DOKSEPINA (Doxepin,Doxepin Pliva)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy doksepina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
16
46%

Nie
10
29%

Zaszkodziła
9
26%

 
Liczba głosów : 35

Re: Doxepin

przez kameleon1 17 paź 2009, 14:25
U mnie trwało dokładnie 3 tygodnie, zanim zaczął pozytywnie działać. Ale był bardzo skuteczny i gdyby nie pierwszy dzień potwornych objawów ubocznych, gdy myślałem, że nie przezyję, dziś brałbym go znowu. Było to bowiem kilkanaście lat temu. Uwazam, że kilkutygodniowe czekanie na efekt bez "znieczulaczy" w postaci czegos doraźnego, jest dość masakryczne. Mam za sobą 2 depresje lękowe (teraz trzecia) w ciągu ostatnich 20 lat, ale zawsze na czas czekania miałem oxazepam lub lorafen w razie ataku lęku. Gdy Doxepin zaczął działać nawet nie pamiętam, kiedy odstawiłem oxazepam. Nie był po prostu potrzebny.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
06 wrz 2009, 22:54

Re: Doxepin

Avatar użytkownika
przez elfrid 17 paź 2009, 16:23
kameleon a jakie inne leki pomagały ci na depresje lękową. bo ja cierpię na podobną przypadłość i leki SSRI, którymi mnie faszerują (fluoksetyna i sertralina) pomagają jedynie na depresję, a lęki wręcz pogłębiają i powodują akatyzję. Mi osobiście wydaje się, że na depresje z lękiem najskuteczniejsze są antydepresanty sedatywne brane przed snem. Pech chciał że wszystkie nowe leki, poza Valdoxanem 200zł+VAT, są lekami które należy łykać rano, bo najczęściej powodują bezsenność i właśnie akatyzje. Nie wiem skąd taki trend w psychofarmakologii, ale niestety na depresje lękowe najlepsze są chyba stare trójpierscieniowce, a z nowszych o działaniu sedatywnym mianseryna, mirtazapina i trazodon. Czy ci pomogły jakieś SSRI, SNRI? Ja próbowałem już wenlafaksyny, sertraliny i fluoksetyny, które owszem miały dobre działanie antydepresyjne, ale powodowały nieprzyjemne nakręcenie wręcz agresje.
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

Re: Doxepin

Avatar użytkownika
przez aree1987 17 paź 2009, 16:49
elfrid ty bierzesz chyba Fluanxol, a on u mnie powoduje wlasnie lekka akatyzację. Niekoniecznie sertralina mi sie po niej np chce spac. Biore dawkę rano i na wieczór.
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Doxepin

przez Grubcia 17 paź 2009, 18:59
Wtrace sie,a probowalas paroxetyny?(seroxat)jest uwazany przez lekarzy za naprawde dobry lek wlasnie na depresje lekowa.Na poczatku powoduje objawy uboczne.ale po 2,3 tygodniach,wycisza ,uspokaja,dziala silnie przeciwlekowoZnam duzo osob,ktorym pomogla paroxetyna.
Jest takze Feverin,ale jest drogi ,wiec nie polecam,ale mozna go brac wieczorem
Ze starszychTLTP np Anafranil,ale on moze powodowac,ale oczywiscie nie musi powodowac,wiecej skutkow ubocznych nizSSRI Anafranil bierze sie wieczorem,dziala sedatywnie Doxepin tez jest dobry na leki ,na depresje dziala slabo.Mnie nie sluzyl ani Anafranil,ani Doxepin,oba powodowaly duza sennosc w ciagu dnia,ale na Ciebie moga one dzialac dobrze.jak wiadomo dobor lekow to metoda prob i bledow.Sorrki,ze znowu,sie wcinam.
Grubcia
Offline

Re: Doxepin

przez marcin76 08 lis 2009, 21:57
Brałem doxepin od lutego 2005 roku.Miałem o ile dobrze pamiętam jedna przerwę,na trzy czy 4 miesiące i drugą przerwę ,ale już krótszą.


Lekarz który mi go zalecał pomimo mojego sprzeciwu,zwiększał mi dawki.Miał działać na niedobór neuroprzekazników dopaminowych i oszukiwac mój mózg:


Serotonina (5-HT; 5-hydroksytryptamina) jest biologicznie czynną aminą, hormonem, który pełni funkcję m. in. ważnego neuroprzekaźnika w ośrodkowym układzie nerwowym. W śladowych ilościach występuje też w roślinach (np. w bananach i pokrzywie). Jej poziom w mózgu wpływa na nastrój, sen, potrzeby seksualne, zachowania impulsywne i apetyt.

Pod względem chemicznym serotonina należy do rodziny tryptamin. Niektóre narkotyki naśladują serotoninę swoją budową.

Leki wpływające na mechanizmy działania serotoniny są stosowane w lecznictwie w postaci takich grup leków jak inhibitory MAO oraz SSRI takie jak na przykład fluoksetyna (Prozac). Są to leki przeciwdepresyjne działające dopiero po jakimś czasie zażywania (tydzień - dwa). Niektóre substancje działające doraźnie są narkotykami, jak np. morfina (ogólnie opioidy) czy MDMA. Mechanizm leków czy narkotyków wpływających na poziom serotoniny w mózgu polega przeważnie na blokowaniu jej wychwytu zwrotnego. Wykonywanie przyjemnych czynności, jak np. jedzenie czekolady pobudza wydzielanie serotoniny. Stąd mylne przekonanie, że czekolada działa przeciwdepresyjnie.

Noradrenalina (Nazwa systematyczna: 4-(2-amino-1-hydroksyetylo)benzeno-1,2-diol) jest hormonem, neuroprzekaźnikiem wydzielanym w części rdzeniowej nadnerczy, zwykle razem z adrenaliną w sytuacjach powodujących stres. Wyrzut noradrenaliny do krwi powoduje, że szybko dociera ona do mózgu który na jej obecność reaguje przyspieszeniem rytmu serca, przemianą glikogenu w glukozę, napięciem mięśni oraz poszerzeniem źrenic (co jest skutkiem ubocznym). Noradrenalina wpływa dwojako na układ krążenia: zwęża naczynia obwodowe, natomiast rozszerza naczynia wieńcowe w sercu. Działa trochę słabiej niż adrenalina.

Dopamina (Nazwa systematyczna: 4-(2-aminoetylo)benzeno-1,2-diol, ATC: C 01 CA 04), katecholaminowy neuroprzekaźnik syntezowany i uwalniany przez neurony ośrodkowego układu nerwowego. Odgrywa różną rolę w zależności od miejsca swego działania:
w układzie pozapiramidowym jest odpowiedzialna za napęd ruchowy, koordynację oraz napięcie mięśni. W chorobie Parkinsona występuje niedobór dopaminy;
w układzie rąbkowym (limbicznym) jest odpowiedzialna za procesy emocjonalne, wyższe czynności psychiczne oraz w znacznie mniejszym stopniu procesy ruchowe;
w podwzgórzu jest związany głównie z regulacją wydzielania hormonów, a szczególnie prolaktyny i gonadotropin.
Skutkiem zażywania,pierwsze trzy miesiące poza okresem 8h pracy praktycznie przespałem.Było mi jednak dobrze bo wychodziłem z alkoholizmu i zaakceptowałem stan.Zażywałem na początku po5 tabletek 25 mg dziennie,a w końcówce po 3 dziennie 10 mg.


Póżniej było już tylko gorzej:
Otyłość.
Niedbałość o kontakty towarzyskie.
Nieprzyjemna suchość w gardle.
Zmniejszenie intelektu i aktywności poznawczej.
Zobojętnienie na bodżce zewnętrzne czyli "otumanienie"
Anemiczność i niechęć do aktywności ruchowej.
Zanik uczuć(działanie jak po narkotykach!!!)i widoczny spadek odczuwania emocji negatywnych i pozytywnych.
Kilka razy napiłem się alkoholu i reakcja była wprost alergiczna,przestrzegam przed tym.Kac jest od razu i to 10x mocniejszy(skoki temperatury,wysypka,migrena itp.).
Można się bardzo zatruć.


Obecnie odstawiłem lek i obserwuję pierwsze zmiany.Po 3 miesiącach dochodzę do siebie,zaczynam więcej czytać i interesować się otoczeniem.Odnawiam kontakty.Mam oczywiście słabszy sen,ale mniej muszę spać i nie mam już takich problemów ze wstawaniem.Coraz bardziej odczuwam,to dla mnie najważniejsze,że częściej się śmieję bądż złoszczę.Najgorsze w Doxepinie,było to że nawet nie zauważyłem jak stałem się żywym Zombie.

Konkluzje:

Gdyby lekarz wiedział osobiście z doświadczenia jakie skutki uboczne posiada lek psychotropowy,mniej chętnie zasypywałby pacjenta receptami na niego.Taki lek niewiele sie różni od narkotyku,bo działa na tej samej zasadzie,zasadzie oszukiwania mózgu.

Uważam że straciłem pełne 3 lata z mojego życia.To była wegetacja,już wolę pić gorzałkę ,ale żyć i umrzeć świadomie.poza tym wódka to naturalny "psychotrop" i mówią nawet lekarze że najlepszy.Tu troszkę prowokuje,bo nie piję,niestety nie wolno mi już tego robić.

Z niedoborem neuroprzekażników dopaminowych(dopamina,serotonina,noradrenalina) można żyć.Odkrywam świat uczuć ponownie,i nie dam się już nigdy zrobić na "szaro" przez pseudomędrca-lekarza...Nigdy.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
08 lis 2009, 21:22

Re: Doxepin

Avatar użytkownika
przez elfrid 09 lis 2009, 00:14
grubcia i aree dzięki za rady. paroksetyny jeszcze nie brałem też biorę ją pod uwagę. fluonaxolu już nie biorę, został zastąpiony najpierw mianseryną (tycie!!!), a potem trazodonem. niestety nie za bardzo to pomogło na lęki i rozdygotanie, więc odstawiłem już tą przeklętą fluoksetynę i zwiększyłem trittico do 150mg. na razie jest lepiej. większy spokój i opanowanie, mogę usiedzieć w miejscu i długotrwale się skoncentrować. zobaczymy jak będzie po miesiącu w dawce 150mg. mogłoby być lepiej, ale nie jest najgorzej. mam nadzieję, że przynajmniej to co jest teraz się utrzyma. świat bez ciągłego napięcia, pobudzenia, z odprężeniem i spokojem jest naprwadę fanjy;-)
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

Re: Doxepin

przez TaSszalona 13 lis 2009, 19:59
Hej. Mam 16 lat . Lekarz zalecił mi Doxepin Pliva 10mg raz na dobę na noc. Boję się go wziąść bo boje się co mi po nim będzie . Prosze jeżeli możecie napiszcie cos skutecznego żebym nie bała się go wziąśc . Jak coś to podaje moje gg 6927630 :P ;)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
13 lis 2009, 19:47

Re: Doxepin

przez erka 15 gru 2009, 16:01
witam wszystkich! na początku moich dolegliwości brałem Tritico z marnym skutkiem dopiero Setaloft i Doxepin zrobił swoje a w moim przypadku Doxepin podziałał jak usypiacz, nie mogłem spać, a kiedy już zasnąłem to przez sen słyszałem jak pies ziewa w korytarzu, przyjmowałem i nadal przyjmuję Setaloft, lek ten mnie troszkę uspokoił i mogę jako tako egzystować tylko te koszmary senne i w końcu bezsenność i drażliwość na dźwięki i światło, zacząłem tydzień temu przyjmować Doxepin raz dziennie na noc 1 kapsułkę 0,25 z takim skutkiem,że rano nie wiedziałem czy już wstałem czy jeszcze śpię, wszystko do mnie docierało jak zza innej rzeczywistości, dźwięki słyszałem jakby z megafonu a obrazy jakie widziałem to też jakby przez okno pociągu, troszke wirował świat tylko ten ból głowy taki szumiący na wysokich tonach i tak przez tydzień, dzisiaj czuję się lepiej, już tak mi nie wiruje świat przed oczami ale ból głowy pozostał i to mnie wkurza, jestem ospały i nic mi się nie chce, nic nie cieszy, najchętniej to siedziałbym w domu na okrągło, latem to siedziałem całymi dniami na odludnej stadninie koni głęboko w lesie ale teraz? pozdrawiam wszystkich serdecznie, nie bójcie się Doxepinu bo każdy reaguje na niego inaczej ale z tego co widzę tutaj to ten ból głowy chyba jest u każdego.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
15 gru 2009, 15:47

Re: Doxepin

Avatar użytkownika
przez bowie 16 gru 2009, 09:54
Hej Wszystkim!

Mam wielki problem: ostatnio dopadła mnie jakaś nerwica itp. (nigdy wcześniej takiego czegoś nie miałem). Psychiatra dał mi dwa leki: Velaxin na dzień (1 tabletka 37,5mg) oraz Doxepin na noc (1 tabletka 10mg). Po zażyciu na noc Doxeppinu oraz Velaxinu o 6 rano i przyjściu do pracy nie mogłem normalnie funkcjonować: chciało mi się spać, drętwiały mi ręce, było mi raz zimno a raz ciepło i ogólnie czułem się fatalnie. Na drugi dzień też nie jest lepiej i zastanawiam się nad rzuceniem tych leków.

Co Wy o tym sądzicie? Szczerze mówiąc bez leków czułem się pewniej niż teraz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
16 gru 2009, 09:50

Re: Doxepin

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 07 maja 2010, 12:47
Czy ktos go aktualnie bierze?
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Doxepin

przez Natusia 13 maja 2010, 12:18
Witam ja biorę ten lek od prawie miesiąca.. na początku było nieciekawie... spać mi się chciało i chodziłam jak otępiała ale Pani doktor mówiła że tak może być w pierwszych dniach zażywania leku.. teraz jest ok.. zauważyłam poprawę... Nie u wszystkich jednak chyba to działa...
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Re: Doxepin

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 13 maja 2010, 16:40
Natusia, Natusia, a jak z wagą, apetytem?
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Doxepin

przez Natusia 13 maja 2010, 18:20
puszekokruszek

ja od grudnia zeszłego roku nie mam apetytu i teraz również, nie przytyłam i jakoś nie mam ochoty więcej jeść
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Re: Doxepin

przez Rogalik 19 maja 2010, 19:30
Witam!
Jestem nowym użytkownikiem i z tego miejsca pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
Po dłuższym czasie w poczuciu, że coś ze mną dzieje się nie najlepiej,postanowiłem zgłosić się do specjalisty. Pomijając szczegóły wizyty,co i jak, pani lekarz przepisała mi Doxepin '25'tki.
I tu moja zagwozdka i obawa przed zaczęciem brania tego leku. Chodzi o to, iż charakter mojej pracy wymaga codziennych kontaktów z ludźmi/klientami, od czasu do czasu krótsze wyjazdy służbowe - co łączy te sprawy?Ano alkohol.Nie żebym pił jakoś specjalnie dużo ale są sytuacje kiedy odmówić nie wypada jak w sytuacjach związanych z powyższymi, a doxepin z tego co wyczytałem jako zagrycha to nie najlepszy pomysł jeżeli wiecie o co mi chodzi.Więc czy po regularnym braniu tego leku przez jakiś czas i dajmy na to odstawieniu go na 1-2 dni z powodu przytoczonych sytuacji, mogą wystąpić jakieś niepożądane skutki uboczne?Wiecie, nie chce sobie fundować alko-lekowej żonglerki dlatego pytam czy warto w ogóle to brać?Czy miał ktoś z Was podobne doświadczenia i obawy?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
19 maja 2010, 19:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do