AFOBAZOL (Afobazol)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy afobazol pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
5
100%

Nie
0
Brak głosów

Zaszkodził
0
Brak głosów

 
Liczba głosów : 5

Re: Afobazol

Avatar użytkownika
przez nadzieja_na_lepsze 09 lip 2010, 17:09
@Tomek @Wiola

Witajcie.
Od wielu miesięcy zmagam się z depresją, właśnie wyszedłem po 3ch miesiącach pobytu w klinice psychiatrycznej. Moja sytuacja nie polepszyła się od tamtego czasu, jednak zrobiono badania psychologiczne, które wykazały u mnie zaburzenia osobowości i labilność emocjonalną. Wypróbowano na mnie szereg leków i jedyne, które poprawiały u mnie nastrój są z grupy benzo... Zanim jednak zdecyduje się na takie ryzyko(łączenie benzo + antydepresant, ostatnio żyłem bez benzo 3 lata) chciałbym spróbować z tym afobazolem. Podobno nie uzależnia a ma profil działania jakby przeznaczony dla mnie. Czy mógłbym odkupić od kogoś z was jedno opakowanie, nie mam możliwości kupna za granicą. Kasę mogę wpłacić na konto przed wysyłką. Nie znam nikogo z Was, ale mam zaufanie że nie wciśniecie mi nic innego, w końcu rozumiecie co to jest chwytać się ostatniej deski ratunku. Z gory dzięki za odp
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Posty
12
Dołączył(a)
03 kwi 2010, 22:36
Lokalizacja
Szczecin

Re: Afobazol

przez Zenonek 09 lip 2010, 17:24
A jakie zazywales leki do tej pory, w jakich dawkach i w jakich kombinacjach ? I przez jaki okres czasu ?

W szpitalu byla psychoterapia ?

Jest/sa jakies konkretne rzeczy z ktorymi nie mozesz sie pogodzic czy to sprawa endogenna ?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Afobazol

Avatar użytkownika
przez nadzieja_na_lepsze 10 lip 2010, 16:42
Brałem
Anafranil + Propranolol - 3miesiące
Sedam + Asentra - rok
Cilon + Xanax - rok

pół roku bez leków

Zoloft - bez większej poprawy
Effectin - szybka remisja i 2 lata dobrego funkcjonowania.
Niestety pół roku temu coś zaczęło się dziać, zacząłem tracić motywację i chęć do jakiegokolwiek działania. Podniesienie dawki z 75mg do 150mg nie pomogło, wręcz przeciwnie. Przy każdym zwiększeniu dawki czułem się gorzej, wzrastała drażliwość i niechęć. Zmieniłem lek na mirtazapinę, co było już totalną porażką. Później brałem Wellbutrin - lepiej niż na mirtazapinie, ale nasilone lęki. Szybka zmiana na Pramolan - gorzej niż na 75 effectinu. W szpitalu powrót na effectin i jeszcze większe podniesienie dawki, które od razu wywołało napięcie nie do zniesienia.. Próbowano też stabilizatora nastroju - gorzej niż bez niego.
Benzo poprawiało nastrój, ale wiadomo...
Teraz jestem na 10mg depralinu(escitalopram) + 150mg trittico na noc.
Chodzę na psychoterapię ale czuję że dłużej nie wyrobię w tym napięciu. Dlatego zastanawiam się nad tym afobazolem, który ponoć osłabia "siłe" emocji.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Posty
12
Dołączył(a)
03 kwi 2010, 22:36
Lokalizacja
Szczecin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Afobazol

przez pete_27 10 lip 2010, 22:54
nadzieja_na_lepsze napisał(a):Brałem
Anafranil + Propranolol - 3miesiące
Sedam + Asentra - rok
Cilon + Xanax - rok

pół roku bez leków

Zoloft - bez większej poprawy
Effectin - szybka remisja i 2 lata dobrego funkcjonowania.
Niestety pół roku temu coś zaczęło się dziać, zacząłem tracić motywację i chęć do jakiegokolwiek działania. Podniesienie dawki z 75mg do 150mg nie pomogło, wręcz przeciwnie. Przy każdym zwiększeniu dawki czułem się gorzej, wzrastała drażliwość i niechęć. Zmieniłem lek na mirtazapinę, co było już totalną porażką. Później brałem Wellbutrin - lepiej niż na mirtazapinie, ale nasilone lęki. Szybka zmiana na Pramolan - gorzej niż na 75 effectinu. W szpitalu powrót na effectin i jeszcze większe podniesienie dawki, które od razu wywołało napięcie nie do zniesienia.. Próbowano też stabilizatora nastroju - gorzej niż bez niego.
Benzo poprawiało nastrój, ale wiadomo...
Teraz jestem na 10mg depralinu(escitalopram) + 150mg trittico na noc.
Chodzę na psychoterapię ale czuję że dłużej nie wyrobię w tym napięciu. Dlatego zastanawiam się nad tym afobazolem, który ponoć osłabia "siłe" emocji.


Możesz spróbować, nie zaszkodzi. Zależy jednak czego oczekujesz po lekach. Brałeś eseseraje...Jeśli chcesz totalnie wykillować emocje to nie jest to lek dla Ciebie. Pamiętaj, że dawka 3 tabletek to ta mniejsza opcja, lepiej brać 6, a to kosztuje. Ja kupuję przez neta i mam zawsze na styk, może ktoś inny pomoże.
pete_27
Offline

Re: Afobazol

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 10 lip 2010, 23:05
Fakt ,że on całkiem emocji nie zabija, bardziej obojętna byłam po anafranilu. Ale za to po samym afobazolu mam jakąś chęć do robienia czegokolwiek, natomiast na anafranilu było to ciągłe zmuszanie się do wszystkiego, a depresji jako takiej nie mam.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Afobazol

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 18 lip 2010, 23:57
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Afobazol

przez Shadowmere 19 lip 2010, 09:39
Afobazol jest bez recepty :?: :D
Cięzko mi uwierzyc,bo rzekomo to jest MAO...to nie jest zbyt piękne aby bylo prawdziwe?lek nie ziolowy,nie placebo bez recepty? :shock:

[Dodane po edycji:]

Doprawdy to co piszą o tym leku jest niesamowite..poczekam na wersję SR

Czy ktoś się orientuje co sie dzieje PO odstawieniu tego leku?Czy Afobazol ma szansę "zadzialac" dlugofalowo i wyciągnąc kogos z bagna,czy jest tzw lekiem na cale życie?A może powoduje wyczerpanie dopaminy czy czegos tam i jeżeli odstawię czeka mnie kilka lat bolesnej anhedonii?
Jednym slowem czy nie "rozpieprza" czegos w glowie? :roll:
Shadowmere
Offline

Re: Afobazol

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 19 lip 2010, 11:49
Shadowmere napisał(a):Czy ma szansę "zadzialac" dlugofalowo i wyciągnąc kogos z bagna,czy jest tzw lekiem na cale życie?A może powoduje wyczerpanie dopaminy czy czegos tam i jeżeli odstawię czeka mnie kilka lat bolesnej anhedonii?
Jednym slowem czy nie "rozpieprza" czegos w glowie? :roll:


Z tego co piszą , to twierdzą, ,że po takim cyklu leczenia powinna nastąpić trwała poprawa. O zmianach tez nic nie znalazłam.

Nie wiem czy jest MAO wkońcu. Gdzieś pisze ,że działa jak słabe MAO.
Wiem ,że to co piszą o nim brzmi trochę jak "cuda" , ale co nam pozostało tylko wierzyć:)
Ja na razie jedno mogę z całą pewnością stwierdzić: redukuje niemal do 0 skutki odstawienia psychotropów i działa mobilizująco, bez skutków ubocznych.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Afobazol

przez Shadowmere 19 lip 2010, 12:03
wiola173, cieszy mnie to niezmiernie :D Z tego co o nim piszą wynika,że dziala neuroprotekcyjnie,naprawia GABA-naprawdę nie ma wiele wspolnego z benzo czy jakimikolwiek znanymi mi stymulantami nastroju.Lek zagadka,lek przelom?Żaluje,że nie znam się na farmacji nic a nic,pewnie wiedzialabym lepiej z czym mam do czynienia.Czym ten afobazol w koncu jest?ulepszonym suplementem?Skoro sprzedają go bez recepty powinien byc bezpieczny..Byloby wspaniale gdyby efekty zażywania nie okazaly się jedynie dorażnymi..
W końcu lek,ktory leczy,a nie dziala póki się go stosuje :?
Shadowmere
Offline

Re: Afobazol

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 19 lip 2010, 17:44
Coraz więcej ludzi próbuje , więc za jakiś czas może będziemy wiedzieć więcej. W końcu jakieś króliki doświadczalne zawsze są potrzebne:)

Jakby nie patrzeć to nasi wschodni sąsiedzi kilka madrych rzeczy wymyślili wiec , kto wie może i w tej dziedzinie też się popisali.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Afobazol

Avatar użytkownika
przez nadzieja_na_lepsze 20 lip 2010, 23:34
Królikami jesteśmy, pewnie i doświadczalnymi. Ciekawe jakie skutki dla naszych organizmów będzie miało zażywanie tych wszystkich specyfików za 20-30lat. W chorobie to i tak bez znaczenia, bo liczy się każdy przeżyty dzień:)
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Posty
12
Dołączył(a)
03 kwi 2010, 22:36
Lokalizacja
Szczecin

Re: Afobazol

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 20 lip 2010, 23:39
nadzieja_na_lepsze napisał(a):Królikami jesteśmy, pewnie i doświadczalnymi. Ciekawe jakie skutki dla naszych organizmów będzie miało zażywanie tych wszystkich specyfików za 20-30lat. W chorobie to i tak bez znaczenia, bo liczy się każdy przeżyty dzień:)

Dokładnie, a poza tym te które nam na receptę przepisują tez obojętne nie są i nigdy nie wiadomo co się za jakiś czas okaże..


nadzieja

Kiedy zaczynasz?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Afobazol

Avatar użytkownika
przez nadzieja_na_lepsze 21 lip 2010, 13:00
Jeśli zawiedzie ten lek, który teraz dostałem od psychiatry. A to kobieta, bardzo rozeznana w najnowszej medycynie, na razie ufam że uda jej się wyprowadzić mnie na prostą. Afo będzie spokojnie czekało na swój wielki show-time w szawce koło łóżka.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Posty
12
Dołączył(a)
03 kwi 2010, 22:36
Lokalizacja
Szczecin

Re: Afobazol

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 21 lip 2010, 15:06
A co Ci przepisała?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do