FLUOKSETYNA(Andepin,Bioxetin,Deprexetin,Salipax,Seronil)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy fluoksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
119
60%

Nie
49
25%

Zaszkodziła
29
15%

 
Liczba głosów : 197

Re: Seronil

przez Mad Dog 10 lut 2009, 23:12
Witam.Mam lęki i deprę i chyba jakąś nerwicę na dodatek.Od tygodnia biorę seronil 5mg rano. Za tydzień mam zwiększyć do 10 mg i tak przez 3 m-ce. Dziś jest pierwszy dzień od niepamiętnych czasów kiedy poczułem się lepiej. Nigdy też nie brałem podobnych specyfików czasami tylko doraźnie benzo .Czy ta poprawa nie za szybko ?Może to efekt placebo ? Skutków ubocznych oprócz suchości w ustach na razie nie odczuwam. Zastanawia mnie też czy lekarka nie przepisała mi za małej dawki bo co to jest 10mg na dobę jak zalecają nawet 60mg a poza tym seronil nie jest silnym lekiem. Co o tym sądzicie drodzy forumowicze
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
21 sty 2008, 11:00
Lokalizacja
pogórze sudeckie

Re: Seronil

Avatar użytkownika
przez isj 10 lut 2009, 23:52
Pewnie wyjdzie, że kogoś zniechęcam, ale trudno. Okropny lek, same objawy uboczne, dostalem po nim zespołu serotoninowego (ale spoko, dostaje go circa 1% biorących, Wam się pewnie uda przeżyć bez tego cyrku), a rozne objawy uboczne dokuczaly mi przez ponad miesiąc.

2 informacje: nie stosować raczej z benzo, to po pierwsze. Po drugie, fluoksetyna jest substancją, ktorej aktywne metabolity utrzymują się najdłużej sposrod wszystkich leków typu SSRI, SNRI i Tramazonu (Trittico) - aż 5-6 tygodni (norma to 2 tyg.). Tak więc objawy uboczne po przerwaniu leczenia fluoksetyną na skutek ich intensywności oraz objawu zespołu odstawiennego moga utrzymywać się w stosunkowo dłuższym czasie niż innych leków psychotropowych.
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Re: Bioxetin

Avatar użytkownika
przez Sweety 16 lut 2009, 03:39
Biorę Bioxetin od ok 2 tygodni na lęk napadowy,agorafobię,w dzień owszem lęki mi się zmniejszają ale zaczęłam mieć kłopoty ze snem,których dotąd raczej nie miewałam,od kilku dni nie mogę zasnąć a jak już się uda to wybudzam się z potwornym lękiem,takim że cała się trzęse i myslę że zaraz umrę,do tej pory nie miałam tego przynajmniej w nocy,czy to może być od tego leku???
ŻYĆ W LĘKU TO ŻYĆ POŁOWICZNIE!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
23 cze 2006, 21:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Fluoksetyna

Avatar użytkownika
przez Sweety 16 lut 2009, 03:44
Biorę Bioxetin(fluoxetyna) od ok 2 tygodni na lęk napadowy,agorafobię,20 mg na dobę,w dzień owszem lęki mi się zmniejszają ale zaczęłam mieć kłopoty ze snem,których dotąd raczej nie miewałam,od kilku dni nie mogę zasnąć a jak już się uda to wybudzam się z potwornym lękiem,takim że cała się trzęse i myslę że zaraz umrę,do tej pory nie miałam tego przynajmniej w nocy,czy to może być od tego leku???Czy to powinno minąć czy już oznacza że ten lek się dla mnie nie nadaje?
ŻYĆ W LĘKU TO ŻYĆ POŁOWICZNIE!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
23 cze 2006, 21:08

Re: Bioxetin

przez Korba 16 lut 2009, 15:11
Hmmm nie mam pojęcia, czy Bioxetin może mieć taki skutek, każdy organizm reaguje inaczej. Ja biorę go już 3 miesiące, ale już wcześniej cierpiałam na bezsenność.
Powiedz o tym lekarzowi i Ci może przepisze jakiś lek przeciwlękowy, który by Cię wyciszył wieczorem i pomógł zasnąć.
Korba
Offline

Re: Andepin

przez Moonlightsonata 19 lut 2009, 13:53
A ja zaczynam brac andepin od jutra - dotychczas brałam Velafax 37,5 na zmiane z EffectinER i Orfiril Retard - niestety, nie za dobrze funkcjonowałam, na początku miałam motywacje do walki ale ile można się okłamywać, że coś działa. W zasadzie to nawet nie wiem dlaczego moja pani psychiatra zmieniła mi lek na inny a nie zwiększyła dawki Velafaxu. Valafax brałam 37.5 a teraz Andepin 20mg (Fluoxetinum) - nawet nie wiem czym się różnią od siebie te substancje i dlaczego niby mniejsza dawka tej drugiej miałaby mi pomóc. :roll:
Dam jutro znać jak sie czułam.

[*EDIT*]

Andepin 20mg to w ogóle jakiś light jest - w zasadzie czuję się może i nie najgorzej ale chyba dawka moja jest za mała, chętnie bym sobie dowaliła jeszcze jedna tablete i mam wrażenie że wtedy bym miała wyłączone uczucia - uwielbiam taki stan, kiedy nie mam uczuć, nie wzruszam się, nie czuję czarnej plamy w okolicach serca, nie rozgrzebuje ran, nie rozmyślam, nie użalam się nad sobą a zaczynam funkcjonować zadaniowo! ha!

[*EDIT*]

Czy moge sama sobie zwiększyc dawke tego leku jesli w ogóle po prawie 10 dniach nie czuje poprawy? Płaczę straszliwie dużo, czuję smutek, nie chce mi sie życ - tak fatalnie dawno sie nie czułam
“God, grant me the serenity to accept the things I cannot change, the courage to change the things I can, and the wisdom to know the difference.”
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
19 lut 2009, 13:38

Re: Fluoksetyna

Avatar użytkownika
przez jowita 20 lut 2009, 16:43
Sweety napisał(a):Biorę Bioxetin(fluoxetyna) od ok 2 tygodni na lęk napadowy,agorafobię,20 mg na dobę,w dzień owszem lęki mi się zmniejszają ale zaczęłam mieć kłopoty ze snem,których dotąd raczej nie miewałam,od kilku dni nie mogę zasnąć a jak już się uda to wybudzam się z potwornym lękiem,takim że cała się trzęse i myslę że zaraz umrę,do tej pory nie miałam tego przynajmniej w nocy,czy to może być od tego leku???Czy to powinno minąć czy już oznacza że ten lek się dla mnie nie nadaje?
słuchajcie biore ten lek od jakis 3 miesiecy,lęki jako tako nawet ustąpily-nie odeszły całkowicie ale sie wyciszyly,mam jednak problem bo jestem nie do zycia :( przygnębiona,bez chęci do niczego,ciagle zmeczona,czy tez tak macie??biore 20mg na dobe,mialam nedawno zwiekszona na co drugi dzien po 40mg ale odstawilam tzn wrucilam do 20mg bo sie ejszcze gozrej czulam jeszcze wieksze przygnebienie i straszne trzesienie w srodku:(to co odczuwam jest straszne,tylko bym siedziala i jadla mam straszna chec na jedzenie ale to tylko chyba dlatego ze nie mam co ze soba zrobic bo nawet nie chce mi sie czesac:/ doradzcie czy ten lek tak mnie ogłupia czy powinnam zwiekszyc dawke czy go wogole zmienic na inny lek jak myslicie?wiem ze nie jestescie lekarzami ale miewamy podbne objawy mzoe cos ktos doradzi :? ja od roku nie moge dobrac leku i juz mi sie zyc nie chce:(prosze o rade.
Może zawsze trzeba najpierw przejsc przez piekło......by zrozumiec czym naprawde szczeście jest.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
24 maja 2006, 09:35
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Fluoksetyna

Avatar użytkownika
przez Rani 20 lut 2009, 16:54
Ja biorę 20 mg rano. Myślałam, że wilczy apetyt mam po mianserynie (biorę 40mg na noc) ale może to po tych dwóch lekach plus antykoncepcja hormonalna. Ja nie czuję działania fluoksetyny. Teraz chodzę na terapię, ale za wcześnie jeszcze na efekty.
"Nie dziw się jeżeli jutro spadnie porządny grad, rozszaleje się zamieć i licho wie co. To, że dziś jest ładnie, jeszcze nic nie znaczy. To jest zaledwie jakiś ślad pogody."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
10 gru 2008, 13:31

Re: Fluoksetyna

Avatar użytkownika
przez jowita 20 lut 2009, 17:02
Ja chodziłam na terapie przez 3miesiace zakonczyłam ja teraz 6 lutego tez narazie nie widze jakies poprawy:/
Może zawsze trzeba najpierw przejsc przez piekło......by zrozumiec czym naprawde szczeście jest.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
24 maja 2006, 09:35
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Fluoksetyna

Avatar użytkownika
przez Sweety 20 lut 2009, 19:41
jowita, ja też miałam podobne obajwy,lęki nie zniknęły,ale ja mogłabym ciągle spać w dzień i czułam się jakbym dopiero dostała prawdziwej depresji,tylko że ja ten lek brałam krótko bo ok 3 tygodni,byłam dzisiaj u lekarza i zmienił mi na CILON(Citalopramum),mam nadzieję że tym razem będzie lepiej...
ŻYĆ W LĘKU TO ŻYĆ POŁOWICZNIE!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
23 cze 2006, 21:08

Re: Seronil

Avatar użytkownika
przez desdemon 21 lut 2009, 23:45
Biore też seronil(póltora tygodnia) i juz teraz wiem ze bede musia go odstawic ,spadły mi płytki krwi :x jestem zla bo u mnie z nimi i tak malo a tu jeszcze takie cos,a mowilam lekarzowi na co chorruje.
To jakas paranoja na jedno sie czlowiek leczy na inne szkodzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
03 lut 2009, 21:52

Re: Seronil

przez Michaal 23 lut 2009, 12:14
Witam,
Mam pytanie do osob bioracych seronil dluzej niz kilka tygodni.

Czy bardzo sie pociliscie, oraz czy ciezko bylo podniesc sie rano z lozka?

Z gory dziekuje za odpowiedz:)

Pozdrawiam
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
21 lut 2009, 15:05

Re: Seronil

Avatar użytkownika
przez linka 23 lut 2009, 13:01
Pociłam się okrutnie przez jakiś miesiąc, a co do wstawania to najpierw nie mogłam spać w ogóle - więc rano była masakra a potem jak już mi wyregulował sen to szłam do wyrka punktualnie o 23 a wstawałam o 8 i byłam wypoczęta.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Fluoksetyna

przez phenazepam 25 lut 2009, 14:01
Fluoksetyna to najlepszy lek naświecie powoduje zupelny zanik depresji a nawt dobry humor otwiera do ludzi
i niweluje lęk :D ,ale niestety musiałem go otstawic.Mam nadzieje że niedlugo znowu zaczyne się leczyc fluoksetyną razem ze spamilanem i może perazynką napewno dojdzie hydroksyzyna i xanax lub lorafen w dużych dawkach ale tylko dorażnie.Bardzo polecam fluoksetyne brałem ją z rispoleptem i bardzo pomogla dostrzegałem całe piękno nadchodzącej wiosny w 2006.Poproście swoich lekarzy żeby wam ją przypisali. :D
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
24 lut 2009, 17:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: klaudi i 28 gości

Przeskocz do