AFOBAZOL (Afobazol)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy afobazol pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
5
100%

Nie
0
Brak głosów

Zaszkodził
0
Brak głosów

 
Liczba głosów : 5

Re: Afobazol

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 31 maja 2010, 14:45
Nie próbowałam, ale tam ponoć można zamówić z opcją zapłaty przy odbiorze. Napisałam, do chłopaka , który tam zamawiał, jak się odezwie, to napiszę.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Afobazol

przez Shadowmere 31 maja 2010, 17:13
pete_27, chcialabym Ci od razu za cos podziękować..baaaaardzo,bo nieświadomie wyjawileś mi przysługę.W ktoryms ze swoich postów napisaleś o mętach w ciele szklistym.Kiedy bylam mala mialam 7 lat najwyżej,zaczelam widziec przed oczami malutkie kropki,zaczęła się wycieczka po lekarzach,okuliści ze mnie kpili:jakiego te kropki są koloru?
Śnieg przed oczami ma oczywiście ciężki do zdefibniowania kolor,a raczej miliard kolorów.Gdy unoszę oczy do światla widzę jakby wijące się robaczki ..(nie nie mam omamów).Jako dziecko bardzo cierpialam z tego powodu-nikt mi nie wierzyl-a ja widzialam inaczej i wiedzialam,że to nie jest moj wymysl.Jednak żadnej wady wzroku się u mnie niedopatrzono.
Mam to dziś,już zapomnialam jak to jest widzieć czysty obraz...z czasem pogodzilam się z tym...choc nigdy nie znalazlam nazwy dla "tego",myslalam,że wszyscy widzimy w taki sposób.Jest jakieś leczenie dla tej przypadlości?
Shadowmere
Offline

Re: Afobazol

przez zdesper 31 maja 2010, 17:21
:> a mi sie wydaję ze duzo osob tak ma.Ja osobiscie to patrzac pod slonce to widze cala kolonie gronkowcow ,paciorkowcow.. :mrgreen:
zdesper
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Afobazol

przez Joaśka 31 maja 2010, 17:21
Shadowmere napisał(a):pete_27, chcialabym Ci od razu za cos podziękować..baaaaardzo,bo nieświadomie wyjawileś mi przysługę.W ktoryms ze swoich postów napisaleś o mętach w ciele szklistym.Kiedy bylam mala mialam 7 lat najwyżej,zaczelam widziec przed oczami malutkie kropki,zaczęła się wycieczka po lekarzach,okuliści ze mnie kpili:jakiego te kropki są koloru?
Śnieg przed oczami ma oczywiście ciężki do zdefibniowania kolor,a raczej miliard kolorów.Gdy unoszę oczy do światla widzę jakby wijące się robaczki ..(nie nie mam omamów).Jako dziecko bardzo cierpialam z tego powodu-nikt mi nie wierzyl-a ja widzialam inaczej i wiedzialam,że to nie jest moj wymysl.Jednak żadnej wady wzroku się u mnie niedopatrzono.
Mam to dziś,już zapomnialam jak to jest widzieć czysty obraz...z czasem pogodzilam się z tym...choc nigdy nie znalazlam nazwy dla "tego",myslalam,że wszyscy widzimy w taki sposób.Jest jakieś leczenie dla tej przypadlości?


Wtrącę swoje trzy grosze, bo mnie też dotyczy to co napisałaś Haniu! Ja też to mam! Zaczęło się jak byłam mała i trwa to do dziś - gdy spojrzę na niebo to mam mroczka przed oczami (który porusza się, gdy poruszam gałkami ocznymi, w tym samym kierunku) oraz takie męty, wijące się robaczki jak piszesz!!! Lekarz mi powiedział, że to niby może być od migreny, bo wtedy też boli mnie głowa, ale sprawa pozostała do dziś niewyjaśniona. :?
Joaśka
Offline

Re: Afobazol

przez rober6666 31 maja 2010, 18:35
też mam to dziadostwo od lat
zwłaszcza gdy patrzę w sufit leżąc na łóżku
takie podłuzne pozawijane niczym wirus ebola robaczki...ktore uciekaja z pola widzenia , gdy chce im sie lepiej przyjżeć..
Juz przywykłem i zapomniałem-Wy przypomnieliście mi o tym temacie,hehehehehe, teraz będę ciągle je widział.. :D :D
Kiedys wyczytałem , że to jeden z objawów boreliozy.
Ale po dogłębnym zainteresowaniu sprawą doszedlem do wniosku , że teraz wszystko jest objawem boreliozy.Powstała nawet fajna nazwa "internetowa borelioza"
jest całe forum na gazecie pl. gdzie wszyscy sobie diagnozuja borelke i na własna ręke masakruja przez kilka lat antybiotykami
Oczywiście nie podważam tu poważności boreliozy. Straszna franca wyniszczająca i podstępna....ale tam przesadzają. Robia badania DNA na borelioze za grube pieniądze, a jak wychodza negatywnie, to im wmawiaja , że to pewnie"babeszjoza" czy jakos tak.I znów cięzkie pieniądze na badania...
Jakies 2 laboratoria w Polsce to robia i rąbią niezłą kasę na naiwnych
Pozdrawiam
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Afobazol

przez pete_27 31 maja 2010, 18:42
U mnie problem jest dość złożony. Generalnie męty mają wszyscy, jedni mniej inni więcej, ale ja nie należę do pierwszej grupy:) Problem zaczął się z 8 miesięcy temu. Poprzez usg oczu wykryto u mnie tzw.odłączenie tylnego ciała szklistego. Wiem, wiem - brzmi bardzo znajomo:) No ale mniejsza co to jest, pogadajmy co to powoduje. Ano właśnie wzrost ilości mętów i różne inne, ciekawe historie typu śnieżenie jak w telewizorze. Zamieszczam linki :

http://www.thevisioncommunity.com/index ... Itemid=171

Moja wizja to pasek 3 na górze, pasek 2 na dole. Mniej więcej. Niby tragedii nie ma, ale codziennie to zauważam i jest to dobijające.

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/e ... now-80.jpg

Tu macie interesujące porównanie. Na obrazku po lewej masz takie jasne punkciki, które latają sobie przed oczami - "moskity". To są leukocyty, które płyną z krwią przez naczynia krwionośne siatkówki. Śnieg też mam i te duże farfocle-"floaters" jak najbardziej też.

A tu symulator samych mętów:

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/e ... now-80.jpg

Shadomere, leczenie niby jest, ale tylko chirurgiczne, co grozi powikłaniami. Można kupić jakieś krople na bazie jodu, które mają pomóc rozpuścić to ścierwo, ale z tego co wiem, jest to placebo. Medycyna klęka tu na kolana, co tu dużo mówić. Okuliści radzą pokochanie obecnego stanu, debile:) Zresztą jeśli idzie o moje problemy to w zasadzie muszę liczyć tylko na siebie, bo cieciulce lekarze ch.a się znają i pomagają, a muszę się pilnować by nie zaszkodzili głąby. Większość muszę edukować.

Co ciekawe jak ostatnio przeleczyłem się przez chwilę środkiem antygrzybiczym, śnieżenie zmalało. Kto wie, czy to nie jest połączone ze soba, bo takie też opinie znalazłem na forach.
Ostatnio edytowano 31 maja 2010, 18:52 przez pete_27, łącznie edytowano 2 razy
pete_27
Offline

Re: Afobazol

przez Joaśka 31 maja 2010, 18:52
pete_27 napisał(a):Co ciekawe jak ostatnio przeleczyłem się przez chwilę środkiem antygrzybiczym, śnieżenie zmalało. Kto wie, czy to nie jest połączone ze soba, bo takie też opinie znalazłem na forach.


:shock: Tak? :shock: A jakim środkiem? Mnie to cholerstwo wkurza niesamowicie, tylko spojrzę na niebo w ciągu dnia i już mam to przed oczami. Niby powinnam się przyzwyczaić, ale jakoś nie mogę. Zauważyłam, że nasila mi się to przy zmianie frontów, najgorzej jest wiosną.
Joaśka
Offline

Re: Afobazol

przez pete_27 31 maja 2010, 18:53
Fluco Joasiu:)

[Dodane po edycji:]

bahomet napisał(a):Czy ktoś próbował kupić ten lek z tej strony: http://www.wer.ru . Tam AFOBAZOL kosztuje tylko 207 rubli, tj.ok. 25zł.


Od ruskich raczej bezpośrednio nic nie kupisz przez neta. Nie obsługują transakcji kartą. :)
pete_27
Offline

Re: Afobazol

przez Joaśka 31 maja 2010, 18:58
pete_27, ja brałam w ubiegłym roku jego odpowiednik - Flumycon. Ło matko, jak ja się wtedy czułam, myślałam, że zejdę z tego świata... :evil:
Joaśka
Offline

Re: Afobazol

przez pete_27 31 maja 2010, 19:01
Ja brałem fluco przez 10 dni i zrobiłem przerwę-przyjechała rodzina, a nie mogłem nie mieć sił na cokolwiek. Generalnie u mnie po kilku dniach doszło chyba do herxa, bo otępienie i jebana deprecha mocno się nasiliły. Zamierzam jeszcze wrócić do tego leku, zresztą mój lekarz jest zwolennikiem tak chemii jak i naturalnych supli. W sumie mówiąc szczerze to ja chyba też się pod tym podpisuję, bo chyba nie da się wytłuc dużego grzyba samą dietą, a co najwyżej ograniczyć rozrost, ale to moja opinia.
pete_27
Offline

Re: Afobazol

przez Joaśka 31 maja 2010, 19:09
pete_27, no samą dietą oczywiście, że nie!!! Ale naturalnymi specyfikami typu koci pazur, czosnek i innymi - owszem. Tylko to bardzo długo trwa. A antybiotyk przeciwgrzybiczy ma poważny minus - jeszcze bardziej osłabia odporność, wytłucze się trochę grzyba, a za chwilę wraca ze zdwojoną siłą. Przerabiałam to niestety w ubiegłym roku. :(
Joaśka
Offline

Re: Afobazol

przez Shadowmere 31 maja 2010, 21:48
pete_27, ja też widzę na dwa,w porywach 3.Jak już pisalam nie traktowalam tego w kategoriach zaburzenia,mam to od 6 roku życia,badanie wzroku wyszlo bez odchyleń.Zdążylam się do tego przyzwyczaić.6 latce ciężko jest wytlumaczyc okuliście...mowilam swoimi slowami,że widzę "milion kropek w każdej możliwej barwie".
Kurde dzis jest mi smutno,bo mysle sobie,że faktycznie można widziec inaczej.A ja widzę śnieg..
Shadowmere
Offline

Re: Afobazol

przez pete_27 31 maja 2010, 22:41
Głowa do góry.:) Jak widzisz to od 6 roku życia to w zasadzie już jesteś przyzwyczajona:) Na mnie to spadło kilka miesięcy temu jak grom z jasnego nieba i wciąż mam problemy z akceptacją sytuacji, ale jest coraz lepiej. I to jedyne wyjście-trzeba się z tym pogodzić bo najpewniej będę już mieć śnieżenie do grobowej deski. Sama zobacz-gdybyś nie przeczytała informacji o tym, to nawet nie zwracałabyś na to uwagi. Pomyśl, że inni (np. ja :)) mają z tym gorzej to poczujesz się lepiej.
pete_27
Offline

Re: Afobazol

przez Shadowmere 31 maja 2010, 22:48
pete_27, gorzej jak gorzej :roll: Jak sie musiala czuc 6latka ,gdy nikt jej nie wierzyl...swoje więc przeszlam w "tej dziedzinie" ;) I dzis to mnie znowu uderzylo.
Pewnie kiedyś,mimo grożących powiklan zrobię tą operację..albo zapomne.
Natomiast zaskoczylo mnie to,że istnieje forum dla ludzi,ktorzy mają męty w ciele szklistym..Pewnie niedlugo będzie też forum dla ludzi z brodawką na palcu wskazującym :D
Shadowmere
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Alexa [Bot], klaudi i 6 gości

Przeskocz do