CHLORPROTIKSEN (Chlorprothixen Zentiva)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy chlorprotiksen pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
35
59%

Nie
12
20%

Zaszkodził
12
20%

 
Liczba głosów : 59

CHLORPROTIKSEN (Chlorprothixen Zentiva)

Avatar użytkownika
przez Vizir 08 gru 2014, 20:29
Petek, ty bierzesz tak ciotowską dawkę tego chlora (który sam w sobie ma z neuroleptykami w rozumieniu ant.rec.D tyle wspólnego co poranna kawa z wieczornym sraniem) , że powinieneś mieć z tego tytułu dużo mniejsze problemy niż ludzie na 50mg sertraliny czy 10mg paroksetyny :P Także nie płacz o ten chlor i nie przypisuj mu wszystkich nieszczęść tego świata i osobistych, bo on tyle Ci złego robi codziennie ile zjedzenie co dzień małych frytek bez keczupu ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
332
Dołączył(a)
20 lis 2013, 12:37

CHLORPROTIKSEN (Chlorprothixen Zentiva)

Avatar użytkownika
przez agusiaww 08 gru 2014, 20:36
To zadne uboki tylko moze nalezy zadbac o siebie...isc do dermatologa, sprawdzic nerki itd.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

CHLORPROTIKSEN (Chlorprothixen Zentiva)

Avatar użytkownika
przez Vizir 08 gru 2014, 20:47
Właśnie, chociaż ja polecam zamiast iść do klaunologa i wcierać azteckie maści w dynie - idź na solo i wysusz kask XD Laski se chwalą, pryszcze znikaja jak kaloryfer po olanzapinie, ale ponoć cza chodzic stale, bo jak sie nie pójdzie dłużej to syfy atakują z potrójną siłą, ale kto nie lubi śniadej karnacji. Możesz se też zafarbować dodatkowo włosy na czarno i sie reklamowac że Włoch chirurg plastyczny to już każda twoja po 15min XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
332
Dołączył(a)
20 lis 2013, 12:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHLORPROTIKSEN (Chlorprothixen Zentiva)

przez exodus! 08 gru 2014, 21:13
ostro ostro, spoko :D :D :D
exodus!
Offline

CHLORPROTIKSEN (Chlorprothixen Zentiva)

przez Steviear 10 gru 2014, 20:31
Dobra, jedną dawkę mam za sobą. Może to moja psycha takie coś mi stwarza..

Nastrój ''high'' zamienił się w stan lękowy, a serce które tak szybko uderzało zaczęło mnie boleć.
Normalnie jakieś zwidy miałam. Może to przez niedosypianie? Trzeźwo patrzę a czuję się jak naćpana. Patrząc na podłogę widze te pierdzielone kropki( beton z kamykami) i te kamyki zaczęły tak cholernie się poruszać( jakby parować, rozmazywać i unosić ku górze) że czułam się jakbym sfiksowała totalnie.
Zawroty, bóle głowy. Totalna, nasilona bardziej niż zwykle migrena. Normalnie jakbym wyłączona z normalnego życia. Wszystko takie odległe a jednocześnie bardzo mało interesujące. Wszystko straciło sens :/

Nie słyszałam od lekarki że może być taki efekt. A może tylko tak na początku powinno być?
Będę wdzieczna w sumie za odpowiedź.
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

CHLORPROTIKSEN (Chlorprothixen Zentiva)

Avatar użytkownika
przez agusiaww 12 gru 2014, 10:07
Steviear, mi sie wydaje ze jezeli lekarz Ci to zapisal na depreche to zle, bo chloro ma slabiutkie dzialanie p/lękow i p/depresyjne, mi lekarka mowila, ze sie sprawdza jako tylko lekki nasenny. U mnie tak sie wlasnie sprawdza. Zapytaj sie lekarza na co przepisal i jak na depresje to trzeba odstawic.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

CHLORPROTIKSEN (Chlorprothixen Zentiva)

przez Steviear 12 gru 2014, 16:22
agusiaww, Lek był przepisany aby brać przed snem. Długo działało..Już nie mam depresji.
Za to takie okropny stan ..Czuję jakby mi serce wysiadało. Łapy się trzęsą i pocą. Migrena rozwala głowę. Bóle w klatce piersiowej. Ciężko złapać oddech. Niepokój jakby ktoś miał mnie zabić. No nigdy tak nie miałam. Ale terapeuta mówi że to problem psychologiczny, psychiatra też.
Boję się w sumie iść do kardiologa bo mnie potraktuje z góry jeśli mu powiem że brałam tyle leków. Uzna mnie za wariatkę i pozamiatane.

Dzisiaj wzięłam w dzień bo już umierałam tak było źle. Pomogło, więc z lekiem wszystko w porządku. Tylko ze mną niekoniecznie.
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

CHLORPROTIKSEN (Chlorprothixen Zentiva)

Avatar użytkownika
przez agusiaww 13 gru 2014, 14:23
Steviear, to jezeli masz takie objawy to niestety deprecha jest, warto dolozyc antydepresant.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

CHLORPROTIKSEN (Chlorprothixen Zentiva)

przez Steviear 14 gru 2014, 16:30
agusiaww, Ale ja nie czuję się depresyjnie. Szczerze mówiąc, jak już tego nie biorę to stan powrócił do normalności(żadnych bolesnych lękowych stanów) więc nadal muszę wspomagać się tylko hydrą. Głupio bo liczyłam że coś innego będzie lepsze a tu jednak nic jej nie przebije.
Dzięki za odp.
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

CHLORPROTIKSEN (Chlorprothixen Zentiva)

przez joaszka 15 gru 2014, 12:47
Też ma ktoś tak, że Chlor nie pomaga w zasypianiu, tylko rano trudno się obudzić? Mam tak przy 15mg. Biorę juz na 3h przed snem w nadziei, że pomoże mi zasnąć, ale nic to nie daje... Nie czuję żadne senności. Leżę godzinami i czekam na sen. Za to rano nie jestem w stanie się wybudzić.
joaszka
Offline

CHLORPROTIKSEN (Chlorprothixen Zentiva)

przez Popiol 15 gru 2014, 13:19
joaszy, ten lorazepam to dzień w dzień walisz?
Popiol
Offline

CHLORPROTIKSEN (Chlorprothixen Zentiva)

przez joaszka 15 gru 2014, 14:29
Dzień w dzień było ponad miesiąc, właśnie odstawiłam i teraz będzie tylko doraźnie. Nie bój żaby :mrgreen:
joaszka
Offline

CHLORPROTIKSEN (Chlorprothixen Zentiva)

przez exodus! 15 gru 2014, 18:49
joaszy, wiesz kwestia tolerancji organizmu, mnie również teraz chlor nie usypia (2-2-2)90mg, zasypiam normalnie ale poranki mam w normie, benzo ciężko odstawić wytrwałości życzę!
exodus!
Offline

CHLORPROTIKSEN (Chlorprothixen Zentiva)

przez joaszka 15 gru 2014, 18:59
exodus! napisał(a):joaszy, benzo ciężko odstawić wytrwałości życzę!


Dzięki! Teraz jestem już kilka dni bez benzo i dopiero teraz do mnie dociera, jak się czułam przez te wszystkie lata, gdy się nie leczyłam... Wszystkie objawy wróciły. I to cholerne napięcie. Ech... Czuję się strasznie bez benzo, ale muszę dać radę. I czekam aż poczuję zwiększoną dawkę Esci.
joaszka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 27 gości

Przeskocz do