ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy escitalopram pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
156
58%

Nie
75
28%

Zaszkodził
36
13%

 
Liczba głosów : 267

Re: Lexapro.

przez izaiza111 09 lip 2010, 08:03
Dziękuje za odpowiedz :smile: Każdego dnia wstaje i mam nadzieje,że już będzie lepiej.Wiem,że 8 dni to prawie nic ale jestem dobrej mysli
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
16 lut 2008, 18:32
Lokalizacja
zgorzelec

Re: Lexapro.

przez Shadowmere 10 lip 2010, 17:17
chyba będzie zmiana :bezradny:
Shadowmere
Offline

Re: Lexapro.

przez kati-1976 10 lip 2010, 17:57
Moja przygoda z Lexapro zaczęła się w zeszłym roku w kwietniu. Powód - depresja i nerwica lękowa. Miałam totalny bałagan w głowie. Lęk nie wiadomo przed czym,nawet przed wyjściem z domu. Paniczny lęk czułam przed chorobą nowotworową.Zmuszałam się do wszystkiego i coraz bardziej miałam tego dosyć. Trafiłam na własną prośbę do szpitala, bo sama już nie mogłam sobie dać z tym rady. Po 4 tygodniach leczenia była bardzo niewielka poprawa a potem totalny zwał. Dołączono mi Sulpiryd i poprostu z dnia na dzień stanęłam na nogi. Wszystko zniknęło jak za dotknięciem magicznej różdżki. We wrześniu zaszłam w ciążę i musiałam natychmiast odstawić leki.
Teraz mój syn ma 1 miesiąc a ja znowu totalnego zwała dokładnie od 4 dni. Wszystko wróciło :cry: Lęk, panika,brak cierpliwości, strach przed chorobą i żal, że znowu człowiek nie jest sobą i nie potrafi cieszyć się życiem.
Znowu jestem na Lexapro od 2 dni.
To wszystko piszę w przebłysku dobrego samopoczucia. Ale już kończę bo znowu ciary mi po plecach zaczynają łazić i zaraz się zacznie zwał.
Będę relacjonować moje postępy w leczeniu.
Pozdrawiam.
rano ParoGen 40mg + Doxepin 10mg
wieczór Doxepin 25
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
10 lip 2010, 15:51

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Lexapro.

przez izaiza111 11 lip 2010, 11:31
Witam.Ja dzisiaj już jestem na tym leku 10 dzień.Napady troche się uspokoiły ale czuję silny lęk.Teraz zostałam sama w domu i już się zaczyna :( Mam nadzieje,że ten lek mi pomoże.Pozdrawiam wszystkich :smile:
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
16 lut 2008, 18:32
Lokalizacja
zgorzelec

Re: Lexapro.

przez kati-1976 11 lip 2010, 18:21
Ja też nie znoszę zostawać sama. Nachodzi mnie wtedy jeszcze większy lęk i depresja.
Lęk u mnie ma wiele postaci. Właściwie jestem typem nakręcacza siebie samej. W trakcie zwała(jak ja to nazywam) cisną mi się do łba różne myśli, że jestem na coś chora. Pojawia się panika,Chciałabym to najszybciej zbadać, ale boję się iść do lekarza, albo za długo mi czekać np dnia następnego. Poprostu paranoja. Zaczynam łazić po mieszkaniu jak opętana pragnąc uciec z samej siebie przed tymi myslami i totalnym smutkiem.
Ciekawi mnie czy to normalne w zaburzeniach depresyjno lękowych. Jak to jest u Was.

O działaniu Lexapro nie mogę nic jeszcze powiedzieć, bo dziś trzecia połowa tabletki wylądowała w moim brzuchu.
Od 15.00 czuję się bardzo dobrze, ale cały czas jest lęk że zaraz to cholerstwo wróci. Napewno tak będzie, ale oby jego natężenie było mniejsze. Tego bym sobie życzyła.
rano ParoGen 40mg + Doxepin 10mg
wieczór Doxepin 25
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
10 lip 2010, 15:51

Re: Lexapro.

przez Zenonek 11 lip 2010, 18:27
Shadowmere napisał(a):chyba będzie zmiana :bezradny:



A co sie dzieje ? Mowilas, ze jest "tako jako " :P ?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Lexapro.

przez Shadowmere 11 lip 2010, 22:25
Zenonek, "tako jako" to za malo i Ty dobrze o tym wiesz.
Shadowmere
Offline

Re: Lexapro.

przez Zenonek 11 lip 2010, 22:41
Shadowmere,

Co planujesz wycisnac z doktorka ?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Lexapro.

przez Matt FX 12 lip 2010, 16:40
W przyszły piątek wychodzę ze szpitala a nic lepiej ze mną, /cenzura/ coraz gorzej. Odstawili mi tegretol i dali jakiś neuroleptyk (pernazyna) w zamian (jeden lekarz odejmuje, drugi dodaje). Ja mam myśli żeby się zajebać z tego faktu bo już nie mogę wytrzymać - moja nerwica osiągnęła apogeum i nie wiem co mam zrobić. Nic nie chcą mi zwiększyć dawki głównego leku - Lexapro :cry: nie wiem dlaczego! A może by wystarczyło zwiększyć go do piętnastki. Mój lekarz prowadzący w piątek mówił że "musi mnie wypchnąć w życie" i że te myśli natrętne które mam to są tzw intruzje które posiada 95% populacji. Tylko dlaczego ja się czuje zawieszony i dosłownie wszystko mnie wnerwia a z drugiej strony myśli rezygnacyjne i pustka jak cholera!!!?? Boje się że jak wrócę na chatę to się zabiję :( To już po Effectinie tak nie miałem - takiego syfu z mózgu!
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Lexapro.

przez Shadowmere 12 lip 2010, 16:46
Matt FX, rozumiem Twoją frustrację doskonale.Tymbardziej,że jestes w miejscu,w ktorym miales sie ladnie zregenerowac,a z tego co piszesz to slabo.Przeksztalcili Twoje lęki w natręctwa? :D To pięknie.
Wchodzisz z jedną chorobą psychiczną,owszem wyleczą,ale w bonusie dostaniesz drugą niewiadomo czy nie gorszą.
Nie wiem Mat co Ci doradzic.Biorę Lexapro 2 miesiące i po początkowej poprawie znow jest rownia pochyla.
Różni nas tylko to,że ja sie nie boję,żę się zabiję-jak się zabiję będę martwa i już nie odczuje za bardzo bólu czy żalu,że to zrobilam :lol:
Natomiast co mnie martwi-że nie odczuje też ulgi.
Shadowmere
Offline

Re: Lexapro.

przez Matt FX 12 lip 2010, 16:54
Kurde najgorsze jest to że czuję się jak zawieszony :( Nie wierzę że nerwica tak zmienia światopogląd i to po lekach. Poza tym nie mam natręctw - tak twierdzą lekarze, a mi w bani tłuką się nonstop jakieś popierdolone myśli - to jak to w końcu jest sam nie wiem. I jak mam funkcjonować w społeczeństwie? Wsiąść do autobusu bez porąbanych myśli, czy przejść się chociażby na spacer? Wracam na chatę i mam leżeć jak debil?
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Lexapro.

przez Zenonek 12 lip 2010, 16:58
Matt To nic sie nie poprawilo w tym szpitalu ? To ladna masakra. Dlaczego uparcie trzymaja sie tego Lexapro, skoro ewidentnie na Ciebie nie dziala...
Jaka dawke Perazyny bierzesz ?
To przedluzyli Ci pobyt jednak ? Jak tam ogolnie , nie ma zadnej poprawy ?

Ale takie mysli to chyba jednak kazdy ma. Po prostu za bardzo przywiazujesz do nich uwage.


Shadowmere Wlasnie, a poki jest zycie to i jest nadzieja na to cudowne uczucie : ulgi, wytchnienia, uspokojenia itp itd

Wedlug mnie to ten Escitalopram jest nie dla Was ewidentnie....
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Lexapro.

przez Shadowmere 12 lip 2010, 16:58
Matt FX, Bardzo bym chciala udzielic Ci jakiejs dobrej skutecznej rady,ale borykam sie z tym samym problemem.Mi też się zdaje,że wariuje,niemożliwością jest dla mnie "normalne" funkcjonowanie.Dzis w Urzedzie Miasta myslalam,że postradalam zmysly.
Shadowmere
Offline

Re: Lexapro.

przez Matt FX 12 lip 2010, 17:04
Zenonek

Nie przedłużyli mi nic pobytu, może o kilka dni. Jeżeli chodzi o Pernazynę to nie wiem jaka dawka, jedna tabsa rano i druga wieczorem. No do ch*&*@ mówiłem im jak reagowałem na Cital (to był koszmar) to dlaczego wcisnęli mi Escitalopram?

Shadowmere

Ja jebla dostaje nawet w sklepie od kolorowych etykiet i mnogości wszystkiego :shock: Taka jazda!
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ziomus0812 i 28 gości

Przeskocz do