ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy escitalopram pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
157
58%

Nie
76
28%

Zaszkodził
36
13%

 
Liczba głosów : 269

Re: Lexapro.

przez Zenonek 16 lip 2010, 19:07
Matt Fx

I jak tam ? Wychodzisz ? Co bierzesz ? Jak sie czujesz ?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Lexapro.

przez Matt FX 16 lip 2010, 19:14
Witam wszystkich!

W czwartek oficjalnie wychodzę ze szpitala po trzech miesiącach leczenia. Od dziś do niedzieli jestem na przepustce w domu. Niestety nie czuję się najlepiej. Jest żle. Jestem ciekaw co jest powodem mojego rozdrażnienia i moich chorych myśli ("jeżeli tak widzisz to wydłub sobie oczy" :shock: ) Lekarz mówił że to są tzw. intruzje i że nie mam nerwicy natręctw - że im szybciej pójdę do pracy tym lepiej. Dawka leku Lexapro z tego co mówił lekarz jest dobra i mam się jej trzymać (jedna tabletka) i twierdzą że jestem zdrowy. Ja sam próbuje sobie to wmówić ale mi nie wychodzi. Widzę wszystko inaczej. Cały świat jest dziwny i inny i drażniący. Wszystko mnie denerwuje i pieką mnie oczy - mało tego - ostatnio jestem też wrażliwy na hałas, ludzi i głośne odgłosy. A w poniedziałek chcę wrócić do pracy i się boję bardzo że tam byle pierdoła mnie wnerwi, byle pęknięcie na ścianie czy brud na klawiaturze rozproszy (kogo ja się oszukuję, w takim stanie pewnie nigdzie nie pójdę). Kolega co miał nerwice też mi mówił że w 50% moim powodem rozdrażnienia są te cholerne upały bo wszystko jest takie wyraźne i jasne dlatego wydaję się zbyt wyraźne i rzuca się w oczy. Z drugiej strony koleżanka co leczyła się lexapro też miała takie stany takiego wkur** że wszystko ją drażniło i przeszło jej po zwiększeniu dawki z 10 na 15mg. Ja wiem że ten łikend bez benzo się nie obejdzie na ogłupienie zmysłów...

Z jednej strony słyszę że ten lek się długo rozkręca - 3 miesiące, z drugiej że to nie wina leku że zły tylko mój stan jest jaki jest po prostu i lek bardziej nie podziała :cry: Ja mam dosyć drodzy forumowicze, dosyć takiego gównianego życia i jestem coraz bliższy rezygnacji. Moje życie nie ma konkretnego celu w takim jeba*** stanie. Jestem ciekaw co dostanę w wypisie - pewnie że wypuszczony w stanie "dobrym". Czy mam po wyjściu iść do innego lekarza? Ale z drugiej strony co za bzdura żeby iść do psychiatry po leczeniu szpitalnym. Czy zagryźć zęby i przeczekać? A nóż to lexapro zadziała - nagle poczuję się dobrze po tych 3 miesiącach?

[Dodane po edycji:]

Tegretol i Promazyne mi odstawili (jeden wstawia drugi odstawia :cry: ).

[Dodane po edycji:]

i tylko 2/3 Tritico na noc.
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Lexapro.

przez Zenonek 16 lip 2010, 19:42
Powiem co ja bym zrobil na Twoim miejscu.... ja bym zwiekszyl sobie dawke do 15 mg i przeczekal jeszcze 2-3 tygodnie.

Jezeli po tym czasie nie bedzie poprawy to rzuc ten lek w cholere, bo nie jest dla Ciebie.

Jest w cholere dobrych lekow :

- Cymbalta
- Reboksetyna
- Valdoxan
- Vilazodone
- Anafranil
- Noveril
- Mianseryna
- Mirtazapina
- Bupropion
- Afobazol
- Moklobemid
- Imipramina
itp itd
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Lexapro.

przez Matt FX 16 lip 2010, 19:44
Zenonek ziomuś, kiedy ja się boję samemu zwiększać sobie dawkę :-|

[Dodane po edycji:]

Z kolei mój lekarz prowadzący jest bez kitu super lekarzem, jeżeli chodzi o osobowość i zna się na rzeczy (podobno tak wszyscy mówią o nim inni lekarze). Także nie wiem czy u mnie to jest kwestia leku czy ja mam już nasrane pod kopułą do reszty :(
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Lexapro.

przez Zenonek 16 lip 2010, 20:00
Ja sobie sam zwiekszylem Sertraline i... jest OK.

Jak nie masz skutkow ubocznych to nie masz sie czego bac...naprawde.

W kazdym razie ja bym zwiekszyl.

Co zrobisz pozostawiam Twojemu sumieniu.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Lexapro.

przez Matt FX 16 lip 2010, 22:38
Zenonek

Skutków ubocznych poza lekkimi nudnościami nie miałem. Hmm może rzeczywiście spróbuję. A dziś mam zły dzień, myślałem o swojej byłej i strasznie się czułem, do tego ta jazda z oczami. SICK!
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Lexapro.

przez izaiza111 17 lip 2010, 06:41
Witam wszystkich.Ja dzisiaj czuje sie duzo gorzej.Juz w nocy sie zle czułam.Przeraza mnie każdy kolejny dzień :cry:
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
16 lut 2008, 18:32
Lokalizacja
zgorzelec

Re: Lexapro.

przez Matt FX 17 lip 2010, 15:22
Dziś każda minuta mojego życia jest cierpieniem, totalna pustka w głowie, myśli samobójcze + ten okropny stan widzenia. Nie chcę już tak żyć. Mam tego dosyć i wiem że wyjście jest tylko jedno... :cry: ODWALIĆ SIĘ, bo nawet w szpitalu mi nie pomogli to co ze mną jest? Mam natłok takich myśli złych. Nie mam dla kogo żyć, rodzina tego nie rozumie, wiem że jak wrócę do pracy też będę się tak okropnie czuł. To oznacza KONIEC kur**! Nerwica zniszczyła mnie w parę miesięcy (mam ją od początku lutego) i mam dosyć życia w takim stanie. Co chwile mam w głowie myśli "nie chcesz żyć", "twoje życie nie ma sensu", "jesteś do dupy". Gdzie nie spojrzę wszystko mnie drażni i utwierdza mnie w moim złym stanie. Najlepiej jak leżę z zamkniętymi oczami jak mumia faraona, chociaż wtedy też mam natłok gówna w głowie... Nie wiem jak długo to pociągnę.

Musiałem się wyżalić :cry:
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Lexapro.

przez rober6666 17 lip 2010, 15:38
MattFX
Tak szybko chcesz sie poddać?? Nie bądź piz..a :D
Wiem w jakim jesteś stanie. Mam CHAD w dodatku w mieszanej odmianie.
W takim stanie jak Ty bylem ponad 1,5 roku bez przerwy. calkowicie lekooporne gówno. Baaaa-leki tylko pogarszały stan.Oczywiście z powodu poważnych myśli samobójczych skończylem w psychiatryku...całkowicie bezskutecznie i bez sensu...od tego czasu kilkakrotnie byłem ze sznureczkiem w lesie.....myśl o 6 letnim synku mnie powstrzymała
Po ponad 2 latach dopiero zdiagnozowali CHAD ( wreszcie wystąpiła mania-
ale na krótko )
Teraz jest ciut lepiej.Choć dzisiaj mam znów masakrę. Totalny odjazd-D/D napięcie, zaniki pamięci, bezsennośc itd...sam wiesz
Posłuchaj-zabic sie zawsze możesz. Więc poczekaj jeszcze, co Ci szkodzi?
Ja mam zamiar pod koniec września wjechac pod tira,jeśli moj stan sie znacząco nie poprawi.
Lecz ja juz walcze 3 lata, a Ty około pół roku....daj sobie jeszcze na wstrzymanie. Jest jeszcze masa ścierwa ktorego nie wypróbowałeś, a ktore może Cie postawic ekspresowo na nogi
Pozdrawiam
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Lexapro.

przez Matt FX 17 lip 2010, 15:44
Dziękuję Robert
Dobrze że mam jakieś benzosy w chacie to się zaraz naładuję nimi. Jestem ciekaw tego co pisał wcześniej zenonek odnośnie zwiększenia dawki. Będzie trzeba spróbować - bo może zlikwiduje mi to uczucie napięcia i bez kitu by poprawiło mój stan (na lek reaguje raczej dobrze to chyba raczej nie zaszkodzi).
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Lexapro.

przez Shadowmere 17 lip 2010, 15:58
Matt FX, nie ma co trzęść portkami przed zwiększeniem dawki.Przecież skutki uboczne tego leku są marginalne.Robert ma rację-masz mnóstwo opcji,mnóstwo wyjść.
Shadowmere
Offline

Re: Lexapro.

przez Matt FX 17 lip 2010, 16:05
SHadowmere

Tylko że najpierw muszę dostać receptę od tych konowałów na depralin żeby wprowadzić plan w czyn. To uczucie bolących oczu jest straszne. Jakby bolały od świata, mnogości wszystkiego. :cry: A kurde encefalografem mnie nie badali, bo cholera wie czy nie mam czegoś uszkodzonego w mózgu.

Rober

Jak sobie radzisz z tym napięciem? W ogóle jak sobie radzicie z takimi stanami drodzy forumowicze?
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Lexapro.

przez Shadowmere 17 lip 2010, 16:07
Matt FX, hmm..a byly jakies istotne klinicznie wydarzenie poprzedzające u Ciebie "wybuch" nerwicy?
Shadowmere
Offline

Re: Lexapro.

przez Matt FX 17 lip 2010, 16:09
Kliniczne tzn wypadek albo coś w tym stylu?
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 23 gości

Przeskocz do