MOKLOBEMID (Aurorix,Mobemid,Mocloxil,Moklar)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy moklobemid pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
21
42%

Nie
20
40%

Zaszkodził
9
18%

 
Liczba głosów : 50

Re: Mobemid

przez paniprezes 21 paź 2008, 12:53
ja bralam mobemid po roku brania xetanor ktory przestal przynosic efekty (lekarka zmienila) i pierwsze 2 tygodnie cudownie a potem niesamowite napady agresji. sama nie umialam sobie z tym poradzic, odstawilam. nigdy wiecej.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
21 paź 2008, 12:30

Re: Moklar

przez etien 18 lis 2008, 17:31
Ja Moklar biorę już trzeci tydzień i jestem niezadowolona. Moje natręctwa zaczynają wracać i czuję się z lekka depresyjnie. Wcześniej brałam Asentre po której zaczynałam już czuć się świtnie gdyby nie ograniczona z lekka możność osiągnięcia satysfakcji seksualnej. Z powodu ograniczenia seksualnego zaprzestałam brać Asentre i przeszłam na Moklar, ale z moją głową jest teraz gorzej.
Mam wrażenie, że na moją nerwicę natręctw to ten moklar nie działa. Zazwyczaj po około 3 tygodni brania powinny być już odczuwane jakieś rezultaty, a ze mną gorzej :(

---- EDIT ----

Czy już nikt z Was nie bierze moklaru? Coś brak tu ostatnio jakichkolwiek wpisów.

Biorę moklar już ponad miesiąc, zwiększono mi dawkę. Biorę rano i w środku dnia. Kretyński pomysł aby brać leki tak w środku dnia, bo ciągle o nich zapominam. Przyznam, że po tych lekach jestem jakaś płaczliwa, emocjonalnie zwichrowana. Dopadają mnie uczicia gniweu, złości, gdzieś ukrytej dwano we mnie rozpaczy. Nie wiem, może to jakaś forma oczyszczenia z przeszłością, może ja zdrowieję chociaż wygląda to dość podejrzanie. Ale z drugiej strony mam wrażenie, że od kiedy mam nerwice to jakbym ze świadomości wyparła wszystkie trudne dla mnie emocje, a teraz się z nimi konfrontuję.
Od tygodnia nastrój mi się ogólnie poprawił, myśli obsesyjnych mniej, ale czasem odczuwam dziwny, silny lęk nie związany z niczym. Po prostu odczuwam niepokój. Życie seksualne natomisat kwitnie. :)
Ale wciąż jestem taka "szukająca dziury w całym", jakby trochę podejrzliwa - zakładająca raczej coś złego, niż dobrego. Zaniepokojona.
Niesamowita, nieodgadniona i jakże samotna,
Niewzruszona, a jednak płacze…
Potrzebuje, choć się nie przyznaje,
Ona tęskni i chce…
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
13 lip 2008, 15:20

Re: Moklar

przez Aniula Czarnula 13 gru 2008, 23:24
Witam.Ja zaczełam brać Moklar na przemian z Zomirenem i czuje Sie dość dobrze po 3 dniach.Przede wszystkim nie jestem senna jak po innych wczesniejszych lekach.Zmienilam leki i lekarza :mrgreen: i czekam na efekty 8) Dodam,ze jestem usmiechnieta :mrgreen:
Dobro zawsze wraca....
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
10 gru 2008, 22:13
Lokalizacja
Jelenia Góra

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Moklar

przez etien 02 sty 2009, 23:42
a JA NIE JESTEM UŚMIECHNIĘTA.

Brałam moklar prawie dwa miesiące, skończyły mi się tabletki przed świętami, a że nie mogłam się zarejestrować tak też przestałam je brać.
Kiedy brałam moklar nie było zbytnich rezultatów. Teraz kiedy nie biorę go od paru dni też nie jest dobrze, nie widzę za wielkiej różnicy kiedy go brałam i teraz kiedy już go nie biorę.
Z powodu nerwicy jestem przygnębiona... Zaczynam znów wątpić czy to całe leczenie na coś się zda, czy w ogóle ma sens? z lekami źle, bez leków też źle - cóż za ironia...
Niesamowita, nieodgadniona i jakże samotna,
Niewzruszona, a jednak płacze…
Potrzebuje, choć się nie przyznaje,
Ona tęskni i chce…
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
13 lip 2008, 15:20

Re: Moklar

przez Aniula Czarnula 27 lut 2009, 20:54
Ja teraz moge powiedziec po 3 miesiacach brania Moklaru samego,juz bez Zomirenu,ze zero jakiejkolwiek zmiany.Jakbym zazywala cukierki,jeszcze zeby mialy ich smak :smile: Teraz zaczne brac inny lek,ale tez bede go laczyc z Zomirenem.
Dobro zawsze wraca....
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
10 gru 2008, 22:13
Lokalizacja
Jelenia Góra

Re: Mocloxil

przez mptaku 10 cze 2009, 15:00
przez pierwszy tydzień po 1 i od drugiego tygodnia po 2 ..
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
10 cze 2009, 14:34

Re: mocloxil

przez lekopawel 18 cze 2009, 18:36
joanna sarnecka napisał(a): Potrzebuję kogoś kto będzie miał ochotę wniknąć w całą złożóność sytuacji. Znacie kogoś takiego w Warszawie?

Ja chodzę do psychiatry do Centrum Psychoterapii na Dolną 42. Jeśli trzeba to lekarz poświęca jednemu pacjentowi nawet godzinę. Oczywiście lekarz przepisuje tylko leki i jak wiadomo trzeba później samemu zmagać się z ich działaniem (niedziałaniem), działaniami niepożądanymi oraz objawami odstawiennymi, ale to wszystko na NFZ. Poza tym są tam też prowadzone terapie krótkoterminowe. Ja byłej już na dwóch cztery lata temu. Teraz chciałbym pójść na kolejną, ale nie wiem, czy się zakwalifikuję, bo podejrzewają u mnie zaburzenia afektywne dwubiegunowe, a tego nie wyleczy się terapią. Wogóle tego się nie da wyleczyć. Niestety na terapię grupową kwalifikują się tam tylko osoby, które dają rokowania do poprawy stanu zdrowia.
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
14 maja 2009, 12:41

Re: Mocloxil

przez depresyjny098 25 sty 2010, 18:28
fajny lek....na początku było nieźle....a mnie trudno zadowolic .....uwierzcie......tak jak jakaś koleżanka napisała.....było tak dobrze że aż za dobrze.... i odstawiłem z głupoty....a później już tylko gorzej......podejrzewam że przechodząc z tego potężnego leku przechądząc na srii i na inne popełniłem jakiś kardynalny błąd..,że po latach nie mogę się wygrzebac...
Ja jestem ciekawy dlaczego to jest jedyny MAO na depresję dostępny w PolscE...o ile się nie mylę.....
ciekawe co to za cuda te pozostałe?..p
depresyjny098
Offline

Re: Mocloxil

Avatar użytkownika
przez symp 14 lut 2010, 16:37
150, 300... to są małe dawki chyba!
ja biorę 600 mg/doba
chyba pomaga, w każdym razie nie wyobrażam sobie tego nie brać..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
14 lut 2010, 12:48

Re: Mocloxil

Avatar użytkownika
przez Kampus 03 mar 2010, 01:15
Hej
Biore lek od 7tyg. Jak miną 2 mies to dam raport. Teraz mam takie pytanie. Czy ktoś zorientowany może mi udzielić odpowiedzi czy przy braniu tego leku można przyjmować takie preparaty jak żeń szeń, miłorząb japoński czy skrzyp polny. Ten ostatni mnie najbardziej interesuje bo mam zamiar coś na wzmocnienie włosów zacząć brać. Z góry dzięki...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
20 gru 2008, 22:17

Re: Moklar

Avatar użytkownika
przez majstero 17 mar 2010, 16:35
Ja wczoraj dostałem receptę na ten oto specyfik i z tej okazji chciałbym się czegoś o nim dowiedzieć, w jaki sposób działa, czy w ogóle działa a jak tak to po jakim czasie. Nie chodzi mi tu oczywiście o informacje z ulotki tylko indywidualne opinie o tym leku osób które miały przyjemność się nim "szprycować". Dlaczego ten lek jest tak rzadki, kupiłem go dopiero w 4 aptece i to dopiero po sprowadzeniu z hurtowni a i w tematach leków pokrewnych na forum nie ma za wielu recenzji tego specyfiku?
To co zdobyliśmy z największym trudem, najbardziej kochamy. Seneka

Boje się człowieka czerpiącego wiedzę z jednej książki. Tomasz z Akwinu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
26 gru 2009, 13:08

Re: Mocloxil

przez skonczony19 28 kwi 2010, 18:24
A jak wpływa ten lek na naukę? lepsza jest koncentracja?
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
10 kwi 2010, 21:03

Moklar- odstawienie.

przez Witas 14 maja 2010, 17:43
witam, zgodnie z zaleceniami lekarza przymierzam sie do odstawienia moklaru.
nuruje mnie jednak sposób w jaki mam to zrobic. pai doktor mówiła mi że stopniowo, zmiekszając dawkę np. o połowę....
ale nie zapytałem się przez jak często zmiejszać tą dawke,zmiejszanie o pół przez 3 dni wystarczy? czyli biorę najpierw poł rano i cała wieczorem po trzech dniach tylko połówki, po kolejnych tylko połówke wieczorem??
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
01 sty 2010, 16:36

Re: Moklar- odstawienie.

Avatar użytkownika
przez majstero 17 maja 2010, 12:50
Brałem moklar 2 miechy w dawce 450 mg dziennie, schodziłem z niego z dnia na dzień, lekarz nic nie wspomniał o stopniowym odstawieniu leku, a trzeba przyznać, że chodzę do jednego z lepszych lekarzy w mieście. Na moje to możesz zaryzykować i w ogóle odstawić ten lek.
To co zdobyliśmy z największym trudem, najbardziej kochamy. Seneka

Boje się człowieka czerpiącego wiedzę z jednej książki. Tomasz z Akwinu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
26 gru 2009, 13:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: heyjoe, kofel, Malarz cieni, NoMoreDepression i 26 gości

Przeskocz do