ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy escitalopram pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
156
58%

Nie
75
28%

Zaszkodził
36
13%

 
Liczba głosów : 267

Re: Lexapro.

przez zdesper 08 sie 2010, 11:51
no ale napewno nie czuł sie tak samo..w to nie uwierzę:)
zdesper
Offline

Re: Lexapro.

przez Shadowmere 08 sie 2010, 11:55
Nie wiem- jak dla mnie to przesada,że lekarze nawet w szpitalu katowali go jednym lekiem,ktory nie przyniosl znaczącej poprawy i pomimo Jego nawracających zamiarów samobojczych nie chcą nawet zmienic dawkowania.
Matt odezwij się,bo martwimy się tu o Ciebie!
Shadowmere
Offline

Re: Lexapro.

przez cytrynka84 08 sie 2010, 13:26
Matt to faktycznie niedorzeczne,glupie,i zupelnie bez sensu,skoro,czujesz sie tak zle,koniecznie wyproboj inny lek.
Odezwij sie. Zdesper dobrze napisal,nie mozesz sie poddac,nim nie wyprobojesz wszystkich mozliwosci,lub kombinacji lekow.tez wyprobowalam duuzo lekow i tez stracilam nadzieje,myslalam nawet ,ze to lekoopornosc,a potem w koncu trafilam na taki,ktory mi pomogl(efectin),Tobie tez sie w koncu uda ,zobaczysz,choc teraz w to nie wierzysz,tez juz nie wierzylam,ze cokolwiek mnie z tego wyciagnie,a jednak sie udalo.
Trzymaj sie jakos.
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
23 sty 2010, 14:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Lexapro.

przez Matt FX 08 sie 2010, 13:29
Piszę bo jednak potrzebuję tego. Potrzebuje WAS!

Miałem ciężką noc. W nocy miałem ochotę rozwalić sobie łeb. Takie ciśnienie żeby sobie coś zrobić i płacz do tego. Wieczorem wymioty straszne. Rano też. Nic mi się nie chce i czuje jakby mi ktoś kosiarką zapierdalał bo głowie. Lorafen nawet nie pomaga. Wczoraj zjadłem go aż 4 tabletki po 1mg i nie mogłem się uspokoić i nic mi nie dał.

Najlepsze jest to że byłem na randce jak wczoraj pisałem z fajną laską z pracy i siedziałem z nią i mnie tak gniotło że /cenzura/ to jest nie do opisania! Siedzieliśmy w Papryce w Sopocie i miałem takie odjazdy że myślałem że wyskoczę tam przez okno. Oczywiście nie dałem nic po sobie poznać bo to się dzieje w mojej głowie a jak opowiadałem tej dziewczynie o swojej nerwicy i o tym co się ze mną dzieje to mówiła że wszystko ok i wyglądam dobrze i zachowuje się normalnie i dam sobie radę i że jestem na dobrej drodze do wyzdrowienia bo biorę lek i mam terapie. Fajnie że ktoś mi to mówi i wierzy we mnie że będzie dobrze ale ja nie mogę wytrzymać. Powinienem cieszyć się że się z nią spotkałem a w głowie miałem tylko to żeby wydłubać sobie oczy, lub się zabić! To są "intruzje" kur&*! jak mi pier^@#( w szpitalu. Żadne intruzje - to już totalny odjazd. To jak się cieszyć moi kochani z życia? No jak pytam się? Jak chodzić do pracy? Funkcjonować? Przypomniało mi się że w szpitalu wciskali mi kit że Ja nie chcę dać lekowi zadziałać. Ta ja nie chce - Skur******y!!
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Lexapro.

przez Shadowmere 08 sie 2010, 13:47
Matt FX, masz wiadomosc na prv.
Shadowmere
Offline

Re: Lexapro.

Avatar użytkownika
przez zaqzax 08 sie 2010, 15:22
MattFX - ja tak sie czuje niemal całe zycie, przyzwyczaisz sie ;)
obecnie u mnie jest gorzej niz u ciebie teraz na standardzie (bo mam przerazajacy lęk i niepokój), zobaczysz ze bedzie lepiej,
tylko musisz sobie odpuscic niektore obowiazki, moze pospotykaj sie z osobami ktore
tez maja problemy - szukaj ich.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
631
Dołączył(a)
24 wrz 2007, 00:57
Lokalizacja
Europa

Re: Lexapro.

przez Magdaa 08 sie 2010, 15:51
Matt FX- wg mnie potrzebujesz znalezc jakiegoś naprawdę dobrego lekarza (widzę, że jesteś z Sopotu, może idz do lekarza Shadowmere?) i zmienić leki na inne. Ten nie jest dla Ciebie.
Poza tym faktycznie spotkania z innymi nerwicowcami mogłyby Ci pomóc. Nie jesteś z tym sam, pamiętaj.
Magdaa
Offline

Re: Lexapro.

przez Matt FX 08 sie 2010, 22:07
Jesteście Wszyscy wspaniali!! :D

[Dodane po edycji:]

/cenzura/ próbuję dodzwonić się do swojej lekarki i /cenzura/ nie odbiera. Ja cały czas w napięciu dziś. Przejebanie się czuję. Jakbym nie mógł znieść swojego życia - czy to moja wina (mojej głowy) czy to wina leku ja już nie wiem sam. Hardcore!!!
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Lexapro.

przez kati-1976 10 sie 2010, 09:46
Nie zaglądałam do Was, bo za bardzo nakręcałam się Waszymi wypowiedziami. Jestem jednak winna Wam zdanie relacjii z postępów działania Lexapro.
Poprawa zaczęła się u mnie dosyć szybko po około 3 tygodniach aż sama byłam tym faktem zaskoczona. Nie wiem jednak czy to zasługa samego Lexapro czy też Sulpirydu, którey zaczęłam też brać. Przy poprzedniej depresji właśnie po tym zestawie szybko się pozbierałam. Mam jeszcze jakieś gorsze chwile ale to jest pikuś w porównaniu z tym co było.
Niepokoi mnie tylko jedna sprawa. Wczoraj wieczorem zapomniałam wziąć leku(Lexapro biorę na wieczór) i wzięłam dziś rano. Mam nadzieję, że nic się nie pochrzani przez to moje zaniedbanie. Narazie jestem troszkę podminowana, bo boję się, że wszystko wróci. Mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku :zonk: .
Trzymam kciuki za Wasze leczenie. Pozdrawiam.
rano ParoGen 40mg + Doxepin 10mg
wieczór Doxepin 25
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
10 lip 2010, 15:51

Re: Lexapro.

przez Zenonek 10 sie 2010, 14:30
Magdaa,

To jak Esci jednak NIE dziala ? To ten lek to chyba rzeczywiscie jakas lipa jest :/
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Lexapro.

przez izaiza111 10 sie 2010, 16:01
Witam.Ja już zaczęłam drugie opakowanie i zauważyłam lekką poprawę.Jednak jak brałam za pierwszym razem asentre to poprawa była duzo większa.Po miesiącu wyjechałam na wakacje.Przy esci nie byłabym jeszcze na siłach wyjechać.Jednak ten lęk wolnopłynący jest cały czas we mnie.Pozdrawiam wszystkich serdecznie
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
16 lut 2008, 18:32
Lokalizacja
zgorzelec

Re: Lexapro.

Avatar użytkownika
przez zaqzax 12 sie 2010, 16:28
wiekszosci co nie czuje efektu po 2-3 tygodniach, polecam zwiekszenie dawki na max do 20mg,
u mnie przy zwiekszeniu do 15mg po tygodniu zmniejszyły się lęki i niepokój znacznie opadł,
teraz czekam na efekt 20mg.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
631
Dołączył(a)
24 wrz 2007, 00:57
Lokalizacja
Europa

Re: Lexapro.

przez Zenonek 12 sie 2010, 16:46
zaqzax,

I to moze byc jakis trop w Twojej sytuacji.

Zaden lekarz nie nakazal Ci zrobic badan na poziom danego leku we krwi ?

Niektorzy tak maja, ze potrzebuja znacznie wiekszych dawek (nie jest to zwiazane z masa ciala).

Byc moze dla Ciebie 15 mg to tak jak 10 dla wiekszosci ludzi.

Czasami przeciez ludzie biora znacznie wieksze dawki i dopiero wracaja do zycia np 80 - 100 mg Prozacu, 400 mg Wenlafaksyny, 300 mg Sertraliny itp itd niektorzy tak maja po prostu...
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Lexapro.

przez Matt FX 12 sie 2010, 20:46
A u mnie dalej /cenzura/. Lekarka nie odbiera. Czekam na wizytę do przyszłego tygodnia...
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 23 gości

Przeskocz do