MOKLOBEMID (Aurorix,Mobemid,Mocloxil,Moklar)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy moklobemid pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
21
42%

Nie
20
40%

Zaszkodził
9
18%

 
Liczba głosów : 50

MOKLOBEMID (Aurorix,Mobemid,Mocloxil,Moklar)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 24 mar 2016, 22:06
No widzisz, a jeżeli już odwołujemy się do osobistych doświadczeń (których nie powinno się "ekstrapolować" na całą populację forum ;) ) to ten "wynalazek", tj. moklobemid w dawce 600mg/d (2x300mg) był w zasadzie jednym z top3 LPD jakie kiedykolwiek brałem(jeśli nie najlepszym). Szkoda, że jego działanie, po długim bądź co bądź czasie, się wyczerpało. Tianeptyny też bym nie zgrupował razem z popierdółkami. Co do całej reszty się zgadzam. Chociaż po trazodonie fajnie się spało. :P
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

MOKLOBEMID (Aurorix,Mobemid,Mocloxil,Moklar)

Avatar użytkownika
przez Grabarz666 24 mar 2016, 22:25
Lord Kapucyn napisał(a):No widzisz, a jeżeli już odwołujemy się do osobistych doświadczeń...

Wyrażam tylko subiektywne odczucia, co ewidentnie podkreśliłem.

Lord Kapucyn napisał(a):(których nie powinno się "ekstrapolować" na całą populację forum ;) )

Absolutnie tego nie robię.

Lord Kapucyn napisał(a):Tianeptyny też bym nie zgrupował razem z popierdółkami.

No cóż, nie brałem, aczkolwiek nie jestem entuzjastą glutaminergicznej teorii depresji.

Lord Kapucyn napisał(a):Co do całej reszty się zgadzam. Chociaż po trazodonie fajnie się spało. :P

Najlepiej ze wszystkich antydepresantów... no może z wyjątkiem fluwoksaminy 100 mg, zombie-mode on, czyli żywe trupy sezon 1 :D
Agonizm sigma-1 potrafił zwalić mnie z nóg.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1030
Dołączył(a)
12 cze 2015, 15:40
Lokalizacja
nauka

MOKLOBEMID (Aurorix,Mobemid,Mocloxil,Moklar)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 24 mar 2016, 22:26
Najlepiej ze wszystkich antydepresantów... no może z wyjątkiem fluwoksaminy 100 mg, zombie-mode on, czyli żywe trupy sezon 1 :D
Agonizm sigma-1 potrafił zwalić mnie z nóg.


Jeżeli jeszcze tego nie zrobiłeś, a nadal interesuje Cię ten efekt, to powinieneś spróbować opipramolu i ruskiego afobazolu.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

MOKLOBEMID (Aurorix,Mobemid,Mocloxil,Moklar)

Avatar użytkownika
przez Grabarz666 24 mar 2016, 22:45
Lord Kapucyn napisał(a):Jeżeli jeszcze tego nie zrobiłeś, a nadal interesuje Cię ten efekt, to powinieneś spróbować opipramolu i ruskiego afobazolu.

Generalnie to obecnie mam najlepiej dobrane leki spośród tego, co dotychczas brałem (a nie było też aż tak dużo). Na chwilę obecną jestem w remisji i nie chciałbym tego zmieniać. Jednak bardzo dobrze wspominam fluwoksamine właśnie z w/w powodu, nie mniej jednak chcąc ją brać zamiast escytalopramu 5 mg musiałbym zmniejszyć dawkę mirtazapiny 3-4 krotnie, z wiadomych Tobie względów. Musiałbym dzielić tabletkę 30 mg na trzy części, a to jest niemalże awykonalne, przynajmniej przy Bluefishu.
Opipramol obecnie nie jest mi do niczego potrzebny, a afobazolu raczej się obawiam w związku z brakiem pewności co tak naprawdę biorę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1030
Dołączył(a)
12 cze 2015, 15:40
Lokalizacja
nauka

MOKLOBEMID (Aurorix,Mobemid,Mocloxil,Moklar)

przez one-half 25 mar 2016, 00:16
csrpk napisał(a):agomelatyna, mirtazapina, selegelina, moklobemid, tianeptyna.

Myslalem jak to polaczyc co byloby najlepsze zwlaszcza na
-lęki(fobia spoleczna glownie),
-pobudzenie
-troche nastroj
-poprawa funkcji kognitywnych chociaz zdaje sobie sprawie ze ciezko o o jakis cudowny elixir czy panaceum na wszystkie bolaczki.


Z leków, które wymieniłeś, tylko mirtazapina. To dobry lek, o ile nie utyjesz na nim jak świnia (ja przez to musiałem odstawić).
Moklobemid tylko wzmógł mi lęki i przysporzył kłopotów ze snem, nie dając absolutnie nic w zamian (bo np. Wellbutrin też nasilał lęki, ale silnie stymulowal i jeszcze schudłem na nim sporo :mrgreen: ). Tak więc na tym tle wnioski, że moklobemid jest lepszy w leczeniu zaburzeń lękowych niż SSRI można sobie w buty włożyć. Tak jak napisał Kontrast, na poważne stany lękowe tylko SSRI, aczkolwiek życie na tych lekach jest chu.ową opcją. Każdy to wie, każdy szuka, ale i tak większość wróci do znienawidzonych SSRI, Po prostu nie wynaleziono nic lepszego.
Offline
Posty
350
Dołączył(a)
27 kwi 2012, 18:12

MOKLOBEMID (Aurorix,Mobemid,Mocloxil,Moklar)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 25 mar 2016, 00:35
Dyskusja polegająca na ekstrapolacji indywidualnej reakcji jednostki na dany lek na populację ogólną nie ma zbytnio sensu. Równie dobrze ja mogę powiedzieć- moklobemid nie wzmógł mi żadnych lęków, spałem na nim jak dziecko, a przy tym dał mi ogrom korzyści (co jest prawdą). Tak więc na tym tle wnioski, że moklobemid nie jest lepszy w leczeniu zaburzeń lękowych niż SSRI można sobie w buty włożyć. Opinia przeciwko opinii- 1:1. I obie są prawdziwe.

Opracowania podają natomiast, że moklobemid jest równie skuteczny(a w niektórych wypadkach skuteczniejszy) niż SSRI głównie w leczeniu zaburzeń depresyjnych oraz, że charakteryzuje się mniejszą ilością działań niepożądanych niż SSRI. Każdy zainteresowany to sobie znajdzie przeszukując medline pod hasłami- "moclobemide tolerability", "moclobemid efficacy", "moclobemide versus ssri", "moclobemide versus <konkretny SSRI>". Przy czym metaanalizy uwzgledniają badania w których łącznie brało udział kilkaset czy kilka tysięcy pacjentów, a nie jeden, dwóch czy nawet dziesięciu forumowiczów.

Polecanie/ odradzanie komuś leku X czy Y na podstawie własnej reakcji na niego mija się z celem, bo ludzie różnią się pomiędzy sobą zasadniczo- choćby osobniczą aktywnością cytochromu P450 (jak słusznie zauważył Grabarz666) czy ogólnie polimorfizmem genetycznym w szerszym rozumieniu. Dla mnie moklobemid na ten przykład był objawieniem, szkoda że przestał działać po kilkunastu miesiącach. Może nie jestem obiektywny w stosunku do tego leku z powodu o którym wspomniałem- był dla mnie chędożonym objawieniem.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

MOKLOBEMID (Aurorix,Mobemid,Mocloxil,Moklar)

Avatar użytkownika
przez Grabarz666 25 mar 2016, 01:10
Ja go nie polecam tylko i wyłącznie ze względu na własne doświadczenia, co zaznaczam. Pisząc o moklobemidzie w odniesieniu do SSRI, to uważam, że leki te mają świetny marketing, ale również zgodzę się z one-half, że jak na razie nic lepszego (oprócz NaSSA i TPLD (mniej bezpieczne) - subiektywnie!) nie wymyślono, w leczeniu jednocześnie zaburzeń depresyjnych i lękowych. Po prostu.
Grabarz Rocket Fuel:
Fluwoksamina 50 mg (1-0-0)
Mirtazapina 30 mg (0-0-½)
Pregabalina 150 mg (0-0-1)


http://naukowy.eu/

"Głupota jest sprawą prywatną, lecz jej skutki są społeczne." - autor nieznany
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1030
Dołączył(a)
12 cze 2015, 15:40
Lokalizacja
nauka

MOKLOBEMID (Aurorix,Mobemid,Mocloxil,Moklar)

przez lunatic 25 mar 2016, 01:24
jakby u mnie też nie przestał działać po kilkunastu miesiącach to bym go brał zamiast ssri, ma w stosunku do nich przewagę pod różnymi względami
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

MOKLOBEMID (Aurorix,Mobemid,Mocloxil,Moklar)

przez csrpk 25 mar 2016, 01:33
Kontrast napisał(a):csrpk, ty to bys sobie tak bardziej kulturalnie przycpal, cos jak - kreseczka calineczka i koleczka ,,,tralalala jestem mala dziewczynka, jest pięknie, tancze, o! kwiatuszek'' /cenzura/ jego mac, ale to tak nie dziala. Inhibitory maja ta zaletę, ze sterują ale jak boisz sie szefa i cie zjebie to nie wykluczone, ze sie zlejesz w majty. To taki mechanizm napiecia-motywujący, słucha sie za to fajnie muzy, ruchac sie chce i jest barwa zycia.
Na takie lęki jak ,,wyjebia mnie z roboty i bede musial robic pod mostem bezdomnym loda'' to najlepsze stare sprawdzone pierdolniecie ssri, duze dawki, ja robot te sprawy. Brak napiecia, brak checi, brak checi do lęku ,,a niech mnie wypierdala z roboty, zawsze chcialem byc outsiderem i lubie bezdomnych''.


Jak bys nie byl takim ingorantem to bys doczytal, ze nie moge brac ssri, snri, bo maja te obydwie grupy maja jedna powazna wade ktora, od jakiegos czasu zupelnie je wyklucza z mojego uzytku, z toba raczej nie bede wdawal sie w glebsze dyskusje, ze wzgledu na brak zaznajomienia sie z trescia mojego postu, jakies oczernianie aprop's dragow noi przede wszystkim calkowity brak kultury osobistej. Dzieki za dobre checi pozdrawiam cieplo, wiecej ci nie odpisuje cokolwiek bys nie napisal nara

-- 25 mar 2016, 01:43 --

one-half napisał(a):
csrpk napisał(a):agomelatyna, mirtazapina, selegelina, moklobemid, tianeptyna.

Myslalem jak to polaczyc co byloby najlepsze zwlaszcza na
-lęki(fobia spoleczna glownie),
-pobudzenie
-troche nastroj
-poprawa funkcji kognitywnych chociaz zdaje sobie sprawie ze ciezko o o jakis cudowny elixir czy panaceum na wszystkie bolaczki.


Z leków, które wymieniłeś, tylko mirtazapina. To dobry lek, o ile nie utyjesz na nim jak świnia (ja przez to musiałem odstawić).
Moklobemid tylko wzmógł mi lęki i przysporzył kłopotów ze snem, nie dając absolutnie nic w zamian (bo np. Wellbutrin też nasilał lęki, ale silnie stymulowal i jeszcze schudłem na nim sporo :mrgreen: ). Tak więc na tym tle wnioski, że moklobemid jest lepszy w leczeniu zaburzeń lękowych niż SSRI można sobie w buty włożyć. Tak jak napisał Kontrast, na poważne stany lękowe tylko SSRI, aczkolwiek życie na tych lekach jest chu.ową opcją. Każdy to wie, każdy szuka, ale i tak większość wróci do znienawidzonych SSRI, Po prostu nie wynaleziono nic lepszego.


No dzienx, wlasnie o niej nabardziej mysle (mowie o mirtazapinie) tylko boje sie ze bedzie mnie zamulala.. Mysle ze moim osiowym problem sa spore stany lekowe. Dlatego uderzalbym w pierwszym rzucie w cos takiego wlasnie. Nie chcialbym tylko, byc takim otepionym jak na bezno tylko raczej takim bardziej pewnym siebie tak jak kiedys udawalo mi sie na ssri, ale obecnie mam spore problemy z oczami w zasadzie przy kazdej substancji z tej grupy i ani ssri ani snri raczej odpadaja.. Myslalem tylko zeby cos dolozyc do tej mirty zeby troche kopa dostac, bo nie chce byc bez lekow ale taki przymulony, ale przynajmniej troche aktywny. Idealem mysle ze bylaby sertralina. Ludzilem sie ze byc moze wypali przez niecaly miesiac ale caly misterny plan poszedl sie jbc w pzdu:/

-- 25 mar 2016, 02:21 --

Grabarz666 napisał(a):
Psychopharm napisał(a):Moklo i wywalenie z kapci? Nie ta bajka, nawet na 1200 mg tego leku za bardzo nie czuć.

Ja na dawce 450 mg czułem tylko pobudzenie i trochę lepsza koncentracje po nieprzespanej nocy, nawet w połączeniu 150 mg trazodonu na noc. Generalnie nie polecam moklobemidu.
Najlepsza jest mirtazapina + SSRI (najlepiej escytalopramem) :D

Wynalazki typu: moklobemid, tianeptyna, agomelatyna, rboksetyna, trazodon, nefazodon wyrzuciłbym na śmietnik, wahałbym się tylko co do wortioksetyny i bupropionu ;)



Mysle ze to tez indywidualna kwestia co komu podejdzie.. Niektorzy pisza z kolei ze Britellix nie jest warty swojej ceny itd.. Narazie poki co zamienie sobie lamogrygine ktora biore i mi pomaga o dziwo nie wiem czemu, psychiatra tlumaczyl mi to rzekomo na zasadzie hamowania nadaktywnosci mozgu w pewnych rejonach, a co do tej koncepcji, akurat bym przytaknal bo cos takiego moze byc prawda, aczkolwiek z drugiej strony byc moze poteguje po prostu efekt bezno, co tez, moze bardziej jest realne a moze jedna i druga koncepcja wzjaemnie sie nie wykluczaja.. Jak wspomnialem poki co zamienic ja na pregabaline ktora obecnie nie kosztuje juz 400zeta, kiedys to bralem i w polaczeniu z bezno czulem sie dosyc dobrze. Poki co jest to taki stan na przeczekanie, az znajde jakas alternatywe bo ciezko byloby mi sobie poradzic w pracy, mam szereg innych zaburzen zwlaszcza kognitywnych co jest glowna przyczyna lękow kiedy zacinam sie notorycznie w polowie zdania i nie wiem czy bym podolal na codzien w pracy przy takich zaburzniach pamieci roboczej i dziurach w glowie ktore zaczly sie pojawiac w sumie znikad w wieku jakichs 15lat bez zadnej wyraznej przyczyny moze oprocz podwyzszonego stresu, ale to raczej kazdy przezywa w wiekszym badz mniejszym stopniu.. Dobrze, ze idzie lato wracam niedlugo na kickboxing i silownie napewno troche cos pomoze jesli chodzi o dzialnie sportu. Jak juz wspomnialem milion razy ssri nie moge brac od pierwszego dnia strasznie siadaja mi na oczy i to od razu odpada, wiec raczej skupiam sie na mirtazapinie +cos do tego co by mnie torche pobudzilo i ewentualnie poprawilo nieco funkcje poznawcze(pamiec, koncentracja kojarzenie).. moze i ten moklobemid? bupropion raczej odpada, bralem go pewien czas, troche drogi ale jesli cos mialoby mi na serio pomagac mogbym i wykladac z 4-5stow miesiecznie, nastomiast co do niego przynajmniej subiektywnie czulem dosyc spora stymulacje (momentami jakbym cos przy**bal) mialem jakies lekkie zejscia pod koniec dnia, albo kiedy dzialanie leku sie konczylo, poza tym ktoregos dnia po jakchs 1ciu moze wlaczyl mi sie troche taki tryb zombi, na maxa splycone emocje, wszyscy beka z czegos tam a ja stalem szywny i nie wiedzialem co ze soba zrobic. Niestety w moim przypadku rowniez odpada. Nastepna wizyta u psyszka zbliza mi sie szybkimi krokami i mysle co by mu tu zapowiedziec on juz raczej nie ma pomyslow i sugeruje sie bardziej co ja mu powiem. Staram sie jakos badac introwertycznie stany swojej psychiki itd, ale jest to takie zagmatwane, troche gubie sie w tych wszystkich psychotropach i suplementach, ze nie konca wiem co mi szkodzi a co pomaga, bo napewno znazaloby sie cos z tej pierwszej grupy. Dobra nie mule tematu i tak chyba za bardzo sie rozpisalem, mysle jeszcze intenstywnie co dorzucic na pobudzenie i naped do tej mirtrazapiny a raczej bardziej slucham co inni maja do powiedzenia. Oczywiscie pewnie wrzuce solo najpier jeden lek a potem drugi zeby sprawdzic reakcje na poszczegolne substancje... elo
Offline
Posty
210
Dołączył(a)
15 gru 2015, 13:59

MOKLOBEMID (Aurorix,Mobemid,Mocloxil,Moklar)

Avatar użytkownika
przez Kontrast 25 mar 2016, 10:08
csrpk, faktycznie strasznie z ciebie spięty kapeć, nie mówiąc już o czytaniu miedzy wierszami, czy rozumienia tekstu na luzie. Kup sobie lepiej masc na bol dupy.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3542
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

MOKLOBEMID (Aurorix,Mobemid,Mocloxil,Moklar)

Avatar użytkownika
przez Psychopharm 25 mar 2016, 10:48
Apropo moklo to ja teraz go biorę, więc piszę jakby "na żywo" :) To jedyny lek jakiego nie brałem a w dodatku z innej grupy więc moja lekarka uznała, że warto dać mu szansę. Ale biorę go już ponad 6 tygodni, w tym ostatnie 5 dni w dawce 1200 mg i wcale tego leku nie czuję - nie czuć że działa, jak bym brał placebo. Takie SSRI czułem, początkowo uboki ale z czasem i terapeutyczne działanie. No ale widać każdy ma inną wrażliwość i podatność na leki, co mnie w sumie nie dziwi.
Odsprzedam 2 opakowania folianu 5 mg (30 tab.) firmy LifeExtension - jest to odpowiednik Deplinu, leku stosowanego jako augmentacja leczenia lekiem przeciwdepresyjnym: https://www.deplin.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
30 mar 2015, 08:03

MOKLOBEMID (Aurorix,Mobemid,Mocloxil,Moklar)

Avatar użytkownika
przez Grabarz666 25 mar 2016, 10:54
Psychopharm napisał(a):... ostatnie 5 dni w dawce 1200 mg i wcale tego leku nie czuję - nie czuć że działa, jak bym brał placebo.

A nie mówiłem... ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1030
Dołączył(a)
12 cze 2015, 15:40
Lokalizacja
nauka

MOKLOBEMID (Aurorix,Mobemid,Mocloxil,Moklar)

Avatar użytkownika
przez Kontrast 25 mar 2016, 11:51
1200 to dawka koks:) Mi sie wydaje, ze jak do 600 nie zadziała ,to nie ma sensu brac, choc próbowałem osobiscie wiecej.
Subiektywnie wydaje mi sie, ze mao dzialaja lepiej na depresje atypowa, cos w tym rodzaju. Na silne lęki, przygnębienie, sprowadzajace do pozycji niemalże embrionalnej moga byc za slabe. Mao tak jakby zmuszaja do dzialania, eleminuja rozleniwienie ktore jest takim przedsionkiem do wiekszej depresji , nie robia ci dobrze, dzialanie ktore jest skutkiem brania mao robi dobrze i to jakby sie dopelnia. Ssraje robia dobrze ale znowu nie chce sie po nich dzialac i w wyniku tego, brak jest tego naturalnego UP'a ktory sie wytwarza po dzialaniu i ruszeniu calej tej strefy nagrody.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3542
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

MOKLOBEMID (Aurorix,Mobemid,Mocloxil,Moklar)

przez csrpk 25 mar 2016, 13:22
Kontrast napisał(a):csrpk, faktycznie strasznie z ciebie spięty kapeć, nie mówiąc już o czytaniu miedzy wierszami, czy rozumienia tekstu na luzie. Kup sobie lepiej masc na bol dupy.


Bez komentarza ziomuss pozdro

-- 25 mar 2016, 13:43 --

Kontrast napisał(a):csrpk, faktycznie strasznie z ciebie spięty kapeć, nie mówiąc już o czytaniu miedzy wierszami, czy rozumienia tekstu na luzie. Kup sobie lepiej masc na bol dupy.


Bez komentarza ziomuss pozdro

-- 25 mar 2016, 13:43 --

Kontrast napisał(a):csrpk, faktycznie strasznie z ciebie spięty kapeć, nie mówiąc już o czytaniu miedzy wierszami, czy rozumienia tekstu na luzie. Kup sobie lepiej masc na bol dupy.


Bez komentarza ziomuss pozdro

-- 25 mar 2016, 14:05 --

Sory cos zjebalem bo pisze z tekefonu.

Pisz se co chcesz, staraj sie mnuej prz tym kudzi obrazac mam duzo dystansu ale twoje posty sa na serio dosyc ciezkie pomimo ze byc moze "miedzy wierszami" chciales mi cos istotnego przekazac. Cos tam wygrzebalem z twojej wypowiedzi za ktoryms razem ale mimo wszystko da sie pisac mocno dosadnie z wiejszym poziomem.
Offline
Posty
210
Dołączył(a)
15 gru 2015, 13:59

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 22 gości

Przeskocz do