FLUOKSETYNA(Andepin,Bioxetin,Deprexetin,Salipax,Seronil)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy fluoksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
119
60%

Nie
49
25%

Zaszkodziła
29
15%

 
Liczba głosów : 197

Re: Seronil

Avatar użytkownika
przez milenka 04 cze 2008, 22:34
Chętnie wzięła bym jakąś mocniejszą tabletkę na spanie ale nie chcę prosić lekarza o jakiś "mocniejszy" sposób na zasypianie bo ostatnio dużo tych leków mi się nazbierało (biorę Polcortolon na alergię+Rhinocort, Cyclonamine i często Ketonal forte na mięśniaka którego znaleźli u mnie pół roku temu i Furosemid na nerki) będę cały czas szukać jakiś "naturalnych" metod na zasypianie. :smile: linka656 myślę że jeżeli mienie to szaleństwo w szkole z wystawianiem ocen i będę codziennie ćwiczyć przed snem i pić meliskę to uda mi sie spokojnie zasypiać. Pozdrawiam cieplutko.
I need a miracle...
rok zmian... "Chodź ze mną by sens nadać życia krokom..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
21 maja 2008, 14:45
Lokalizacja
wlkp.

Re: Fluoksetyna

przez mimi1982 06 cze 2008, 08:45
bezsenność :( cierpie na bezsenność po tym leku ale ogólnie samopoczucie lepsze,mam leki na spanie ale z kolei po nich nie mogę się rano obudzić :oops: a juz wymiękam wstając rano zmęczona
mimi1982
Offline

Re: Bioxetin

przez mini73 06 cze 2008, 22:37
Witaj calineczka,

psychoterapii też próbowałam (zresztą jedną z niezłym skutkiem), ale każdą przerywałam. Większość rzeczy,których się podejmowałam w życiu,po pewnym czasie przerywałam - szkoły, prace i psychoterapie również. Kiedy mam owe jazdy, jazdy o których wcześniej wspominałam, problemy urastają do olbrzymiej rangi. To rodzi wstyd, poczucie winy i totalną dekoncentrację. A to są cholernie silne uczucia, które nie pozwalają mi normalnie funkcjonować. Słowem, kręci się diabelskie koło: poczucie osobistej porażki tak mnie paraliżuje - tak sobie dopieprzam i psy wieszam na sobie, że nie pozwala mi to rozwiązać problemu, który do tego stanu doprowadził.
A na to, czemu porzucam wszystko, co mi los przyniesie, nie umiem sobie odpowiedzieć. Być może jestem do cna wyzuta z "silnego charakteru" i w obliczu piętrzących się problemów uciekam. To jest bardzo prawdopodobne. ( Chociaż spotykam się z określeniami "twarda" i nie jestem tylko i wyłącznie flakami z olejem Kujawskim.)
I bywam egocentrykiem, to prawda, ale to właśnie jeden z moich problemów, z którym się od dawna mierzę, a nie moja wada ( To tak, żeby nie było wątpliwości dla "kruków" - egocentryzm uważam za przypadłość.)

"Modlę się, ażebym zarówno dobre, jak i złe doświadczenia z przeszłości potrafił uznać za bezpowrotnie minione. Modlę się, abym każdy nowy dzień witał z nadzieją i odwagą"
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
02 cze 2008, 21:45

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Bioxetin

Avatar użytkownika
przez upside_down 10 cze 2008, 13:26
Mini, przeczytalam Twoj opis i doslownie jakbym czytala o sobie!!! Wiem, jak to jest byc w takim ciele... Ja jestem na Rexetinie plus wspomagam sie Cloranxenem w najgorszych momentach i moja praca tez polega na ciaglej konfrontacji z ludzmi... Rowniez naduzywam alkoholu, czasem ze stresu, czasem dla odreagowania, czasem dlatego, ze jest mi wszystko jedno i po prostu mam ochote sie upic. Do tego tez wszystko za co sie biore w koncu zaczyna sie sypac, a ja wtedy siadam i rozpaczam, ze tak sie stalo, samobiczujac sie, ze to ja jestem beznadziejna i nie daje rady. Uwielbiam uciekac przed trudnymi sytuacjami, rozmowami, konfrontacjami. Zero odpowiedzialnosci za swoje czyny i ciagle wkolko zawalanie spraw, a pozniej wsciekanie sie, ze dlaczego tak zrobilam, jaka jestem okropna, itp. Terapie tez w koncu przerywalam.

Jesli chcesz pogadac z kims, kto ma zycie podobne do Twojego to zapraszam, moze we dwie wymyslimy cos lepszego;-) Pozdrawiam
Don't call the doctors cause they've seen it all before
They'll just say
Let her crash and burn
She'll learn
Avatar użytkownika
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
01 mar 2008, 14:55

Re: Andepin

przez marymery 14 cze 2008, 09:51
ad. andepinu - właśnie kończę 1 opakowanie; antydepresant, który jeszcze najlepiej na mnie działa (czytaj - znośnie), przy innych ZAWSZE miewam chwile przerażenia oraz ich działanie sprowadza się do dosłownego "ściskania" mnie (czuję się, jak w kaftanie, imadle lub coś w tym stylu), a normalność moja sprowadza się do tego, że mądrze gadam (0 fobii społecznej) ad. andepinu piszę, ponieważ ... mam przy nim genialną !!! pamięć!!! ucząc się słówek - zapamiętuję 10 za jednym podejściem, ten lek trzyma mnie tak w pionie, że czasem próbuję samą siebie podpuszczać, że niby coś wyleciało mi z głowy - a gdzie tam! - pamięć geniusza!, nic na to nie poradzę ... P.S. biorę sztuk 4 (po 2 w odstępach)
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
27 gru 2007, 15:11
Lokalizacja
opolskie

Re: Seronil

przez silly angel 16 cze 2008, 16:16
ja biore seronil od miesiąca ostatnio było dobrze ... do środy kiedy to zabił się mój kumpel... teraz już nic mi nie pomoże...
wiersze jedynym moim słowem
nie mówie o swych uczuciach jeżeli nie chce ratunku
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
19 maja 2007, 21:46
Lokalizacja
szczecin

Re: Fluoksetyna

Avatar użytkownika
przez Magdalenka81 23 cze 2008, 21:46
Ja po tym leku przestalam pic kawe i odzucilo mnie od alkocholu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
09 kwi 2008, 15:40
Lokalizacja
Colchester

Re: Seronil

przez silly angel 26 cze 2008, 13:46
przeczytałam na temat "działań niepożądanych" seronilu

i przez samo czytanie tego zastawiam sie czy nadal mam to brać:

"Działanie niepożądane
Najczęściej występujące to: nudności, nerwowość, niepokój, lęk, bezsenność,
senność, ból głowy, suchość w jamie ustnej, potliwość, biegunka. Ponadto
mogą wystąpić: ze strony przewodu pokarmowego - zaburzenia łaknienia,
niestrawność, wzdęcia, zaparcie, wymioty, zaburzenia smaku; ze strony układu
nerwowego - uczucie zmęczenia, zawroty głowy, zaburzenia czucia, obniżenie
libido, nieprawidłowe sny, pobudzenie; skóra - zaczerwienienie i pokrzywka,
świąd; ze strony układu krążenia - uderzenia gorąca, uczucie kołatania
serca; ze strony układu moczowo-płciowego - bolesne miesiączki, zaburzenia
czynności seksualnych, częste oddawanie moczu; inne - zaburzenia widzenia,
nieostre widzenie, gorączka, dreszcze, alergia skórna, utrata wagi. Rzadkie
objawy niepożądane, których występowanie nie może być jednoznacznie
powiązane z przyjmowaniem fluoksetyny: ze strony o.u.n. - stany
hipomaniakalne lub maniakalne, rzadko (szczególnie przy przyjmowaniu dużych
dawek lub przedawkowaniu) drgawki; podczas przyjmowania fluoksetyny,
opisywane były paradoksalne tendencje samobójcze; systemowe objawy
alergiczne, w pojedynczych przypadkach wystąpiła hiponatremia oraz
zaburzenia hematologiczne np. trombocytopenia. "

o gosh....
wiersze jedynym moim słowem
nie mówie o swych uczuciach jeżeli nie chce ratunku
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
19 maja 2007, 21:46
Lokalizacja
szczecin

Re: Seronil

Avatar użytkownika
przez linka 26 cze 2008, 16:57
Każdy lek włącznie z ibupromem ma taką listę działań ubocznych......poza tym przy fluoksetynie(przynajmniej u mnie), występowały niektóre z nich i skończyły się po ok miesiącu.
Czasem lepiej troszkę pocierpieć żeby tylko zrobiło się lepiej po leku:-)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Seronil

Avatar użytkownika
przez pyzia1 26 cze 2008, 20:13
moje odstawianie leków po 2 miesiącach zakończyło się klapą. Znowu :( Wystarczyły 2 miesiące żeby uświadomić sobie, jak bardzo jestem słaba. Seronilowcy, wracam do Waszego grona :smile:
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Re: Seronil

przez atb89 27 cze 2008, 00:49
siema
od 2-3 tygodni odstawiam seronil i sukcesywnie zmneijszam dawke. bralem przedtem codziennie 20 mg teraz biore 10mg co drugi dzien.
czasem mnie dol lapie (ale pod koniec brania 20 tez mnie lapal) ale to pikus. znowu mam objawy nerwicowe i nie wiem co robic a juz mam dosc brania tego leku. czy psychiatra mzoe mi przepisac jakies benzodiazepiny??? do ch.. ja kur*w*icy dostaje dzis jak szedlem do posredniakia i wszedlem to na poczatku myslalem ze z nerwow zapasci dostane mimo ze sie szybko ogarnalem i bardzo pewny siebie wypadlem (taa.. nie ma to jak pozerstwo) ale takie momenty mnie strasznie rozstrajaja!! niech mi ktos odpowie blagam bo jebne :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
atb89
Offline

Re: Seronil

Avatar użytkownika
przez linka 27 cze 2008, 08:51
Ile brałeś ten seronil?

Oczywiście, że psychatra może ci przepisać benzo, tylko zastanów się czy chcesz się w to ładować. Jak brałeś seronil to przynajmniej działał?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Seronil

przez atb89 27 cze 2008, 12:05
8 miesiecy. tak jak bralem to pomagal. ale jak pilem alkohol tobyla tragedia. a ataki nerwicowe czesto nie mam ale sa on ezajebisice uciazliwe
atb89
Offline

Re: Seronil

Avatar użytkownika
przez linka 27 cze 2008, 14:08
Czyli wychodzi na to, że Seronil nie odpowiadał ci w związku z tym, ze nie mogłeś wypić nawet piwa?
Ja też tak miałam gdy go brałam, ale ja się z tego po czasie ciesztyłam poprostu jak nie piłam to miałam lepszy humor:-)
Może 8 miesięcy to w twoim przypadku za krótko a może z drugiej strony potrzebujesz silniejszego leku....no to już jest kwestia obgadania tego z psychiatrą.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 36 gości

Przeskocz do