FLUOKSETYNA(Andepin,Bioxetin,Deprexetin,Salipax,Seronil)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy fluoksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
119
60%

Nie
49
25%

Zaszkodziła
29
15%

 
Liczba głosów : 197

Avatar użytkownika
przez laven 15 cze 2007, 15:29
O rany. Też bym chciała odrazu poczuć się tak dobrze. Na efekty trzeba niestety czekać od 2 do 4 tygodni. Po Seronilu nie miałam żadnych prawie skutków ubocznych. W przeciwieństwie do Efectinu. Ale ten pierwszy mam wrażenie, że jest słabszym lekiem. Poza tym chyba nienajlepiej na mnie wpływa. Lepiej się czułam biorąc tylko Efectin.
Jeśli to Twój pierwszy epizod depresji i nikt w rodzinie nie chorował, po ustąpieniu objawów trzeba brać jeszcze 6-12 miesięcy. W przeciwnym razie, w przypadku nawrotów, większego nasilenia itd. przynajmniej 2 lata. Najlepiej spytać lekarza co o tym sądzi. A tak swoją drogą zastanawia mnie skąd taki przypływ energii? Nie wydarzyło się nic pozytywnego w Twoim życiu? A mężowi powiedz, że na zdrowych to nie działa. ;) Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
219
Dołączył(a)
05 maja 2007, 23:18

Avatar użytkownika
przez Nelka 15 cze 2007, 21:51
Ja właśnie jestem po 5 tygodniach zażywania Seronilu - 2 tyg. po 10 mg i 3 tyg po 20 mg...i w sumie dopiero od tego poniedziałku czuję sie jakoś lepiej...chce mi sie iść na spacer, oglądać świat, mam więcej energii, zaczęłam na nowo gotować ;)

Dzisiaj byłam u lekarza, prosiłam o polski odpowiednik. Zobaczymy czy tez będzie wszystko w porządku.

Rzaba Mnie też gardło bolało, nawet teraz mam je bardziej delikatniejsze. Płukaj szałwią. Mi to w miarę pomaga :)

Głowa do góry! Będzie ok :)
Żyć, nie-umierać!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
12 maja 2007, 16:53
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez sikork 17 cze 2007, 14:02
a mnie psychol zalecił terapie.. ja mu chyba zęby wybiję.. :shock:
..lepsze jutro było wczoraj..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
17 cze 2007, 13:55
Lokalizacja
kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Nelka 17 cze 2007, 15:11
sikork Czemu tak brutalnie?...terapia bardzo pomaga :)
Żyć, nie-umierać!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
12 maja 2007, 16:53
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez Rzaba 20 cze 2007, 08:19
kompletnie nie mam apetytu a zanim zachorowałam to juz ważyłam 48 kg. Teraz widzę że spodnie ze mnie lecą :shock: . Nie chcę już chudnąć. Ciało mam jakieś takie "luźne", a jestem wyspotowana i zawsze byłam dumna ze swojej sylwetki..

Ale to pikuś ...
Najważniejsze żeby odzyskać radosć życia...cHCĘ ZYĆ JAK DAWNIEJ!!!!!!!!!!!!!! :cry: :cry: :cry:
"Okrutniejsze od smierci jest wciąż bać się umrzeć..."
Seneka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
14 cze 2007, 20:06

Avatar użytkownika
przez laven 20 cze 2007, 11:33
Właśnie odstawiłam Seronil. Nie dość, że nic nie dawał to jeszcze nie miałam kompletnie apetytu. Do tego byłam bardziej nerwowa. Rzaba, jest bardzo wiele różnych leków, powiedz lekarzowi, że straciłaś ochotę na jedzenie. Może zmienić na skuteczniejszy lek, który nie będzie tak obniżał łaknienia. Jeśli nic nie jesz i chudniesz, to też niedobrze dla choroby. Pożywienie jest potrzebne aby organizm zdrowo pracował. A fluoksetyna ma to do siebie, że obniża apetyt. Zależy też jak długo bierzesz Seronil i jakie daje efekty. Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
219
Dołączył(a)
05 maja 2007, 23:18

przez lordJim 21 cze 2007, 12:38
Biorę Seronil od trzech dni. Poważniejszych skutków ubocznych na razie nie zauważyłem - jedynie ciągłą suchość w gardle i uczucie ścisku w krtani. Nie wiem czy to normalna reakcja na lek. Czy powinienem skontaktować się z lekarzem? Dodam tylko, że to pierwszy lek przeciwdepresyjny jaki zażywam.
lordJim
Offline

Avatar użytkownika
przez Rzaba 21 cze 2007, 13:15
ja biore ósmy dzień...
mam tez suchośc w ustach, cąły czas musze pić
schudłam, bo zupełnie nic mi nie smakuje, niedługo będe wyglądała jak hak :shock:
na początku tez źle spałam, bo bardzo sie pociłam
mam tez rozwolnienie...chodze kilka razy dziennie do wc :oops:

Mam jednak nadzieję, ze to minie i ten lek mnie wyleczy :D
"Okrutniejsze od smierci jest wciąż bać się umrzeć..."
Seneka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
14 cze 2007, 20:06

Avatar użytkownika
przez laven 21 cze 2007, 20:55
Suchość w ustach jest jak najnormalniejszym objawem. Radzę sobie przygotować duże zapasy wody. Bo to niestety nie przechodzi. Zmniejsza nasilenie, ale jednak wciąż suszy. Wrażenie ucisku w okolicach gardła też miałam, ale tylko na początku. Więc bez obaw. Z kolei z tym rozwolnieniem po 8 dniach to trochę nie bardzo. Po tym czasie skutki uboczne raczej mijają. Jesteś pewna, że to po lekach?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
219
Dołączył(a)
05 maja 2007, 23:18

Avatar użytkownika
przez Rzaba 22 cze 2007, 08:03
Może rzeczywiście rozwolnienie związane jest ze stresem, lękiem przed depresją, a nie działaniem tego leku...

Wy też rano czujecie sie tak podle, a po południu całkiem nieźle?
Teraz jestem kompletnie załamana i nie mam ochoty zyć, ale zawsze gdzieś ok. 13 wszytsko mi przchodzi i normalnie funkcjonuję.
Jak jest u Was?
"Okrutniejsze od smierci jest wciąż bać się umrzeć..."
Seneka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
14 cze 2007, 20:06

Avatar użytkownika
przez laven 22 cze 2007, 10:26
Bardzo często się zdarza, że depresja nasila się rano, a wieczorami jest wręcz dobrze. Ja generalnie cały czas czuję się podle, ale rano rzeczywiście jest najgorzej. Nie wiem z czym to jest dokładnie związane, ale wszędzie można o tym przeczytać. To normalne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
219
Dołączył(a)
05 maja 2007, 23:18

przez Magdalena Bednarek 22 cze 2007, 12:35
Rzaba napisał(a):Może rzeczywiście rozwolnienie związane jest ze stresem, lękiem przed depresją, a nie działaniem tego leku...

Wy też rano czujecie sie tak podle, a po południu całkiem nieźle?
Teraz jestem kompletnie załamana i nie mam ochoty zyć, ale zawsze gdzieś ok. 13 wszytsko mi przchodzi i normalnie funkcjonuję.
Jak jest u Was?

Tak ja właśnie tak się czuję codziennie. Zaczynam "normalnie" funkcjonować ok. godz. 16.00 a wieczorem mnie roznosi. Ranki są koszmarne.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 11:36 am ]
Rzaba napisał(a):Może rzeczywiście rozwolnienie związane jest ze stresem, lękiem przed depresją, a nie działaniem tego leku...

Wy też rano czujecie sie tak podle, a po południu całkiem nieźle?
Teraz jestem kompletnie załamana i nie mam ochoty zyć, ale zawsze gdzieś ok. 13 wszytsko mi przchodzi i normalnie funkcjonuję.
Jak jest u Was?

Tak ja właśnie tak się czuję codziennie. Zaczynam "normalnie" funkcjonować ok. godz. 16.00 a wieczorem mnie roznosi. Ranki są koszmarne.
majta
Posty
77
Dołączył(a)
25 sty 2007, 22:51

Avatar użytkownika
przez Rzaba 22 cze 2007, 17:47
Widzę że nie tylko tak jest u mnie...
ciekawe dlaczego rano jest tak źle?
Dziisiaj myslałam, ze ściany będe gryzła :x :x :cry:
Teraz jest juz znośnie. Nawet pójdę popracować w ogrodzie.
Zazyłam już ( dopiero??)10 tabletkę i nie mogę się juz doczekać dnia kiedy w końcu otworzę rano oczy i powiem
ŻYCIE JEST PIĘKNE!!!!!
Juz nie chcę tak sie męczyć :(

jak długo trzeba czekać az lek zacznie przynosić ulgę. jak to było u was.? Czy rzeczywiście po 2, 3 tygodniach jest znaczna poprawa?
Czy ranki nadal są podłe?
"Okrutniejsze od smierci jest wciąż bać się umrzeć..."
Seneka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
14 cze 2007, 20:06

przez lordJim 22 cze 2007, 21:02
Biorę piąty dzień. Fizycznie czuję się znaczenie lepiej, pozostał tylko ból żołądka i problemy z zaśnięciem - ale to jakoś przeżyje. Gorzej z psychiką... Ciężko mi zmusić się do czegokolwiek, nie mówiąc o nauce, czy o załatwianiu różnych ważnych rzeczy :/ Ale obiecałem sobie, że będę cierpliwy i spokojnie będę czekał na efekty. Mam nadzieję, że jutro uda mi się zmusić do ogolenia się :smile:

Rzaba, z czasem będzie dobrze!
lordJim
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do