FLUOKSETYNA(Andepin,Bioxetin,Deprexetin,Salipax,Seronil)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy fluoksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
119
60%

Nie
49
25%

Zaszkodziła
29
15%

 
Liczba głosów : 197

Re: Seronil

przez Mad Dog 26 lut 2009, 12:43
Biorę seronil już od ok miesiąca w dawkach pierwszy tydzień 5mg, drugi 10mg i dalej 20mg przez 3 m-ce a później stopniowe obniżanie dawki wg schematu jak na początku. Lekką poprawę poczułem już po paru dniach stosowania. Teraz jest już dobrze. Nieliczne skutki uboczne tj. suchość w ustach, pocenie się, płytki sen czy mniejsza ochota na sex są pestką w porównaniu z tym czego doświadczałem przed kuracją. Teraz mogę się skupić, jestem spokojniejszy i znów zaczynają cieszyć mnie ZWYKŁE rzeczy. Dała się zaobserwować także poprawa klimatu w mojej rodzinie- jestem znów "OBECNY", mam więcej cierpliwości dla dzieci i mam ochotę do działania. Więc nie taki ten seronil straszny, mi pomaga. Nie wiem co będzie dalej jak odstawię. Na razie myślę pozytywnie. Pozdrawiam.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
21 sty 2008, 11:00
Lokalizacja
pogórze sudeckie

Re: Seronil

Avatar użytkownika
przez DanceWithTheWind 03 mar 2009, 12:59
Przed chwila wzięłam pierwszą tabletkę i jestem nieco rozkojarzona. Ale nie jest źle, naprawdę. :) Wezmę pod uwagę wasze przygody z tym lekiem. Przeczekam cięższy okres i zacznę liczyć na poprawę. ;)

[*EDIT*]

Przepraszam, nie mogłam znaleźć opcji do edycji posta, dlatego wstawię to pod poprzednim.
Tak z własnych obserwacji i wyciągniętego wniosku po przejrzanych postach, to pozwolę sobie zaryzykować stwierdzenie, że Seronil jest doskonały na niestabilny nastrój, kłopoty ze stresem i dręczące co jakiś czas lęki o niezbyt dużym natężeniu. Ale z depresją chyba radzi sobie znacznie słabiej. Polecam go zwłaszcza w delikatnych przypadkach, ponieważ działa, jak ukojenie na ranę. Jak dla mnie to istna rewelacja. Dawno nie czułam się tak wspaniale. Czekam jeszcze tylko na psychoterapię, by się pozbyć źródła problemu, a wierze, że z Seronilem osiągnę wymagany efekt. ;)
"Tak łatwo z rąk wymyka się. Szczęście to przelotny gość. Szczęście to piórko na dłoni."
Posty
89
Dołączył(a)
03 mar 2009, 11:20

Re: Seronil

Avatar użytkownika
przez harma 07 mar 2009, 00:03
Ja biorę Seronil od ok 3 tyg, na początku 10 mg, ale po tygodniu 10 mg, biorę 20 mg rano i nie czuję, że go w ogóle biorę. Tzn. nie mam żadnych skutków ubocznych. No, może pić mi się trochę bardziej chce ;)

isj pisał żeby nie łączyć go z benzo. a ja biorę go właśnie z xanaxem i czuję się dobrze. za to jak brałam atarax, to byłam śpiącą królewną, nie mogłam wstać, zasypiałam dosłownie na stojąco i wcale lęki nie mijały po nim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
27 lis 2008, 17:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Seronil

przez Wiktor121 07 mar 2009, 12:29
Witam was.
Biore Seronil od 3 dni. I mam do was pytanie - jak odróznić efekty działania leku od placebo ?
Wczoraj odczuwałem takie pobudzenie, na pierwszy rzut oka wydaje sie ze to lepszy humor ale to jest takie puste i ze szczęściem ma niewiele wspólnego. I niestety poczucie lepszego nastroju kojarzy mi się niestety z takim czymś.

I jeszcze taka mała obserwacja. Z tego co na wikipedii wyczytałem, to serotonina jest produkowana w jądrach szwu, który z kolei znajduje się w rdzeniu przedłużonym. To chyba będzie gdzieś z tyłu głowy gdzie łaczy się z szyją. I zauważyłem, że co jakiś czas czuje w tym miejscu taki jakby ucisk, czy napięcie. Macie cos takiego ?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
06 mar 2009, 08:23

Re: Seronil

Avatar użytkownika
przez harma 07 mar 2009, 15:01
Wiktor121 Ja biorę od 3 tyg , kończę jutro opakowanie pierwsze i tak jak pisałam wyżej nie czuję jego działania, ale skutków ubocznych też nie czuję. Mój stan jest stabilny. W miarę. Więc może jednak to jest to działanie Seronilu... bez żadnych wielkich wybuchów radości ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
27 lis 2008, 17:08

Re: Bioxetin

przez Segnag 08 mar 2009, 15:15
Witam,
ja dopiero drugi dzień na bioxetynie. Pare lat temu stosowałam i zadziałała inaczej niż teraz.
Rozsadza mi głowe,to znaczy nei boli,ale jakies dziwne napięcie.Problemy ze snem i ogólnie czuje sie gorzej niz wczesniej.
Zastanaiwam sei przeczekac i zobaczyc czy przerwac?
Dziwne,ze wczesniej poszło tak gładko.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
08 mar 2009, 14:25

Re: Bioxetin

przez Korba 09 mar 2009, 14:49
Po dwóch dniach to nie ma co odstawiać, on nawet nie zaczął działać. Napięcie powinno przejść, pojawia się, jak się zaczyna brać Bioxetin.

Ja natomiast biorę go już chyba 4 miesiąc (nie ogarniam czasu kompletnie, nie wiem, ile to już minęło) i nie widzę, aby przyniósł on skutek. Nie dość, że depresja nie minęła, to pogarszają mi się stany nerwicowe, ogólnie jest coraz gorzej. Może trzeba go zmienić, cholera jasna, sama już nie wiem :/
Korba
Offline

Re: Seronil

przez naamah85 10 mar 2009, 14:25
po jakim czasie wato pomyslec o odstawieniu? Biorę Seronil juz ponad rok, a za kazdym razem gdy wychodze od psychiatry to w rece trzymam recepte na 100 tabletek (ponad 3 miesiace) istnieje wogole szansa, ze to lekarz zdecyduje o odstawieniu lekow, czy trzeba wyjsc z inicjatywa?

Wsumie lecze sie juz ponad poltora roku, stwierdzone mam ponoc zaburzenia osobowosci typu bpd, ale ostatni epizod 'choroby' miałam w kwietniu ubieglego roku, wiec chyba moge liczyc, ze nastepuje u mnie remisja... (do tego caly czas jestem w terapii, wiec koniec lekow nie bedzie oznaczal konca 'leczenia')
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
26 lip 2007, 12:21
Lokalizacja
Łódź...

Re: Bioxetin

przez Segnag 10 mar 2009, 16:42
Jednak odstawiłam,nie byłam w stanie w ogole funcjonować:(
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
08 mar 2009, 14:25

Re: Bioxetin

przez RaggaJungle 12 mar 2009, 02:36
brałam bioxetin przez ok 2 miesiące, nie mogę powiedzieć że to na mnie zadziałało...przynajmniej 1 w tygodniu wymiotowałam...lęk,zero skupienia.przy wypisywaniu leku psychiatra skierował mnie na terapie,chodzę od pażdziernika,to chyba nie jest tak jak na filmach,nie pomaga mi to,a wrecz jestem jeszcze bardziej zła,nerwowa.i stwierdzam po poniedziałkoywm spotkaniu,że to jest bez sensu,te wizyty tylko rozdmuchuą to co powinno przygasnąc. wybieram sie równiez do psychiatry po jakieś nowe leki.dokładnie rok temu brałam stilnox-nasenny lek i do tego Zotral.jazdy nieziemskie...nadwrażliwość na dzwięki i jakieś ruchy,brak apepetytu,czasem akcje typu:halucynacje.praktycznie przesiedziałam w łóżku 1,5 miesiąca...teraz wszystko zaczyna się dziś w mojej głowie ze zdwojoną siła..chciałabym się odciąć, uspokoić uzyskać jakąś harmonię,nie wiem cokolwiek..co noc mam gonitwe myśli...męczy mnie to już,ile można się użerać?dla mnie rok to stanowczo zadużo i nie wiem co mam ze sobą zrobić...
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
12 mar 2009, 02:25

Re: Seronil

przez crazywomen;-))) 12 mar 2009, 17:17
Witajcie:)
jestem tutaj nowiutka:)
od dzisiaj zaczęłam swoją przygodę z SERONILEM i postanowiłam się do Was przyłączyć,
licząc na Wasze wsparcie i pomoc w razie W.

mój doktor zapisał mi SERONIL 20mg x 1 kaps.rano przez 5 dni,
pożniej aż do 9.IV(kolejna wizyta u psych.) po 2 kaps. 1x dziennie

zobaczymy jak to przeżyję,
dzisiaj jest ok:)

pozdrawiam serdecznie
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
12 mar 2009, 12:42
Lokalizacja
Bydgoszcz

Re: Seronil

przez naamah85 13 mar 2009, 15:26
:/ niektorzy psychiatrzy przerazaja...

crazywomen po co on Ci kaze brac po 5 dniach juz po 2 tabletki na raz jak i tak niewiele to zmieni? chyba ze chce abys osiagnela maksymalne stezenie w jak najszybszym czasie...
no ale ogolnie to dziwne, bo lepiej przez pierwsze 3 tygodnie dawac normalne dawki i zobaczyc wogole czy to dobry lek i czy nie bedzie mial u Ciebie zbyt wielu efektow ubocznych...
a na co wogole Ci to dal? Tzn jaka diagnoze postawil?

a co do Seronilu to mam tabletek do konca kwietnia, a pozniej pewnie dostane recepte na kolejne 100... chociaz zmieniam psychiatre, wiec moze jednak cos sie w tym moim 'psychotropowym' zyciu zmieni...
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
26 lip 2007, 12:21
Lokalizacja
Łódź...

Re: Seronil

przez crazywomen;-))) 14 mar 2009, 00:55
naamah85 napisał(a)::/ niektorzy psychiatrzy przerazaja...

crazywomen po co on Ci kaze brac po 5 dniach juz po 2 tabletki na raz jak i tak niewiele to zmieni? chyba ze chce abys osiagnela maksymalne stezenie w jak najszybszym czasie...
no ale ogolnie to dziwne, bo lepiej przez pierwsze 3 tygodnie dawac normalne dawki i zobaczyc wogole czy to dobry lek i czy nie bedzie mial u Ciebie zbyt wielu efektow ubocznych...
a na co wogole Ci to dal? Tzn jaka diagnoze postawil?


dobry wieczór:)
minął dzisiaj drugi dzień na S. i wszystko ok,
mam nadzieję że tak pozostanie:)


naamah85witaj;)
mój doktor zapisał mi SERONIL na poprawę samopoczucia po stracie pracy,
spadło to na mnie jak grom z jasnego nieba,
i mimo mojego wrodzonego optymizmu i wesołego usposobienia nagle coś pękło...
pomijając fakt ostatnich wydarzeń mam jeszcze problem ze swoimi emocjami-
jestem strasznym nerwusem,okropnym :twisted:
bywa ze błahostka potrafi mnie tak z równowagi wyprowadzić ze szkoda gadać
to utrudnia zycie nie tylko mnie ale i moim najbliższym :cry:

no to tak w skrócie :oops: :oops: :oops:

pozdrawiam

[*EDIT*]

heloooołł;)
czy ktoś tu w ogóle zagląda?
odezwijcie się Seronilowcy:)


[*EDIT*]

dobry wieczór;)
niestety chyba nikt tu nie zagląda :(

ja dzisiaj 6ty dzień na Seronilu
i jest ok'
żadnych efektów ubocznych
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
12 mar 2009, 12:42
Lokalizacja
Bydgoszcz

Re: Seronil

Avatar użytkownika
przez silesiaster 21 mar 2009, 10:50
biorę ten lek już od ponad pół roku - moje pytanie związane jest z korelacją seronilu i alko - w zasadzie dopiero ostatnio zacząłem pić i to też sporadycznie piwo - góra 4 na cały wieczór - i w zasadzie nie odczuwam jakichś dyskomfortów większych niż gdy nie brałem żadnego leku - natomiast chciałbym piwo zamienić na wódke - po prostu piwo jako takie powoduje u mnie rano bóle głowy - gdyż organizm się odwadnia - oczywiście nie byłyby to jakieś pół litrówki czy coś w tym rodzaju tylko odpowiednik 2 - 3 piw - czy myślicie, że wywołało by to gorsze skutki niż rzeczone piwa?

pozdrawiam

[*EDIT*]

dobra jeśli kogokolwiek by to interesowało - to jest różnica między piwami a wódka przy współudziale seronilu - niby samopoczucie po spożyciu całkiem niezłe - ale pod koniec - naszły mnie myśli samobójcze aczkolwiek odbierałem je bardzo pozytywnie - cos ala wybawienie - remedium na problemy - natomiast nawet odrzucenie które zdarzyło mi się podczas tegoż upojenia nie wydało mi się tak straszne - spłyneło jak po kaczce - szybko sie z tym pogodziłem ;) w sumie cóż nie polecam pić alko czy sie bierze leki czy nie - bo tylko lasuje mózg i uczucia - czasem rekreacyjnie można - ale po co:)

pozdrawiam
Ostatnio edytowano 23 mar 2009, 14:47 przez scrat, łącznie edytowano 1 raz
Powód: double
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
09 gru 2006, 20:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do