FLUOKSETYNA(Andepin,Bioxetin,Deprexetin,Salipax,Seronil)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy fluoksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
119
60%

Nie
49
25%

Zaszkodziła
29
15%

 
Liczba głosów : 197

przez _iwa_ 19 lut 2008, 12:04
witam wszystkich :)
ja stosuje Seronil dopiero 7dni...
dawkę 20mg
na początku stosowania już po 1 dniu zauważyłam ze stałam sie bardziej spokojna, ale to się w miarę upływu czasu zmieniło... (jestem spokojna, senna ale gdy ktoś chce ze mna porozmawiać, rozdrażnia mnie to, szczegolnie jak ktoś do mnie mówi) :((
aktualnie mam wiele skutków ubocznych ( na szczescie nie wszystki z tej ulotki, bo tego tam jets mase :| ...) i boję sie ze one nie ustąpią :(
gdy jestem zdenerwowana lub ktos mnie zdenerwuje zaraz robi mi się słabo duszno i gorąco i wtedy musze się położyć i otworzyć okno bo mdleję :(
jedzenie wprawdzie mi sie ograniczyło bo jadłam ze stresu nawet dużo a teraz schudłam prawie do masy początkowej :) ale jak zjem czasme odczuwam nudności i zbiera mi sie na wymioty ale na szczeście nie wymiotuję...
ciągle się czuję pobudzona, czuję że w głowie cały czas mi się tam coś dzieje, pulsuje :((
w nocy spać nie umiem początkowo zasypiałam wcześneij niż pzredtem ale teraz nie moge zasnąć bo głowa boli ale na szczęście wstaje rano już nie tak jak przedtem w południe...
ale boję się że te skutki uboczne mogą doprowadzić do zmian psychicznych w moim organizmie...
nie wiem czy mam przestać brać te tabletki bo ciężko mi jest jak je biorę (zastanawiam się wogole czy one czasme nie pogarszają mojego stanu psychicznego)
już nie moge sie doczekać kolejnej wizyty u psychiatry aby mi zmienił ten lek albo dawkę, na taki który zacznie leczyć a nie pogarszać mój stan :((
pozdrawiam wszystkich cierpiących...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
19 lut 2008, 11:38

przez Qfiateq 20 lut 2008, 12:40
Dzis w nocy około 5 rano, obudziło mnie straszne "kręcenie w głowie", czułam jak strasznie, serce mi waliło i oblał mnie pot. RATUNKU jestem sama i nie wiem co robić, co to było, miał ktoś coś takiego??

dodam że już kiedyś mi się to zażyło, myślałam, że miało to związek ze zwiększeniem dawki Effectinu, kiedy lekarz zamiast jednej kapsułki kazał mi brać dwie... wtedy po tym ataku wróciłam do starej dawki a lekarz nie wiedział co to było.

teraz zaczełam brać Bioxetin od 2 dni, czy to ma z tym związek??

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 11:41 am ]
Dodam jeszcze ze zrobiłam przerwe między Efectinem a Bioxetinem ... w środę wzięłam pól Efectinu rano w czwartek wzięłam pól popołudniu wydłużając przerwę, w piątek i sobote już nie wzielam wcale, od niedzieli zaczęłam Bioxetin, w niedziele wziełam poł, w poniedzialek i wtorek po całym...
czuje sie fatalnie, teraz nie wiem czy mam brać dalej ten Bioxetin i przetrzymać to co sie dzieje czy to znaczy ze ten lek nie jest dla mnie, proszę o jakąś rade bo nie mam nawet lekarza do którego mogłabym pójść....

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 2:24 pm ]
grown-up19 napisał(a):Biorę fluo od paru dni w dawce 20mg, w zastępstwie Efectinu 75mg. Mam pytanie: czy jest tutaj ktoś kto przytył po tym leku lub miał wyostrzony apetyt? Mi lekarz przepisał fluo na zmniejszenie łaknienia po Efectinie (przytyłem 17kg), a tu nic. Wręcz odwrotnie - non stop chce mi się jeść:/ Co mam zrobić??


grown-up19 mi przepisano Bioxetin dokładnie z tego samego powodu co Tobie.... pomogło??
Qfiateq
Offline

Avatar użytkownika
przez Daria Sz. 21 lut 2008, 00:00
julia24 napisał(a):mam juz dosc. jestem zmeczona. nie mam na razie mysli samobojczych, ale mam dosc takiego zycia w strachu

hej maleńka, witaj na pokładzie statku zwanego depresją. Myslę, że każdy z pasażerów tego statku-widma ma go dość. Szczególnie, gdy nadchodzi sztorm. Pamiętaj, że nie jesteś sama. Jest nas wielu. Biorę seronil od końca lipca zeszłego roku. Na początku mój stan ustabilizował się, ale po 2-3 miesiącach brania przestałam odczuwać działanie leku. Myslę, że przyzwyczaiłam się do stanu jaki wywoływał. Potem zwiększenie dawki a "depresyjne sztormy" nadal nie dawały mi spokoju. Dużo o tym rozmyślam i doszłam do wniosku, że zbyt dużo oczekuję od tej tabletki. Ona ma tylko w jakimś stopniu mnie wyciszyć, ale całą pracę nad sobą muszę wykonac sama. Dopiero nie dawno to zrozumiałam! Metoda małych kroczków. Po malutku, po cichutku. Wieczorem czasem uda mi się ułożyć plan na następny dzień. Zapisuję go na kartce. Plan nigdy nie składa się z więcej niż dwóch punktów. Czasem nie uda mi się wykonac ani jednego punktu, ale staram się cieszyć z faktu posiadania planu. To też sukces. To na tyle z moich ostatnich przemyśleń.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:06 am ]
julia24 napisał(a):boje sie ze bede chora, a wystarczajaco napatrzylam sie na cierpienie mojej mamy, ktora juz nie zyje.

podobnie jak ja, moja mama zmarła na raka gdy miałam 19 lat, jestem do niej bardzo podobna i boję się że odziedziczyłam jej geny :(
memento mori...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
04 sie 2007, 19:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Qfiateq 21 lut 2008, 09:57
wczoraj około 5 rano, obudziło mnie straszne "kręcenie w głowie", czułam jak strasznie, serce mi waliło i oblał mnie pot. Co to było, miał ktoś coś takiego??

dodam że już kiedyś mi się to zażyło, myślałam, że miało to związek ze zwiększeniem dawki Effectinu, kiedy lekarz zamiast jednej kapsułki kazał mi brać dwie... wtedy po tym ataku wróciłam do starej dawki a lekarz nie wiedział co to było.

teraz zaczęłam brać Bioxetin od 2 dni (10mg) , czy to ma z tym związek??

Dodam jeszcze ze zrobiłam przerwe między Efectinem a Bioxetinem ... w środę wzięłam pól Efectinu rano w czwartek wzięłam pól popołudniu wydłużając przerwę, w piątek i sobotę już nie wzięłam wcale, od niedzieli zaczęłam Bioxetin, w niedziele wzięłam pół, od poniedziałku po całym... po 5 dniach powinnam brac 1,5 a po kolejnych 5 dniach 2 szt.... tylko ze jak po jednej tak źle sie czuje to co będzie potem??

czuje sie fatalnie,kręci mi się w głowie, mam straszną zgagę aż do nudności, przez co boje sie cokolwiek jesc, do tego lekka biegunka.
Teraz nie wiem czy mam zwiększać dawkę czy zostać przy jednym .... aha lekarz przepisał mi Bioxetin zamiast Efectinu 75mg na zmniejszenie łaknienia po Efectinie (przytyłam 20kg) i przy tym co sie ze mna dzieje moge powiedziec ze narazie pomaga

co o tym sądzicie ?? miał ktoś takie objawy?
Qfiateq
Offline

Avatar użytkownika
przez Rzaba 21 lut 2008, 19:19
witajcie Seronilki :D
To ja Rzaba :D :D
Pamietacie mnie jeszcze??? ;) :mrgreen:

Musze się wam przyznać, ze wchodze tu bardzo rzadko, bo depresja odeszła chyba juz n adobre ( odpukac.... ;) ). Widze nowe twarze i nowe załamane Seronilki :roll: :(

Wieci eco Wam powiem!
Wasze przykr eodczucia, objawy uboczne leków chwieljny nastrój, poczucie bezsensu, lek..ja to wszytsko przerabiałam...I byłam pewna, ze nic mi ni epomoże, ze takl bedzie zawsze. Zapadałam się w sobie ...to było koszarne. N aszczęście moge o tym mówic w czasie przeszłym...

Chciałam pocieszyć zwłaszcza te osoby, które zaczynaja walke z depresją : julie 24 i iwę..dziweczyny jest wa teraz cięzko, ale ni epoddawajcie się, walczcie. Bedzi edobrze, zobaczycie. Wyzdowiejecie!!!
Trzymam za was kciuki :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
"Okrutniejsze od smierci jest wciąż bać się umrzeć..."
Seneka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
14 cze 2007, 20:06

Avatar użytkownika
przez julia24 23 lut 2008, 00:40
Witajcie,
Rzaba z gory dzieki za slowa otuchy-one naprawde sa potrzebne.
Bylam dzis u psychiatry, powiedzialam ,ze mam lęki-powiedzial, ze mam podwoic dawke seronilu czyli 40mg na dzien i zapisal mi anafranil na noc na nerwice natrectw (ale nie wiem czy bede brala-skutki uboczne poloza mnie do grobu). Jednym slowem szok!

Pozdrawiam wszystkich i jestem z Wami.
Piszcie czesciej!
Człowiek więcej boi się tworów własnego umysłu niż konkretnej rzeczywistości.-Antoni Kępiński.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
30 sty 2008, 02:20

przez neal 23 lut 2008, 20:49
Hej biore fluoksetyne i rispolept mam pytanie czy fluoksetyna poprawia funkcje poznawcze intelekt??. Brałem 4 miesiace wenlafaksyne i mialem szczytowa forme ale ponoc nasilal efekty psychotyczne. Jak sytuacja wyglada u was?. Jeszcze jesli mozna moje 1 wrazenia bo lek biore od 3 dni: U mnie juz widze poprawe lęki znacznie sie zmniejszyły moze to autosugestia ale przy efektinie tez efekty były natychmiastowe troche efektow ubocznych: mdłosci mysli samobojcze potworna depresja zniknely przy 3 tabletce. Biore 10 mg/dobę i jeszcze pytanko czy ktos mial za soba dlugą kuracje i jak z odstawieniem spowodowało pogorszenie samopoczucia?? ;)
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
20 sie 2006, 13:11

seronil i szum w uszach (brzęczenie)

Avatar użytkownika
przez antydepresant 25 lut 2008, 10:48
biorę seronil po 1 tabletce dziennie przed południem (20mg) i po kilku dniach kuracji dopadł mnie ten denerwujący szum w uszach. Kilka osób pisało o tym skutku ubocznym.

Niestety na ulotce nic o tym nie wyczytałem.

Czy to jest częsty objaw? I jak długo występuje wspomniany szum w uszach i kiedy ustępuje?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
25 lut 2008, 10:17

Avatar użytkownika
przez julia24 25 lut 2008, 23:45
Antydepresatn ja mam caly czas szum w uszach. Biore seronil od 5 tygodni. Szum mam od pierwszego dnia.
Najpierw bralam 10mg teraz biore 40mg.
Czuje sie lepiej, nie mam juz takich strasznych stanow lękowych.
Pozdrawiam.
Człowiek więcej boi się tworów własnego umysłu niż konkretnej rzeczywistości.-Antoni Kępiński.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
30 sty 2008, 02:20

przez małpka 26 lut 2008, 09:51
Witam
biorę seronil od dwóch tyfgodni, 10 mg rano.NA wieczó mam tabletke doxepinu.
To wszytsko ma mnie wyciszyć.
Przez pierwsze trze dni tego zestawu spałam, potem przez tydzień niemiłosiernie mnie suszyło a teraz jest coraz lepiej. Załapałam nawet dwa dni dobrego humoru :)
Innych skutków uboczbnych nie odczuwam.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
23 lut 2008, 00:21

Avatar użytkownika
przez pyzia1 26 lut 2008, 10:19
Ja od jakiegoś tygodnia czuję się lepiej i już dwa razy zapomniałam wziąć rano tablety. Wiem, że głupio robię ale czuję, że i tak za bardzo na mnie nie działają i mam wielką nadzieję, że na wiosnę będzie ze mną dużo lepiej i już całkiem odstawę leki. To chyba nadmiar optymizmu ale co tam
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Avatar użytkownika
przez antydepresant 26 lut 2008, 11:38
zygfryda napisał(a):Hej wszystkim!
Jednak znów zdecydowałam się na ponownie branie seronilu, bo moja psychika jest na skraju wyczerpania. Narazie też mam te uderzenia gorąca, ale do tego te okropne szumy w uszach. Ale pamiętam,że za pierwszym razem tez tak było. No niestety trzeba przeżyc te pierwsze dwa tygodnie, a potem wszystko się unormuje


Właśnie w powyższej wypowiedzi wynika, ze to powinno ustąpić i dlatego się nad tym zastanawiam, bo u mnie już 3-ci tydzień leci i dale szumi w uszach.

Czy komuś przeszły te szumy w czasie trwania kuracji?

Może te szum w uszach to wynik połączenia seronil + kofeina (kawa). Kiedyś słyszałem, ze kofeina źle działa na samopoczucie przy tego typu lekach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
25 lut 2008, 10:17

Avatar użytkownika
przez julia24 26 lut 2008, 13:42
antydepresant napisał(a):
zygfryda napisał(a):Hej wszystkim!
Jednak znów zdecydowałam się na ponownie branie seronilu, bo moja psychika jest na skraju wyczerpania. Narazie też mam te uderzenia gorąca, ale do tego te okropne szumy w uszach. Ale pamiętam,że za pierwszym razem tez tak było. No niestety trzeba przeżyc te pierwsze dwa tygodnie, a potem wszystko się unormuje


Właśnie w powyższej wypowiedzi wynika, ze to powinno ustąpić i dlatego się nad tym zastanawiam, bo u mnie już 3-ci tydzień leci i dale szumi w uszach.

Czy komuś przeszły te szumy w czasie trwania kuracji?

Może te szum w uszach to wynik połączenia seronil + kofeina (kawa). Kiedyś słyszałem, ze kofeina źle działa na samopoczucie przy tego typu lekach.


Witam,
biore seronil 5 tygodni i szumy mam i nie ustepuja.
nie mam pojecia czy one ustapiom.
Człowiek więcej boi się tworów własnego umysłu niż konkretnej rzeczywistości.-Antoni Kępiński.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
30 sty 2008, 02:20

przez Moniunia27 28 lut 2008, 12:22
Czesc wam-ja juz sie lecze na depreche piaty rok i juz stracilam nadzieje :( zazywalam juz seroxat,efektin.xanas ,rexetin.velafaks.multum tego teraz jestem od miesiaca na seronilu i xetanorze.u mnie problem jest taki ze nie pracuje doslownie nie moge podjac zadnej pracy bo uciekam paralizujaco sie boje ludzi i swiata i siedze w domu patrze calymi dniami w okno i kolo sie zamyka bo chcialabym pracowac wyjsc do ludzi ale sie boje ja jestem umowiona na spotkanie to uciekam minute przed.

ten seronil to chyba wogle na mnie nie dziala sama nie wiem bo dalej czuje sie znerwicowana boje sie mam napady lekow najlepiej funkcjonuje w czterech scianach.a przeciez tak sie nie da :( po 4 tygodniach chyba juz powinnien dzialac? :( czy dac jeszcze jemu szanse czy nie wiem co biore 20 mg rano.teraz ide do lekarza po niedzieli bede prosila chyba zeby mi dawke zwiekszyl.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 11:46 am ]
moze mi ktos powiedziec cos o leku mabuson bo leakrka mi go ostanio przepisala 3 razy dziennie mam brac a nigdzie tu o tym leku nie moge nic znalesc.

a mepharisie slyszal ktos bo ten lek dostalam za darmo u lekarki dwa opakowania i dwa razy dziennie kazala mi brac.z gory dziekuje
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
27 lut 2008, 19:09
Lokalizacja
Myslenice

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 46 gości

Przeskocz do