ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy escitalopram pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
156
58%

Nie
75
28%

Zaszkodził
36
13%

 
Liczba głosów : 267

Re: Lexapro.

przez Shadowmere 26 lip 2010, 21:04
a ja,mam nadzieję,jutro już się uwolnię od lexapro.
poprawa to 30% od poczatku pobierania.
Marny wplyw tego leku na nastrój najbardziej mnie zmartwil,bo na jego podwyższenie najbardziej liczylam.
Lęki,napęd czy nawet huśtawki mogą się nie poprawiac ,ale nastrój muszę miec dobry.A nie wisielczy jak przez większosc mojego ziemskiego bytowania :roll:
Na moje nieszczescie,moj psychiatra zna mnie.
Shadowmere
Offline

Re: Lexapro.

przez Zenonek 26 lip 2010, 21:04
Matt FX,

Tak myslalem, czyli po prostu u lekarzy pewnie zgrywales sie, ze ze jest jako tako- bo wytwarza sie taka presja, ze glupio sie przyznac, ze cos nie dziala :P ?

Kazdy to przerabia :).


Idz do lekarza i wychedoz tez lek w cholere, bo zdecydowanie nie jest dla Ciebie i juz raczej NIE zaskoczy....

Polecam Zoloft albo Seroxat.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Lexapro.

przez Shadowmere 27 lip 2010, 10:44
bylam u mojego cudnego psychiatry.dal mi sertralinę,aczklwiek godzinę się zapieral.do tego zahipnotyzowal mnie czy co?powiedzial coś o rodzine,przytulaniu,a ja zaczelam się krztusić(10 minutowy kaszel) i łzy lecialy mi po policzkach.Bez żadnej mojej kontroli,ingerencji.nie pamiętam co mowil,jak przez mglę.Powiedzial,że pierwszy raz widzi moją prawdziwą łzę.
i tak jak uwielbiam z nim rozmawiac,tak nagle zapragnelam uciekać,zaczelam się zbierac,ale on nie pozwolil mi odejsc.
Rozmawialiśmy,a raczej ja probowalam mowic o lekach,a on spytal-czy widzę co robię.Tak,widzialam.

Powiedzial,że najlepszym gościem od farmakoterapii jest p. Landowski z AMG.Mam isc do niego na konsultacje-moj psych chce mi udowodnić,że specjalista od farmacji powie to samo co on,że będzie widzial,że nie chodzi o lek,bo z żadnym nie wytrzymam,i nie umiem sobie radzic z bólem..Że jestem do dlugotrwalej terapii,a lek jest nieważny,byle jakiś byl na dlugo w jednej dawce.I poradzil,żebym obserwowala siebie.Zobaczyla co zrobię.
Na koniec terapii zaczelam jęczec o uszkodzonym mózgu i depresji endogennej,ale on tylko się uśmiechnąl i powiedzial,że
ani on,ani zaden jego poprzednik nigdy nie dostrzegl czos takiego-mimika żywa,ekspresja wyrazista,kontakt wzrokowy zachowany,piękny język,piękna wymowa,błyskawiczna reakcja,doskonala pamięć do tego widoczna emocjonalność i zachowany afekt.Same psychiatryczne komplementy :P

Rozmawialiśmy o moim podejsciu,ktore niweczy wysilki-nic i nikt mi nigdy nie pomoże.
Tak czy inaczej na razie dojadam lexapro,bo jestesmy bez kasy.Do tego spojrzalam na recepte i widze zlosliwie napisany "zotral",a nie zoloft,o ktory prosilam. :evil:

[Dodane po edycji:]

Wlasnie sprawdzilam i już wiem czemu Psych przepisal mi Zotral :twisted: Kosztuje piątaka z groszami,jest w ogole jakis tanszy lek?chyba tylko anafranil ;)
Shadowmere
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Lexapro.

przez Zenonek 27 lip 2010, 12:04
Shadowmere,

To ladna mialas przeprawe....

Popros w aptece o Zoloft, przynajmniej ja bym tak zrobil...
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Lexapro.

przez Shadowmere 27 lip 2010, 12:07
Zenonek, zobaczę jak będę z kasą stala.nie przepisalby mi syfu.

[Dodane po edycji:]

Matt FX, sluchaj,moj psych powiedzial,że esci naprawdę bardzo dlugo się rozkręca i dlatego byl niechętny zmianom...Powiedzial(to co ja juz wiedzialam)-że to co piszą na stronie producenta to jedno,a prawda oczywiscie jest gdzie indziej.To już ktorys psychiatra z kolei (po Twoim i Madzi),ktory tak twierdzi,więc raczej nie może byc,że wszyscy są niekompetentni.
A ja już dzis chyba pożegnam się z tym tematem-dostalam sertagan(to jedyne co bylo w osiedlowej aptece) za 5 zl z groszami
:shock: i zaczynam..
Shadowmere
Offline

Re: Lexapro.

przez Matt FX 27 lip 2010, 15:52
Shadowmere

Czyli czekać... Cierpliwie czekać mówisz?
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Lexapro.

przez Shadowmere 27 lip 2010, 15:57
Matt FX, no jak już bierzesz tak dlugo..to dociągnij do 3,5-4 miesiąca chociaż.Jak nic się nie wyrowna to bedziemy wiedzieli na pewno.
A moj psychiatra przyjmuje za darmo w Sopocie(na książeczkę),bardzo mądry facet,tylko nie wiem czy będziesz zadowolony.Bo z tego co pisales to miales syf na chacie,więć on Cię będzie zagrzewal do walki,tlumaczyl,oswajal,ale leków zmieniac co tydzien nie będzie-to na pewno.
Shadowmere
Offline

Re: Lexapro.

przez Matt FX 27 lip 2010, 18:59
Długo biorę już owszem. Niedługo będą 3 miechy.

Słuchajcie macie jakiś patent na myśli o samookaleczaniu się? Bo mam takie nonstop że "ale bym sobie młotkiem przyjeb***, albo "zaraz podetnę sobie żyły"!

Jutro idę do roboty i wiem że z takim "pakietem" będzie mi ciężko wyrobić :(
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Lexapro.

przez Matt FX 30 lip 2010, 11:55
Dzisiejszy dzień na Lexapro - KOSZMAR! Wczoraj zacząłem psychoterapię, będę chodził dwa razy w tygodniu - mam nadzieje że przyniesie jakiś skutek.
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Lexapro.

Avatar użytkownika
przez aree1987 30 lip 2010, 13:32
Matt FX, to po co to bierzesz jak nie pomaga a wrecz z tego co piszesz szkodzi? Jesteś masochistą?
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Re: Lexapro.

przez Matt FX 30 lip 2010, 13:35
Lekarz każe wytrzymać, to co ja mam zrobić?
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Lexapro.

Avatar użytkownika
przez aree1987 30 lip 2010, 13:41
Matt FX napisał(a):Lekarz każe wytrzymać, to co ja mam zrobić?


To może skonsultuj sie z innym lekarzem.
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Re: Lexapro.

Avatar użytkownika
przez zaqzax 30 lip 2010, 19:28
biore Escitalopram juz 39 dni i prawie w ogole nie odczulem działania, niemal cały czas czuje silny niepokój i napięcie, czasem też lęk ale generalnie bardzo silną depresję i niemożność robienia czegokolwiek, strach przed wszystkim i taka ogólna paranoja i zacinanie się w sobie, dziś wyszedłem ze szpitala na Sobieskiego (Warszawa) po prawie 4 tygodniach pobytu.
ciągle biore tylko 10mg Escitalopramu i troche Hydroxyzyny, ale dzis zarzucilem Xanax ktory mnie troche stłumił i zachamował te największe objawy, ale długo tak nie pociagne, boje sie samobojstwa.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
631
Dołączył(a)
24 wrz 2007, 00:57
Lokalizacja
Europa

Re: Lexapro.

przez Matt FX 30 lip 2010, 21:00
Zaqzax

Mam tak samo tylko że wale lorafen żeby to jakoś stłumić. Dzwoniłem dziś do lekarki i mówiła że "pan jest niecierpliwy, widzimy się 20tego". No szku**a MAĆ!!!
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do