ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy escitalopram pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
157
58%

Nie
76
28%

Zaszkodził
36
13%

 
Liczba głosów : 269

Re: Lexapro.

przez kati-1976 15 lip 2010, 10:45
Ja zaczęłam od połowy i brałam tylko przez dwa dni.
Miałam nasilone lęki aż do paniki, myśli samobójcze. Teraz jakby osłabło to, chociaż mam napady. Na szczęście myśli samobójcze nie powróciły.
Lęki jednak są a zwłaszcza jeśli chodzi o choroby somatyczne i o pogorszenie stanu psychicznego.
rano ParoGen 40mg + Doxepin 10mg
wieczór Doxepin 25
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
10 lip 2010, 15:51

Re: Lexapro.

przez tomek33 15 lip 2010, 11:29
izaiza, nie panikuj, masz bardzo dobry lek o minimalnych skutkach ubocznych, a przy tym bardzo skuteczny. Nasilony lek byc może wynika z Twojej choroby, a byc może powodowany jest zastosowaniem leku. Tak na poczatku czasem bywa. Psychiatra powinien Ci zapisac dodatkowo jakis lek uspokajajacy (sa różne mozliwości), a wtedy byłabyś bardziej spokojniejsza, wyluzowana i lepiej zniosła początkowy okres brania lexapro.
Wszystkie uwagi, które napisałem wynikaja z mojego doświadczenia z tym lekiem (biorę tańszy odpowiednik zawierajacy escitalopram w dawce 10mg/d), a nie z leksykonu leków, czy ulotki. Miałem nawrót depresji, która zwalała mnie z nóg, nastrój szybko sie obniżał, leki rosly, zaburzenia snu itd. itd. nie moglem sobie pozwolić na leżenie w łóżku, i ćwiartki tabletek; zalezało mi na tym by szybko stanac na nogi; brałem od razu 10mg/d, a do tego Zomiren w mikrodawkach (połówka tabl. 0,25mg w dzień, ale nie zawsze, tylko jak lęk za bardzo dokuczał oraz 0,25mg przed snem też nie zawsze). Po dwóch tygodniach było juz tylko lepiej.
Nie wiem jaka jest Twoja diagnoza (bo spektrum działania leku jest szerokie), ale ja leczyłem sie jw.; gdybym brał ćwiartki, kombinował, gdybał byłoby tylko gorzej. Nie chciałem do tego wracać; kika takich piekiełek przezyłem... i dziękuję, ale nigdy więcej!!!
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
10 mar 2010, 09:51

Re: Lexapro.

przez izaiza111 15 lip 2010, 11:58
Mam zdiagnozowaną nerwice lękową.Być może lekarz tak mi zlecił dawkowanie,bo bałam sie właśnie tego,ze przez pierwsze tyg.będe się zle czuć.Też nie moge pozwolić sobie na leżenie,bo mam dwoje dzieci :smile: Nie mam doświadczenia z tymi lekami.To jest dopiero mój drugi lek.Lekarz przepisał mi też xanax ale nie chce go brać dlatego,że na początku choroby go brałam i trudno było mi go odstawić.Ale zaczynam być dobrej myśli :smile: Dzieki wam wiem czego moge sie spodziewać po tym leku :smile:
Ja też biore odpowiednik Lexapro-Mozarin
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
16 lut 2008, 18:32
Lokalizacja
zgorzelec

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Lexapro.

przez Magdaa 15 lip 2010, 12:48
Byłam wczoraj u psycha. Kazał zostać przy Depralinie (Lexapro), powiedział że widzi we mnie pozytywne zmiany.
Magdaa
Offline

Re: Lexapro.

przez izaiza111 15 lip 2010, 12:55
Magda,on widzi ale czy ty też to widzisz?
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
16 lut 2008, 18:32
Lokalizacja
zgorzelec

Re: Lexapro.

przez Shadowmere 15 lip 2010, 13:03
izaiza111, To nie jest istotne póki co.Pani psychiatra z Instytutu powiedziala mi,że najpierw poprawę u chorego zauważają inni,dopiero pozniej zauważa ją sam chory.To dobry znak Madzia :D .Za parę tygodni powinnaś dostrzec u siebie progres.
Shadowmere
Offline

Re: Lexapro.

przez Magdaa 15 lip 2010, 14:25
izaiza111 napisał(a):Magda,on widzi ale czy ty też to widzisz?


Hmm... w sumie tak. Podchodzę do tego na chłodno. Widzę poprawę, ale nie jest ona spektakularna. Jednakże, gdybym powiedziała że nie wiedzę żadnej, to bym skłamała.
Spodziewałam się takiego efektu 'latania' jak po Asertinie, a tutaj zmiany są powolne. Jednakże lekarz kazał mi szukać motywacji w sobie, a nie w chemii. Tak mnie zmotywował że... że nie spałam całą noc i znowu wciągam się w biznes. Pokażę mu, że mogę. Że dam radę.

Uświadomił mi, że leki nie odwalą za mnie całej roboty. I chyba specjalnie nie chce mi dać leków które dadzą mi mega speeda, abym tego speeda szukała w sobie.

Ale plusy widzę- zmniejszona agorafobia i fobia społeczna. Lekarz kazał czekać, stwierdził że widzi zmiany. Mój chłopak też powiedział że widzi zmiany- ponoć mniej się denerwuję, nie krzyczę już bez powodu, no i sama codziennie wyciągam go gdzieś z domu, co wcześniej nie miało raczej miejsca.

Biorę od 2 miesięcy.
Magdaa
Offline

Re: Lexapro.

przez izaiza111 15 lip 2010, 14:31
Ciesze sie z Twoich sukcesów,jak dla mnie są one duze :smile: Ja z domu nie wychodze już 10 dni.Ale nie trace wiary,że pomalutku wszystko się zmieni :smile:
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
16 lut 2008, 18:32
Lokalizacja
zgorzelec

Re: Lexapro.

przez tomek33 15 lip 2010, 17:14
Iza, łykaj odważnie całą tabletkę tj. 10mg. Szybciej przyjdzie poprawa; choć moim problemem jest głównie depr., to Mozarin bardzo ładnie zlikwidował lęki, nerwowość itp. Jesli bedzie za bardzo poddenerwowana łyknij Xanax, troche się wyluzujesz, nie będziesz cały czas spięta, odpoczniesz. Będzie dobrze! Nie nakręcaj się!
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
10 mar 2010, 09:51

Re: Lexapro.

przez izaiza111 15 lip 2010, 17:48
Dzięki Tomku za wsparcie :smile: Musze powiedzieć,że dzisiaj nie było tak zle.Mam nadzieje,że jutro tez bedzie dobrze :smile:
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
16 lut 2008, 18:32
Lokalizacja
zgorzelec

Re: Lexapro.

przez kati-1976 16 lip 2010, 08:02
Ja wczoraj czułam się zadziwiająco dobrze poza kilkoma drobnymi epizodami . Lęk pojawił się dopiero wieczorem. Zaczęłam sobie wkręcać, że za szybko jest w miarę dobrze i że dzisiejszy dzień napewno będzie tragiczny.
Zaczęło się nie tak źle ale lęk jest cały czas przed tym aby nie doszło do paniki czy myśli samobójczych. Te dwie sprawy razem są nie do zniesienia.
Przy poprzednim braniu Lexapro przebłyski były gdzieś po 2 tygodniach(po 6 byłam już sobą), ale od pierwszych dni zmuszałam się do aktywności, by zwalczać te koszmary, złe nastroje, lęki. Teraz też się zmuszam do robienia czegoś by nie siedzieć i nie myśleć jak to źle jest ze mną. Nie zawsze to wychodzi, ale najważniejsze przełamywać się.
rano ParoGen 40mg + Doxepin 10mg
wieczór Doxepin 25
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
10 lip 2010, 15:51

Re: Lexapro.

przez izaiza111 16 lip 2010, 08:54
Ja wczoraj cały dzień tez miałam ok ale jak zasnęłam to sie obudziłam z takim lękiem,że szok.Od rana tez mysle o tym,że zaraz będe się zle czuć.Najgorsze są własnie te natretne myśli.Ale trzeba walczyć i wierzyć,że z kazdym dniem bedzie lepiej :smile:
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
16 lut 2008, 18:32
Lokalizacja
zgorzelec

Re: Lexapro.

przez panel 16 lip 2010, 09:26
nic nie biore
Offline
Posty
127
Dołączył(a)
04 lut 2010, 05:59

Re: Lexapro.

przez kati-1976 16 lip 2010, 15:40
izaiza111, tak trzymaj :great: Będzie lepiej. Inaczej być nie może.
Ja tak się nakręciłam od rana, ze łyknąć musiałam 2 Hydroksyzyny 10 mg i walnęłam sobie godzinną drzemkę, bo dłużej dzieciaczki mi nie pozwoliły a babcia miała dość wybryków starszego. Po drzemce lęki ustąpiły.

Może tu nie miejsce na ten koment, ale muszę wyznać, że wspomagam się kroplami Baha i raz w tygodniu chodzę na zabiegi leczenia energią Absolutną i kryształową, której przekazicielem jest .....Nie będę pisać, bo to może być kryptoreklama. Wierzę w nią bo niedawno moją kuzynkę wyciągnęła z 3 stadium raka, gdzie lekarze nie dawali jej więcej cniż 2 miesiące życia.
rano ParoGen 40mg + Doxepin 10mg
wieczór Doxepin 25
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
10 lip 2010, 15:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: heyjoe, kofel, Malarz cieni i 35 gości

Przeskocz do