FLUOKSETYNA(Andepin,Bioxetin,Deprexetin,Salipax,Seronil)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy fluoksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
119
60%

Nie
49
25%

Zaszkodziła
29
15%

 
Liczba głosów : 197

Re: Seronil

Avatar użytkownika
przez bowie 13 sty 2010, 19:30
Pewnie tak, jutro mniejsza dawka o połowę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
16 gru 2009, 09:50

Re: seronil nasilenie lęku

Avatar użytkownika
przez polo 21 sty 2010, 17:39
cofam zarzuty co do seronilu w tym sensie, że od 3 tyg biore sertraline (50 mg) i zaczynaja sie podobne objawy, także po prostu na mnie tak mocno lękowo dzialaja ssri, przynajmniej na początku terapii (mam taka nadzieje)
trzymsie.pl - zapraszam na bloga o ukończonej drodze wyjścia z nerwicy (objawy wegetatywne, lęki i natręctwa), piszę tam jako paolo jones, z chęcią odpowiem na pytania
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
21 gru 2009, 23:15
Lokalizacja
Kraków

Re: seronil nasilenie lęku

Avatar użytkownika
przez linka 21 sty 2010, 17:44
Ja dopiero dziś po dokładnie 3 tygodniach stosowania seronilu mogę powiedzieć, ze puszczają skutki uboczne - znaczy nasilone lęki, mdłości, brak apetytu, ale bardzo powolutku.
Także trzeba cierpliwości :-|
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: seronil nasilenie lęku

przez Freddie Mercury 21 sty 2010, 19:21
tak sobie mysle czy nie zacząć brać dużej dawki sertraliny -powiedzmy 100 mg na dobe aby przyśpieszyć terapeutyczne działanie leku...
sorki pomyliłem topy :D
Freddie Mercury
Offline

Seronil "lek marzenie" - w moim przypadku

przez Piotrek_1985 23 sty 2010, 09:57
Witajcie :)


Od 1,5 mies. przyjmuje 16mg Seroninu dziennie (z rana po śniadaniu) i do tego wieczorem 2mg Rispoleptu (czyli mieszanka wybuchowa;)

Jak działa na mnie seronil?
wg. to "lek marzenie" w moim przypadku.

Pomogło w 100%; lek dobrze się przyjął, właściwie nie ma żadnych skutków ubocznych w moim przypadku poza jednym...:
mianowicie dostałem taką dawkę energii jak nigdy - palę papierosy (paczka dziennie) i piję do tego 4 kawy dziennie - słowem zabójstwo dla serca i płuc, a mimo to mogę z powodzeniem pracować na 2 etatach i jeszcze po pracy polecieć na bieżnię do fitness i biegać bez przerwy przez 1,5godz. lub przepłynąć 40basenów... słowem Szok - miłe zaskoczenie!
sam się zdziwiłem że ten lek tyle może zdziałać... zaznaczam, że nic oprócz powyższych leków nie biorę (no może poza 2 tabletkami magnezu dziennie).

Lek spowodował, że stałem się bardziej otwarty na świat i nowe wyzwania; jestem bardziej śmiały w stosunku do kobiet i trochę się rozgadałem a byłem typem samotnik - niemowa (słowem porażka)...

Nie wiem ile ten błogostan potrwa... ale odzyskałem mocną wiarę w swoje siły i wiarę w to, że już tak zostanie, mimo że nie mam zamiaru brać tego leku do końca życia - szkoda wątroby i wogule.

Jak to jest z alkoholem? powiem tak, mało piję, ale ostatnio byłem wieczorem na 5 piwach i dzięki Bogu wszystko było wporządku.
ale czytając to forum uświadomilem sobie, że nie będę tyle pić - góra 2 piwa raz na 2 tygodnie - raz się udało z piciem, ale nie wiadomo jak by to było po paru razach, dlatego nie będę przesadzał i nie będę tyle pił - a już na pewno nie będę mieszał leków z wódką (której to już nie piłem 3 lata i w cale mnie do niej nie ciągnie).

Dzięki seronilowi moje życie się znacznie poprawiło, ale podkreślam ten lek na mnie tak zadziałał, a każdy wie, że różne leki różnie działają na ludzi - do każdego trzeba podejść indywidualnie.

Ale z całą pewnością mogę polecić każdemu ten lek (jestem po 2 epizodach psychotycznych z objawami schizofreni i żałuję że 4 lata temu lekarz nie przepisał mi tego leku).

Dodam jeszcze, że staram się spać co najmniej 7-8 godzin dziennie i nie mam żadnych problemów z zasypianiem, częstym chodzeniem do WC, bólem głowy i brzucha, zawrotów głowy, nudności; nie śnią mi się żadne koszmary i nie mam żadnych tików oni omam itp.

pozdrawiam :)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
23 sty 2010, 09:39

Re: Seronil

przez zagubiony5777 30 sty 2010, 19:26
ja biore seronil 9 dzien, w tym pierwszych 5 dni bralem 10 mg, a potem 20 mg. narazie jednym efektem byly mysli samobojcze, poza tym nie widze skutkow ujemnych ani pozytywnych, pilem raz alkohol przy 10 mg i bylo ok. Poza tym zapominam o tym w ogole nie czuje ze biore ten lek,jezdze samochodem. mam nadzieje ze 2 tygodniach zobacze pozytywne efekty.
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
17 lis 2009, 13:29

Re: Seronil

Avatar użytkownika
przez linka 30 sty 2010, 22:07
zagubiony5777, radzę przygotować się na dłuższy czas oczekiwania, fluoksetyna to jeden z najdłużej wkręcających się leków - jak po 4 tygodniach zauważysz poprawę będzie ok.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Seronil

przez zagubiony5777 30 sty 2010, 22:40
a orientujesz sie moze linka czy pozne wziecie leku o 16 czy nawet o 18 jest szkodliwe ? Bo nie pamietam juz co mi mowil lekarz w sprawie godzin brania leku, ale wydaje mi sie ze powinien byc brany rano. Zazywam go kolo 11-12, ale kilka razy zapomnialem (tak jak mowilem jakos nie czuje ze sie lecze na cokolwiek) i wzialem go dopiero miedzy 15 a 18.
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
17 lis 2009, 13:29

Re: Seronil

Avatar użytkownika
przez Prometeus 01 lut 2010, 11:45
A może chłopak się nie postarał? :mrgreen:

Hehe tylko żartuje, a jak ważny jest dla ciebie sex?
To BE YOURSELF is all that you can do

Czat naszej grupy medytacyjnej:
http://www.flash-chat.pl/chat.php?chatID=GrupaMedytacyjna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
07 gru 2009, 11:42
Lokalizacja
Szczytno/Olsztyn

Re: Seronil

Avatar użytkownika
przez Prometeus 01 lut 2010, 12:37
A to ciekawe :smile: kilka moich koleżanek, które miały depresje mówiły podobnie o sexie. Ja jak miałem depreche to nie było mowy o tym. Kobiety jesli chodzi o tą sferę życia inaczej przeżywają depresje.

Skoro jest dla Ciebie taki ważny, to warto coś z tym zrobić - zmienić lek, wziąć jakieś suple, znaleźć jakiś bodziec pobudzający (zmienić partnera - ale to w ostateczności ;) ). Myślę, że w miarę wychodzenia z depresji będzie z tym co raz lepiej.

Nie masz co się przejmować, wiele osób ma podobne problemy, frustracja wynika wtedy gdy za jakąś rzecz obarczamy siebie, w tym przypadku natomiast nie masz wpływu na to, więc masz prawo być zawiedziona, rozczarowana, ale nie powinnaś czuć się sfrustrowana.

Może to być też kwestia czasu. Może po tym leku potrzebujesz go więcej by dojść. Lub bodźce powinny być subtelniejsze/mocniejsze. Dość dużo wiem jeśli chodzi o te tematy i wiem jak ważna jest cała otoczka i nastawienie. Czy liczy się dla ciebie tylko wyładowanie tej energii, czy raczej wymiana wibracji z partnerem. To jest ważne. Potraktuj seks nie jako swoje zaspokojenie, lecz jako zabawę, czerpanie satysfakcji z innych elementów tego wydarzenia niż tylko kulminacji ;-). Będąc w depresji trudno coś z siebie wykrzesać wiem o tym dobrze, ale wydaje się że warto spróbować. Może nawet jak nie osiągniesz orgazmu możesz się cieszyć z tego, że przyjemnie spędziłaś czas.

Nie wiem co lubisz, ale poproś swojego faceta by Cię rozbudził, przyszykował się do tego mistycznego rytuału. Zapalcie świece, wpuście trochę aromatów (według gustów kadzidełko/olejki waniliowe, cynamonowe, cytrusowe, jaśminowe), niech twój partner ładnie pachnie, nie śpieszcie się, poluzujcie emocje. Niech on pogłaszcze Cię po szyi, twarzy, zanurzy palce w twoich włosach, poszukujcie sposobów/miejsc które najbardziej was podniecają. Przedłużajcie moment konsumpcji, przerywajcie go dla pieszczot, cieszcie się chwilą. Jeśli lubicie rozmawiajcie szeptem, jeśli nie spoglądajcie sobie w oczy. Bądźcie sobą nikogo nie grajcie, ale dajcie z siebie wszystko, podnieście rangę tego wydarzenia.

Pomyśl o tym jeśli chcesz :oops:

i powodzenia.... 8)
To BE YOURSELF is all that you can do

Czat naszej grupy medytacyjnej:
http://www.flash-chat.pl/chat.php?chatID=GrupaMedytacyjna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
07 gru 2009, 11:42
Lokalizacja
Szczytno/Olsztyn

Re: Seronil

Avatar użytkownika
przez linka 01 lut 2010, 12:58
Prometeus napisał(a):A to ciekawe :smile: kilka moich koleżanek, które miały depresje mówiły podobnie o sexie. Ja jak miałem depreche to nie było mowy o tym. Kobiety jesli chodzi o tą sferę życia inaczej przeżywają depresje.

No nie wiem, ja jestem kobietą a gdy miałam depresję to seks był dla mnie tak samo ważny jak nazwy prądów morskich opływających zachodnie wybrzeża USA :lol: :lol: :lol:

Z tym, że u mnie Fluoksetyna (Seronil) akurat na tą sferę życia wpływa na + ;)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Seronil

Avatar użytkownika
przez Prometeus 01 lut 2010, 18:31
Powiedz 8)

Trzeba umieć dostrzegać pozytywny i chyba to potrafisz ;)

Linka może Ty jakaś inna jesteś? :P
To BE YOURSELF is all that you can do

Czat naszej grupy medytacyjnej:
http://www.flash-chat.pl/chat.php?chatID=GrupaMedytacyjna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
07 gru 2009, 11:42
Lokalizacja
Szczytno/Olsztyn

Re: Bioxetin

przez kasja 04 lut 2010, 14:27
biorę bioxetin od 9 miesiecy . Zastanawiam się czy mozna go tak długo brać. wiem że teraz mam cięzki okres i nie chcę go jeszcze odstawiać.czy ktoś brał bioxetin z afobamem?
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
18 sty 2009, 11:17

Re: Bioxetin

Avatar użytkownika
przez aree1987 04 lut 2010, 14:49
Pewnie brał i dłużej ale nie z afobamem przewlekle..
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: aleleble i 21 gości

Przeskocz do