FLUOKSETYNA(Andepin,Bioxetin,Deprexetin,Salipax,Seronil)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy fluoksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
119
60%

Nie
49
25%

Zaszkodziła
29
15%

 
Liczba głosów : 197

Avatar użytkownika
przez Dino 03 wrz 2007, 16:56
ja seronil brałem pięć lat temu przez pół roku i miałem cały czas po nim obniżony nastrój ,ale za to jak go odstawiłem powróciłem do życia na pięć lat,jakbym na nowo odżył,a na lęki najlepsze było dla mnie relanium brałem go trzy miesiące i nie było żadnych problemów z odstawieniem,a po przeczytaniu tego forum ze relanium to benzo i uzależnia ,pewnie teraz bym go nie brał bo bym sie bał,tak ze rada jest taka lepiej za bardzo nie czytać wszystkiego co na tym forum ludzie piszą ;)
nie ma ludzi zdrowych są tylko nie przebadani.
normalność to zbiorowe szaleństwo
ja jestem odlotowym kierowcą zawodowym
kryzys wieku średniego?-kupiłem sobie YAMAHE XS 400
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
06 sie 2007, 21:11
Lokalizacja
Dolnośląskie

Avatar użytkownika
przez Rzaba 03 wrz 2007, 17:18
myślę że każdy inaczej reaguje na leki, bo różnimy sie od siebie. Właściwie każdy z nas ma inne schorzenie. Ja sobei chwalę Seronil, bo mi pomógł. Mam tylko zawroty głowy poranne a poza tym jest ok.
"Okrutniejsze od smierci jest wciąż bać się umrzeć..."
Seneka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
14 cze 2007, 20:06

przez mala_ta 05 wrz 2007, 11:54
To już jutro :( Strasznie się boję, mam takie myśli a może nie pójść do lekarza? Jestem zmęczona :( czy warto jeszcze walczyć? może lepiej pójść na łatwiznę....
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
05 sie 2007, 15:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Rzaba 05 wrz 2007, 12:45
mala_ta napisał(a):To już jutro :( Strasznie się boję, mam takie myśli a może nie pójść do lekarza? Jestem zmęczona :( czy warto jeszcze walczyć? może lepiej pójść na łatwiznę....

Warto, warto. Nie wahaj się.
Zadaj sobie pytanie
Czy chcę sie tak czuc jak teraz?
Na pewno nie. Więc co masz do stracenia. Jak ni epójdziesz to będziesz sie meczyć, a jak pójdziesz to będzie dobrze, a na pewno inaczej.

Ja tez dzisiaj mam gorszy dzień. Boli mnie głowa, mam zawroty i popłakuję sobie....
Smutno mi jest, ale zaraz zabiorę sie za sprzątanie, powożę piasek taczką, zadzwonię do męża, pogłaskam kotki, ukocham syna , zrobię rosół i może w końcu słońce wyjdzie zza chmur... :roll:
"Okrutniejsze od smierci jest wciąż bać się umrzeć..."
Seneka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
14 cze 2007, 20:06

przez mala_ta 05 wrz 2007, 12:55
Rozmawiałam dzisiaj z panią psycholog ona mnie motywują. Okropnie źle się czuje nawet nie przez pogodę. Wszystko mnie boli, serce, brzuch, głowa:(( Nie chce mi się nawet myśleć czy chce pomocy czy warto:((
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
05 sie 2007, 15:48

Avatar użytkownika
przez Rzaba 06 wrz 2007, 11:49
dzisiaj paskudnie mi jest...ryczę... :cry:
A przez 3 tygodnie było tak dobrze. Fakt , jestem przed okresem. Wtedy zawsze miałam pogorszenie samopoczucie i nastroju. Kręci mi się w głowie, do tego ból. Siedzę juz 2 godziny przed monitorem , w domu syf, a ja użalam się nad sobą..Znowu sie boje że depresja wraca :cry:
Nie cierpię takiej siebie!!!!!!!!!!!!!!! :x
Chyba potrzebuję pocieszenia..... :?
"Okrutniejsze od smierci jest wciąż bać się umrzeć..."
Seneka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
14 cze 2007, 20:06

Avatar użytkownika
przez Dino 06 wrz 2007, 13:05
Rzaba napisał(a):dzisiaj paskudnie mi jest...ryczę... :cry:
A przez 3 tygodnie było tak dobrze. Fakt , jestem przed okresem. Wtedy zawsze miałam pogorszenie samopoczucie i nastroju. Kręci mi się w głowie, do tego ból. Siedzę juz 2 godziny przed monitorem , w domu syf, a ja użalam się nad sobą..Znowu sie boje że depresja wraca :cry:
Nie cierpię takiej siebie!!!!!!!!!!!!!!! :x
Chyba potrzebuję pocieszenia..... :?

Rzababędzie dobrze,musi być!!u mnie też do dupy ścisk głowy zawroty,no i stany lękowe,najchętniej to bym się położył i nie wstał,ale jeszcze mam nadzieje ze ta Luxeta zacznie działać,to już czwarty tydzień brania,trzymaj się cieplutko będzie dobrze :D
nie ma ludzi zdrowych są tylko nie przebadani.
normalność to zbiorowe szaleństwo
ja jestem odlotowym kierowcą zawodowym
kryzys wieku średniego?-kupiłem sobie YAMAHE XS 400
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
06 sie 2007, 21:11
Lokalizacja
Dolnośląskie

przez mala_ta 06 wrz 2007, 14:19
Wróciłam od lekarza a miał być lekarz psychiatra, okazało się, że lekarz medycyny na stażu:(( Przepisał mi luxete i coś na sen. Jutro rano zaczynam leczenie ale czy nie zrezygnuje tego nie wiem:(( Pozdrawiam
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
05 sie 2007, 15:48

przez mala_ta 06 wrz 2007, 17:56
Po tej wizycie poprosiłam o innego lekarza i udało się, będzie to dr hab. (kobieta). Następna wizyta 8.10. Nie wiem kiedy rozpocząć branie leków skoro mam 28 tabl. czyli na 28 dni. Może poczekać 4 dni i rozpocząć wtedy? Czy jutro zacząć a 4 dni do wizyty bez leków?
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
05 sie 2007, 15:48

Avatar użytkownika
przez Rzaba 07 wrz 2007, 10:11
Kochani , dzieki za to, ze mnie wspieracie.
dzisiaj nie jest lepiej, ale wczoraj wieczorkiem czułam sie nieźle. Cały czas mam dręczące sny i wstaję przygnebiona. Mysle tez non stop o Zosi. Wczoraj rozmawiała z omim mezem. Ona ma 2 guzy w mózu i ognisko zapalne. Boli ją wszytsko, a mimo to gotuje, sprząta i wierz, ze wyzdrowieje. Ile w niej jest optymizmu!!!!!!!!!!!!!!!! Ona pociesz swojego męża i mame, żeby ni epłakali, ze ona z tego wyjdzie....Az sie oboje poryczelismy po jej telefonie. To niesamowicie silna kobieta.
Boże, pozwól jej żyć!!!! :cry: :cry: :cry:

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 10:16 am ]
Dino napisał(a):u mnie też do dupy ścisk głowy zawroty,no i stany lękowe,najchętniej to bym się położył i nie wstał,ale jeszcze mam nadzieje ze ta Luxeta zacznie działać,to już czwarty tydzień brania


Dino cierpliwosci. ja tez byłam rozczarowana, ze leki tak wolno działaja. Wtedy dżejem mnie uspokoiła.
Przez 2 miesiące czułam sie świetnie, już myslaąłm, ze wyzdowiałam, ale wystaczył jeden stres i znowu tracę wiarę. Dlaczego musiamy tak walczyć o każdy normalny dzień???????????????? :roll:
"Okrutniejsze od smierci jest wciąż bać się umrzeć..."
Seneka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
14 cze 2007, 20:06

Avatar użytkownika
przez Daria Sz. 07 wrz 2007, 18:32
[ Dodano: Dzisiaj o godz. 6:33 pm ]
Rzaba napisał(a):Cały czas mam dręczące sny i wstaję przygnebiona

Rzaba, mam to samo.
Nikt mnie nie rozumie, nikt nie rozumie , że cierpię. Dziś znowu spadek formy i wyć mi się chce. Normalnie ręcę i cycki opadają !!!!! Wczoraj było całkiem nieźle, a dziś małe spięcie w pracy i ja już pogrążam się w otchłani depresji. Kurcze, myślę że łykanie tego seronilu to tak na prawdę nic nie daje. Równie dobrze mogłabym łykać rutinoscorbin i wmawiać sobie, że to poprawia mi nastrój i pewnie skutek byłby ten sam.
Komu pomógł seronil w wyjściu z depresji niech się wypowie. A w ogóle czy można wyjść z depresji?
Pozdrawiam wszystkich seronilowych posiadaczy fajnych kotów.
memento mori...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
04 sie 2007, 19:09

Avatar użytkownika
przez Rzaba 10 wrz 2007, 17:10
Dżejem ja tez tak myslałam, ze Seronil jest świetny, ale dzisiaj czuję sie koszmarnie. Nie wiem co sie dzieje. zaczynam panikować, bo o tej porze juz dawno czułam sie dobrze. Przez ostatnie 3 tygodnie po prostu było super od rana do wieczora. A teraz???? Juz 5 dzień się meczę. zaczynam watpić. Mam coraz gorsze myśli, ze nigdy z tego nie wyjdę, ze będe tak cierpiała do końca zycia, ze nie wytrzymam i cos sobie zrobię..... :cry: :cry:
Zmusiłam sie dzisiaj do zrobienia wielu rzeczy. Najpierw skosiłam trawę, potem sprzątałam w domu, ugotowałam obiad. Mimo deszczu poszłam na spacer. Byłam pewna, ze jak się czymś zajme to będzie mi lepeij. a tu nic. nadal wyje :cry: :cry: :cry:

Ale walczyć muszę, bo mam dla kogo żyć. Moi bliscy okazują mi tyle ciepła, są troskliwi i mnie wspierają. Dla samej siebie i dla nich chcę być zdrowa. mam przeciez wszytsko o czym marzyłam. Dlaczego moja psychika choruje????
"Okrutniejsze od smierci jest wciąż bać się umrzeć..."
Seneka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
14 cze 2007, 20:06

przez mala_ta 10 wrz 2007, 19:39
Witajcie.

Myślałam, że lekarz przepisze mi seronil jak ten w szpitalu ale nie. Luxeta 50 mg rano, od trzech dni mam okropne mdłości, jestem zmęczona, senna i ogólnie jest do bani :( Żołądek oszalał :( Wiem, że powinnam być cierpliwa ale tak nie jest. Nie wiem czemu poszłam do psychiatry, przecież i tak nie chce mi się żyć, leki nie pomogą a brata nic i nikt mi nie wróci :( Mam takie myśli, że gotowa jestem coś sobie zrobić :(
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
05 sie 2007, 15:48

przez piola 11 wrz 2007, 17:09
Mala, nie poddawaj się i walcz bo warto. Wierzę, że kiedyś usmiechnie się do Ciebie szczęście.

Pytanie ode mnie, po jakim czasie od brania seronilu widzieliście u siebie poprawę? Ja biorę od 5 dni i raz jest lepiej a raz gorzej, ale chyba jestem bardziej cierpliwa, przede wszystkim w stosunku do dzieci. Nastrój mam różny, raz lepiej a raz gorzej. Najbardziej denerwują mnie te poranne lęki.... Czy kiedyś będzie tak jak dawniej? Czy kiedyś nie obudze się nerwowa? W tej chwili tak trudno mi w to uwierzyć....
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
07 wrz 2007, 08:10

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 34 gości

Przeskocz do