ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy escitalopram pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
156
58%

Nie
75
28%

Zaszkodził
36
13%

 
Liczba głosów : 267

Re: Lexapro.

przez Shadowmere 17 lip 2010, 16:20
np,ale niekoniecznie.przebyta ciężka choroba,borelioza,uraz glowy?
Shadowmere
Offline

Re: Lexapro.

przez Matt FX 17 lip 2010, 16:27
Hmm, kleszcza mam co najmniej 2-3 razy w roku ale nie miałem nigdy żadnego wielkiego rumienia na pół nogi ani nic z tych rzeczy. Z kolei urazów - głowy też nie pamiętam abym miał jakiś poważny. Nigdy poważnie na nic nie chorowałem - Jedynie wirusowe zapalenie wątroby (żółtaczka) jak byłem dzieckiem.
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Lexapro.

przez rober6666 17 lip 2010, 16:28
MattFX
jak sobie radzę z napięciem???
Zamulam sie benzo od 2 lat niestety ( na szczęscie nie rośnie mi tolerancja ) i w aktach desperacji wypijam ponad pól butelki z gwinta za przeproszeniem , co daje mi chwilową, może godzinną , ale jakże upragniona ulgę.....zdarzało mi sie w aktach desperacji pic tak każdej nocy. Lecz wolę to , niz wyskoczyc z okna, a biorąc pod uwagę natężenie napięcia było blisko....
....i tak zdychając (ostatnio trochę mniej dzięki koksom Litowi i Afobazolowi ) czekam na poprawę, zbieram odwagę na rozpoczęcie kolejnego leku ( lamotrygina )
a czas ucieka.......
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Lexapro.

przez Matt FX 17 lip 2010, 16:38
No ja tez benzo od czasu do czasu (1,2 razy na tydzień - czasem rzadziej). Pić nie piję, boję się do tego Lexapro. Staram się samemu to jakoś zwalczać ale ciężko jest. Ja w szpitalu miałem tegretol (nawet czułem się fajnie raz po nim) oraz pernazynę... No i wszystko mi odstawili bo "jeden wkłada, drugi odkłada i mówi nie potrzebuję pan tego" :O A kurka dorzuciliby mi właśnie jakiś fajny stary neuroleptyk który by stłumił mi tą nadwrażliwość czy coś innego.
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Lexapro.

przez Shadowmere 17 lip 2010, 17:15
Matt FX, w takim razie nie ma podstaw do podejrzewania encefalopatii.
Shadowmere
Offline

Re: Lexapro.

przez Matt FX 17 lip 2010, 18:05
Hmm a może ja już tak mam postrzegać świat? Może nerwica mnie tak zmieniła? :zonk:

[Dodane po edycji:]

Robert

A ten Afobazol dobry jest? Gdzie go można dostać?
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Lexapro.

przez rober6666 18 lip 2010, 10:26
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Lexapro.

przez Matt FX 19 lip 2010, 15:56
Dziś kolejny dzień na Lexapro - w czwartek wypis ze szpitala. Kochani - jest coraz gorzej - moja głowa nie wytrzymuje natłoku autodestrukcyjnych myśli "Twoje życie to cierpienie!" "nie chcesz żyć" albo "Boże zabierz mnie stąd!" :shock: Dziś jak jechałem ze szpitala na chatę (bo w dzień mogę wychodzić) to myślałem że nie zrobię kroku na ulicy w przód (hałas, kolory, samochody, natrętne myśli na popier****ne byle co).Zacząłem już kombinować lekarza po wyjściu żeby ustawić sobie jakieś leczenie - boję się że nie wytrzymam do tego czasu. Takiej jazdy to nie miałem nigdy! Nie wiem ocb ale nerwica to straszne cholerstwo, psychiczna siekanina! W moim przypadku nie odpuszcza nic a nic :(
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Lexapro.

przez Zenonek 19 lip 2010, 16:39
Nie rozumiem jak lekarze moga mowic, ze Lex jest to lek dla Ciebie !!! Przeciez jak jest tak jak piszesz to on w ogole nie dziala.

Musisz jakiegos lekarza znalezc i zaczac znowu leczenie...

Ehhh to jest naprawde szokujace, ze leczenie w szpitalu nic nie pomoglo....
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Lexapro.

przez Matt FX 19 lip 2010, 17:06
No niestety na to złożyło się dużo czynników Zenonek. Wiesz podczas mojego pobytu w szpitalu zostawiła mnie laska (w maju) i to też porzutowało pewnie na mój stan nerwicowy. Jak o niej myślę też mam ochotę się zapierdo*** bo 6 lat poszło w łeb. Jak mawia mój lekarz życie jest ciężkie ale jakbym nie miał połowy tych objawów rozstanie bym przełknął a tak to.... Syf jednym słowem! Lekarz obiecał że mnie postawi na nogi - owszem zrobił to, ale zrobił ze mnie potencjalnego nie mogącego znieść świat samobójcę :cry:

[Dodane po edycji:]

Zresztą uważam że to forum to super sprawa. Zawszę piszę na nim jak nie ogarniam już swojego stanu - troszeczkę pomaga a i odpowiedzi też są miłe od osób które też mają podobne przypadłości i wspierają jak mogą. Dziękuję Wam!!

[Dodane po edycji:]

W czwartek wypis - czekam jak na wyrok - z Lexapro dalej lipa :cry: Już powoli zacząlem czukać innego psychiatry.
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Lexapro.

przez Magdaa 22 lip 2010, 12:34
Coś Wam powiem. Będąc półtora tygodnia temu u psychiatry powiedziałam mu, że chcę zmienić ten lek na inny, bo dupa, nie działa. Uparł się, żeby zaczekać. I wiecie co? Minęły dwa dni, i jak GROM z jasnego nieba nagle zaczął działać ! Poważnie. Po ponad dwóch miesiącach brania.

Teraz nie czuję lęku przed podróżowaniem (CUD!), nie boję się ludzi, nie mam lęków...
Mam okrutny lęk wysokości, a wczoraj pojechałam do kawiarni która jest na 22 piętrze ! :pirate: :mrgreen: :hide:
Czy są jakieś minusy bycia 'normalną'? Oczywiście, nie ma nic za darmo w życiu.
Nadal mam te cholernie realistyczne sny, tiki nerwowe nasilone po tym leku i jakieś natręctwa. Do tego ciągłe uczucie jakbym była 'po piwku'. W dodatku gorzej mi mózg działa, tj jestem bardziej roztrzepana. Wcześniej mogłam koncentrować się na kilku rzeczach na raz, teraz pewne kwestie potrafię przeoczyć- np mam cel iść do sklepu i przechodząc przez ulicę nie spojrzę czy coś jedzie. To bywa niebezpieczne, muszę się pilnować.
Psych powiedział, że te minusy odejdą niedługo. Zobaczymy.

W jednym zdaniu- ten lek działa nagle i długo się rozkręca. Poczekajcie 3 miesiące zanim odstawicie. Trzepnie Was z dnia na dzień.
Magdaa
Offline

Re: Lexapro.

przez Shadowmere 22 lip 2010, 13:07
Magdaa, a mi się wydaję,a wręcz jestem przekonana,że to rozmowa z psychiatrą-bardzo ją przeżyłaś i wzięłaś do serca jego slowa-tak na Ciebie podzialala.
Wczesniej Twoj lekarz mowil,że jak za miesiąc nie bedziesz super zadowolona to odstawiacie-byłaś więc zrezygnowana i z postawą roszczeniową czekalas na cud.Ale jak powiedzial,że masz szukac motywacji w sobie,a nie w chemii-spędzilas bezsenną noc kontemplując te slowa i na następny dzien postanowilas rozkręcać firmę.
To jest Twoja zasluga Madziu :D
a dodatkowo- masz bardzo mądrego psychiatrę.Pozdrawiam :D
Shadowmere
Offline

Re: Lexapro.

przez Matt FX 22 lip 2010, 14:04
Zostałem dziś wypisany ze szpitala!

Lekarz zalecił brać dalej Lexapro - conajmniej jeszcze rok - jedna tabletka 10mg. Poza tym powiedział że lek się jeszcze w pełni nie rozkręcił i jego działanie jeszcze nie jest pełne. Zalecił mi terapię indywidualną żeby wszystko grało itd. W wypisie mam napisane: brak myśli oraz skłonności samobójczych :P Lekarz powiedział że te myśli mi miną jak aktywnie zacznę spędzać czas czyli wrócę do pracy itd. Kiedy ja mam w cholerę głupot w bani "ty nie chcesz żyć w takim świecie, co ty tu robisz?" :shock: czuję się taki wyoutowany nawet we własnym domu.
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Lexapro.

przez Magdaa 22 lip 2010, 14:04
Shadow, tak myślisz? Ja naprawdę widzę dużą różnicę. Nie mówię tutaj o motywacji, bo tej faktycznie muszę szukać w sobie, ale np nigdy siłą woli nie potrafiłam wyzbyć się lęku przed ludzmi, a tym bardziej przed podróżowaniem. Na chwilę obecną chyba nie boję się niczego, poważnie :shock: Gdyby M. miał dzisiaj wolne, to pojechałabym sobie do Sopotu się poopalać :smile: A co :mrgreen: heh
W dodatku ciągle czuję jakbym była podchmielona. Czuję, że działa, a przecież nie biorę leków po raz pierwszy.
Faktycznie doktor mówił że zmienimy, a tu nagle każe czekać... Trochę mnie tym dobił. Czułam, że te esci nie działa. A tu nagle ...


Co do doktora to faktycznie jest cudowny, Panie Marku jak Pan to czyta to pozdrawiam ciepło :mrgreen: ;)

Shadow, a Ty jak się czujesz? Są zmiany?
Magdaa
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 32 gości

Przeskocz do