ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy escitalopram pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
156
58%

Nie
75
28%

Zaszkodził
36
13%

 
Liczba głosów : 267

przez pinezka 19 gru 2007, 12:34
witam wszystkich,
choć to moja pierwsza wypowiedz jestem na tym forum często, a wątek o Lexapro znam chyba na pamięć :)
Wszystkim którzy zaczynaja kurację chciałabym powiedzieć, żeby przygotowali się na najgorsze. Nasilają się lęki i niepokój, do tego niesamowite mdłości. Ale uszy do góry!!! To trwa kilka dni a potem jest coraz lepiej, dlatego warto trochę pocierpieć :lol: Nie poddawajcie się!!!! Też miałam ochotę wyrzucić ten lek, bo działy się ze mną dziwne rzeczy, ale to tylko kwestia przyzwyczajenia organizmu. Teraz jestem szczęśliwa, uśmiechnięta i pełna życia. A było ze mną całkiem źle.
Najlepiej przechodzić z dawki 5 mg na 10 mg powoli, przez dwa, trzy dni brać po 7,5 mg.
Co najważniejsze: uwierzcie, że to działa!!!
Pozwala normalnie żyć, zapomnieć o lękach.
Jeden skutek uboczny - zanik libido :? lekarz powiedział mi że tak niestety musi być.... A może u ktos ma inne doświaczenia??
Pozdrawiam wszystkich
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
19 gru 2007, 12:22
Lokalizacja
MAłOPOLSKA

przez riget 20 gru 2007, 16:12
Witam,
Biorę Lexapro 2,5 tyg. Dalej nie odczuwam żadnych skutków ubocznych, poza delikatnym spadkiem libido. Jeśli zaś chodzi o pozytywy - nie chcę zapeszać ale to lekarstwo po prostu mi pomogło! Miałam bardzo silną depresję, ataki wściekłej agresji, myśli samobójcze... czułam, że się kończę, nie byłam w stanie wytrzymać sama ze sobą. Było już naprawdę bardzo źle...
To co zaobserwowałam dotychczas po Lexapro, to odzyskanie spokoju. Wciąż jeszcze brakuje mi energii, jestem senna w ciągu dnia - choć wydaje mi się, że znacznie mniej niz przedtem - ale znikęło przetrawianie problemów, nieustatnne myslenie o złych rzeczach, które się wydarzyły, przygnębienie, zniechęcenie... Odzyskałam spokój... Byłabym naprawdę szczęśliwa, gdyby ten stan się utrzymał, bo depresja prawie zniszczyła mi życie...
Pozdrawiam
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
04 gru 2007, 12:53

przez daniel_chicago 26 gru 2007, 18:27
witam wszystkich! to mój pierwszy post ale cieszę się, że znalazłem taki wątek w necie, choć po przeczytaniu go trochę obawiam się o skuteczność tego leku. Moja sytuacja po w dużym skrócie: nerwica lękowo-depresyjna, lęki zaleczone seroxatem, ale po jego odstawieniu duża depresja. Otóż gdy połknąłem pierwszą tabletkę za ok pół godziny poczułem zawroty w głowie i mdłości, nudności czy jak to nazwać. Poszedłem do ubikacji i zwymiotowałem całą zupę, a że wcześniej zjadłem zapiekankę moja pani doktor swierdziła że mam zatrucie gdyż dzień później też miałem mdłości i dała mi leki na zatrucie pokarmowe. Odstawiłem na wszelki wypadek lexapro i brałem leki na zatrucie ale po ok 2 dniach jak troszkę lepiej się poczułem wróciłem do lexapro 10mg i znów to samo. Do tego pojawiły się straszne lęki, których nie miałem już przez ok 5 lat, nie mogę ich znieść, cały dzień łykam persen ale myślę żeby przejść na tranxene od jutra. Mam mdłości jak cholera, dobrze że lekarz dał mi lek który sobie łykam pół godziny przed jedzeniem i wtedy da rady zjeść cały posiłek, odczuwam też trochę zimno lub ciepło prawie cały czas tak jakbym miał gorączkę chociaż ale temperatura OK. Już 6 dzień ciągłego brania leku, męczę się niesamowicie ale mam nadzieję że warto, chociaż lęk podpowiada mi że będzie źle...

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 6:24 pm ]
dodam tylko że lek który powoduje u mnie zanik odruchu wymiotnego na czas posiłku i trochę po nim to: metoclopramidum 10mg. Warto się chyba w niego zaopatrzyć przed kuracją Lexapro. Może komuś się przyda...

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 4:35 pm ]
dzisiaj kolejny 7-my dzień na Lexapro. Lęki mam tak silne, że nie mogę sobie już z nimi poradzić, zacząłem łykać tranxene, troszkę pomaga ale nie do końca. Zastanawiam się poważnie czy nie odstawić tego leku, chociaż wiem że wtedy może być jeszcze gorzej, żałuję że wziąłem ten lek, przed wzięciem nie miałem żadnych lęków. Chętnie pogadam z kimś na GG kto brał ten lek.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:33 pm ]
8-my dzień... wziąłem zaraz po śniadaniu tranxene, potem wziąłem tylko niecałe pół lexapro i cały dzień wytrzymałem bez większych lęków, teraz łyknąłem jeszcze jedno tranxene dla pewności, ale cały dzień praktycznie nie mam nudności:) Boże żeby ten lęk już nie powrócił...

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 5:48 pm ]
mija kolejny dzionek, jestem już na połówce lexapro, do tego łykam 2 x tranxene 5mg i zalastę 2,5mg przed spaniem jak czuję że nie zasnę. Mam dzisiaj tylko lekkie nudności, nie mam już ataków paniki, jedynie umiarkowany lęk (głównie przed chorobą psychiczną), ale chyba słabszy niż wczoraj... czuję że mam trochę słabe nogi... za chwile idę do knajpy posiedzieć, a w knajpie zawsze lęki mi się nasilają ale samemu w domu to chyba jeszcze gorzej.. uffff

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:06 am ]
postanowiłem skończyć z tym syfem.... najgorszy lek jaki w życiu miałem... powinno się go wycofać ze sprzedaży wg mnie... odstawiłem go i czuję się znacznie gorzej niż zanim zacząłem go brać... tragedia, tak nasilił lęki że myślałem że już nie wytrzymam... niektórzy piszą że im działa więc prosty wniosek - dopóki się nie przekonasz na własnej skórze to się nie dowiesz czy to lek dla Ciebie...
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
26 gru 2007, 18:16
Lokalizacja
Chicago

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez cdn... 22 sty 2008, 16:30
dla mieszkańców Warszawy....lek można dostać taniej w aptece całodobowej przy Polskim Radiu....80 z kawałkiem,albo nawet 70 z kawałkiem...już nie pamiętam dokładnie,bo kupowałam pół roku temu;)
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
23 maja 2007, 22:46

przez pinezka77 23 sty 2008, 20:26
wlasnie kupilam w aptece Cipralex i dzis lykne pierwsza tabletke. oby pomoglo... :?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
23 sty 2008, 20:12
Lokalizacja
Abu Dhabi

przez vice versa 29 sty 2008, 22:17
Pytanie do zażywających lexapro. Jak z waszą wagą? Czy pozostała bez zmian, zwiększyła sie masa ciała czy może zmniejszyła? Ja niestety przytyłam po zolofcie, teraz by zgubic tą nadwyżkę przepisano mi lexapro.
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
23 wrz 2006, 17:56

przez riget 30 sty 2008, 11:47
vice versa napisał(a):Pytanie do zażywających lexapro. Jak z waszą wagą? Czy pozostała bez zmian, zwiększyła sie masa ciała czy może zmniejszyła? Ja niestety przytyłam po zolofcie, teraz by zgubic tą nadwyżkę przepisano mi lexapro.


Nie liczyłabym na to, ja dosłownie nie moge odczepic się od lodówki. Ale może jestem indywidualnym przypadkiem.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
04 gru 2007, 12:53

przez vice versa 30 sty 2008, 15:41
riget nie strasz mnie!!! Przytyłaś może? Czy może wage masz bez zmian a przy takim jedzeniu poprawiła Ci się przemiana materii?? Naprawde to dla mnie bardzo istotne jak reagujesz wagą na ten lek. Ja zoloft znosiłam doskonale, tylko te kilka kg więcej mnie dobiło, stąd ta zmiana na lexapro.
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
23 wrz 2006, 17:56

przez lodzia 30 sty 2008, 21:03
ok moze wyjasnie, Cipralex i Lexapro to ten sam lek, na tym poscie ludzie go chwala, a w temacie lexapro na niego wyzywaja, wiec o co chodzi?
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
23 paź 2007, 22:14

przez riget 31 sty 2008, 17:56
vice versa - jestem na lexapro od początku grudnia i przytyłam ze 4 kilo. a mam wyjątkowo dobra przemianę materii. właściwie mogłabym jeść bez przerwy. nawet po jedzeniu czuję ssanie w żołądku. ale może wypowiedzą się też inni, bo wiesz jak to jest...
na tej stronie są dwa moje posty, w których wychwalam lexapro pod niebiosa... dzień po drugim poście zaczęło być gorzej, a potem już równia pochyła. teraz jestem na maxymalnej dawce lexapro i xanaxie, do tego psychoterapia. a poprawa jest minimalna.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
04 gru 2007, 12:53

przez vice versa 01 lut 2008, 11:12
Moze długie zażywanie zoloftu spowodowało, ze nie widze zmiany swojego stanu po lexapro. Nadal jest dobrze. Fakt, biore go dopiero drugi dzień ;-D, ale nie zauważyłam oczekiwanych przez mnie mdłości czy braku apetytu. Jem normalnie i czuje się normalnie, choc wolałabym czuć się normalnie i jeść mało. Ciągle licze na to, ze zgubie swoją nadwyżkę masy.
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
23 wrz 2006, 17:56

przez riget 01 lut 2008, 23:48
vice versa - po jakim czasie zaczęłaś się czuć dobrze po zolofcie? pytam bo zaczynam tracić nadzieję czy prochy są w stanie mi pomóc... czy cokolwiek jest w stanie mi pomóc... tak bardzo liczyłam, że cudowna pigułka po prostu zadziała i będzie już dobrze...
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
04 gru 2007, 12:53

przez vice versa 02 lut 2008, 01:05
Delikatna poprawa była juz po około 10 dniach, lęki słabsze i krótsze, ale były. Po 2 tygodniach było juz całkiem dobrze. I tak jest do dzis :). Tylko jestem jakby większa w obwodzie...

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:36 pm ]
Lexapro- dzień piaty. Samopoczucie ok, choć czuję, że jestem pozbawiona uczuć i emocji. Lęków nie mam a chyba głównie o to mi chodziło.
Co najistotniejsze jem malutko, na wadze spadam, ale w obwodach jeszcze nie.
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
23 wrz 2006, 17:56

zmniejszenie lexapro

przez monika sunder 11 lut 2008, 23:08
Witam was
zmiejszylam lexapro z jeden dziennie do jednej co dwa dni.Minak miesiac!!masakra!!!Napiszcie mi prosze czy odstawialiscie juz leki i jesli tak to jak bylo,ja prawdopodobnie bede musiala wrocic do dawki:/Jeszcze za wczesnie chcialam spróbowac no i skonczylo sie karetka:/ Poza tym za 4 dni mam sesje!!!Nie moge sie uczyc!!nie moge sie skoncentrowac i jednym slowem lipa:/Napiszcze cos..
pozdr
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
12 mar 2007, 13:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Psychotropka`89 i 40 gości

Przeskocz do