FLUOKSETYNA(Andepin,Bioxetin,Deprexetin,Salipax,Seronil)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy fluoksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
119
60%

Nie
49
25%

Zaszkodziła
29
15%

 
Liczba głosów : 197

Avatar użytkownika
przez Ampułek 20 kwi 2008, 23:01
Po Coaxilu, Effectinie, Citalu, Rexetinie, Mobemidzie - jestem teraz Tutaj ;)
Jeśli przyjaciele Cię opuścili - nigdy nimi nie byli
Avatar użytkownika
Offline
Posty
85
Dołączył(a)
06 sty 2007, 05:12
Lokalizacja
Kraków

przez hypnose 23 kwi 2008, 11:07
Ja sama nie wiem czy wierzyć swojemu lekarzowi czy nie, bo po 2 tyg przyjmowania tego leku nie widze żadnej poprawy a wręcz przeciwnie ... Jestem rozdrażniona, trzęsie mnie od środka... :( Co robić w takim wypadku czekać co będzie dalej czy raczej skontaktować się z lekarzem ?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
19 kwi 2008, 16:35

Avatar użytkownika
przez Margaret 26 kwi 2008, 17:09
nie brałam przez tydzień bo chciałam odstawić. Zaczęły sie wymioty i drgawki. Potem dostałam zapalenia stawu żuchwowego :?
Odcięli aniołom skrzydła, bo dawały wolność.
Odarli ich z szat, gdyż były za piękne.
Obrzucili je błotem, bo białą skórę miały
Teraz stoją ranne, nagie, brudne
Lecz nadal doskonałe...
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
255
Dołączył(a)
01 lut 2007, 13:41

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Daria Sz. 27 kwi 2008, 11:34
Margaret napisał(a):Zaczęły sie wymioty i drgawki. Potem dostałam zapalenia stawu żuchwowego

a marzyłam o odstawieniu seronilu, żeby poczuć się w końcu wolna...
ale po tym co napisałaś to chyba nie chcę odstawiać. Panicznie boję się odstawienia leków. To strach, że ten spokój, który właśnie zapanował w moim życiu jest tylko matrixem, który zafundował mi seronil.........
nie chcę powrotu depresji :cry:
memento mori...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
04 sie 2007, 19:09

przez michas88 27 kwi 2008, 19:23
W poniedziałek będzie mój 3 tydzień zażywania salipaxu. Biorę go razem z neurolem (lek przeciwlękowy). Brałem 1 tabletkę salipaxu koło godziny 20 i neurol 2 razy dziennie. Kiedy skończył mi się neurol to myślałem, że umrę. Okazało się, że trzeba go odstawiać stopniowo. 3 dni po odstawieniu neurolu czułem się już dobrze i znacznie lepiej niż przez zażywaniem leków (salipax brałem wtedy 2 tyg). Jednak neurol świetnie dopełnia działanie salipaxu. Działa niemal natychmiastowo (15min po zażyciu). Teraz biorę pół tabletki neurolu 2 razy dziennie. Starczy mi go na miesiąc. Kolejną paczkę będe brać pół tabletki na dzień. Tak się rozpisałem, żeby pokazać, że u mnie salipax nie działa jak złoty środek, a znaczącą poprawę związaną z jego działaniem odczuje pewnie po miesiącu czy 2 stosowania. Radzę zapytać sie lekarza o w/w neurol. Tylko trzeba uważać... podobno on uzależnia i u mnie efekty nagłego odstawienia zaczęły sie koło 24h po ostatniej dawce i skończyły 24h poźniej. Ale naprawdę ten neurol jest godny polecenia! Z efektów ubocznych mogę wymienić delikatny ból głowy (mi nawet na początku nie przeszkadzał), wzmożony głód, ale brak apetytu (pewnie przez mdłości). Ale teraz nie odczuwam żadnych dolegliwości. Wszystkie ustają z czasem. Pozdrawiam.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
27 kwi 2008, 19:04

Avatar użytkownika
przez linka 05 maja 2008, 22:34
Ja nie biorę już proszków (fluoksetyny) jakieś dwa miesiący, brałam 5 miesięcy po 20 mg dziennie, po odstawieniu nie miałam żadnych dziwnych fizycznych reakcji, bałam się, że wszystko wróci, że będą spowrotem zawroty głowy, mdłości, depresja........a tu na strachu się skończyło, faktycznie przez tydzień - dwa było troszkę gorzej, ciężko mi się było skupić, kojarzenie też nie to.
Ale za to teraz czuję się świetnie:-)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

przez motylcio 06 maja 2008, 19:09
Mam pytanie. Brał ktoś Seronil razem z Clanozemapem? Z góry dzięki za odpowiedzi:)
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
30 maja 2007, 21:29

Re:

przez atb89 11 maja 2008, 23:33
anonim napisał(a):Jak nie weźmiesz to się nie przekonasz. Przez kilka pierwszych dni miałem zawroty głowy, a potem już było spoko i żadnych problemów, czasem niestety nie wiedzieć czemu tabletka stanie mi w gardle co strasznie boli, ale to pewnie ja mam takie dziwne gardło... Ogólnie jest dobrze. Seronil bardzo mi pomógł na stany depresyjne, nie wiem jak będzie u Ciebie musisz zobaczyć.


tez mi w gardle staje czasem dziadostwo cholerne ;)
najgorzej to jak wody w nocy przy lozku zabraknie ;)
atb89
Offline

Re: Seronil

Avatar użytkownika
przez Mada 12 maja 2008, 04:24
Odstawienie znioslam dosyc dobrze, czulam sie nawet dobrze przez pierwsze 2 tygodnie i pozniej juz z dnia na dzien coraz gorzej, zaczelam brac dlatego ze mialam nerwice lekowa, teraz biore bo mam depreche... 2 dni temu wskoczylam na 20mg, efekty uboczne sa mniejsze przy powiekszeniu dawki niz przy zaczeciu brania 5mg... ale to dopiero 2 dni wiec jeszcze sie okaze... grrr... szkoda ze nie ma antybiotyku na depreche albo nerwiczke....
There are some defeats more triumphant than victories.
If you don't risk anything you risk even more.
"[Spring is] a true reconstructionist."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
25 sty 2006, 02:11
Lokalizacja
NY

Re: Seronil

Avatar użytkownika
przez Mada 12 maja 2008, 04:29
Motylcio, clanozepam jest z rodziny benzo i zostal przepisany najprawdopodobniej zeby wyciszyc skutki uboczne seronilu.
There are some defeats more triumphant than victories.
If you don't risk anything you risk even more.
"[Spring is] a true reconstructionist."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
25 sty 2006, 02:11
Lokalizacja
NY

Re: Seronil

Avatar użytkownika
przez linka 12 maja 2008, 18:23
Ja wskoczyłam już pierwszego dnia brania leku na 20mg i naprawdę nie chciałabym przechodzić tego po raz drugi, pierwsze dwa tygodnie - koszmar.............nie pomyślałam wtedy żeby poprosić lekarza o coś na złagodzenie tego.........wcisnął mi tylko stilnox........paskudztwo....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Seronil

Avatar użytkownika
przez Mada 12 maja 2008, 19:19
Kurcze Linka, to chyle czola! Chociaz z drugiej storny moze i tak jest lepiej, wskoczyc od razu na kliniczna dawke, pomeczyc sie 2 tygodnie i miec to swinstwo z glowy...

Ja tak sobie drepcze od miesiaca, musze chodzic do szkoly wiec balam sie ze 20mg od razu powali mnie na nogi.
zmian wiekszych na razie nie widze ale przynajmneij jak wskoczylam na 20mg to tylko mam male problemy ze snem...:)
There are some defeats more triumphant than victories.
If you don't risk anything you risk even more.
"[Spring is] a true reconstructionist."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
25 sty 2006, 02:11
Lokalizacja
NY

Re: Seronil

Avatar użytkownika
przez linka 12 maja 2008, 20:08
Mada, nie będę kurcze owijać w bawełnę, pierwsze dwa tyg czułam się jakbym non stop na amfie jechała, brak snu, brak apetytu, światłowstręt, piłam 5 l wody dziennie - no jakbym non stop na kacu była. Nie mogłam 5 sekund na d***e usiedzieć, ale fakt po 2 tyg całkowicie ustąpiły skutki uboczne i dalej już z miesiąca na miesiąc było lepiej bo czułam, że naprawdę działa. Dzięki nim w ogóle chodziłam na uczelnię i zaliczyłam sesję.
Gdybym drugi raz miała tak mieć - poprosiłabym lekarza o coś dodatkowo na uspokojenie, chociaż tak na początek, wtedy do tego dochodził tez mały szok bo nie miałam pojęcia czego mogę się spodziewać.
A do tego jak pisałam dostałam ten wstrętny stilnox - po nim to ja dopiero miałam jazdy :shock:
Przy odstawieniu(po pół roku) przez pierwszy tydzień, dwa, lekkie stany obniżonego nastroju (ale naprawdę minimalne w porównaniu do mojej depresji) i problemy z koncenstracją, ale też małe, ogólnie jestem bez leków już ok 1,5 miesiąca i jest naprawdę ok :D
A Tobie Mada życzę, żeby cie te wszystkie skutki uboczne ominęły, zobaczysz, jeszcze tydzień dwa i odczujesz pozytywne działanie leku :D
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Seronil

Avatar użytkownika
przez Mada 12 maja 2008, 20:49
heheh... dzieki linka :) oby, oby, jestem dobrej mysli :)

bralam to g...o przez 14 miesiecy i mialam przerwe, mialam nadzieje ze juz po wszystkim a tu bach, po 9 miesiacach znowu, oby tym razem po odstawieniu nie wrocilo...
Gratuluje dobrego samopoczucia! tak trzymac :)
There are some defeats more triumphant than victories.
If you don't risk anything you risk even more.
"[Spring is] a true reconstructionist."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
25 sty 2006, 02:11
Lokalizacja
NY

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do