150sr 1-0-0
Chloroprothixen 15 0-0-2
Velaxin 75er 0-0-1
Avatar użytkownika
Offline
Posty
367
Dołączył(a)
14 mar 2011, 00:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 16 gości

Przeskocz do