ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy escitalopram pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
156
58%

Nie
75
28%

Zaszkodził
36
13%

 
Liczba głosów : 267

Re: Lexapro.

przez Zenonek 04 lip 2010, 18:49
Shadowkaa napisał(a):Matt FX, Ty jeszcze siedzisz na tych nerwicach <szok>? :time: I jeszcze Cie nie doprowadzili do stanu używalności?
Dziwne..


Tutti kur*a frutti to z "Bękartow" ?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Lexapro.

przez Shadowkaa 04 lip 2010, 18:57
Zenonek, si :P :pirate:
Shadowkaa
Offline

Re: Lexapro.

przez Zenonek 04 lip 2010, 19:02
Wlasnie obejrzalem pierwszy raz na Zalukaj.

Ladna jazda hahahahaha.

Teraz bede ogladal Pile V.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Lexapro.

przez Matt FX 04 lip 2010, 19:27
Zenonek dzięki Stary!

Hmm sam nie wiem, może że od roku czułem presję ze strony laski bo nie mogłem znaleźć pracy. Jeżeli chodzi o terapię to mam grupową bo behawioralna-poznawcza niestety mi przepada bo co róż nie ma terapeutki :( . Na grupowej jest tak sobie. Okres poprawy był ale natrętne myśli że jestem pedałem wykończyły mi psychikę i sprawiły że zacząłem mieć jazdy że się odjebie. Poza tym jak byłem w szpitalu zostawiła mnie dziewczyna bo powiedziała że to nie ma sensu, że nie widzi ze mną przyszłości w życiu i potrzebuje silnego mężczyzny także lipa z każdej strony jak widać (6 lat w piździet). Pewnie to mnie podłamało... Jutro jak będzie mój lekarz może coś poradzi. Zostały mi dwa tygodnie pobytu a stan mój jest grubo aż do dupy (pogorszenie totalne).

[Dodane po edycji:]

Aha na przepustki nie chodzę już, bo się boję, że się odwale jeszcze i wejdę pod samochód czy coś mi strzeli do łba.
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Lexapro.

przez Zenonek 04 lip 2010, 19:34
Wedlug mnie ten lek jest dla Ciebie do dupy, lub dawka za mala. Kurde pogadaj z tym lekarzem na powaznie.

Ja w podrecznikach czytam, ze przy NN trzeba stosowac wyzsze dawki, wiec jak Esci to 15-20 mg, a nie 10.

Dodatkowo dziwne, ze nie dali Ci jakiegos lajtowego neuroleptyka (np Peraznium) w mikrodawkach (50-100mg) - lek ten dobrze dziala na natrectwa.

Moze pogadaj o Anfranilu. To najlepszy antydepresant na NN i wiekszosc depresji. Czasami daje sie mala dawke przy SSRI.

Jak tam ludzie i szpital ogolnie ?

Nie przejmuj sie dziewczyna. Wyzdrowiejesz to znajdziesz sobie inna.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Lexapro.

przez Matt FX 04 lip 2010, 19:40
Też mi się tak wydaję cholera! Takich jazd to nawet nie miałem po Effectinie którego brałem 40 dni :( Mój lekarz mówił że jedna tabletka załatwi mi sprawę :bezradny: To mój czwarty lek z kolei, a ja nie wiem co mam robić! Boję się że jestem lekoodporny czy coś albo nieuleczalny :(

[Dodane po edycji:]

Szpital spoko, ludzie też fajni tylko mi się popieprzyło pod kopułą :?
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Lexapro.

Avatar użytkownika
przez zaqzax 05 lip 2010, 20:05
biore rowno 2 tygodnie i nie ma poprawy :(
cały czas uczucie wielkiej beznadziei i napięcia.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
631
Dołączył(a)
24 wrz 2007, 00:57
Lokalizacja
Europa

Re: Lexapro.

przez Matt FX 05 lip 2010, 20:17
HAHA dziś miałem obchód w szpitalu. Lekarz powiedział że jestem wyleczony ze stanów lękowych i wypuszcza mnie w przyszłym tygodniu :shock:. Powiedział że nie mam depresji i zalecił aktywne życie (znalezienie pracy itd), kiedy kur** mój stan tak się pogorszył że boję się na ulice wyjść bo WIDZĘ WSZYSTKO INACZEJ DO CHOLERY - WSZYSTKO MNIE DRAŻNI!!! Mało tego - powiedział że mój stan nie potrzebuje nawet terapii. Jak mam funkcjonować w takim stanie do cholery i znaleźć sobie pracę kiedy życie mi się zwaliło na łeb i nie mam widzę w nim celu ani wyjścia. Z kolei co do LEXAPRO inny lekarz powiedział że ma niezły poślizg w stosunku do innych leków i CZEKAĆ TRZEBA 3 MIESIĄCE NA EFEKT! Wtedy "może chwyci"! :cry:
Także kolego Zaqzax cierpliwości, ja go biorę od 1 maja i NIC, może poza małymi chwilami... Ale u mnie nic - dupa!
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Lexapro.

przez tomek33 06 lip 2010, 13:24
Powiedz doktorkowi, że jak sobie fiuta posmaruje żelem, to będzie miał poślizg! Dziewczyny nie czytajcie tego! Sorry, ale wkurza mnie jak uczone doktory albo robią Ci wodę z mózgu, albo gówno wiedza na temat escitalopramu. To najszybciej działajacy SSRI; poczatek działania wykazuje o 6,6dnia wcześniej niz inne SSRI (badania Lundbeck, producenta Lexapro); to 6,6 dnia mnie troche śmieszy, ale wynika z obliczeń statystycznych i tak zostało podane. Jeżeli zatem stosujesz od poczatku dawke terapeutyczną 10mg, to po tygodniu powinno sie już cos zacząć dziać pozytywnego. Należy oczywiście do wszelkich badań przedstawianych przez firmy farm. podchodzić dość sceptycznie tak samo w tym przypadku. Mysle, że ostrożnie można przyjąc, że po 2 tyg. zaczyna działać tak, jak inne SSRI. Aktualnie stosuje ten lek, ponieważ szybko następuje poprawa i ma mało skutków ubocznych (u mnie nie ma prawie żadnych...). Ostatecznością dla mnie jest amitryptylina, ale te skutki uboczne... Można tez do escitalopramu dołożyc ami na wieczór w małych dawkach np. 25mg i depresja mija...
Pozdr
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
10 mar 2010, 09:51

Re: Lexapro.

przez Shadowmere 06 lip 2010, 13:38
to kiedy lek "zaczyna" dzialac nijak sie ma do tego kiedy osiaga maksymalne stężenie w osoczu :shock:
u mnie zaczal dzialac dopiero po pięciu tygodniach.po tygodniu to może byl jakis tam "prześwit".
Shadowmere
Offline

Re: Lexapro.

Avatar użytkownika
przez aree1987 06 lip 2010, 14:10
Shadowmere, dobrze działa na Ciebie escitalopram? Jak z działaniem przeciw fobicznym?
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Re: Lexapro.

przez Shadowmere 06 lip 2010, 14:16
aree1987, dziala dobrze,ale czuję,że jeszcze nie rozwinęło dzialania do konca-mam mniej lękow,bardzo ustabilizowany nastrój,zaczelam już tam sobie cos planowac,derealizacja odpuscila.Dzialanie przeciw fobiczne najtrudniej mi ocenic,bo na razie glownie siedze w domu i przygotowuje sie do przeprowadzki.Nie boję się ludzi,ale niestety też nie palam jakos szczegolną chęcią na spotkania towarzyskie.
Trzymaj sie paroksetyny,to najlepszy lek na fobie spoleczną i lęk uogolniony.
Shadowmere
Offline

Re: Lexapro.

przez Matt FX 06 lip 2010, 14:25
Shadowmere

Jako stabilizator dołożyli mi Tegretol - od piątku go biorę. Nie wiem dlaczego nie chcą mi przejść te zasrane natrętne myśli samobójcze i to rozdrażnienie:silence: . Jestem ciekaw co mi w wypisie ze szpitala napiszą że co?!! "Wypuszczony w stanie /cenzura/****"???!!!!
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Lexapro.

przez Shadowmere 06 lip 2010, 14:30
Matt FX, a jak lekarz reaguje kiedy mu mowisz,że czujesz sie fatalnie?
Shadowmere
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 35 gości

Przeskocz do