FLUOKSETYNA(Andepin,Bioxetin,Deprexetin,Salipax,Seronil)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy fluoksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
119
60%

Nie
49
25%

Zaszkodziła
29
15%

 
Liczba głosów : 197

Re: Fluoksetyna

przez Grubcia 30 paź 2009, 21:20
Fluoxetyna naprawde dlugo sie"rozkreca"Pierwsze efekty dzialania zauwazylam po 1,5-2 miesiecy,ale warto bylo czekac tak dlugo,bo pomogl mi ten lek.
Grubcia
Offline

Re: Fluoksetyna

przez Niasia 03 lis 2009, 20:19
Ja biorę Fluoxetynę [20mg raz dziennie rano] i poprawę zauważyłam już po ok. miesiącu. "Problemem" może być to, że przez pierwsze 2-3 tygodnie [przynajmniej u mnie] cholernie wzmagała lęk. Bywały dni, że po wstaniu z łóżka ręce mi się tak trzęsły jakbym miała zaawansowanego Parkinsona - dopiero pomagały tabletki na uspokojenie [Valused / Relamax - wg. mnie bardziej i sybciej pomaga mi Relamax /kończe drugie pudełko]. Zakłócał mi też łaknienie - w ogóle nie byłam głodna, na chama wpychałam w siebie kawałek bułki - przez to również schudłam,m co w moim wypadku jest straszne bo i tak już jestem b. chuda.

Pozdrawiam.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
02 wrz 2009, 22:39

Re: Fluoksetyna

Avatar użytkownika
przez linka 03 lis 2009, 21:51
Niasia, miałam dokładnie to samo co Ty, czułam się przez pierwsze tygodnie jak jakiś podrzędny ćpunek na głodzie, blada, chuda, trzęsące się łapy, małe źrenice, niemożność usiedzenia w jednym miejscu 15minut :evil: .
Co do jedzenia, nie martw się, poczekaj troszkę, jak tylko zaczniesz się czuć dobrze, tak naprawdę dobrze zaczniesz przybierać na wadze :D
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Fluoksetyna

przez Niasia 03 lis 2009, 22:24
linka656 napisał(a):Niasia, miałam dokładnie to samo co Ty, czułam się przez pierwsze tygodnie jak jakiś podrzędny ćpunek na głodzie, blada, chuda, trzęsące się łapy, małe źrenice, niemożność usiedzenia w jednym miejscu 15minut :evil: .
Co do jedzenia, nie martw się, poczekaj troszkę, jak tylko zaczniesz się czuć dobrze, tak naprawdę dobrze zaczniesz przybierać na wadze :D


do diabłą to był jeden z najgorszych okresów w moim życiu. Co do niemożności usiedzenia w miejscu, a znowu czułam się tak słaba i ogarnięta paniką, że jedyne co mogłam zrobić to usiąść i oprzeć się łokciami o kolana ze spuszczoną głową i głęboko oddychać[tak jakby to odganiało to obrzydliwe osłabienie] W szkole jak opadałam na ławkę to byłam wykończona jak 100 letnia babcia po maratonie dla ciężarowców.

z jedzeniem już jest b. dobrze - wpieprzam aż mi się uszy trzęsą i powoli zaczynam poszerzać pasek, ale było ze mna źle bo spadłam z 40kg do 37 [moja waga w gimnazjum-moja wymarzona wage 50-53kg eh.. Marzenia...Najwięcej się otłuściłam do 45kg...] i spodnie mi praktycznie z tyłka spadały [nawet z paskiem kuzwa ><'']

Co "zabawne" koleżanka spytała się mnie co robię, że tak schudłam. Gdy odpowiedziałam je, że to przez pewne tabletki chciała żebym podała jej ich nazwę o.O Ludzie mnie nie przestaną zadziwiać...
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
02 wrz 2009, 22:39

Re: Fluoksetyna

Avatar użytkownika
przez linka 03 lis 2009, 22:48
Niasia, nie dziw się, fluoksetyna (inaczej popularny Prozac) jest często przepisywana na napady obżarstwa, co za tym idzie duża część tempawych panienek, które nie mają pojęcia jak takie leki wpływają na mózg stosuje je typowo na odchudzanie a nie na bulimię, to się zdarza w USA często. Jak brałam fluo dużo o tym czytałam. Co do najgorszego okresu w moim życiu....no niestety......ja przechodziłam to dwa razy :roll: .
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Seronil

przez nika_kg 08 lis 2009, 19:46
Jestem po drugim opakowaniu Seronilu i zaczęło boleć mnie serce, nawet nerwowa dziś jestem, aż dziwne, czy gdy powiem o tym swemu psychiatrze przepisze mi większą dawke? Od miesiaca nie mialam kontaktu z psychologiem, kobieta miała termin porodu ale obiecała szybko wrócić do pracy. Terapia mnie uspokajała a teraz hmmm może to męczący zjazd na studiach spowodował ten ból no i od paru miesiecy brak pracy...ehhh
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
10 maja 2009, 15:55

Re: Seronil

przez miko84 09 lis 2009, 11:02
Ja miałem na wszystkich SSRI ogromnie przyspieszone bicie serca, aż się bałem tego. Niestety nawet po wielu tygodniach czy miesiącach brania leku to nie przechodziło i musiałem z nich rezygnować (również ze względu na inne objawy ze strony ciała).
miko84
Offline

Re: Seronil

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 09 lis 2009, 19:51
Słuchajcie ludziska, powiedzcie mi jak dlugo bierzecie seronil?? ?? ??
Bo ja juz poł roku... na poczatku, im zwiekszala sie dawka, moje samopoczucie sie poprawialo z kazdym tygodniem... a teraz jakby on przestal zupelnie na mnie dzialac... jest juz tak od dluzszego czasu... Czy to mozliwe, by moj organizm juz na niego nie reagowal?? ???? Pomozcie, prosze!! Ja juz nie wytrzymuje sama ze sobą.... ;(
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Seronil

Avatar użytkownika
przez Anna R. 09 lis 2009, 20:33
Razobladerka, miałam tak samo na Seronilu. na początku samopoczucie świetne, później zjazd mimo zwiększania dawek. Czasem tak bywa, ze fluoksetyna przestaje działać i niestety nic na to nie poradzisz. Pozostają ci dwa wyjścia: dodać do niego inny lek (u mnie były to Anafranil i Fluanxol) lub zmienić antydepresant.

Jeśli boisz się leków trójpierścieniowych (choć są bardzo skuteczne) to na początek pogadaj z lekarzem na temat dołączenia do kuracji Seronilem na przykład Wellbutrinu i może jakiegoś atypowego neuroleptyku nowej generacji (Solian, Abilify, Zeldox).

Jest wiele leków, które mogą ci pomóc. Co brałaś przed fluoksetyną?
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Seronil

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 09 lis 2009, 20:41
Na poczatku Asertin... do seronilu mialam dwa podejscia... kilka lat temu, ale zupelnie koszmarnie sie po nim czulam.. po dłużeszej przerwie citabax... i znow po przerwie teraz seronil...
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Seronil

Avatar użytkownika
przez Anna R. 09 lis 2009, 21:44
Hmmm, może SSRI po prostu ci nie służą. Nie jesteś w tym odosobniona. Moim zdaniem masz naprawdę wiele możliwości: antydepresanty z innych grup, połączenia kilku leków lub właśnie atypowe neuroleptyki (same lub w kombinacji)

Jednego, czego nie powinnaś robić, to dać sobie wmówić, ze nic ci nie pomoże. Stad niedaleka droga do rezygnacji i załamania.
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Seronil

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 09 lis 2009, 23:21
W porządku, ale moja lekarka powiedziala mi, ze moze mi pomoc jedynie terapia, a nie leki... ze samymi lekami sie nigdy nie wylecze i dlatego nie ma sensu zmieniac ich na inne...
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Seronil

Avatar użytkownika
przez Anna R. 10 lis 2009, 00:01
Może tak, może nie. Czytałam na temat dystymii i farmakoterapia zasadniczo sprawdza się przy niej lepiej. Nawet jeśli założysz, że psychoterapia skutecznie ci pomoże, musisz mieć siłę i motywację, żeby ją zacząć i co najważniejsze w niej wytrwać.

Aby zdobyć tę siłę, musi zmienić się twoje samopoczucie psycho- fizyczne, a bez odpowiedniej stymulacji lekami do tej zmiany nie dojdzie.

Wracamy wiec do punktu wyjścia: najpierw dobrze dobrane leki, potem poprawa twojego stanu oraz rozpoczęcie i dokończenie terapii. Inna kolejność u ciebie raczej nie wchodzi w grę, sama wiesz to najlepiej.
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Seronil

Avatar użytkownika
przez elfrid 10 lis 2009, 13:08
Najlepiej zmień lekarza. Uważam, że to swojego rodzaju spychologia psychiatrów, kiedy nie chce im się leczyć i pokombinować. Zwłaszcza kiedy pacjent jest w złym stanie i słyszy, że to jego wina, bo nie chce iść na terapię. Żenada. Tym bardziej , że jest coraz więcej literatury wsskazującej na duży wpływ biologiczny w zaburzeniach lęku uogólnionego i napadach paniki. Ja swojej psychiatrze powiedziałem, że byłem na terapii, ciekawe doświadczenie, ale bez efektu terapeutycznego i nie chce iść na kolejną i do tematu nie wraca. Aktulanie Trittico 150mg i doraźnie Zomiren

[Dodane po edycji:]

Zresztą wielu psychiatrów, którzy mają dyplom psychoterapeuty podchodzi do psychoterapii sceptycnie.
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 40 gości

Przeskocz do