ALPRAZOLAM (Afobam,Alprox,Neurol,Xanax,Zomiren)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy alprazolam pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
135
83%

Nie
15
9%

Zaszkodził
12
7%

 
Liczba głosów : 162

przez Swiatelko 17 paź 2006, 20:00
Gusiu ja tez biorę Alprox 0,5 mg i tez zdaje sobie sprawę z tego, że moge sie uzaleznić, ale dokładnie tak, jak mówisz...trudno sobie chwilami samemu pomóc z atakiem lęku a jeszcze gorzej, kiedy one sie powtarzaja...pozdrawiam :smile:
Swiatelko
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 14:59

Avatar użytkownika
przez gusia 17 paź 2006, 22:42
Swiatełko,ale napewno jesteś pod kontrolą lekzrza ,prawda??(choc z Nimi różnie niestety bywa)
Widzisz mój pierwszy lekarz nie poinformwał mie wcale jak to działa i jakie niesie konsekwencje ,dobrze że czlowiek sie interesuje bo wiem że nie każdy,znnam osoby tóre poprostu bezgranicznie ufają i tyle
:?
Ja gdybym ufała dziś nie byloby dobrze....mnie powiedziano:brac tyle ile trzeba,,,,jak trzeba to trzeba,he,paranoja poprostu,,, :cry:
Dzięki Bogu od początku wiem co znaczy benzo....
Swiatełko....nic się nie martw,jesli wiesz co to oznacza(benzo)...będzie dobrze :P
Pozdrawiam.gusia
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

przez Swiatelko 18 paź 2006, 10:18
Gusiu...Jestem pod kontrola lekarza, juz kilka dobrych lat. Lecze sie na stany depresyjno-lękowe. Moj lekarz prowadzący bacznie kontroluje i pyta mnie, czy nie zwiększam dawki benzo, a ostatnio nawet wspominał, żeby powoli je wycofywać. Chciałabym zacząc funkcjonowac bez lęku i bez leków i mam nadzieje, że w końcu mi się to uda....bardzo w to wierzę buziaki :smile:
Swiatelko
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 14:59

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez gusia 18 paź 2006, 10:28
Swiatełko ja staram sie wyjśc z nerwicy lękowej od 15 miesiecy(a w sumie od 2 lat przeszło),i widze że same leki malo mi pomagają :cry: ,dlatego coraz częsciej myślę nad terapią.Na razie jestem na etapie poszukiwań.
Też nie jest mi łatwo,te dwa lata to totalny koszmar,czasami tracę wiarę w to że mogę byc taka jak dawniej.Mimo zazywania lekow lęki wracają,poza tym mam w sobie taką blokadę,nie wejdę do autobusu,hipermarketu itp ,u mnie dochodzi jeszcze agorafobia ,także aby nie przesadzac z benzo poprostu unikam wyjśc z domku.
Czasami jak wychodzę staram się nie brac alproxu,nie myslę o tym,niestety przeważnie w połowie drogi(gdziekolwiek bym nie szła),im dalej domu tym gorzej,lęk niestety sie pojawia,przychodzi nie wiem skąd i poco....nie walczę z nim ,bo ponoc niepowinno się,staram sie go przeczekac....łykam polowę tbl.,płacz i .....powrót :P
Później wstyd przed samą sobą,reszta dnia do d.... :cry:
Mimo iż brakuje czasem wiary że uda sie to "cholerstwo"pokonac,to forum daje mi nadzieję na lepsze jutro.
Musimy z tego wyjśc :!: Dlaczego skoro udało sie innym ,Nam ma sie nie udac???
Bardzo chcę w to wierzyc.
Buziaczki i trzymaj sie cieplo.
Pozdrawiam.gusia
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

przez Swiatelko 18 paź 2006, 13:06
Gusiu mam dokładnie takie same objawy, jak Ty...lęk przed wejściem do autobusu, do markietu, do windy...wydaje mi sie wówczas, że wszyscy to widzą i ten lęk staje sie jeszcze większy. Ale są dni, kiedy czuje sie dobrze, choc przyznam, że boję sie wyjśc z domu bez Alproxu, lub Afobamu. Może taka nasza przypadłość, ale nadzieje należy mieć zawsze :D Teraz studiuję i traumą jest dla mnie dojazd do uczelni autobusem i wielka zatłoczona aula. Staram się, jak mogę, ale bez Alproxu nie funkcjonuję...mówiłam o tym lekarzowi i nie kazał mi odstawiac benzo...zreszta sama bym w tej chwili tego nie zrobiła. Wiem, jakie niebezpieczeństwo niesie za sobą łykanie tych prochów, ale mój lęk jest tak silny, że nie potrafie sie skupic na niczym, jesli nie wezme leku...niestety..całuski :smile:
Swiatelko
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 14:59

Avatar użytkownika
przez Lil 18 paź 2006, 16:50
na mnie xanax tez nie dziala :? dlatego nie zawracam sobie nim glowy...
mój dzień toczy się złotym kołem by wpaść w czeluść nocy
Avatar użytkownika
Lil
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
18 paź 2006, 12:58

przez dorka 25 paź 2006, 22:11
WITAM.BRALAM NEUROL I BARDZO SOBIE CHWALE TEN LEK.KIEDY CZUJE SIE ZLE I WIEM ZE NADCHODZI ATAK LĘKU WPADAM W PANIKE WTEDY NIE MOGE ODDYCHAC TEN LEK PO ZAŻYCIU W PRZECIAGU PÓŁ GODZINY PRZYWRACA MI ODDECH I LEPSZE SAMOPOCZUCIE.WAZNE JEST TO ZE NIE CHCE SIE PO NIM SPAC MOZE TROSZKE NA POCZĄTKU ZAŻYWANIA ALE PO MIESIECZNEJ KURACJI MOGE BRAC W CIAGU DNIA I LEK NIE USYPIA MNIE.RAZ NA PÓŁ ROKU ROBIE MIESIECZNA KURACJE NEUROL PLUS ASPARGIN(bo bardzo ucieka mi magnez z organizmu)I TO JEST CHYBA TO....(chociaz przy nerwicy nigdy nic nie wiadomo).POZDRAWIAM
dorka
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
25 paź 2006, 21:47
Lokalizacja
gdansk

przez bartix3 15 lis 2006, 13:35
Ja brałem Afoban przez 2 tyg (pomagało, napady do minimum sie zmniejszyły potem na miesiąc odstawiłem ale napady leków zaczęły sie znowu pojawiać. Obecnie znowu zazywam afobam od 2,5 tyg własnie koncze z nim. Ale miewam obecnie ataki codziennie i Afobam jakby sobie juz z nimi nie radził :(

PS: Zdarzało mi się pomieszać Afobam z alkoholem (nawet mocnym) i absolutnie żadnych negatywnych skutków nie stwierdziłem
bartix3
Offline

Avatar użytkownika
przez Mizer 15 lis 2006, 17:20
Afoban raz na ruski, przy zmianie leków biore.
najpierw pol, drugiego dnia owe pol juz nie dziala, trzeba jedna, itd.

niedobrze

ale swietnie sie po tym czlowiek moze upic trzema lykami piwa- o dziwo- na pozytywnie XD
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

przez Ryan88 15 lis 2006, 20:31
Czesc
Afobam - Czyli Alprazolam - bardzo silna Benzodiazepina. Nie bierz tego tak długo naprawdę, wpadniesz w duze kłopoty, nie będziesz potrafiła tego syfu odstawić. Idź do innego lekarza przedstaw sytuację, Powiedz co bierzesz, jakie masz w związku z tym obawy, Mądry doktorek powinien przepisac ci jakiś lek z grupy SSri, czyli antydepresant, który nie uzależnia, zrób to jaknajszybciej, bo Afobam uzależnia naprawdę szybko, potem to będzie problem. Co do alkoholu, to Pisze, że nie wolno, i potwierdzam :) Z tym, że ja Biorę czasem Relanium (diazepam) Lub Lorafen (Lorazepam) - Doraźnie, i Piłem na tych lekach nie raz i nie dwa, nie zauważyłem w sumie żadnych niepokojących Objawów, czasem Mocniej "chwyta", pozatem Nic u mnie sie nie dzieje :-)
Ale pamiętaj, że każdu organizm reaguje inaczej, to,że u mnie jest spokój nie musi znaczyć, że u ciebie też. A Ulotki zawsze są pisane bardzo ostrożnie, i profilaktycznie pewnie straszą różnymi Objawami, które po małej dawce (np. 1 piwo) nie powinny wystąpić.
Pozdrawiam, życzę zdrówka
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
22 paź 2006, 12:19

Avatar użytkownika
przez ereshkigal 23 lis 2006, 10:50
biore xanax juz drugi tydzien i jest coraz gorzej..coraz wieksze zobojętnienie, trudnosci z zapamietywaniem, nie mówiąc już o bezskutecznych próbach skoncentrownia sie na zajęciach..potrafie spać po 14-16h..albo przyjsc o 14ej..spac do 20ej..potem funkcjonoac ze 3-4h i znowu lulu na dluugo..jestem rozdrażniona..kiedy próbuje coś powiedzieć..zaczynam płakać..do tego coraz cześciej myślę o śmierci..koszmar
pisaliscie, ze po 2 tyg. jest lepiej, ze potem to zaczyna dzialac..nie wiem czy dotrwam..zawalam sobie zycie i studia...chce odstawic to swinstwo
if there's a better place you can take me
a better life you can give me
whatever place i can start all over
and never feel like this life is over
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
23 lis 2006, 01:11
Lokalizacja
warszawa

Avatar użytkownika
przez madzia669 23 lis 2006, 10:59
Musze przyznac ze też biore xanax 1mg doraznie i musze przyznać ze to nie pomagja pozdrawiam
You Shine your light when you forgive I cry
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
11 sie 2006, 14:36
Lokalizacja
Okolice Olsztyna

przez Fermin 25 lis 2006, 21:00
A mnie pomógł Xanax Sr i nie czuję żebym nie wiem jak musiał go brać narazie mam 1mg na noc obecnie biorę go bo tak mi kazał psychiatra za tydzień schodzę o połowę dawki w dół. A skutków ubocznych nawet nie czytam i tego forum też unikam bo aby jeden drugiemu coś wkręca, a skutki uboczne może mieć każdy jeden lek.
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
25 lis 2006, 20:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do