ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy escitalopram pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
156
58%

Nie
75
28%

Zaszkodził
36
13%

 
Liczba głosów : 267

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 01 paź 2013, 10:28
bareten
Choruje pratycznie od dzieciństwa ,choroba mnie wykończyła tak,że nie potrafię podejść do osoby i pogadać o bzdetach.Dziury w głowie.W pracy jestem osobą która bardzo mało mówi ,ale jak już zacznę ,to przeważnie obrażam osoby nie wiedząc o tym.Kończy się to dyscyplinarką lub moim wypowiedzeniem a nastepnie ucieczką w l4.Przed szpitalem miałem duża presje aby podjąć jakąś robote ze strony rodziców dlatego wolałem iść do szpitala i przebrnąć przez psychoterapie ,a noz by mi pomogla.Na leki nie liczyłem ,bo dużo ich już w swoim życiu zjadłem 6-7 antydepresantów i rózne dodatki.W maju byłem na kursie koparko ładowarki, on mi uświadomił ,że taka naprawdę ja nie potrafię żyć z ludzmi.Myślałem ,ze mi się poprawiło ,gdyż byłem rok na bezrobotnym mniej lęków i ciągłe spotykanie ze znajomymi z którymi mam dobry kontakt,albo to tylko złudne wrażenie.
Do tego doszedł tramal...ktory fajnie pomagał na wszystko ,ale jak przestałem brać to okropny zjad płakać się chciało ,a przed oczami drzewko i sznur.
W szpitalu notorycznie łamałem regulamin ,ale to wszystko przez moją depreche oraz podatność na sugestie innych osób.W życiu też nie stosuje się do norm i często za to słono płacę.Po 4 dnaich w szpitalu byłem na granicy wypisu tyle szczęścia ,że miałem tygodniowy okres ochronny.Ze szpitala mnie wywalili dyscyplinarnie.Może i dobrze ,bo raczej tam by już nic nie zdziałali.Na początku byłem w grupie gdzie przeprowadzana jest psychodynamiczna psychoterapia byłem w niej 3 tygodnie następnie przenieśli mnie do diagnostycznej ,bo nie dawałem rady.Za mało mówiłem ,a jak już zaczynałem to wracałem do przeszłości nie odnosząc sie do tego jaki wpływ ma to teraz na mnie.
Do szpitala trafiasz z własnej woli lubgdy dostajesz furi,masz próbe samobójcza wtedy najczęściej rodzina wzywa pogotowie zapinają Cie w pasy i dają leki uspokajające ,następnie proponują pobyt w szpitalu .Przewaznie wrzucają do grupy diagnostycznej.Która pomaga jeśli się pracuje nad sobą i samemu grzebie w główce.Zależy też co się powie na rozmowie.Jaki był przebieg twojej choroby itd.
Uwierz mi ,że w szpitalu są tacy ludzie ,że nigdy w życiu byś nie pomyślał...Np. była kobieta która miałe sesje zdjęciową w playboy,brat znanej osoby.Uświadomiło mi to ,że nie tylko ja z tym walczę a ogrom ludzi i to nie głupich.
Napiszę więcej jak wrócę ;)) Jadę do centrum handlowego poroznosić CV.Trochę paradoksalnie z tą pracą ;)
Pozdrawiam
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

przez bareten 01 paź 2013, 20:12
A co masz dokladnie stwierdzone, co Ci dolega? Wspominales cos wyzej o depresji, zgadza sie?

Mowisz, ze nie potrafisz sie dogadac z ludzmi, ze masz dziury na bani. To dlaczego tu normalnie, skladnie piszesz i jak kazdy inny potrafisz opisac swoje problemy? Ciekawi mnie to. Na czym to polega?
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
25 wrz 2013, 09:30

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

Avatar użytkownika
przez gargul 01 paź 2013, 21:47
JuzTuBylem, ten tramal, to od lekarza, czy wlasna inwencja? Strasznie silny lek i glownie przeciwbolowy.
pozdr, gargul
----------
Stres? Wpędzanie się w chorobę, głupotą innych...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
05 wrz 2013, 20:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 02 paź 2013, 13:26
Nie mam pojęcie co dokladnie mi dolega lekarz na skierowaniu do szpitala wypisał zaburzenie osobowości narcystyczne ,ale nie wiem na jakiej podstawie jak on nigdy ze mna nie rozmawiał o moich życiowych problemach ,niema pojęcia co mnie spotkało w życiu.Często mu sugerowałem leki ,ale nigdy się nie kłóciłem z nim jak nie chciał przepisać , nie było żadnego buntu tylko kiwnięcie głową ,ze sie z nim zgadzam,on jest fachowcem ,a nie ja.Byłem raz u pani psycholog w tym samym ośrodku gdzie leczy mnie mój psychiatra ,to był dzień po haju ,chwytał mnie powoli skręt ,ale jeszcze czułem działanie tramalu.Tak jakby choroba walczyła z moim ciałem i chciała wyjść ze mnia ,ale tramal ją blokował.Zdarzały się czasami lęki i poty na zmiane raz zimny raz gorący.Wchodzę do gabinetu opowiadam swoją historię ,a ona mi ,że niemam żadnych lęków,a jak mam to przez lenistwo powinienm się wziąść za siebie,ruszyć dupę itd.wkurzyłem się wygarnąłem jej swoje, trzasnąłem drzwi i pocałuj mnie w dupę.W kartotece pewnie wpisała ,że mam podniesione ego ,jestem aroganacki.Domyślam się ,że dlatego mam taką diagnozę.Pisałem wczesniej o tramalu ,bo on dużo miał do powiedzenia w rozmowie z panią psycholog.Jakbym był czysty nie trzasnął bym drzwiami ,nie wysłowił i nie pocisł tak psycholożce jak wtedy.Możliwe ,że bym w ogole nic nie powiedział ,tylko przytaknął i wyszedł zastanawiając się czy ona czasem niema racji.
W szpitalu mieli mnie zdiagnozować ,ale stało się jak stało(wypis dyscyplinarny za palenie).Ciekawe czy im starczyło czasu na zdiagnozowanie mej osoby ;p.
Raz mnie pani psychiatra zabrała na rozmową z mojej inicjatywy ,bo na spolecznościowce powiedziałem ,że chce coś na uspokojenie.
Zapytała co bym chciał mieć przepisane i dlaczego.Gadam ,że benzo teraz ,a kwetiapine pozniej gdyby escitalopram nie zadziałał.Kwetapinę dlatego,że obniża dopaminę której mogę mieć zbyt dużo.Zapytała jakie jeszcze bym chciał leki ,to jej mówie ,że nie ja jestem psychiatrą tylko ona i ze mi nie dane przepisywać sobie samemu leki.Zadała jeszcze kilka pytań które miały mnie zmusić do kłótni,wyprowadzenia swoich argumentów,przetestowania czy się nosze ze swoją wiedzą.Nie miałem ochoty ,ani siły normalnie z nią pogadać..pustka w głowie...
bareten
Tutaj mogę się namyślić nad tym co napiszę ,mam czas.W rozmowie która się toczy szybko nie mogę włączyć pauzy i przewinąć do tyłu jeżeli nie zrozumiałem co mi powiedziała dana osoba.Brak mi pewności w tym co mówię...często się zastanawiam nad odpowiednimi słowami ,które nie urazą danej osoby.Bardzo często zdarzało mi się to w dzieciństwie.Przewaznie nie znajdowałem odpowiednich słów ,a jak już znalazłem to po paru minutach stwierdzałem ,ze jednak one były niewłaściwe.Nie wiem kim tak naprawdę jestem przez depersonalizację ,lęki.Człowiek w lęku nie wie jak się zachować...Dlatego kopiuje coś co już było,tak jest łatwiej...Mając koncentracje na poziomie upośledzonego 5 latka.Wszystkie moje kreatywne myśli odsówane są na bok ,nie próbuje ich przedstawić powiedzieć, wolę być kimś kim nie jestem ,wzorować się na liderze ,znajomym który ma dużo moich wymarzonych cech.Jak jestem zabawny,to często przypadkowo. Nie wiem z czego się ludzie śmieją dopiero pozniej czaje o co chodziło w tym co im przedstawiłem spontanicznie.Ludzie mi mówili często ,że jestem wygadaną osobą z uśmiechem na twarzy,ale to tylko była maska którą zawsze zkładałem bedąc wśród ludzi przy okazji wszystkie moje zachowania były sztuczne nigdy nie były prawdziwe.Zawsze flashbenk przed oczami się pojawiał i jak już się odważyłem ,to kopiowałem coś co się wydarzyło 3-4 dni temu.Co może by było zabawne gdyby razem z tym szła pewność siebie,pozytywne uczucia...Było przeciwnie lęk ,strach...Zawsze się sam ze sobą zle czułem ,a ludzie w koło nie traktowali mnie poważnie co się odbiło na dużej niechęci do nich i małą odporność na krytykę. Byłem zamknięty w sobie ,no ,ale /cenzura/ jak mogłem być otwarty mając lęki od dziecka.Ludzie dorośli załamują ręcę panikują ,są przerazeni ,a ja pomimo tego ,że w którymś momencie mego dzieciństwa coś poszło nie tak dalej stoję na nogach i walczę z tym...szukam prawdziwego siebie...o którym zapomniałem dawno ,dawno temu...
W lęku czuje jakbym był każdego dnia kimś innym w poniedziałek Mateuszem ,we wtorek Marcinem ,a w środę rano Mateuszem ,a wieczorem Marcinem.Chore nie ?
Prawdziwy ja w lęku i depresji to ten milczący nie mający nic do powiedzenia.Bez lęku i depresji to ten który jeszcze nie ogarnia takiego fajnego stanu...
Wiem jedno ja potrzebuje ludzi do życia nie chciałem się nigdy izolować,zamykać.Czułem i czuje ,że nie jestem kimś który może żyć sam bez ludzi.Walczyłem z tym sam bez zadnej fachowej pomocy ,bo chciałem normalności która należy się każdemu z nas...Pomimo lęku,labilności emocjonalnej wychodziłem do swojej grupki rowiesnikow żeby tylko być ,być obok kogoś, a nie sam.Suma sumarów moim najlepszym przyjacielem w życiu był tramal,on mi dał coś czego pragnąłem za wszelką cenę.Pewność siebie i otwartość ,łatwość mówienia,momenty szczęście sztucznego ,ale szczęścia którego było mało w moim życiu.Smigle miał swój pierścień ,ja buteleczka tramalu.Pomimo ,że tramal mnie wpędził w samobója ,to jestem mu wdzięczny za pokazanie mi ,że mogę być normalny taki jaki chce...Zrozumiałem dzięki niemu co to jest szczęście i że warto do niego dążyć poprzez ciężką pracę nad własną osobą.

"Mowisz, ze nie potrafisz sie dogadac z ludzmi, ze masz dziury na bani. To dlaczego tu normalnie, skladnie piszesz i jak kazdy inny potrafisz opisac swoje problemy? Ciekawi mnie to. Na czym to polega?" pisałem go długo i często poprawiałem, jak wysyłałem to stwierdziłem ,że się kupy nie trzyma.Przeczytałem bez lęku stwierdziłem ,że nawet przyzwoicie jak na mnie.
bareten,gargul
Ja wam zadroszczę ,że byliście normalni i teraz was chwyciło...Nie zapominajcie o tym kim jesteście ,pamiętajcie o własnej osobie ,skupcie się i działajcie...każdego dnia ;))
gargul
Na początku nie wiedziałem od kogo skołować,bo do swojego rodzinnego nie mogłem iść ,on wiedział ,że mam zaburzenie psychiczne i sam mi przepisywał psychotropy, benzo dlatego zarejestrowałem się w innym ośrodku poszedłem do rodzinengo powiedziałem ,że mnie plecy bolą ,a za dwa dni wyjezdzam na delegację gdzie będę się często schylał.Do swojego neurologa który mi przepisywał tramdol nie mogę iść bo jest na urlopie. Ojojoj jak mnie bolą plecki.Po mojej bajeczce pani z uśmiechem wypisała 96 ml tramadolu niemieckiego, za drugim razem była inna lekarka młoda która się chyba zorientowała ,że lece w kulki i przepisała mi 10 ml tramadolu plus paracetamol i powiedziała o zabiegach na plecy z których moge skorzystać za free.Pozniej już miałem w dupie lekarza i kołowałem na czarno bo mnie stać było..Bez zbędnych ceregieli łatwo ,gładko ,ale słono jeśli chodzi o portfel.
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

Avatar użytkownika
przez gargul 02 paź 2013, 21:49
No to z tramalem się władowałeś i to na własne życzenie. Trzymaj się tego że specjaliści są od przepisywania leków :lol:

Co do kontaktów z innymi ludźmi, mam coś podobnego, choć może nie w aż tak dużym stopniu. Często rozmawiając z kimś w jakiejś sprawie, jestem bardzo zamknięty, powiem nawet, że bardzo podatny na sugestie innych. Natomiast jak analizuję coś "rozmawiając z samym sobą", wydaje mi się że jestem bardziej elokwentny, jestem w stanie zauważyć dużo więcej rzeczy, wyciągać logiczne wnioski. Nauczyłem już się z tym żyć, a szczególnie uważać na zapędy innych, choć nie zawsze się to udaje...
pozdr, gargul
----------
Stres? Wpędzanie się w chorobę, głupotą innych...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
05 wrz 2013, 20:21

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 03 paź 2013, 14:21
W lęku mi wszystko obojętne niech się dzieje co się dzieje byle by znalezc łóżko..Też jak rozmawiam sam ze sobą jestem bardziej elokwentny.. Najczęście przy takich rozmowach pytam siebie samego dlaczego....?czemu...? Jak na psychoterapi...
Ktoś pisał o tym ,że escitalopram działa w kratkę ,też to zauważyłem nie ma działania stałego tylko raz czuć mocne działanie ,a raz jakby nie działał w ogole...Imo narazie ten lek jest u mnie w czołówce .Jeszcze się do końca nie rozkręcił zobaczymy jak będzie za miesiąc ;) Piszcie jak jest u was.
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

przez bareten 03 paź 2013, 15:35
U mnie mija 25 dni na esci. Od kilku dni zauwazam dosc wyrazna poprawe. Wychodze sam w domu, zalatwiam swoje sprawy, momentami czuje sie tak jak dawniej. Do tego zauwazylem, ze derealka, ktora byla dosc zaawansowana powoli odchodzi. Czuje, ze wiecej mi sie chce i ze wiecej moge. Choc nie wiem jak Wy, ale ja zauwazylem, ze DD mija od wtedy, kiedy zaczalem sie na przekor sobie, po mimo nog jak z waty i uczucia pijanej glowki spotykac sie ze starymi znajomymi. Ogolnie twierdze, ze mnie derealka dopadla, poniewaz odizolowalem sie od wszystkich procz najblizszej rodziny z ktora przebywam w domu i to tak na mnie podzialalo. Ale chyba kazdemu czlowiekowi, ktory nawet nie ma zadnych dolegliwosci po 3 meisiacach nie spotykania sie z ludzmi zaczeloby odbijac ... Jaki z tego moral? Faktycznie tak jak mowia wszyscy, ktorzy z tego gowna wyszli. Na sile trzeba probowac powrocic do swojego zycia sprzed problemow. Nawet, jesli to momentami wydaje sie nie mozliwe.

Jak widac u mnie 3 tygodnie, a jakby nie bylo lek i tak sie dopiero rozkreca. Dla mnie poki co jest dobrze, zaczalem czuc przeswity normalnosci, terazniejszosci. Jest juz bardziej kolorowo. Myslami zdobywam sie i sa mi realne plany, o ktorych z miesiac temu balbym sie w ogole pomyslec, a co dopiero zrealizowac. Jutro lece do lekarza i zobaczymy co mi powie. Pierwsze opakowanie esci sie konczy, wiec trzeba dalej cos probowac, by na stale przywrocic normalnosc. :smile: Wierze w to, ze w koncu wszystkim Nam sie uda, a ponoc wiara czyni cuda!
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
25 wrz 2013, 09:30

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 03 paź 2013, 17:58
Ja dziś mam super dzień ,lęki się pojawiały gdy zapaliłem papierosa.Muszę do końca rzucić te cholerstwo ,mało już pale ,ale jeszcze nie doszedłem do zera.Po fajce mi się włączają lęki ,ale pomimo tego głód nikotynowy daje o sobie znać i wygrywa szczegolnie jak pojawi się gorszy moment.
Zauważyłem ,że kolory nabrały innej barwy lepiej mi się na świat patrzy.Jest bardziej wyrazisty piękniejszy ,inny od tego który był miesiąc temu.Czuje się normalnie ,bardzo normalnie....Fajnie mi się rozmawia z ludzmi pamięć mi wraca jest coraz lepiej i mam nadzieję ,że to się ustabilizuje nie będzie krzywych akcji,skoków działania escitalopramu.Nigdy nie patrzyłem ludziom w oczy teraz patrze i nie czuje krępacji.Dzwoniłem po ludziach,normalnie z nimi gadałem bez zacinania.Wyrażałem normalnie swoje mysli ,czuje przyjemność z rozmowy.Większość pewność siebie.Hmmm działa panowie działa ! Tylko ,żeby się nic nie spierniczyło.
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

przez bareten 03 paź 2013, 20:17
Tez mialem lęki przy paleniu, dlatego tez cala nerwica pomogla mi rzucic palenie! Wiem jedno - na zle mi to nie wyjdzie. Tylu rzeczy ile sobie pokupowalem od czasu kiedy nie pale to przez cale zycie sobie nie sprawilem ...

Fajnie, ze u Ciebie tez lepiej! Wiadome, ze da sie z tego wyjsc i wiadomo, ze kazdy z Nas z tego wyjdzie. Kwestia czasu. Najwazniejsze, ze pojawiaja sie takie przeswity. Moj dzien super. Wlasnie wrocilem do domu. Czasami czulem zamulenie, zmeczenie, ale ogolnie tak jak siedze nawet teraz to kurde czuje sie prawie ze w 90% normalnie, jak wczesniej! Nie powiem, to napawa mnie optymizmem! Z pamiecia tez zauwazylem, ze sie polepsza. Do tego, sytuacje ktore wydarzyly sie w moim zyciu np pare godzin wczesniej nie wydaja sie juz takie niemozliwe, nierealne. Jest lepiej, co wskazuje na to, ze DD słabnie! Jednak ten escitalopram chyba dziala i te doktorki moze wiedza co robia! :D
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
25 wrz 2013, 09:30

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 03 paź 2013, 22:13
Hehe pewnie nigdy nie myślałeś ,że będziesz się cieszył z normalności ;) Człowiek dopiero otwiera oczy jak przychodzi choroba..Tak to wiecznie narzeka na wszystko dopiero po przejściach wie jakie znaczenie ma zdrowie psychiczne,fizyczne.
Lekarze przepisują leki jakie mają w swoim menu.A czy zatrybi ,to wszystko zależy od naszego organizmu,niektórym mało co dają leki i przez całe życie walczą z nerwicą.W szpitalu poznałem takich i podziw dla nich ,że założyli rodzinę ,ułożyli sobie jakoś życie.My możemy się pomodlić ,że poczuliśmy normalność ,ale pamiętajmy ,że to tylko maskowanie objawów które mogą się pojawić po odstawieniu leku lub gdy wydarzy się coś co przebije tą naszą escitalopramową skorupkę.Z nerwicą żyje się często do ostatnich dni szczegolnie jeśli pojawiła się w dzieciństwie.Ty jestes w takiej sytuacji ,że masz ogromną szansę na zejście z leków i powrót do normalności bez pigułki szczęścia,bo nie masz tego choróbska długo.Lepiej podchodzić z dystansem do leków, ale wiadomo nikt nie zabrania się cieszyć:))

Ludzie się z tego wyleczyli ,ale najczęście dzieki psychoterapii i poukładaniem sobie w życiu.

Wszyscy mówią ,że najlepiej łączyć leki i psychoterapie ,ale co gdy lek działa tak dobrze ,że po przyjściu niema o czym gadać z psychoterapeutą ,bo wszystko jest w najlepszym porządku...?

Mam nadzieję ,że tym swoim chwaleniem , nie zapeszę...
Pracujesz ?
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

przez bareten 04 paź 2013, 09:34
Jest dokladnie tak jak mowisz, dopiero teraz zaczynam dostrzegac, co to znaczy "normalnosc". Takie doswiadczenia pozwalaja czlowiekowi zaczac cieszyc sie z malych rzeczy i caly czas wierze, ze zycie specjalnie Nas tak doswiadcza. W koncu niby nic nie dzieje sie bez przyczyny.

Wczesniej mardzuilem, zeby byc szczesliwym na prawde duzo mi bylo trzeba. Teraz? Do szczescia wystarczylaby mi chyba zwyczajna codziennosc! Mozliwosc spokojnej pracy, normalnego spotykania sie ze znajomymi.

Wlasnie wrocilem od lekarza, powiedzial ze ESCI bardzo dobrze u mnie dziala i zalecil juz zapisanie sie na terapie behawioralno - poznawczą. Ogolnie aktualnie czuje sie bardzo dobrze, rozmowa z lekarzem jakos bardzo mnie uspokoila. Tylko aby to tak troszke pociagnac.

Co do Twojego pytania - nie pracuję. Pracowalem, aczkolwiek jak zaczely sie jazdy z DD, chroniczna sennosc, lęki to rzucilem prace. Balem sie do niej dojezdzac i nie wyobrazalem sobie pracy 8 godzin bez przynajmniej jednej drzemki i lozka w pobliskiej odleglosci. Teraz jako, ze ojciec ma swoja firme to jezdze z nim i pomagam. Zdarza sie, ze siedze z nim nawet po 10 h w robocie. Wiadomo, tak najlepiej na poczatku. Ojciec w razie czego zrozumie, nie mam musu. Nikt nade mna nie stoi a jak bede mial gorszy dzien to moge zostac w domu. Aczkolwiek powoli zaczynam juz myslec o pracy, w koncu kiedys trzeba zaczac cos robic!
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
25 wrz 2013, 09:30

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

Avatar użytkownika
przez tiktalk 09 paź 2013, 23:44
ile mg escitalopramu będzie mniej więcej odpowiadało 50 mg sertraliny?
tianeptyna 4x12,5 / wiadro supli ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
403
Dołączył(a)
05 mar 2013, 00:08
Lokalizacja
ślaski

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

Avatar użytkownika
przez Trzyzet 10 paź 2013, 00:01
Nie w tym wypadku, to za nowa generacja leków więc żaden przelicznik tu nie zadziała. Brałem, antydepresant świetny!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
28 lut 2011, 21:35
Lokalizacja
OkoliceWwy

ESCITALOPRAM

Avatar użytkownika
przez misiek_1 11 paź 2013, 08:33
rano zazywacie elicee a co bierzecie na wieczór? bo ja biorę rano 15mg aciprex a na wieczór 150mg triticco.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
235
Dołączył(a)
19 paź 2011, 08:19

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do