ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy escitalopram pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
156
58%

Nie
75
28%

Zaszkodził
36
13%

 
Liczba głosów : 267

Re: Lexapro.

przez Shadowmere 22 lip 2010, 14:50
Magdaa, nie.ale nie spodziewam się cudów dopóki nie wrócę do domu i nie zacznę żyć normalnym życiem.Wiesz jak teraz wygląda mój dzień?siedzę saama 13 godzin w 15 metrowej klitce pomalowanej na ciemny bury fiolet.nienawidzę okolicy,w ktorej mieszkam (zadupie),a podróżować autobusami itd boję się.To nie powinno już potrwac dlugo,ale póki co modlę się by jakoś przetrwac każdy kolejny dzień.
Shadowmere
Offline

Re: Lexapro.

przez Zenonek 22 lip 2010, 14:54
Magdaa, A gdzie jest taka kawiarnia na 22 pietrze ? Musze sie tam przejechac , bo lubie wiezowce.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Lexapro.

przez Magdaa 22 lip 2010, 14:56
Shadow- Kochana, ja też się nie spodziewałam cudów, przecież wiesz. Moje dni wyglądają bardzo podobnie do Twoich... Siedzę sama 12h, w 30m2 pomalowanych na czerwono i na kremowo (a propo przydałby mi się remont :? ) , nienawidzę okolicy w której mieszkam, autobusów boję się już mniej ale ich nie cierpię. Zresztą, gdzie bym pojechała taka sama jak palec?
Ty chociaż masz wizję na lepsze jutro, więc uśmiechnij się :smile: No i Ty masz morze ! :cry:

Zenonek- w Szczecinie. Muzyka na żywo (piękny, czysty wokal, gitarka, pianinko itp), eleganckie stoliki z różami i świeczkami, tanie jedzonko i cudowne widoki :
http://www.cafe22.pl/
Magdaa
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Lexapro.

przez Shadowmere 22 lip 2010, 15:00
Magdaa, jak się nazywa dzielnica/okolica w ktorej mieszkasz?moglabym sobie obejrzeć w googlach?Z braku wrażeń w te wakacje oglądam sobie jeziora,miasta i dzielnice w internecie.
:?

[Dodane po edycji:]

mam morze...nad ktore boję się pojechać (za daleko :shock: ) i nawet nie mam z kim nad nie iść :( (Adam siedzi w biurze)
Shadowmere
Offline

Re: Lexapro.

przez Magdaa 22 lip 2010, 15:07
Shadow- napiszę Ci na pw w jakiej dzielnicy mieszkam :smile: Powiem tak- mogło być gorzej. Są plusy takie, że mam 3 minuty autem do centrum i tramwajem 10 minut, ale już jestem w takiej części miasta gdzie jest cisza i może więcej zieleni. Ale jest tu za dużo meneli, za mało sklepów i za mało miejsc rekreacyjnych. Nad morze masz aż tak daleko? Rowerkiem się nie da? Wiesz, ja bym wolała nawet sama jechać nad morze niż się kisić samotnie w domu, ja w tej chałupie już wariuję. Czemu nie możesz mieszkać w Szczecinie, albo ja w Sopocie? :-| :cry:
Nie martw się, na pewno niedługo i Ciebie ten lek kopnie, każdy pisze że on się długo rozkręca. Zresztą, ja już widzę w Tobie zmiany. Albo mi się wydaje, albo masz ostatnio lepszy humor i jesteś dużo spokojniejsza.

p.s. Ja też lubię oglądać różne miejsca w googlach :smile: :pirate:
Magdaa
Offline

Re: Lexapro.

przez Shadowmere 22 lip 2010, 15:27
Magdaa, dziękuję za pw i poproszę o zdjęcia :D
nie mam tu roweru Kochanie,bardzo na tym boleje :(nawet nie mialabym gdzie go postawic.mamy zagospodarowany każdy metr przestrzeni-łóżko klatka typu Tower,kredens,deska kreślarska..tu się nie ma jak poruszać.Sama na plaże nie pojadę przez fs.mogę iść na piechotę z domu(mam 3 minuty).ale tutaj,mijać tylu ludzi po drodze.nie mogę.chcę do domu:(
Shadowmere
Offline

Re: Lexapro.

przez Magdaa 22 lip 2010, 15:33
Shadow- a od tej kawalerki co teraz mieszkasz to jak masz daleko do wody? I kiedy się przeprowadzasz do domu? Wiem, jak to jest w kawalerce, moja niby większa dwa razy ale i tak jest ciasno jak cholera- sam kot zajmuje całą łazienkę (klatka, kuweta, spanie) i pół kuchni (miejsce na żarcie i zabawki). Mam dwa rowery (mój i chłopaka), trzymam je w przedpokoju i ledwo się przejść da. Już mam dość mieszkania w mieście! Chcę nad wodę, ptaszki, zieleń, spokój... :-| :cry: Zresztą, tu nie mam gdzie jezdzić tym rowerem. Gdybym mieszkała w Sopocie to jakoś bym Cię wyciągała z domu, przy okazji sama bym trenowała moją fs :smile: :P
Widzisz jak my mamy podobnie? I widzę, że Twój chłopak tak jak i mój od rana do nocy w pracy... Ja już kisnę tu sama. Dlatego wymyśliłam ten biznes, żeby chociaż mieć zajęcie.
Magdaa
Offline

Re: Lexapro.

przez fobia 22 lip 2010, 16:44
Magdaa, a nie mówiłam,że trzeba poczekać :mrgreen: Cieszę się ,że jest już lepiej :)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Lexapro.

przez Matt FX 22 lip 2010, 18:24
Magda

Czyli mam też czekać na efekt leku? Może jeszcze u mnie też coś zaskoczy? :hide:
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Lexapro.

przez Magdaa 22 lip 2010, 19:18
fobia napisał(a):Magdaa, a nie mówiłam,że trzeba poczekać :mrgreen: Cieszę się ,że jest już lepiej :)


No doooobra, miałaś :P ;) Ma trochę minusów ten lek, ale mam nadzieję, że to przejściowe. Ty nie miałaś natręctw, tików i realistycznych, głupich snów?

Matt FX napisał(a):Magda

Czyli mam też czekać na efekt leku? Może jeszcze u mnie też coś zaskoczy? :hide:


Jeśli bierzesz krócej niż 3 miesiące to tak, czekaj. Musi zaskoczyć.
Magdaa
Offline

Re: Lexapro.

przez fobia 22 lip 2010, 23:31
Magdaa, sny to ja miałam jeszcze przed braniem leku, u mnie jedyne co zauważyłam to nasilenie lęków na samym początku(2-3 tygodnie) i to wszystko, więc jak dla mnie to lek trafiony w 10 :) Sny zniknęły w miarę wkecania się leku, ale trwało to trochę :( myślę ,że u Ciebie też wszytko się ułoży tylko niestety trzeba czasu i cierpliwości, a wiem ze to nie jest takie proste...
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Lexapro.

Avatar użytkownika
przez aree1987 22 lip 2010, 23:43
Sny raczej nie ustąpią ze względu na podniesione stężenie serotoniny. Im jej wiecej tym bardziej odjechane i realistyczne sny. ;)
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Re: Lexapro.

przez fobia 23 lip 2010, 00:08
aree1987, no akurat w moim przypadku sny ustąpiły :roll: pojawiły się na kilka miesięcy przed "wybuchem" nerwicy- były to baaardzo realistyczne sny , niby nic strasznego ,ale były nieprzyjemne. Minęły dopiero po dłuższym czasie brania leków. Dwa razy tak miałam.
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Lexapro.

przez Matt FX 25 lip 2010, 14:38
Tak jak wspominałem to mój 80-któryś dzień jak jem ten lek. Nic się nie zmienia, jest coraz gorzej, uczucie napięcia i rozwalenia sobie czachy są silne. Lorafen nie pomaga. Co robić??
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do