KWETIAPINA(Seroquel,Ketrel,Kwetaplex,Kventiax,Ketipinor)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy kwetiapina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
82
67%

Nie
24
20%

Zaszkodziła
16
13%

 
Liczba głosów : 122

KWETIAPINA(Seroquel,Ketrel,Kwetaplex,Kventiax,Ketipinor)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 21 sty 2014, 13:46
Linki masz wyżej.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

KWETIAPINA(Seroquel,Ketrel,Kwetaplex,Kventiax,Ketipinor)

przez miko84 21 sty 2014, 13:49
Ok, chętnie poczytam, chociaż tak jak pisałem, sporo badań wykazujących skuteczność neuroleptyków w depresji jest wątpliwa. Będę się starał przeczytać pełną treść tych badań, bo te streszczenia często są przekłamane (np. zdanie typu: "The tolerability of both drugs was satisfactory." - chciałoby się jednak dowiedzieć jakie były te działania uboczne).

Wszystkie te badania wykazują skuteczność w dystymii, a więc łagodniejszej formie depresji. Masz może jakieś badania wykazujące skuteczność w Major depressive disorder?
miko84
Offline

KWETIAPINA(Seroquel,Ketrel,Kwetaplex,Kventiax,Ketipinor)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 21 sty 2014, 13:54
Sanofi aventis we Włoszech uzyskało zgodę na rejestrację amiego oficjalnie do leczenia depresji przewlekłej. Gdyby nie wzrost prl(nawet na dawkach prodopaminowych) to uważam, że ten lek jest zaje.bisty. Parę osób z forum, które brało 50-100mg przez dluzszy czas może potwierdzić tę cudowną jasność umysłu po nim.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

KWETIAPINA(Seroquel,Ketrel,Kwetaplex,Kventiax,Ketipinor)

przez miko84 21 sty 2014, 13:56
Nie jest to lek zły, chociaż jego użycie w depresji powinno być na którymś tam miejscu a nie jako druga opcja, gdy same SSRI zawodzą (a niestety taka jest praktyka). W USA się na nim nie wyznali, chociaż wiadomo jak tam traktują leki firmy Servier.
miko84
Offline

KWETIAPINA(Seroquel,Ketrel,Kwetaplex,Kventiax,Ketipinor)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 21 sty 2014, 13:57
miko84,
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9495601
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9165379

Tu ludzie z dystymią oraz epizodami MDD.

-- 21 sty 2014, 13:58 --

miko84, To że nie ma go w USA nie traktuj za żaden wyznacznik. Nie ma tam agomelatyny, tianeptyny, moklobemidu nawet starszego brata amiego- sulpirydu chyba nie ma i wielu innych dobrych leków.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

KWETIAPINA(Seroquel,Ketrel,Kwetaplex,Kventiax,Ketipinor)

przez miko84 21 sty 2014, 14:00
Są te działania uboczne, dlatego lekarz powinien zawsze brać za i przeciw przy przepisywaniu leku tego typu.

Wzrost prolaktyny nie bierze się znikąd a przez blokadę receptorów dopaminowych.

W USA nie ma moklobemidu bo kto by go stosował gdy są inne MAO ;)

Co do amisulpirydu to nie wiadomo czy działanie przeciwdepresyjne bierze się z antagonizmu autoreceptorów D2 czy antagonizmu 5-HT7. Wg tych badań jest, ale i tak powinno się leki tego typu rozważać jako dalsze rozwiązanie ze względu na możliwe skutki uboczne.


A tak, działanie przeciwdepresyjne amisulpirydu to efekt antagonizmu 5-HT7 a nie autoreceptorów D2:

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19337725

"These results indicate that 5-HT(7a) receptor antagonism, and not D(2)/D(3) receptor antagonism, likely underlies the antidepressant actions of amisulpride.

To potwierdza, że efekt przeciwdepresyjny neuroleptyków bierze się z ich dodatkowego działania, które każdy z nich posiada, a nie jak się uważa z antagonizmu autoreceptorów D2. Antagonistą 5-HT7 jest np. mianseryna i mirtazapina.
miko84
Offline

KWETIAPINA(Seroquel,Ketrel,Kwetaplex,Kventiax,Ketipinor)

Avatar użytkownika
przez elfrid 21 sty 2014, 18:58
miko84, Przecież ja Cię nigdy nie atakuje, raczej się droczę :D Ja nie mam przeświadczenia, które leki są bardziej obarczone ryzykiem zmiany fazy. Wpisz w google leczenia zaburzeń afektywnych pdf, leczenie chad pdf. Polskie ale rzetelne opracowania. Standardy i schematy leczenia. W zakresie LPD podają właśnie SSRI, bupropion jako leki bezpieczne - bo nie działające wiele przekaźników jak TLPD, wenlafaksyna. Stąd taka teoria i zdanie w doktrynie :D Ja swoje zdanie mogę oprzeć na tym, że jednak największe działanie maniakalne miała wenlafaksyna. To na niej przerwałem pierwsze studia, nadpisałem 90str formatu A4 żenującej z perspektywy czasu beletrystyki, podróże były połączone z nocnym imprezowaniem. To było tak dawno, wspominam to ciepło tuż po 20stce, wtedy jeszcze wypadało być szalonym, nadaktywnym, gadatliwym. Teraz to już nie przejdzie. Wracając do tematu dlatego przypuszczam, że na moklobemidzie, mirtazapinie i TLPD byłoby jeszcze intensywniej.
Mam w domu dwa antydepresanty: paroksetynę i klompiraminę (z darów, nigdy nie brałem) - który dołączyć do kwetiapiny?. Uboki co do libido, działania cholinolitycznego, suchości w ustach, podejrzewam są podobne.

-- 21 sty 2014, 18:59 --

miko84 napisał(a):Miałem Ci już nic nie pisać, ale piszesz, że cenisz opinie ludzi z forum. Proszę mnie tylko nie atakować, dzielę się wiedzą :P


Tak, coraz bardziej. Natomiast coraz mniej cenię psychiatrów.

-- 21 sty 2014, 19:02 --

miko84 napisał(a):Moim zdaniem wszystkie neuroleptyki mogą powodować nasilenie depresji bo wszystkie te leki blokują dopaminę, nawet jeśli w małych dawkach początkowo zwiększają jej uwalnianie. Wszystko zależy od indywidualnej predyspozycji i u jednej osoby ta dopamina będzie bardziej przyblokowana a u innych mniej (i też u jednych to będzie się objawiało nasileniem depresji a u innych nie).


Kwetiapinia prawie nie tyka receptorów D2. Jej działanie antydepresyjne opiera się na norkwetiapinie, która oddziaływuje na 5HT2 i norepinefrynę.

-- 21 sty 2014, 19:08 --

miko84 napisał(a):Chodzi mi tylko o to, że można osiągnąć podobne działanie stosując połączenia leków przeciwdepresyjnych a dzisiaj przepisuje się stanowczo zbyt dużo neuroleptyków. Często nie próbując innych metod leczenia (łączenie dwóch leków przeciwdepresyjnych).


W depresji w przebiegu CHAJ, nie CHAD, neuroleptyki są postępowaniem trzeciego rzutu. Mylisz stosowanie neuroleptyka o działaniu nasennym do SSRI, co może być nadużywane, od stosowanie np. olanzapiny w dawkach antydepresyjnych z fluoksetyną.
Generalny podział jest taki: stare neuroleptyki działają deprejogennie, atypowe mają właściwości przeciwdepresyjne. Z zastrzeżeniem, że te starej generacji jak sulpiryd czy flupentiksol w małych dawkach mogą wspomóc leczenie LPD swoim aktywizującym działaniem.
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

KWETIAPINA(Seroquel,Ketrel,Kwetaplex,Kventiax,Ketipinor)

przez miko84 21 sty 2014, 19:09
Różnią się te neuroleptyki między sobą, to fakt.

Ja wiem, obserwowałem jak obydwa leki (i paro i klomi) powodowały mocną manię u pewnej predysponowanej osoby. Z tych dwóch to wprowadziłbym paroksetynę od małych dawek i obserwował.

Chodzi o to, że nadużywane są w jednobiegunowej i często wcale nie jest to leczenie 3 rzutu. O innych typach depresji nie chcę się wypowiadać bo mnie za bardzo nie interesują. Neuroleptyki atypowe mają działanie przeciwdepresyjnie właśnie ze względu na dodatkowe działania, głównie antagonizm 5-HT2a i 5-HT2c (olanzapina) lub 5-HT7 (jak amisulpryd) lub działanie na noradrenalinę (jak kwetiapina). Wyżej podałem przykład co leży u podstaw przeciwdepresyjnego działania amisulprydu. Antagonzim 5-HT2a i 5-HT2c oraz 5-HT7 jest dostępny w mianserynie i mirtazapinie, działanie na noradrenalinę można osiągnąć w różny sposób.

Zamiast stosować neuroleptyk plus SSRI powinno się spróbować najpierw SSRI+mianseryna/mirtazapina. Cały czas chodzi mi o depresję jednobiegunową.
miko84
Offline

KWETIAPINA(Seroquel,Ketrel,Kwetaplex,Kventiax,Ketipinor)

Avatar użytkownika
przez elfrid 21 sty 2014, 19:22
miko84, Żaden psychiatra na depresję nie piszę neuroeptyków. Chociażby ze względów refundacyjnych. Tzn. refundacji brak, a są relatywnie drogie. SSRI tanie, refundowane i sprawdzone. Każdy stażysta psychiatrii zna połączenie fluoksetyny i mianseryny i każdy psychiatra uwielbia przepisywać mianserynę - tylko pacjencji ją odstawiają z powodu tycia. I coś trzeba zaoferować w zamian. Jesli miansa była nasennie idzie chlorptiksen, perazyna; jeśli w dawkach przeciwdepresyjnych to amisulpiryd, kwetiapina, ewentualnie olanzapina (ale po niej człowiek też zamienia się w słonia).

-- 21 sty 2014, 19:23 --

miko84 napisał(a):Ja wiem, obserwowałem jak obydwa leki (i paro i klomi) powodowały mocną manię u pewnej predysponowanej osoby. Z tych dwóch to wprowadziłbym paroksetynę od małych dawek i obserwował.


Ale skoro uważasz, że SSRI mają tak sam potencjał do zmiany fazy, czemu nie klomipramina. Po paro libido też siada, suszy po kwetiapinie, więc te uboki gubią się w tłoku.
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

KWETIAPINA(Seroquel,Ketrel,Kwetaplex,Kventiax,Ketipinor)

przez miko84 21 sty 2014, 19:33
Nie no uwierz mi, znam wielu którzy wypisują neuroleptyki na depresję na prawo i lewo. Sprawa refundacji to już kwestia psychiatry, czy Cię lubi i wypisze Ci na zniżkę (musi w ten sposób skłamać Państwo) czy będziesz musiał zapłacić więcej. Nie każdy zna połączenie o którym wspominasz i nie każdy je przepisuje. Neuroleptyki też powodują tycie, to tylko kwestia czasu - podwyższenie prolaktyny nie pozostaje bez efektu. Chociaż akurat kwetiapina którą bierzesz przez swoje działanie noradrenalinowe może być łagodniejsza w tej kwestii. Akurat kwetiapina to średnio 2,6 kg: http://ajp.psychiatryonline.org/data/Jo ... 6/1686.pdf

Uważam, że leki silnie serotoninowe mają potencjał zmiany fazy, a więc ani paro ani klomi nie są za dobre. Leki typu wellbutrin, mirtazapina czy tianeptyna nie wykazują takiego działania. To tylko moje spostrzeżenie.
miko84
Offline

KWETIAPINA(Seroquel,Ketrel,Kwetaplex,Kventiax,Ketipinor)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 21 sty 2014, 19:49
Poczynając od pierwszej wizyty u dra to mój schemat leczenia wyglądał tak- najpierw paroksetyna(docelowo 40mg)=brak rezultatu, paro+karbamazepina= brak rezultatu, zmiana na sertralinę=brak rezultatu, zmiana na fluwoksaminę=zero rezultatu, dołożona do fluwo mianseryna=brazk rezultatu, zmiana na klomipraminę=zero rezultatu, zmiana na fluoksetynę=częściowy rezultat, zmiana na escitalopram= ogólnie pod koniec bez większego rezultatu antyobsesyjnego, dopiero potem zaczęły się jakieś próby z dołączeniem sulpirydu do SSRI(citalopram), jakieś próby włączenia amiego w małych dawkach. No a w między czasie to już była kanonada wielu innych leków, ktorych nie jestem w stanie spamiętac. :P Aha- wcześniej się jeszcze depakina jakoś przewinęła. Także u mnie neuroleptyki zostały włączone dość późno.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

KWETIAPINA(Seroquel,Ketrel,Kwetaplex,Kventiax,Ketipinor)

przez lunatic 21 sty 2014, 19:56
ja neuroleptyk w celu aktywizacyjnym dostałem dopiero na samym końcu, wcześniej dostawałem leki przeciwdepresyjne, dopiero jak one się nie sprawdzały do końca to lekarz spróbował z amisulpirydem
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

KWETIAPINA(Seroquel,Ketrel,Kwetaplex,Kventiax,Ketipinor)

przez miko84 21 sty 2014, 19:57
To macie szczęście do mądrych lekarzy :)
miko84
Offline

KWETIAPINA(Seroquel,Ketrel,Kwetaplex,Kventiax,Ketipinor)

Avatar użytkownika
przez elfrid 21 sty 2014, 20:00
miko84, Podnoszę taki wybór, z tego względu, że jestem zmęczony SSRI. Uważam, chyba podobnie jak ty, że ich działanie jest połowiczne w przypadku depresji. Co do zaburzeń lękowych, licznych fobii, w tym OCD, nie mają sobie równych. Jednak ich skuteczność w depresji nie jest już taka owocna. LPD działające na więcej przekaźników tj. TLPD, moklobemid, wenlafaksyna, mirtazapina, (ew. połączenie fluoksetyny i miasneryny) to są środki, dzięki którym skutecznie można zaleczyć depresję. Nie ważne jaki typ depresji, endogennej nawracającej czy tzw. "depresji dwubiegunowej". SSRI może i nie indukują mani (wg specjalistów doktorów nauk medycznych) za to chyba częściej odpowiadają za dysforię, drażliwość i agresję u pacjentów, których może umieścić w spektrum CHAD.
Pytanie się sprowadza do tego - czy dodać LPD do leku stabilizującego, celem szybkiej poprawy? Jeśli dodać to na jaki czas (krótszy, odstawić od razu po ustąpieniu objawów?). Ale jeśli już się decydować na dodanie LPD to niech to będzie lek skuteczny.
Z w/w to: moklobemid za bardzo aktywizuje (nawet przy sedatywnej kwetiapinie), wenlafaksyna już była w użyciu i swoje zrobiła (fakt, że zawwsze stosowana solo). Zostaje mirtazapina i klompiramina. Obydwa pasują do tego do zażywania przed snem, razem z kwetiapiną, którą też biorę na noc. Na niekorzyść mirty działa wzrost apetytu (istotny). Czyli zostaje klompiramina.

-- 21 sty 2014, 20:02 --

Dark Passenger napisał(a):Poczynając od pierwszej wizyty u dra to mój schemat leczenia wyglądał tak- najpierw paroksetyna(docelowo 40mg)=brak rezultatu, paro+karbamazepina= brak rezultatu, zmiana na sertralinę=brak rezultatu, zmiana na fluwoksaminę=zero rezultatu, dołożona do fluwo mianseryna=brazk rezultatu, zmiana na klomipraminę=zero rezultatu, zmiana na fluoksetynę=częściowy rezultat, zmiana na escitalopram= ogólnie pod koniec bez większego rezultatu antyobsesyjnego, dopiero potem zaczęły się jakieś próby z dołączeniem sulpirydu do SSRI(citalopram), jakieś próby włączenia amiego w małych dawkach. No a w między czasie to już była kanonada wielu innych leków, ktorych nie jestem w stanie spamiętac. :P Aha- wcześniej się jeszcze depakina jakoś przewinęła. Także u mnie neuroleptyki zostały włączone dość późno.


Podziwiam, że tyle wytrzymałeś bez poprawy. Mogę narzekać i biadolić na zadłużenie, realizację głupich pomysłów; ale po włączeniu LPD działo się. Nie wiem jak zachowałbym się gdybym brał tyle leków bez żadnego rezultatu, efektu.
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do