CHLORPROTIKSEN (Chlorprothixen Zentiva)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy chlorprotiksen pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
35
59%

Nie
12
20%

Zaszkodził
12
20%

 
Liczba głosów : 59

Re: Chlorprotixen

przez Gwenhwyvar 02 sty 2010, 14:30
Ja biorę od 2 tygodni (30 mg wieczorem) i jestem zadowolona. Uspokoił mnie (choć nie wyeliminował lęków), zlikwidował problemy ze snem (ale pojawiły się dziwne sny - mi one nie przeszkadzają, ale myślę, że niektórzy mogą uważać je za koszmary). Jestem bardzo wyciszona emocjonalnie, reaguję mniej spontanicznie, często jestem obojętna na wszystko, ale jakoś szczególnie mi to nie przeszkadza. Większe dawki powodują u mnie dokuczliwą suchość w ustach i wrażenie zmniejszonej siły mięśniowej.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
02 sty 2010, 14:23

Re: Chlorprotixen

Avatar użytkownika
przez agusiaww 03 sty 2010, 19:33
Opisuje jakie dalej mam wrazenia a wiec, przez ok 10 dni bol glowy sie utrzymywal mniemam ze od leku pozniej przeszedl, i mialam pare dni takich srednich chyba to tez wplyw tego leku, teraz juz jest w miare dobrze, biore nadal 7 mg i tak normalnie zasypiam, nie zamula.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Chlorprotixen

przez hutch 09 sty 2010, 02:01
wczoraj zacząłem przyjmować 50mg bylo to jak walniecie młotem po godzinie z hakiem od zażycia jak byłem w sklepia zączołem chodzić jak Johnny Depp po wdychaniu eteru w filmie Las Vegas Parano (chwiejnie dziwnym krokiem) uspokojenie totalne(aż nie byłem w stanie ogarnąć co się dzieje dookoła) z godziny na godzinie coraz ciężej było mi unieść ręce i nie usnąć (co w końcu nastąpiło po paru godz) do tego duszności i zatkany nos.
dziś po zażyciu tej samej dawki podzielnie 25+25 znacznie mniej efektów ubocznych niestety lęki które są powodem przyjmowania Chlorprotixenu nie ustąpiły po tej dawce. jedynie uspokaja.
od następnego piątku mam przejść na 100 zobaczymy co będzie mam nadzieję że warto się męczyć przechodząc przez efekty uboczne by poczuć działanie przeciw lękowe
Cokolwiek co spędza sen z powiek wiesz tylko ty i nikt się nie dowie
...
http://www.youtube.com/watch?v=YIcMolthnX0
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
15 mar 2009, 19:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Chlorprothixen, Nasen -zero działania

Avatar użytkownika
przez milano3 09 sty 2010, 14:45
Cześć !

Zwracam się do was z prośbą o pomoc. Mianowicie cierpie na dosyć poważną depresję, dostalem nawet skierowanie do szpitala, ale narazie tam nie poszedłem. We wtorek mam wizytę u innego psychiatry, zobaczymy co on powie. Jezeli on stwierdzi, że powinienem iść do szpitala, to pójde. Ale nie tego dot. moje pytanie. Mianowicie mam ogromne problemy ze snem. Własciwie od jakiegoś czasu wogóle nie sypiam. Na początku przepisano mi Nasen, działał dokładnie jedną noc. Później, nic oprócz halucynacji się nie działo. Lekarz po tygodniu zmienił na Chlorprothixen, ale on już w ogóle nie pomaga. :( Może znacie jeszcze jakieś leki, które mogłyby mi pomóc ? Pytam, bo może coś bym mógł doradzić lekarzowi. Pozdrawiam serdecznie

PS:
Może Alprazolam ? Co o tym sądzicie ?
Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.
Michał Choromański (1904 - 1972)


Pomocy, pomocy, pomocy !
Czuje zbliżające się życie,
Kiedy wszystko czego teraz pragnę to
...śmierć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1238
Dołączył(a)
20 paź 2009, 20:10

Re: Chlorprothixen, Nasen -zero działania

Avatar użytkownika
przez linka 09 sty 2010, 14:59
Alprazolam to nie jest za bardzo lek nasenny - ale można spróbować, poważnie Nasen nie działał?? Mnie zolpidem zwalał z nóg - mośe weź pół tabletki więcej?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Chlorprothixen, Nasen -zero działania

Avatar użytkownika
przez milano3 09 sty 2010, 15:00
Heh...
Właśnie nie działał.
Początkowo lekarz przepisał 10 mg. Zadzwoniłem do niego, po 3 dniach, że lek nie działa. Kazał zwiększyć do 20 mg. Też nic. Tylko halucynacje, płacz i śmiech na zmiane, urwany film. Więc co polecacie ?
Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.
Michał Choromański (1904 - 1972)


Pomocy, pomocy, pomocy !
Czuje zbliżające się życie,
Kiedy wszystko czego teraz pragnę to
...śmierć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1238
Dołączył(a)
20 paź 2009, 20:10

Re: Chlorprothixen, Nasen -zero działania

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 09 sty 2010, 15:06
może się powtarzam, ale ja w takiej sytuacji zawsze polecam lerivon - też miałam w depresji ogromne problemy ze snem i ten lek naprawdę mi pomógł. Alprazolam odradzam - po pierwsze to jest lek przeciwlękowy a nie nasenny, po drugie uzależnia. A zolpidem też na mnie działał bardzo słabo - żeby zasnąć musiałam wziąć co najmniej dwie tabletki, potem też przestał w ogóle działać.
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Re: Chlorprothixen, Nasen -zero działania

Avatar użytkownika
przez milano3 09 sty 2010, 15:09
Dzięki. Wiec moze zapytam lekarza o ten lek . Mam wielką nadzieje, że pomoże mi w zasypianiu .:)
Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.
Michał Choromański (1904 - 1972)


Pomocy, pomocy, pomocy !
Czuje zbliżające się życie,
Kiedy wszystko czego teraz pragnę to
...śmierć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1238
Dołączył(a)
20 paź 2009, 20:10

Re: Chlorprothixen, Nasen -zero działania

Avatar użytkownika
przez linka 09 sty 2010, 15:19
Lerivon, Tisercin, Ketrel, Lorafen, Imovane, Hydroxyzinum, Zolsane, Deprexolet - to wszystko też leki na bezsenność.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Chlorprothixen, Nasen -zero działania

Avatar użytkownika
przez milano3 09 sty 2010, 21:44
Powiedzcie mi czy to możliwe, że Stimuloton wywołuje u mnie natężoną bezsenność ? Naprawdę nie mogę spać już od dłuższego czasu :( Nie wiem czy w moim mieście nie ma już dobrych lekarzy ! Na szczęście we wtorek idę do nowego psychiatry, mam wielką nadzieje, że ten wreszcie zastosuje coś dobrego ;) . Pozdrowionka
Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.
Michał Choromański (1904 - 1972)


Pomocy, pomocy, pomocy !
Czuje zbliżające się życie,
Kiedy wszystko czego teraz pragnę to
...śmierć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1238
Dołączył(a)
20 paź 2009, 20:10

Re: Chlorprothixen, Nasen -zero działania

Avatar użytkownika
przez linka 09 sty 2010, 21:48
milano3, wszystkie SSRI na początku działania mogą powodować bezsenność - zwykły skutek uboczny.......po około 2 tygodniach mija .
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Chlorprotixen

przez emidepeaster 16 sty 2010, 06:32
Biorę chlorprotiksen jako lek nasenny, ale kiedyś zdarzyło mi się wziąć go przez pomyłkę na dzień. Wrażenia były niezbyt miłe, czułam straszną senność, apatie, zniechecenie. Musiałam wypić mocną kawę. I wtedy zauważyłam bardzo ciekawą rzecz: nie samowicie poprawiła mi sie koncentracja i zdolność myślenia. Byłam w stanie skupić się nawet na najnudniejszych i trudnych zadaniach.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
15 sty 2010, 20:39

Re: Chlorprotixen

Avatar użytkownika
przez jaaa 16 sty 2010, 21:12
a ja jestem jakos odporna na kazdy neuroleptyk mial mnie powalic nie czulam wcale dzialania ,innego neuro tak samo :roll:

jednak wiem ze jak juz na kogoś dziala to spelnia swoja funkcje zwlaszcza nasenna;) noi bezpieczny
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: Chlorprotixen

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 18 sty 2010, 14:54
mnie też chlorprotixen nie powalał, w żadnej dawce - a brałam maksymalnie 3 tabletki po 50 mg - i nic, zero efektu nasennego. Jedynym widocznym efektem wzięcia leku był zatkany nos - co dodatkowo utrudniało mi zasypianie:)
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 35 gości

Przeskocz do